Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. [quote name='Alicja']mój ZADBANY , rodowodowy 8 letni amstaf , nosi piłki , patyki , gałęzie ect , zdarzają się i kamienie, gryzie surowe kości i ma całe zęby ... więc co sztuczne , implanty ...co sugerujesz ..bo widzę że jesteś tutaj alfą i omegą na tym wątku[/QUOTE] Po co to czepialstwo? Czy wszyscy ludzie jako gatunek cechują się takim samym zdrowiem, odpornością, takim samym stanem uzębienia, zależnym od wieku? Czy ośmiomiesięczny OBM pod moją opieką, wcale nie ma ośmiu miesięcy, bo ma kamień na zębach? "Zużycie" zębów akurat zależy od wielu, wielu różnych czynników. Jeszcze odniosę się do szczupłości - lepiej, żeby pies był spasiony jak świnia, jak u niektórych wypowiadających się? Bo moja suka, gdy miała więcej wysiłku fizycznego i więcej emocji (byliśmy na wyjeździe) wyglądała jak stara szkapa, bo tak schudła. Nie chciała jeść, miałam jej wpychać na siłę? Może któraś cioteczka zechce mi odebrać psa, skoro tak wygląda? Niestety, niektóre psy, pobudliwe, wrażliwe mają błyskawiczną przemianę materii oraz duże wahania wagi. Nie wydaje mi się, żeby Gośka głodziła sukę, a niektórzy są chyba mocno przewrażliwieni. Wystarczy pooglądać inne psy pod opieką Fur - żaden z nich nie jest upasioną kluską. I to bardzo dobrze, bo szczupły pies to zdrowszy pies, a na pewno mniejsze obciążenie dla stawów, serca i innych organów! Mam wrażenie, że szuka się teraz tutaj dziury w całym, a w ogóle nie docenia się pracy i serca, jakie tymczasowa opiekunka włożyła w tego psa.
  2. Na początek napiszę, że jestem BARDZO zaskoczona, na plus, bardzo, bardzo, bardzo! Enterek został chwilowo przechrzczony na Dextera ;) Uczymy się nowego imienia, przywołania, chodzenia na smyczy. Na szelkach pies chodzi całkiem ładnie, czasem się zapiera jak osiołek i trzeba dać mu chwilę namysłu, ale ogólnie jest nieźle. Na spacerach się nie oddala (chodzimy na lince 10m), trzyma się przewodnika. Jest ciekawy, ale nie brawurowy - nowe rzeczy poznaje stopniowo i na spokojnie, nie wyrywa się do psów ani ludzi. Kota obwąchał i zachęcał do zabawy, niestety bezskutecznie ;) Podobnie z sunią-rezydentką. Suczka nie chce się z nim bawić, myślę, że to kwestia czasu :) Ładnie reaguje na korekty - obszczekiwał dzisiaj sąsiadów, bo po co się kręcą przy płocie :razz: Na słowne upomnienie przestaje. Spał w nocy w budzie, do której schował swoje skarby - miskę, plastikową butelkę i gałązkę urwaną z pobliskiego krzaka :D Nie wykazuje nadmiernej obrony zasobów - jadł dzisiaj świńskie uszko i nie bronił go jakoś specjalnie, wymieniał się za karmę. Wczoraj kupa dramatyczna, dzisiaj już lepiej - myślę, że można to złożyć na karb stresu, zmiany warunków itd. Oskubałam go trochę ze starych strupków, bo i tak je sobie wygryza. Nie wiem, co jeszcze napisać. Jestem zakochana :loveu:
