-
Posts
11678 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
[quote name='epe']Podejrzewam,że myśli sobie tak: "Już nigdy nie oddalę się samowolnie od mojej pani- nigdy więcej samotnego zwiedzania - wszędzie dobrze,ale w domu najlepiej":evil_lol: Jak to dobrze,że po mnie przyszła do tego schronu- mogła się przecież obrazić i myśleć,że ją nie pokochałam. Faktycznie,że ciekawość to pierwszy stopień do piekła!:evil_lol:[/quote] Myślę że właśnie tak sobie Zulka myśli;). Im bardziej ją obserwuję tym bardziej mam właśnie takie wrażenie;). A czy mnie pokochała? Sama nie wiem:shake:, pewnie jeszcze ciągle mnie "bada" na swój sposób:mad:. Potrafi w domu się upewniać czy jestem, przychodzić raz na jakiś czas żebym pogłaskała, położyć się na środku pokoju czy kuchni jakby mówiąc "to moje miejsce";). Cieszy się jak wychodzimy na spacer ale najchętniej to wraca do domu:multi:. Czyli ciągle jest jeszcze bardzo zablokowana i potrzebuje czasu i spokoju. Poczekamy, poczekamy................ Wczoraj rwpb przywiózł nam ogromny worek karmy do schroniska, ja dziś dokupiłam następne "co nie co", solidnie obciążając samochód i pojechałam z darami do schroniska. Przy okazji dowiedziałam się też paru faktów z akcji łapania Zulki, jak będziecie ciekawi to napiszę:evil_lol: a na razie [FONT=Arial Black][SIZE=4]to bardzo piękne dzięki Pani ELŻBIECIE KOSSEWSKIEJ i Panu ANDRZEJOWI GÓRNEMU[/SIZE][/FONT] bo to dzięki ich wytrwałości Zulka jest z nami. Jeszcze piekne dzięki należą się Panom Bosmanom z przystani na ul. Bydgoskiej, którzy dali znać o Zulce do schroniska i organizowali łódki na przeprawy!!!!!!!!!!!!!!! Na zdjęciach, które wczoraj wieczorem zrobił rwpb najlepiej widać Zulkowe "chciałabym a boję się" czyli jestem ciekawa tego świata ale mam pietra:evil_lol:.
-
11-letni Amik znalazł dom. Po ucieczce szuka go znowu! Ma dom
AlfaLS replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Sabina02']Ja pamietam... moze nie pisze na watku, ale caly czas mu odnawiam Allegro... :lol:[/QUOTE] A ja z Amisiową koleżanką z boksu Zulką mogę tylko podnosić:shake: -
[quote name='rwpb']A dlaczemu nie ma fotek? Karma przyjechała, kiedy podrzucić?[/quote] Fotek nie ma bo Zulka nie bardzo ma ochotę na pozowanie. Najfajniejsze zdjęcia to te ze spaceru a Zulka chyba ma dość spacerowania /tego dłuższego oczywiście/. Mam wrażenie że ona jest teraz takim klasycznym przykładem "chciałabym a boję się" bo jak ja tylko szykuję się do wyjścia z domu to ona już gotowa też do wyjścia. Ale jak tylko wyjdziemy z klatki to trzy minuty i już pod drzwiami i najlepiej do domku. I tak może być kilka razy dziennie. Więc na razie mamy mini-spacery. Teraz w dodatku przed katedrą budują szopkę i to dokładnie cały dzień, aż do późnego wieczora stukają, nieraz wręcz walą i ona się tego boi. Na okres sylwestrowy nasz Pan Doktor zaproponował Zulce jakieś ziołowe tabletki na wyciszenie i chyba będziemy musiały z tego skorzystać. Karma - kiedy tylko pasuje, ja postaram się dostosować. Myślę że najpóźniej na początku przyszłego tygodnia ja też coś kupię i będę się mogła wybrać z darami do schroniska;). Pięknie dziękujemy i rachunek oczywiście pokrywamy;).
