-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Nic z tego z IE też nie wychodzi.Ja nie wiem co to może być.Jutro dalej,bo to już się robi watek techniczny.Dobranoc wszystkim.Idę jeszcze do suczek,foksi i onki,pa,pa. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Pipi, a czy Ty gniewasz się na mnie o coś ??[/QUOTE] nigdy w życiu,skąd ten pomysł,dlaczego tak myślisz? -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='lika1771']Wiem ze to nie wyjscie ale moze do schroniska przynajmniej dostanie jesc i moze bude[/QUOTE] moja gmina nie ma umowy z żadnym schroniskiem,nie przyjmą,ja już nie jednego psa woziłam i nie przyjęłi -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='evita.']Mi się udało wstawic bannerek w Explorerze. Jak korzystałam z Opery to nie dawałam rady ;) Pipi- może spróbuj w Internet Expolorer.[/QUOTE] ok,zaraz tam wejdę,jeszcze raz zobaczę,może się uda -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
teraz adres jest,ale obrazka ni ma,oszzzzz,no? -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Ale numer,no ni jak nie wychodzi.Już z innej przeglądarki weszłam i nic. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
sprawdzam,czy teraz dobrze -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
ja zrobiłam tak:najechałam na banerek,/który wkleiła asiamm/kliknęłam prawym myszki,potem na kopiuj adres obrazka i potem w edytuj sygnaturę, wklejam i zatwierdzam,tak? -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
ale jak na nie najeżdżam myszką i klikam na te banerki w moim podpisie,to nie ma adresu,enia podpowiedz jak to zrobić,żeby był podlinkowany w moim podpisie -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Wstawiłam bannerki,ale nie widać linków,coś zrobiłam nie tak?przecież są podlinkowane? - pomóżcie,bo nie radzę z tym -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
i mnie będzie ciężko zasnąć -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hrabina']Czy sunia nie jest dzika z tej samotnosci? Bardzo chce pomoc ale nie moge zrobic tego na gwalt. Mam jedna suczke w domu, tamta trzeba by bylo odizolowac potem odpchlic, odrobaczyc itd. a piwnice mam w remoncie. Jednak wszystko daloby sie zorganizowac tylko potrzebuje chwilke czasu. Czy Pani nie moglaby wzasc psine do siebie, do jakiejs szopy, stodoly bo noc ma byc bardzo mrozna. Wieczorem jeszcze sie odezwe.[/QUOTE] Ona jest bardzo serdeczna,przylepka prawdziwa.Tylko dzięki temu,że nie szczeka na nikogo,ustępuje z drogi,nie narzuca się,jest jeszcze żywa.U nas we wsi, gdyby ona sprawiała jakieś problemy,została by zwabiona do jakiegoś chlewa i po prostu zatłuczona na śmierć.Nie wiadomo,czy któregoś dnia nie zniknie w cudowny sposób,tylko dlatego,że widzą,że ja już koło niej się kręcę.Byłam dziś u tej pani,przy której ona przebywa,bo kobieta po kryjomu chowa ją w tej stodole,osypki dla świń z wodą da czasem.Rozmawiałam z jej mężem,prosiłam żeby jej nie przeganiał,że postaram się ją gdzieś umieścić,tylko to potrwa.Wydziwiał,nagadał się ile wlezie i niby obiecał,że da jej spokój,ale żona odprowadzając mnie do wyjścia,powiedziała po cichu:"pani,on fałszywy,nie słuchać go,teraz to dopiero mi się oberwie".Myślę jednak,że jak obiecał,to może da jej spokój.Ci ludzie mają dwa psy na łańcuchach i jedną suczkę,kilka miesięcy ma.Jak zobaczyłam tę suczkę dzisiaj,to zapłakałam.Jest śliczna,mix owczarka niemieckiego.Żyje w chlewie z cielakami i w dodatku przyczepiona na krótkim,może metrowym,a może i nie sznurku.Jest tak przeraźliwie chuda,że się przestraszyłam.Jak zgaśnie we wsi światło/na noc jest wyłączane/,zaniosę jej ciepłego jedzenia.Pan myślał,że to piesek i wziął od znajomego jako szczenię malutkie,a okazało się,że to suczka.Nie mogę tu żyć,tyle tego nieszczęścia.A ile po chlewach pozamykanych,o których cierpieniu nigdy nikt się nie dowie?Proszę,uratujcie Foksię.Ja wiem,że wszystkich nie sposób uratować,ale te,które mają tyle szczęścia,że chociaż bezdomne,to są widoczne.Pomagajmy im,jak możemy.One są bezbronne,bezsilne i cierpią.Temat onki muszę zostawić na potem,nie dam rady sama nic nie poradzę. