Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. [quote name='Rybka_39']Sunia z wielkim łbem:loveu::loveu::loveu: mogłaby mieszkać z samcem?[/QUOTE] Robi wrażenie, nie? :evil_lol: Poproszę kometę, żeby tu przyszła i coś więcej o niej napisała, bo to ona wyprowadzała Hexę na spacer :cool3:
  2. Ciekawe jak tam się bida trzyma. Plastelina będzie dziś w schronie, więc może coś skrobnie o dobku jak wróci.
  3. [quote name='teresz10'][URL]http://zaginionepsy.pl/obiekt,1323,Zaginiony,Dabrowa_Tomaszowska,Dzakus.html[/URL] CZY TO NIE TEN SAM?. [URL]http://i26.tinypic.com/dyac86.jpg[/URL][/QUOTE] Nie. Ten z Nowodworu nie jest szorstki - on po pielęgnacji będzie miał miękką sierść, nie jak terrier. Bardzo przepraszam, że wczoraj nie mogłam odebrać - ktoś do mnie uparcie wydzwaniał :oops: Kurczaki, mam nadzieję, że się udało wszystko...
  4. Wkleiłam linka u nas, któraś z dziewczyn (plastelina chyba) ma kontakt z bokseromaniakami, napisałam jej SMSa, żeby dograła szczegóły, bo ja wychodzę i nie będę miała dostępu do kompa aż do jutra prawdopodobnie. Trzymam kciuki! Ale się cieszę, że maluch dostanie szansę :multi:
  5. [quote name='Selenga']jeśli się Wam uda dostaczyć tego malucha do Warszawy, to ja go do Ciechanowa zawiozę[/QUOTE] Selenga, spadasz nam z nieba! :loveu: Powiedz proszę, ile taki transport będzie kosztował i czy możesz go zawieźć jutro? Bokseromaniacy chcą jak najszybciej wyciągnąć boksera, bo źle z nim... :-(
  6. Kurczę. Trochę mało czasu na dogranie transportu dla kudłacza :( Myślałam, że pati-c nam pomoże, ale skoro to już jutro... Nie wiem sama. W końcu trzeba zebrać kasę na ten transport z Wawy do Ciechanowa. Trzeba zadzwonić do pati (698 616 250), a ja nie mogę, bo zaraz wychodzę... :cool1: [B]Edit[/B]: jest transport z Wawy do Ciechanowa dzięki błyskawicznej akcji kudłaczko-maniaczek :loveu::loveu::loveu: [U]Bardzo proszę dogadać szczegóły odnośnie przekazania malca w Warszawie z rąk bokseromaniaków do osoby transportującej dalej.[/U] Ja wychodzę i nie będę mieć dostępu do kompa, jakby co - plastelina ma mój numer kom. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13344906#post13344906[/URL] Aha, najlepiej, żeby ktoś zadzwonił do kierownika przy okazji telefonu o boksera i powiedział, że kudłaczek też jedzie, no i poprosił może o nie karmienie psów rano, bo wiecie... :oops: Mogą być problemy transportowe :roll:
  7. Odnalazłam "na piechotę" Wasz wątek, bo niestety żaden banerek na Dogo nie działa od paru dni :mad: Słuchajcie, ja myślę, że maluszek z Nowodworu mógłby wkrótce pojechać z bokserem do Warszawy. Z Wawy ktoś by mógł go do tego Ciechanowa podrzucić, tak na oko to by wyszło z 50 zł za benzynę w obie strony. Zapytam pati-c. Edit: pati ma nieregularny dostęp do kompa, czy któraś z Was miałaby ochotę zadzwonić? (tel.:698 616 250) Ja niedługo wychodzę i nie bardzo mam jak, a okazuje się, że bokser miałby jechać JUŻ JUTRO! Więc wszystko trzeba załatwić ekspresem!
  8. evel

    pudelkowate

    Ale przecież pudle rasowe nie są drogie, zwłaszcza ciut podrośnięte niewystawowe szczenięta, więc nie rozumiem po co nabijać kieszeń pseudohodowcy... :roll:
  9. Na linii bokser - maluch na bank nie będzie żadnych spięć, kudłaczek jest bardzo uległy wobec innych psów... Malucha zresztą można umieścić w kontenerku, dla jego własnego bezpieczeństwa. Kiedy jedzie bokser? Trzeba zadzwonić do kierownika i powiedzieć, kto po jakie psy przyjedzie.
