Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. No widzisz, trafiają nam się same wujowe psy... Fiołkowe... :roflt:
  2. [url]http://www.dogomania.pl/threads/141255-Frisbee-dla-spaniela[/url]. ;)
  3. [quote name='filodendron']No ale skoro Zu jest już rok po sterylce i nie ma problemów z popuszczaniem moczu, to chyba organizm już się jakoś pogodził z brakiem jajników?[/QUOTE] Ale u niektórych suk pojawia się problem w rok po zabiegu, czasem później... Wiem, schizuję :evil_lol:
  4. [quote name='Sybel']Na hasło obroża przeciwkszczekowa szczerze mówiąc wyobraziłam sobie grubą gumkę do uszczelniania weków założoną psu na pysk... Przynajmniej na moje by to podziałało, bo obawiam się, że nawet podłączenie ich do gniazdka nie dało by efektu, gdyby mogły pysk nadal otwierać.[/QUOTE] Ale na pewno masz spokojne psy :cool3:
  5. Powiem Wam, że każdego dnia dziękuję niebiosom za Wielkich Dogomaniaków. Jeden z nich zaszczycił mnie dzisiaj swoim postem, w którym twierdzi, że mój pies jest spokojny i nieszczekliwy, bo oduczałam ja drzeć mordę w domu [B]jedyne [/B]dwa tygodnie non-stop. Co ja bym zrobiła bez takich porad... Cóż, żyłabym w niewiedzy, myśląc, że mój pies to wrzaskliwa menda. A tak? A tak wiem, że Zu jest ledwo żywym, milczącym zawsze i wszędzie psem. Pewnie jest też przyjemna dla wszystkich spotykanych psów, zwłaszcza owczarków i bigli, kocha dzieci, zwłaszcza małe, daje się głaskać wszystkim i każdemu z osobna, jest spokojna, nie domaga się pracy codziennie, nie trzeba jej wybiegać, bo przecież wcale nie szuka sobie zajęcia zastępczego, brzydzi się kocimi kupkami, martwi ją przemoc i łowiectwo, więc nie lubi się uganiać za zwierzyną, etc., etc. ... :diabloti:
  6. [quote name='toyota']Mój wet twierdzi, że u małych suczej nigdy się to jeszcze nie zdarzyło w jego praktyce. Zdarza się u dużych suk. A jaką masz sunię ?[/QUOTE] Ja? Kundlicę, 10kg. No właśnie czytałam, że u małych też są takie przypadki :(
  7. Była ogłaszana na najbardziej "chodliwych" portalach. I co? I nic.
  8. [quote name='mistwalker1006']wow dwa tygodnie:) to naprawde masz spokojnego psa, moja znajoma i my wszyscy juz dwa lata sie z tym borykamy, sa poprawy ale trzy kroki do przodu, dwa do tylu ; )... moj Yuka w dwa tygodnie po przyjsciu ze schroniska to dopiero sie aklimatyzowal do otoczenia... sorry ale naprawde nie masz/mialas doczynienia z problemowym psem:)[/QUOTE] Tak. Mam zaje*iście spokojnego psa. No ledwo żyje. Lekko ciepły klusek włochaty. Dam Ci ją na tydzień, chcesz? Jak nie będziesz z nią pracował oraz męczył jej fizycznie więcej niż jeden dzień to tak Ci zdemoluje chałupę, że Ci szczęka opadnie. A, nie mówiąc o tym, że będzie chciała zabić wszystkie napotkane psy. A, i że będzie atakowała gości wchodzących do domu. No i że będzie darła ryja, kiedy tylko jej się podoba. Ale co ja tam wiem o problemowych psach... Powtórzę się, ale co tam: wyjściem z większości problemowych sytuacji z psami jest praca. I ja swojego zdania nie zmienię, bo widziałam wiele przypadków, w których [B]sensowna [/B]praca pomogła. Dobrze ukierunkowana, konsekwentna, fizyczna i psychiczna praca. I sorry, panie [B]mistwalker[/B], ale nie lubię gadać z kimś, kto ma na drugie "Wiem Lepiej, Ty Nędzny Człowieczku". Jesteś pewien, że zrobiłeś [U][B]wszystko[/B][/U](Ty czy tam Twoja znajoma, whatever), żeby poradzić sobie z problemem tego konkretnego psa?