-
11-letni Amik znalazł dom. Po ucieczce szuka go znowu! Ma dom
AlfaLS replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
Amisiu coś cioteczki o Tobie zapominaja. Wskakuj na pierwsza stronkę się przypomnieć. Amiś czeka na dom!!!!!!!!!!!! -
Sochaczew - KIKA - mikro pies z giga sercem MA DOM
AlfaLS replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ciągle wchodzę na ten wątek w oczekiwaniu na dobre wieści. Chociaż zdjęc nie ma to Kika chyba ma dobrze w domku bo jej nikt nie oddał. Pani pewnie pokochała i koniec.;) -
[quote name='rwpb']A Wy co jeszcze tutaj robicie? Szybko marsz do właściwego działu :mad:. Karma zamówiona, koło czwartku będzie 20kg.[/quote] Grażynka tytuł szybko zmieniła ale o dziale to pewnie z radości zapomniała;). Pewnie jak sie obrobi z robotą to zmieni a jak nie to jej przypomnimy.;) Karma - wielkie, wielkie dzięki w imieniu zwierzaczków ze schroniska:Rose::Rose::Rose:
-
[quote name='Grzecho']Patrząc na zdjęcia to tak nie bardzo wychudzona. Ktoś musiał ją dokarmiać. AlfaLS pamietaj, szelki pospawać, GPS zamontować, w ramkę oprawić i można iść na spacer!!! ;) Aha, tabliczkę u szyi powiesić z adresem i nr PESEL.[/quote] I jeszcze taka przywieszkę, którą mi dziś przysłali z Gdańska:lol:. Jest na niej napisane że pies jest w centralnej bazie czipów i żeby się z nimi kontaktować w przypadku znalezienia:lol:.Zulka pancerna wychodzi na spacer!!!!!!!!!!!:loveu: A tak na poważnie to na gigancie ubyło 1 kilogram Zulki - dlatego nie wyglada źle. Ona sama sobie nieźle radzi w terenie. Często znajduje sobie jakieś kęsy na spacerze i nie bardzo rozumie dlaczego ja jej to zabieram jak ona sobie znalazła:shake:. A tak ogólnie to ona ma chyba na razie dosyć dłuższych spacerów. Jak wychodzimy to najlepiej prosto na trawkę, zrobić co trzeba i do domu. Czyli spacer góra 5 minutowy. Na razie nie męczę jej długim chodzeniem ale takie 20-30 minut to staram się na niej wymóc. Nie jest tym zachwycona.:cool3: Grażynko Zulka pyta czy dostatecznie zwróciła na siebie Twoją uwagę żeby załapać się na wystawę tyskich psiaków?;)
-
Jest jeszcze ciągle wystraszona i jak chodzimy po rejonach jej dobrze znanych to ciągle ciągnie do domu. A ponieważ moga być te wystrzały to w tych rejonach będziemy ciągle spacerować. Jeszcze tylko wyprawa do sklepu po superszelki i później to już tylko koło domu. Aż do stycznia. Wolę to niż martwić się o nią:evil_lol:. W schronisku mnie poznała i nawet jak szliśmy z kwarantanny do biura to ogonek nie był podkulony, tylko taki wyprostowany. Chyba miała już dość tych atrakcji;). Dorcass jeszcze raz dzięki za pomoc w szukaniu Zulki.:loveu:
-
Taka byłam sobie po kąpieli, suszarka to już za dużo jak na moją cierpliwość. Sama wyschnę! : [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/38/d6fbbdd3c16fa7f9med.jpg[/IMG][/URL] Po kąpieli górnik dołowy z Wyspy Bytomskiej to taka zmokła kurka: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/302/090a18e965c52c75med.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze jedno. W domu chyba jednak lepiej niż "na gigancie": [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/38/1af39b99a83ef956med.jpg[/IMG][/URL] To na dzisiaj tyle. Czy wielbiciele Zulki nacieszyli oczy? [FONT=Arial Black][SIZE=3]Zulka gorąco pozdrawia i informuje że na razie nie planuje ucieczek!!!!![/SIZE][/FONT]
-
Przysiądę bo się zmęczyłam tym przypominaniem sobie: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/38/33e3cc9396361137med.jpg[/IMG][/URL] A to na ten murek "piękna staruszka" sobie wskoczyła. Dużo jeszcz tam w Tychach takich akrobatów? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/302/426f3228391ff972med.jpg[/IMG][/URL] Teraz sobie przy nim posiedzę - niech podziwiają: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/38/e558b05c4048d179med.jpg[/IMG][/URL]