  10. Ja powiem tak - jeśli Baron miałby zamieszkać w domu, gdzie jest inny pies - dla bezpieczeństwa obu stron lepiej byłoby, gdyby ewentualną rezydentką była suka, najlepiej nie bardzo dominująca. Kota nie da się sprawdzić, niestety :shake:
  11. Słuchajcie, najlepiej byłoby zabrać tyle psów, ile się da za jednym razem, wtedy się automatycznie zmniejszają koszty, bo zamiast płacić za transport na trasie L-n - Wawa np. trzy razy, zrobimy zbiórkę na jeden raz. Na moje oko to transportu do Wawy potrzebuje: [LIST] [*]bokser Zahir, samiec [*]mały czarny podpalany kudłaczek, samiec [*]ONek? tylko który? [/LIST]
  12. [IMG]http://i38.tinypic.com/sy1fh1.jpg[/IMG] A Ty się bałaś, że się nie dogadają! :loveu:
  13. [quote name='...::Basia::...']Ja osobiście bardzo polecam labradora tylko oczywiście nie moze go brać osoba która jest zapracowana i nie ma czasu dla psa bo on nie będzie sie wtedy dobrze czuł, trzeba również dać mu duuuuużo ruchu ponieważ u nich łatwo o nadwagę i nie podrzucać im jedzenia ze stołu "bo on taki słodziutki" A co do huskiego to u nich też musi być bardzo duuuzo ruchu i jeśli ktoś prowadzi tryb życia siedzący to niech sie na te 2 rasy nie decyduje:cool1: Ja tak od siebie polecam jeszcze Berneński pies pasterski i yorka:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] :wallbash: Czasami mam wrażenie, że nasze społeczeństwo choćby w kwestii czytania ze zrozumieniem (i odmiany rzeczowników z przymiotnikami...) stacza się na dno ruchem jednostajnie przyśpieszonym. Yeah, zarówno berneńczyk jak i yorasek świetnie naddają się do budy! :multi:
  14. Nie przeprowadza się, gdyż jest szpitalik a nie ma salki pooperacyjnej :roll: Nie pytaj proszę o moje zdanie na ten temat... :cool1: Myślę, że ewentualnie można się dogadać tak, że jak już będzie DT/DS, można by było zabrać psa czy sukę świeżo po zabiegu i ewentualny nowy opiekun będzie musiał się psem przez te parę dni intensywnie zająć. Nie ma opłaty adopcyjnej. Jeśli chcesz zakładać im wątek osobny, fur, masz moje błogosławieństwo, wszystkie zdjęcia są na początkowych 2-3 stronach ;) Poprosiłabym później tylko linka.
  15. Spróbuję. [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz087-2.jpg[/IMG] To jest samiec, pełnojajeczny. Ładnie chodzi na smyczy. Nie mam pojęcia, w jakim może być wieku, ale pewnie w średnim. Paulina chyba zaglądała mu w paszczę. W stosunku do ludzi zachowuje się całkiem poprawnie, ale nie jest zbyt wylewny z tego co zauważyłam. Siedzi w boksie z innymi psami, mniejszymi od siebie - tragedii nie ma, ale lubi sobie poburczeć. [IMG]http://images48.fotosik.pl/216/d096e596feb4ee1cmed.jpg[/IMG] To jest sucz. Na moje oko jest dość młoda, (wygląda dużo lepiej niż samiec) trzeba spytać komety, bo to onia z nią była. Suka na spacerze zajmowała się głównie namierzaniem innych psów :roll: także ona się nadaje do domu jako jedynaczka. W sprawie wieku, szczegółów dotyczących 'złowienia' itd. mozna zadzwonić do kierownika - 601 896 073.
  16. [URL]http://i37.tinypic.com/sdd1fr.jpg[/URL] tak to się kończy, gdy psy zbyt często używają paszczy w celach dźwiękowych :evil_lol:
  17. Słuchajcie, mam panią, która straciła małego kundelka i myśli o czarnej maliźnie! Mailuję z nią od jakiegoś czasu, mam telefon jeśli ktoś chciałby sie umówić na przedadopcyjną. Moim zdaniem trzeba by niuńkę wyciągnąć z Nowodworu na jakiś króciutki DT w Lublinie, odpaść i migiem znalazłaby dom, nawet jeśli nie u tej pani. No dosłownie w dwa tygodnie. Co myślicie?
  18. Dzwoniłam. Albo ja jestem totalnym beztalenciem, jeśli chodzi o rozmowy telefoniczne, albo się z panem kierownikiem nie zrozumieliśmy. Jeśli ktoś ma ochotę zadzwonić i wytłumaczyć dobitniej pewne sprawy - podam numer. Kierownik powiedział, że pies [B]może mieć około 4 lat[/B]. Wcześniej dawali mu ok. 7 lat, bo był w strasznym stanie. Mieli dzisiaj sprawdzić z weterynarzem, ale nie zdążyli, bo mają dziś ciężki dzień - jak dzwoniłam, jechali do pogryzienia :cool1: Kierownik kubraka dla niego nie chce, bo "nie pozwolimy przecież, żeby pies nam zamarzł!". I że jak będą mrozy, to pies pójdzie do znajomego do stodoły. Doberman. Do stodoły. Nie wiem jak Wy, ale ja wyobrażając sobie dobermana w zimie widzę psa fotelowo-łóżkowego, a nie stodołę. Ech... Powiedział, że jutro sprawdzą dokładny wiek i można zadzwonić.