  9. Moja nie chciała jeść Fitmina, pojadła trzy dni a później koniec - może dlatego, że ta karma ma duży dodatek wątróbki? W każdym razie pani w zoologicznym stwierdziła, że psy albo kochają Fitmina albo nie chcą go tknąć ;) Po lamb&rice też się drapie? Moja alergiczka wsuwa tylko lamb&rice, co prawda innej firmy, ale wszystko jest OK. Za to po karmach "kurczakowych" - masakra :shake: A może coś rybnego? Niby dla alergików polecają właśnie albo jagnięcinę, albo ryby.
  10. [quote name='masza44']Tak, że myślę, że ubranko na pewno trzeba 9 [B]mniej denerwuje pieska niż kołnierz i jest wygodniejsze[/B]) i myślę , że zastrzyk przeciwbólowy przynajmniej jeden powinien być jednak, bo to poważny zabieg jest i rozległy.[/QUOTE] Chyba, że piesek w dziesięć sekund się potrafi z tego ubranka rozpakować :diabloti: U nas w kwietniu będzie rok od zabiegu, tak sobie poczytałam te wątki o posterylkowym nietrzymaniu moczu i kurczę, trochę się wystraszyłam :roll:
  11. [quote name='sacred PIRANHA']pod warunkiem, że by tak uznał:-) ja miałam olbrzymi problem między Timkiem a Abi bo ona sie chciała bawić bawic bawić bawić a on miał dośc już nie raz...poza tym nie za bardzo chciała uznać, że to on rządzi (tak tak ta właśnie Abi!)...o wiele łatwiej było mi ustalic relacje między Timkiem a dorosła Filką (która podczas ich pierwszego spotkania zawisła mu na gardle) bo oba dorosłe psy jak oba maja do ciebie respekt łatwiej ogarnąć niz jednego dorosłego nie bardzo lubiącego szczeniaki i szczeniaka który nim będzie przez wiele tygodni i bawic będzie sie chciał głupowato jeszcze dlugo i dlugo :-) Ale ja po masakrycznych pierwszych tygodniach Hamstera u mnie uważam, że wszystko da się przeżyć tylko najwyżej jest wyjątkowe...eee fiołki:-) z czasem jest oki:-)[/QUOTE] Tak sobie myślę, że suka bordera (psa BC nie chcę, przynajmniej na obecną chwilę :eviltong:) przynajmniej na początku by uznała przywództwo czarnej zarazy, bo nie byłoby innej opcji a i ja bym o to bardzo zabiegała. Później role by się być może odwróciły, kto wie? Natomiast z rozmów z wilczakowcami wychodzi na to, że często wielkie bysiory pozostają całe życie pod pantoflem małej cholernicy :evil_lol: Bo jeśli csv, to tylko pies ;) Fiołki mówisz? :diabloti:
  12. Hm. A u nas na osiedlu jest tak, że można psa spuścić w kagańcu (jeśli jest "pod kontrolą właściciela") w mało uczęszczanych miejscach bądź ma być na smyczy. Ciekawa jestem, co by powiedzieli ewentualni kontrolujący na mój przypadek... No na łąki i pola wychodzimy w kagańcu, ale jak idziemy na boisko poćwiczyć obi, frisbee czy porzucać głupią piłkę, to siłą rzeczy muszę psa puścić ze smyczy. Czy strażnicy w rzeczywistości sprawdzają, czy ktoś panuje nad psem? Co musiałabym zrobić, żeby im udowodnić, że mój pies nie jest wielbłądem i mam nad nim kontrolę? Bo jakoś sobie nie wyobrażam aportowania czy frisbowania w kagańcu ;) Ale, żeby nie było - kaganiec owszem, mamy - fizjologa, żeby pies nie żarł patyków (nauczyła się od labradorów, małpa jedna :mad:).