-
Grazynko mnie się trochę pomerdało. Te czipy można rejestrować na lostdog.pl. Prześlę Ci potem mejla, którego od nich dostałam. Może się przyda? I nie pisz że chcesz przyjechać do Szczecina, tylko przybywaj. W dodatku zabieraj ze sobą wszystkie osoby, które tęskinią za Zulką i chcą ją zobaczyć. Szczególnie te Cioteczki, które pomagały w plakatach oraz Grzecha i Dawida. My czekamy z otwartymi ramionami a jednego jestem pewna, nastrój będziesz miała weselszy niż ostatnim razem. Później będą zdjęcia Zulki, tylko wcześniej muszę się pouśniechać do siostry żeby mi je pozmniejszała bo tego jeszcze sama nie potrafię;). Grażynko a czy Ty jesteś pewna że Zulka ma 11 lat? Nie żebym jakoś szczególnie wątpiła ale jak ją wczoraj zobaczyłam jak wskakiwała na taki 50-60 cm murek to zaczynam mieć wątpliwości;). Chyba że dostawała jakiś eliksir młodości;) i on ją tak zakonserwował. Muszę przyznać że Zulce akcja zrywania plakatów się nie podoba:shake:. Nie wiem czy dlatego że musi przez chwilę stać w jednym miejscu czy dlatego że dalej chce być sławna? Wyraźnie tego nie lubi. A ogólnie to teraz najlepiej jej się podoba nasza najbliższa okolica i z każdej strony raźno ciągnie mnie do domu i .................. trafia!!!!!!!!!!!!!!!!! I teraz chyba na razie na tym obszarze poprzestaniemy. Wczoraj jak z nią byłam w okolicach tego kościoła nad Odrą to ktoś z daleka strzelił z jakiejś petardy:mad:. I jak ona się wystraszyła!!!!!!!!!!!!:crazyeye: Boże, gdyby nie to że ma bardzo ciasno zapięte szelki i jest mocno i uważnie trzymana to byłaby powtórka z poszukiwań jak nic:cool3:. Ponieważ te strzały jeszcze się potem powtórzyły trzykrotnie to jej przerażenie jeszcze bardziej rosło i po prostu wziełam ją zatrzymałam, mocno przytuliłam i tak sobie czekałyśmy aż się trochę uspokoiła. Czyli chodzimy tylko po najbliższym otoczeniu, żeby ona się czuła w miarę bezpiecznie na zasadzie że nawet jak strzelają to jesteśmy blisko od domu i zaraz się schowamy do klatki;). Dzięki Bogu do końca roku niedaleko a później strzelać przestaną:mad:.
-
Grażynko masz pozdrowienia od Pana z warzywniaka przy kosciele, który szczególnie mi zaznaczał że mam Cię pozdrowić;-). Zulka niestety pasztecika nie chciała :shake: ale jak modelka pokazywała się i panu i pani z pasztecika oraz kilku klientom, którzy coś jedli przy stoliku bo się okazało że ona sławna że strach!!!!!!!!!!! Przy okazji całkowicie wywietrzała mi z głowy myśl o zmianie jej imienia bo skoro ją cały Szczecin zna jako Zulkę to jakżebym mogła??????????:oops:. Dziś też panienka została wykąpana i teraz to ja dopiero wiem jak wygląda woda po kąpieli górnika dołowego. Ale była taka grzeczna że normalnie jestem w szoku!!!!!!!! Gdyby nie to że sama ją wsadzałam do wanny to cała reszta to poezja. No może suszenie suszarką nie bardzo się podobało ale tu juz nie byłam za bardzo wymagająca. W końcu w domu cieplutko, zrobiłam jej jeszcze kącik przy kaloryferze to do rannego spaceru wyschnie. Jutro postaram się wstawić kilka zdjęć z dziś to zobaczycie uciekinierkę. Grażynko z tej ogólnopolskiej bazy czipów gdzie razem zapisywałyśmy Zulkę dostałam mejla że oni teraz do końca roku / albo do świąt - jak Cię zainteresuje to sprawdzę / mają promocję i dodają tam te numery czipów bez opłaty 30 zł. Wiesz przy jednym psie to nie jest tak dużo ale przy np. kilku to już się nazbiera. Może będziesz Ty lub ktoś inny zainteresowany? Przybywaj zrywać plakaty, chętnie z całą rodziną!!!!!!!!!!! I wszystkimi pieskami. Silna grupa ruszy na Szczecin!!!!!!!!!!!!!