  19. [quote name='leni356']Jest miejsce dla niego w dt. Pomożecie w transporcie? okolice Ciechanowa[/QUOTE] Ciechanów ciut daleko. Pogadam z TŻ, może podrzucimy go chociaż gdzieś w okolice Warszawy... ale trzeba będzie zrobić zrzutę na benzynę, my tylko pożyczymy samochód, jeśli w ogóle nam się uda... :-( Jeśli ktoś inny byłby zdolny pojechać - dorzucimy się do benzyny. Są chętni na szczeniora zabranego przez kometę, przekierowałam ich dalej. Dzwoniłam do kierownika w sprawie dobermana... Napiszę na jego wątku co się dowiedziałam... :roll: [B]Asia[/B], spaniela nie ma już...
  20. Chibi w wersji foczej jest urocza :loveu:
  21. Myślę, że warto napisać o obowiązku kastracji/sterylizacji. Ja zwykle pisałam w swoich ogłoszeniach, przynajmniej żaden kretyn nie dzwonił, że sunia taka śliczna, że chciałby po niej małe... :roll: Umowa... W sumie fajnie byłoby podpisać. Nie wiem, czy schron przygotowuje jakieś umowy, ja mam parę wzorów u siebie na komputerze. Kontakt mailowy i gg może być do mnie, jest w pierwszym poście. Telefonu niestety podać nie bardzo mogę, bo jestem trochę przyblokowana, jeśli chodzi o odbieranie, bo zajęcia mam o naprawdę różnych porach :cool1:, do tego praktyki i w ogóle zamieszanie... a o maluszki zwykle jest naprawdę MASA telefonów.
  22. Dziś nie udało mi się zadzwonić, niestety :roll: Spróbuję jutro koło południa. Przyklejam zdjęcia z ogólnego wątku schroniska. Skóra i kości... :-( [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz022-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz023-5.jpg[/IMG] [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz085.jpg[/IMG]
  23. [szara w typie husky] To jest suka, wydaje mi się, że bardziej [B]malamutka[/B], strasznie gryzła się z psami ze swojego boksu. Kierownik wspominał, że mają ją zabrać stamtąd :shake: [mała umaszczona jak rottka] To jest rottka miniatura :evil_lol: Prześliczna, przegenialna, grzeczniutka, PIĘKNIE CHODZI NA SMYCZY! Młodziutka, ząbki bielutkie, pstro w głowie, bawić się dziecko chciało jak poszłyśmy sobie na spacerek :razz: Bardzo zdominowana przez malamucicę, ma wyrwany kłąb sierści z grzbietu, jak sądzę malamutka się do tego dość powaznie przyczyniła :roll: [Surykat strachulec - wilczasta suka ON] Wilczasta podpalana sucz jest świetna, jak nie przepadam za ONkami tak to jest idealna kandydatka na moją schroniskową miłość. Fajnie by było ją stamtąd wyciągnąć, sucz jest młoda, będzie dobrym stróżem, przez kraty się drze, odstrasza, ale poza boksem jest miodzik :loveu: Bardzo karna, na moje najmniejsze korygujące 'nie' np. przy ciągnięciu od razu przestawała. Co chwilę jak stawałyśmy wskakiwała mi w ramiona i usiłowała polizać po twarzy :diabloti:
  24. [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac129/mike18pl/Obraz177.jpg[/IMG] Pan Hiena jest super ziomal! Fajny, grzeczny, podburkuje sobie do innych samców co prawda, ale w granicach przyzwoitości. W boksie jest dość nisko w hierarchii, pewnie sobie odbija na zewnątrz ;) Po odżywieniu będzie absolutnie przepiękny, dopiero zobaczycie, co to znaczy miękka bujna sierść :razz: [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac129/mike18pl/Obraz205.jpg[/IMG] Wystraszony maluszek. Wzięłam go na ręce, poszliśmy sobie do lasu i pogadaliśmy. Znaczy ja sobie siadłam bokiem do niego i nawijałam o jakichś pierdołach, żeby tylko się przełamał jakoś... Jakie było moje zdziwienie gdy nagle poczułam jego ryjek na moim udzie :loveu: To będzie cudowny, spokojny pies. Bardzo zdominowany przez towarzyszy niedoli, jak go zostawialiśmy w boksie i inne psy go wąchały, miał takie przerażające spojrzenie wbite w nas... :-(
  25. Przyszłam powiedzieć, że śniło mi się, że byłam u Was w gościach a Baaj jeździł tramwajami po stolicy wzbudzając ogólnie rzecz ujmując popłoch wśród dwunożnych :evil_lol:
×
×
  • Create New...