  13. E, to mała ta Twoja glizda :evil_lol:
  14. [quote name='mistwalker1006']tak... wiec za kazdym razem prubowalas wyjsc dwie godziny wczesniej z domu zeby uczyc psa zeby nie szczekal? czy tez pies mial niesporzyta energie ze nawet plywania go niemeczylo?? kazdy pies jest inny i nie mozna uogolniac ze jezeli z moim sie dalo to napewno z innym sie da... ja mam psa w typie husky i uwierz mi moj w porownaniu z psem mojej znajomej to jest oaza spokoju i opanowania ( typowy pies polnocy) i dopoki nie sam nie widzialem tego psa to tez mi sie wydawalo ze wiem najlepiej:)[/QUOTE] Uczyłam psa od początku jego pobytu u mnie, że czasem zostaje sam i nie ma powodu do paniki. Konsekwentnie, zajęło mi to jakieś dwa tygodnie. Dwa tygodnie spędzone w drzwiach, częściowo na klatce, częściowo pod blokiem, więc chyba jednak widać, że małpa uparta była i walczyła o swoje ;) Nie uogólniam, nigdzie nie napisałam, że wiem najlepiej, jednak na zdecydowaną większość psów działa właśnie to - porządne zmęczenie psa przed rozłąką z ludźmi, konsekwentne zostawianie, do tego wyciszanie psa (tu można to zrobić na różne sposoby), brak reakcji na jego histerię albo wręcz karcenie tej histerii. W tej chwili jak wychodzę, włączam psu radio, daję jakąś przekąskę, mówię, że piesek zostaje i Zu sama leci patrzeć, co tam ciekawego dostała. Owszem, potem siedzi w oknie na parapecie, zdarzy jej się szczeknąć ze dwa razy (sprawdzająco ;)) ale później jest cicho - wiem, bo sprawdzam co jakiś czas tak, żeby ona nie widziała, że wracam ;)
  15. Z tym, że jeżeli to ma być pies pracujący, co się żadnej pracy nie boi, to jeśli byłby to BC z dobrej hodowli (bo innej niż dobra, użytkowa hodowla nie biorę pod uwagę :evil_lol:) to spoks, mógłby być nawet i półroczny, ale... trochę się boję reakcji Zu, bo dla niej na dworze to im coś starsze tym lepsze (z glutami się nie bawi, bo nie są godne tego zaszczytu :evil_lol:) ale w domu chyba łatwiej by jej było zaakceptować szczonka, który od razu by uznał, że kierowniczka rządzi i już. Bardzo ładnie się Zu zachowywała względem Mamby (tymczaski ladySwallow, całe 6 tygodni miała), no owszem, ostrzegała małą, pokazywała zęby, warknęła od czasu do czasu ale od razu się uspokajała i ją też, oblizywała się, odwracała łeb albo nawet całe ciało bokiem. Mamba za to wywalała się brzuchem do góry i robiła glizdę na podłodze, jestem mały słodki szczeniaczek, nie zjadaj mnie! :lol: Jakby mnie jednak naszło na szaleństwo wilczaka, to wtedy się szczochy zabiera koło 7 tygodnia, bo dla nich tak jest najlepiej. Zresztą Zu by próbowała pewnie zabić większe bure :roll: Ale na razie sobie mogę gdybać ;) Nigdy jeszcze nie odchowywałam szczeniaka od małego, wydaje się, że niby człowiek jest świadomy błędów popełnionych przy wychowywaniu starszych psów a pewnie przy nowym psie popełnia ich niechcący jeszcze więcej, ale zupełnie innych :)
  16. [url]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/wunsze%20pajunki%20i%20inne/DSC_2376_1.jpg[/url] no piękne ma to oko, ale wylinka fuuuu :lol:
  17. Muszę zmienić tekst. Jak wrócę z Zu to się za to zabiorę. A ogłoszenia zamawiamy w pakiecie na bazarku, więc na razie czekamy na swoją kolejkę. Nie wierzę, że tak bezproblemowy pies jeszcze czeka :shake:
  18. Ja wciąż się nie mogę nadziwić, że Emila, która miała przecież delikatność ruskiego czołgu :evil_lol: jest teraz taka uważna i w ogóle :loveu: [url]http://i567.photobucket.com/albums/ss120/pennstaff/06%2003%202011/06032011-359.jpg[/url] stópki do zacałowania :loveu: [url]http://i567.photobucket.com/albums/ss120/pennstaff/06%2003%202011/06032011-258.jpg[/url] a ten (ta? ;)) już od małego wie, co to dobry chillout :evil_lol:
  19. Słodziutka jest ta beżowa panienka :loveu: Myślę, że Frotek chciałby ją zaadoptować na stałe :evil_lol:
  20. [quote name='zmierzchnica']Ja tak mówiłam o aussie z Lintanorie - jak będzie miot po Asti to zrobię wszyyyystko, żeby mieć szczyla... No i mam - Frotka :diabloti: Jak zarządzili w domu, że ten biały kudłacz zostaje naszym trzecim psem to naprawdę nie byłam zachwycona i wiele razy mu wypominałam, że miał być ozikiem a nie kundlem z pustym łbem :evil_lol: Ale wiesz.. Ja bym Ci tak Herę nawet za darmo...:diabloti: Mądry pies, sportowy taki.. Nawet 15 kg karmy dorzucę... Co Ty na to? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Cóż, życie ;) Biedny Frotek, musi spełniać ozikowe zachcianki Pańci :evil_lol: A za propozycję dziękuję, następny mój pies będzie u mnie od maleńkiego szczylka, bo tak sobie wymyśliłam ;) ale to jeszcze dłuuuugo :(
  21. [quote name='mistwalker1006'] i musze sie z toba zgodzic w wiekszosci wypowiadaja sie osoby ktore nie maja stycznosci z naprawde szczekajacym psem[/QUOTE] Tak? Ja mam w domu od prawie roku szczekacza takiego, że przez pierwsze miesiące miałam nieustające bóle głowy... Pomogła systematyczna praca, przed zostawianiem psa samego w domu styranie psa praktycznie do stanu przedśmiertnego ;), zostawianie śmierdzieli, każdorazowe karcenie bezsensownego darcia mordy, odsyłanie na miejsce, przechodziliśmy też okres psikania zraszaczem do kwiatków :lol: No ale niestety, do tego potrzeba czasu i konsekwencji.
  22. Jeśli Cię to pocieszy - moja suka jest nieznośna, gdy ja nie zajmuję się nią osobiście dłużej niż dwa dni ;) Taki typ ;)
  23. Mnie to jakoś nie pociąga, znaczy wystawy i w ogóle, ale serdecznie gratuluję :):):)
  24. A weź... Ja bym chciała barrrrrrdzo, ale chcieć to sobie mogę ;) Może kiedyś doczekam jeszcze jakiegoś miotu po tym psie (swoją drogą, to MÓJ TYP, ten czarny diaboł :evil_lol: - łysy, fajny, zapierd... no, szybki pies :diabloti:) z jakąś fajną suką... Za jakieś 3 do 5 lat :splat: Komentarz mojego TŻta: przestań, i tak nas nie stać... :roll:
  25. Aaaaaaa! Będzie miot po Raiderze :placz: [URL]http://www.bordercollie.pl/index.php?mode=nowe_szczeniaki&strona=zapowiedzi#61[/URL] Widziałam go w akcji jako podrostka... Rrrranyyyy :mdleje:
×
×
  • Create New...