  3. Dziubuś jest suuuper :D Więcej napiszę wieczorem ;)
  4. W sumie coś z tym cukrem jest na rzeczy - jak robię kurczaka w kawałkach to go sypię solą, pieprzem i cukrem, do tego oliwa, albo jak ktoś nie lubi olej, do lodówy na zamarynowanie, i wychodzi z tego taki ciekawy, słodko-ostry "syropek" na mięsiwie, a smak jest bardzo miły dla podniebienia :)
  5. Ciekawe, wypróbuję, dzięki! Zadziwiła mnie ta odrobina cukru do sosu czosnkowego, nigdy się nie spotkałam z czymś takim wcześniej :cool3:
  6. Też mnie zaciekawił ten kurak, czekam na przepis :)
  7. [quote name='Vectra']A myślę że od umoralniania , to zajmij się najbliższym gronem koleżanek , bo masz taką jedną , co jeździ po każdym jak po zgłodniałej kobyle i jej brawo jeszcze bijesz.Więc gdzież ta konsekwencja ? [/QUOTE] Nie uważam, żeby moim zadaniem było komuś pisać co może, a czego nie może, w sumie od tego trochę są moderatorzy, nie? :) I nie wiem, w którym miejscu "biję brawo", bo jak na razie to przypominam sobie, że napisałam ostatnimi czasy, że nie ma problemu ze spotkaniem face to face, a wtedy pewne rzeczy się klarują, chociażby dlatego, ze forum to nie rzeczywistość ;)
  8. [quote name='Unbelievable'] no i podejrzewam że gdyby szanowna pani donosicielka była fajnym człowiekiem to wszyscy mieliby w poważaniu jej wagę[/QUOTE] W sumie to pewnie masz rację. Myślę, że moja samoocena nie ma tu nic do rzeczy, bo ja jestem ja, a ona jest ona, ale nadal pewien niesmak pozostaje ;)
  9. Ja kończę pracę pewnie koło 16, da radę wtedy go jakoś odebrać? :)
  10. Nie bawi mnie raportowanie, donosicielstwo również i też uważam, podobnie jak Ty, Aleks i inni, że niektóre akcje były solidnie przegięte, ale wydaje mi się, że są granice. Piętnować można zachowanie jakiejś osoby, a nie jej figurę chociażby. Ja osobiście nie należę do szczupłych osób i przykro mi się to czyta czasem, choć nie jest to o mnie tylko zupełnie o kimś innym.
  11. Oczywiście, że może sobie nabić guza, krwiaka, zrobić siniaka. Jeśli psa to nie boli i nie ma innych objawów, to ja bym nie leciała do weta ;) Są psy bardziej i mniej podatne na tego typu urazy - moja suka po zabawie z młodą borderką w zaganianie i szczypanie miała krwiaczki na bokach, innym razem nabiła sobie wielką gulę, bo przytrąbiła w komodę z rozpędu, długo to wszystko schodziło, ale śladów nie zostawiło :)
  12. Nawiązując do ostatnich zarzutów w którejś galerii odnośnie chamstwa, zmasowanych ataków i linczu, dziecinady i innych takich - naprawdę w świetnym guście jest obrabianie tyłka komuś, kogo tutaj nie ma. I nie, nie jestem fanką Marty, bo tak zdaje się ma na imię ta dziewczyna, po prostu wydaje mi się, że Wasze wypowiedzi bywają poniżej jakiegokolwiek poziomu. Ja rozumiem, że można kogoś nie lubić, a nawet kimś pogardzać z jakiegoś tam powodu, ale może wypadałoby trochę pomyśleć przed napisaniem.