-
[quote name='Grzecho']No dobra. Wykładam kawe na ławe. Teraz mogę się przyznać. Na wczorajszym porannym spacerku z gadziną rozmawialiśmy z Madą o Zuli i o Grazynie9915 że wybiera się do Szczecina na sobotę i niedzielę. Cholera, razem z Madą zaczeliśmy powoli wątpić że jest jakaś szansa ale chyba sami w to niewierzyliśmy. [CENTER][SIZE=3][B][I][U][COLOR=blue]:multi::multi::multi:[SIZE=4]A tu taki strzał w dzisiątkę!!![/SIZE][/COLOR] :multi::multi::multi:[/U][/I][/B][/SIZE][/CENTER] [CENTER][B][I][U][SIZE=6][COLOR=red]Normalnie z tej radości zaleje sie dzisiaj [/COLOR][/SIZE][/U][/I][/B] [B][I][U][SIZE=4][COLOR=red][SIZE=6]w trupa. W końcu jutro niedziela!!![/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/U][/I][/B][/CENTER] [CENTER][B][I][U][SIZE=4][COLOR=red]:beerchug:[/COLOR][/SIZE][/U][/I][/B][/CENTER] [/quote] [FONT=Arial Black][SIZE=5]My tez to planujemy !!!!!!!! Razem z Zulką i reszta zwierzyny!!!!!!!!!!!! I zachęcamy wszystkich do przyłączenia się!!!!!!!!!!!!!! [/SIZE][/FONT] Ale żeby zwątpić w znalezienie się Zulki - mnie się to nie podoba!!!!!!!! Grażynko co Ty na to??????????????????
-
[quote name='gonia66']AlfaLS..prosze wątek TINUSI na dogo:[B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/tina-10-lat-w-schronisku-teraz-walczy-o-zycie-pomozcie-oplacac-leczenie-126197/#post11354554[/URL][/B][/quote] Drogie cioteczki Zulkowe /wujkowie też/ bardzo Was wszystkich proszę o pomoc dla Tinki. Ona tak jak Zulka całe życie spędziła w schronisku a teraz jeszcze biedna jest ciężko chora. Czy można mieć większego pecha? Jest jakaś szansa na dom dla Tinki to pomóżmy jej cieszyć się życiem. Gonia czy można wpłacić jakieś pieniądze na to podane lub inne konto nie poprzez cegiełki?