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='katimal']Witam! Jesli sunia miała cieczkę, trzeba z nią jechać jak najszybciej do weta!!! Po co mają sie urodzić kolejne sieroty??? Nie mogę pomóc w transporcie, bo jestem w ogóle z innej części Polski. Jak daleko masz do weterynarza? Da sie dojechać PKS-em?[/QUOTE] PKS-em da się dojechać,ale na zastrzyk już za późno,bo minęło od cieczki ponad tydzień,może więcej.Na sterylkę?,jak,jak taki mróz? Nie mam gdzie jej zabrać,u mnie nic się nie domyka/stodoła,chlewy/wszystko się rozwala.Jeden chlew, w którym jest kozioł, ma zamknięte drzwi,ale są dziury i ona wyjdzie.Jak wyjdzie,to nie będę mogła wypuścić swoich psów,bo będzie "jadka".Ona nie godzi się z moimi psami,dlatego chodzę na drugi koniec wsi żeby ją nakarmić.Jak ona pokazuje się na moim podwórku,to muszę ją wygonić.Moje psy ją czują przez sciany,zaczynają szczekać,wyć,biegają po całym domu,nie mogę ich opanować.Na innych podwórkach ona tego nie robi,nie wiem dlaczego u mnie tak się zachowuje.Gdybym mogła zabrałabym, na prawdę nie mogę :placz: -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Nie wiem,co dzieje się ztą dogomanią.Dzisiaj nic mi nie chodzi,tak ciężko???? Już jest,już widzę.[COLOR="#ff0000"]DZIĘKUJĘ,kochana jesteś.[/COLOR] -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiamm']bannerek: [url=http://www.dogomania.pl/threads/177608-BiaA-ystok-wieA-Foksia-A-yjAE-ca-na-A-niegu-pomA-A-my-jej-inaczej-zginie][img]http://img11.imageshack.us/img11/8240/9f36396337470acamed.jpg[/img][/url] ______[/QUOTE] asiamm,czy zrobiłaś banerek? u mnie nie widać:cool3: -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Jeśli zajdzie taka potrzeba,wezmę na ręce i przywiozę PKS-em.Nie będzie z tym problemu,byle ją uratować.Jest strasznie zimno,a ona siedzi na drodze.Przed chwilą widziałam.Chodziłam do sąsiadki i widziałam ją z daleka.Teraz jest pora dojenia krów,ona na pewno czeka aż gospodarz pójdzie do domu,wtedy będzie mogła bezpiecznie schować się do stodoły,albo jak jej się uda do chlewa,gdzie są świnie. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Faktycznie,nie podałam,gdzie jest sunia,przepraszam.Mieszkam we wsi Falki.Od Białegostoku ok 60 km,a na skróty ok 50.To jest kierunek Łpy i dalej na Brańsk.Telefon do mnie 669024515. -
Koka, kocha koty,nie było by problemu.
-
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Dziękuję,że jesteście,niezastąpione ciocie.Oby znalazł się ktoś,kto jej pomoże.Same wiecie,że ja nie dam rady.Chodzę,żeby dać jej jeść,ale zaczynają gadać żebym zabierała i nie karmiła jej na wiosce.Jak pani chce karmić,to zabierać do siebie,wynocha stąd.A dziś jak zjadła zaczęła za mną iść.Musiałam ją odegnać,tak jak inni.Ja nie mogę,na prawdę nie mogę wziąć do siebie. -
jak się zatrzyma,to tylko na chwilę żeby zrobić siusiu,a robi jak panienka biega ze smyczą,boję się,że jak uda mu się przez płot przeskoczyć/a kombinuje,tylko chociaż jest chudy jak patyk,na szczęście nie daje,jak na razie rady/,to będzie wiadomo,że komuś uciekł i wtedy większa pewność,że znajdę muszę mu adresatkę kupić nową,bo połowę zgubił gdzieś w śniegu[IMG]http://images41.fotosik.pl/243/d87744e995515345med.jpg[/IMG]
-
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
dziś szukałam jej prawie godzinę,znalazłam przy szkole jak dziadowała wśród dzieci czekających na autokar może dzieci oddają jej kanapki,to tam chodzi? ja daję jej jedzenie w reklamówce,tzn.miskę do reklamówki chowam. . . . [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b2296dc27f88e31d.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/250/b2296dc27f88e31dmed.jpg[/IMG][/URL]