  13. A tak w ogóle, to drastycznie spadł poziom dyskusji tu i tam, więc chyba będę mieć małą przerwę od dogo ;) Muszę powywalać wątki z subskrypcji, są takie, przy których człowiekowi robią się tylko coraz większe gały i ma ochotę walić głową w blat biurka, jak na przykład o posiadaczkach ONków, które o psach nie wiedzą NIC, a chcą wystawiać, hodować i w ogóle co to nie one, co nie? :) A psy mają właścicieli owiniętych wokół małego pazurka... Szok. Kolejny wątek - do sprawdzonego, dobrego hotelu wpada ktoś z totalnie niezapowiedzianą wizytą (bez choćby SMSa 5 minut wcześniej), robi raban, w wyniku czego przenoszony jest pies, bo, uwaga, na posadzce sprzątanych boksów była WODA :diabloti: Następny - przekrzykiwanie się, kto miał trudniejszego szczeniaka, skąd, co i jak musiał odkręcać. Tym najgłośniej użalającym się nad swoim losem zapakowałabym po psie schroniskowym, nie w opcji light, tylko medium hard co najmniej :evil_lol: Oprócz tego wielka awantura o różowe koszulki, orientacje seksualne i kółeczka wzajemnej adoracji. Poziom jak w przedszkolu :) I teraz słówko ode mnie. To, że kogoś znam osobiście nie znaczy, że go wielbię i stawiam mu ołtarzyk, ba!, nie raz i nie dwa mamy zupełnie inne poglądy na pewne sprawy. Nawet z moimi przyjaciółmi mamy czasem kompletnie różne opinie w jakichś kwestiach, co nie sprawia, że nasza przyjaźń się kończy. Nie wiem, czy wąskotorowe myślenie jest w stanie to ogarnąć, ale mam nadzieję, że niektórzy się wysilą :) Mam wrażenie, że niektórzy zapominają, że ten twór to forum internetowe, a nie rzeczywistość. Każdy z tych wymiarów toczy się i funkcjonuje trochę inaczej. Mniej spinania pośladów na wakacje życzy evel, z prawie idealnym, acz ciągle patologicznym psem zwanym Zuzanką :) Zu w wersji czilałt wiszący fafel: [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/9062/sdc11696s.jpg[/IMG]
  14. [quote name='Bączek']A jest "cuś" takiego :) Nakazane, zakazane co za różnica :)[/QUOTE] Hm, raczej znaczna...?
  15. [quote name='zaginiona sara']Z jakiego powodu kocisko jest niehodowlane? Jakie wady u kotów dyskwalifikują oprócz np. wymysłu co do kolorów? Kto się zna i odpowie? Fajowy rudas.[/QUOTE] Pewnie podobne, jak u psów, czyli np. wnętrostwo, plus wszelkie "wymysły" hodowcy ;) Myśmy się spotkali kiedyś na kociej wystawie z pięknym, śnieżnobiałym i niebieskookim MCO w cenie bardzo atrakcyjnej z powodu... "zbyt prostego noska" ;)
  16. [quote name='socurek']Evel, do Ciebie? :D[/QUOTE] Niestety nie, ale będę go odwiedzać tak często, jak się da ;)
  17. [quote name='Korenia']Moja z obroży mi nigdy nie wyszła (chyba, nie pamiętam takiego zdarzenia), a z łódeczkowych dosłownie w 3 sekundy.[/QUOTE] Moja z łódeczkowych wyskakiwała jak z procy jeśli chciała, z norweskich jeszcze ani razu (tfu tfu tfu!), a miałyśmy już niestety gorące akcje (typu dwie atakujące nas suki - musiałam swoją paskudę podnieść do góry, nie wyszła, nie wypadła :evil_lol:).
  18. [quote name='czi_czi'] Pokazywałam TŻ zdjęcia pudli nieufryzowanych, ale niestety to nie pomogło. Zresztą już widzę jego minę, gdybyśmy pojechali do hodowli a tam by latały psy ostrzyżone :D[/QUOTE] Też mam ten problem, a marzyłby mi się duży czarny pudelino :(
  19. Doszła, na dodatek mamy też próbki, nie mam co prawda zielonego pojęcia co to jest, bo ulotka po szwabsku :evil_lol:, dzię-ku-je-my! :grins:
  20. Nie zadziałał, a wręcz było jeszcze gorzej ;) No ale nic, mały jutro zaczyna być może całkiem nowe życie ;)
  21. Jako że prace remontowo-wykończeniowe nowego lokum dobiegły końca, Enter może pakować walizkę i jutro śmiga do DT ;)
  22. To tylko włosy, Zu ma obecnie gustowne schody na szyi, ale za jakiś tydzień powinno być OK :P
  23. Ja bym też obcięła firankę, to można spokojnie nożyczkami samemu uczynić :)
  24. [quote name='Izabela124.']Nie obrabiasz nikomu tyłków? A kto wyśmiewał z poglądów na temat różowych koszul u facetów i męskosci? Oj, na pewno nie doskonała a_niusia[/QUOTE] Wyrażenie swojego zdania na "kontrowersyjny" temat zawsze pociąga za sobą niezadowolenie ludzi o odmiennych poglądach. Mnie się zwyczajnie nie podobają faceci w różowym i co, na stos? :diabloti:
×
×
  • Create New...