-
[FONT=Arial Black][SIZE=5]ZULKA W DOMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Verdana]Kochani to[/FONT] [/FONT][FONT=Verdana]prawda Zulka już w domu!!!!!!!!!! [/FONT] [FONT=Verdana]A teraz moge spokojnie napisać jak to się stało że mamy taki szczęsliwy finał. Rozklejałam dziś plakaty po całej Gdańskiej aż do Basenu Górniczego. Ponieważ jest to ulica totalnie przelotowa to niestety nie słyszałam że do mnie ktoś dzwoni. Co prawda ze 3 razy miałam wrażenie że to sygnał telefonu ale jak sprawdzałam to się okazywało że nie. Ale kurcze tych najważniejszych nie słyszałam. Dopiero jak doszłam do samego Basenu, obkleiłam Basen /żeby było weselej na każdym słupku i słupeczku/ to chciałam zadzwonić do Grażynki. I tu się okazało że mam 3 nieodebrane połączenia i jedną wiadomość w skrzynce. Zaraz ją odsłuchałam i to było to! Telefon z Gdańska z tejjakiejś głównej bazy czipów. Zaraz tam zadzwoniłam i się okazało że psinka o tym numerze czipa jest w schronisku w Szczecinie. Zaraz tam zadzwoniłam, sprawdziłyśmy nr czipa co do cyferki i okazało się że to Zulka. Jednak jeszcze byłam nieufna i z pełną radością czekałam aż ją zobaczę. Szybko pojechałam do schroniska i okazało się że Zulka to Zulka!!!!!!!!!!!!!!!!!! Powiedziano mi że pewnie sama bym jej nigdy nie znalazła bo ona była na jakiejś Wyspie Bytomskiej /nawet nie wiedziałam że taka w Szczecinie jest/ na którą można się dostać tylko łódką. Jak się tam dostała nie wiem mogę tylko przepuszczać że popłynęła z jakimś wędkarzem, za jego wiedzą lub bez, tam sobie wysiadła i tyle ja widzieli. Podobna Panowie ze schroniska trzy dni tam przepływali na tą wyspę żeby ją złapać bo jednak nie chciała współpracować. [/FONT][FONT=Arial Black][SIZE=5]SERDECZNE DZIĘKI PANOM ZE SCHRONISKA ZA WYTRWAŁOŚĆ!!!!!!!!!!! [/SIZE][/FONT] A jak już była w schronisku to już z górki. Dopiero w takich przypadkach widac jak ważne są czipy, bez nich to zapewne trwało by dłużej. Bardzo pięknę dzięki tym wszystkim, którzy pomagali mi w szukaniu Zulki. Przede wszystkim Grażynce bo ona to chyba pół serca oddała tej mojej psince, Grzesiowi, całej TYSKIEJ GRUPIE oraz cudownym osobom ze Szczecina: Agnieszcze i jej mężowi /przepraszam ale nie pamiętam nicka z dogo/, Dorcass, która tak ambitnie spacerowała z swoim dzieciątkiem w poszukiwaniu Zulki, Megi3, Moniq'a oraz wszystkim innym, o których w tej chwili nie pamiętam / proszę wybaczcie ale to z radości/. Byliście cudowni. Zulka się kłania w pas. Jej opiekunka też!!!!!!!!! Teraz bedziemy cudnie spacerować i zruwać wszelki plakaty tak twórczo naklejane!!!!!!!!!!! To mogę robić ciągle i ciągle. Aha, Agnieszka podpowiedziała żeby może coś zakupić dla schroniska za wytrwałaość w łapaniu Zulki. Mnie się ten pomysł podoba a co Wy na to?
-
[quote name='gonia66']Przepraszam Zuleńko..wiem, jak wszyscy za Tobą tesknią i wiem, że wkraczam na Twój teren..ale tylko tak potrafie póki- co znaleźć sposób na pomoc..jesli tak się tu nie robi, to mam nadzieję, że mi wybaczysz- ale czas sie liczy w przypadku Twojej koleżanki-tej kolejnej Biduleńki...:-(Cioteczki- Pomocy..te cegielki prawie nie idą:(:placz: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=498351100"]UratujmyTINĘ_Umiera_w_Ciszy _Cierpieniu_i_Bólu!! (498351100) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/quote] Myślę że Zulka nie miałaby nic przeciwko temu żeby pomóc koleżance w niedoli;). A czy biedna Tinka ma swój wątek na Dogomanii? Grażynko ja się nie zgadzam na Twój przyjazd!!!!!!!!!!!!!!! Zawsze będzi mi miło Cię gościć ale ja wiem ile masz pracy u siebie i stanowczo się nie zgadzam na to żebyś w jakiś sposób zaniedbywala swoje i swoich psiaków sprawy. Protestuję!!!!!!!!!!!!!!! Dziś podobno jest coś na temat Zulki w tej bezpłatnej gazecie Moje Miasto. W wydaniu internetowym to już jest o zaginięciu Zulki od 2 tygodni ale teraz jest artykuł albo jakas wzmianka / nie widziałam tego jeszcze, miałam tylko sygnał od znajomego/w wydaniu papierowym. Ponieważ to jest bezpłatna gazeta to jest szansa że sporo osób ja przegląda i to zobaczy. Może będą jakieś telefony? Miejmy nadzieję.......
-
[quote name='fresto']Słuchajcie ja pracuje przy aptece akademickiej na Langiewicza. Bede sie rozgladała. Jeśli tylko cos zauważe od razu dam znać. Zreszta uczule Pania w aptece - ona prawie wszystko o okolicznych mieszkańcach wie, to może coś podpowie...[/quote] A może pozwoli powiesić plakat Zulki u siebie na szybie? Do apteki sporo osób przychodzi, często starszych, takich co to maja czas na przyglądanie się co tam nowego u sąsiada? Megi - ja tak sobie myślę że może ona po prostu pokochala Zulkę. Tylko z tego co mówił ten chłopiec to ona wie że psica jest poszukiwana czyli chyba czytala plakaty. Jakby była odpowiedzialna to powinna skontaktować się ze mną i ewentualnie próbować mnie namówić żebym jej Zulkę oddała, a tu postawa jest wręcz przeciwna. Myslę że krzywdy jej nie zrobi ale ta postawa i mnie się nie podoba:shake:.
-
Kochani mam ogromną prośbę do szczecinian. Dziś zadzwonił do mnie - sądząc z głosu młody, chyba trochę wystraszony - chłopak. Powiedział że Zulka jest u jakiejś Pani na ul. Langiewicza. Podobno Pani ją znalazła i powiedziała, że ponieważ znalazła to nie ma zamiaru jej oddawać. Jest to w jakiś sposób prawdopodobne bo Zulka była widziana w tych rejonach /Grażynko to mniej więcej tam gdzie ostatnio szukałyśmy, okolice Narutowicza, Głowackiego i Politechniki/. Chłopak nie chciał powiedzieć gdzie Pani dokładnie mieszka, próbowałam go przekonać żeby porozmawiał z Panią żeby pozwoliła mi zobaczyć psa, bo może to nie Zulka i Pani będzie spokojnie mogła go zatrzymać. Obiecał że Panią zapyta ale boję się że odpowiedź może nie być pozytywna. Dlatego jutro od 8-mej będę krążyła po tych okolicach i przyglądała się bardzo uważnie tym razem psiakom na smyczach. Póżniej będę tam ok. 14-16 i wieczorem od ok. 18-tej do 21-szej może dłużej. Ale bardzo proszę wszystkich kręcących się po tych okolicach o uważne spoglądanie na psy na smyczach. Przecież kiedyś musi z nią wychodzić............. Rano powieszę też tam jeszcze kolejne plakaty to może będą kolejne wiadomości. Trzymajcie kciuki, żeby to była ona i żebym na nią trafiła............. __________________
-
Droga Megi3 jest cisza bo po prostu nie mam co pisać. Sytuacja jest bez zmian:shake:. Zulka nie jest zainteresowana powrotem do domu, przynajmniej na razie:shake:. Ja staram się w miarę możliwości uzupełniać plakaty, naklejać nowe ale ostatnio potwornie mi czasu i zdrowia brakuje. Przez szukanie Zulki mam potworne zaległości w pracy, które muszę szybko pouzupełniać bo niedługo klienci poprzynoszą mi nowe dokumenty i będę musiała wyliczać kolejne podatki. Sensownych sygnałów brak /worki pod Trasą Zamkową, ewent. pytanie od "prywatnego detektywa" ile mu zapłacę jak mi przywiezie martwego czarnego psa?/. Każdą wolną chwilę staram się poświęcać na szukanie ale nie jest to proste. Jak będą jakieś nowe wieści to na mur beton napiszę o tym na wątku a tak to jak cisza to znaczy że nic, nic, nic:placz:. Trzymajcie kciuki za Zulkę!!!!!!!!!!!!!!
-
11-letni Amik znalazł dom. Po ucieczce szuka go znowu! Ma dom
AlfaLS replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
Amiś ja także cie podnoszę, niestety tylko tyle teraz mogę.