Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. [quote name='Vini.']Oj, Pipi też mnie to denerwuje ;/ Na bazarku chyba 5 razy mi ten sam post się wysłał. A pochwalę się, że z dwóch bazarków jest 103 zł, jeszcze jeden zrobię, to może uda się na 2 worki po 20 kg karmy kupić :) Albo kupię ten worek 20 kg i mokre ;) Pipi, a może coś jeszcze oprócz jedzonka potrzeba? Mów śmiało! Na dzień dzisiejszy ile masz karmy dla kogo?[/QUOTE] Jejku,Vini,umknęło mi,że bazarek już zakończony,przepraszam.Rozliczenie karmy zaraz będzie w pierwszej stronie drugiego wątku. [url]http://www.dogomania.pl/threads/128124-PrzygarneA-am-chore-bezdomne-psiaki-z-pola-na-dt-bA-agam-o-wsparcie-karmAE[/url]. Jaką karmę kupisz,ja będę bardzo wdzięczna,dziękuję.
  2. Przyłączam się do prośby Abrakadabry,proszę pomóżcie.
  3. Dzisiaj wybrałam się do miasta i była to długa wyprawa,bo PKS dopiero ok 16 miałam powrotny.Nie było mnie kilka godzin,a tu taki ruch.Słuchajcie,ja jestem ogromnie wdzięczna za wszystko,na prawdę nie wiem jak już mam dziękować.Martwicie się,pomagacie,a ja nie mam jak pomóc i się odwdzięczyć za to.Tak mi jakoś dziwnie i czuję się źle,że nie mogę nic dla Was zrobić.Może jest coś,w czym mogłabym się jakoś chociaż trochę odwdzięczyć.Piszcie,proszę. Dzisiaj w mieście byłam w lecznicy i rozmawiałam z wetem o Kusym.Ponieważ na razie nie ma jak go zawieźć na badania,to p.doktor dała tabletki o nazwie DOLPAC i mam dać dziś/już podałam/ i 12.02.2010 drugi raz i ponoć ten lek zabije wszystko,nawet jaja pasożytów.Kupiłam tran i kreon i mam podawać raz dziennie.Jeśli Kusy nie będzie miał rozwolnienia,to mam mu to podawać do chwili zrobienia badań.Jeśli dostanie biegunki,to odstawić.Jeszcze trochę i pobierzemy mu krew,a tym czasem musi jeszcze wytrzymać.Ja nie potrzebnie panikuję/jak zwykle/.Nie martwcie się,nie jest z nim źle.On ma apetyt,to bardzo dobrze powiedziała wet.Gorzej,jakby nie chciał jeść.Po prostu ja go trochę inaczej traktuję,bo to piękny i mądry pies i chcę dla niego jak najlepiej.Może ja już na razie nie będę, tylko o nim piszę.Nie wiem co mi odbiło.Mam przecież tyle innych psów,a przyczepiłam się do Kusego.No tylko mi wlać w du.Ale się poprawię,obiecuję.Teraz szybko muszę kolacyjkę szykować i piece,ale jak mi siły wystarczy,to o innych piesach też napiszę co nie co.
  4. Ale co jej właściwie było?
  5. Najpierw nie mogłam posta wysłać,a potem okazało się,że dwa razy poszedł.Godzinami trzeba siedzieć,żeby coś poszło,albo gdzieś na wątek wejść. Evelin,dziękuję. Aza,wepchała się dzisiaj do mieszkania.Między nogami,nawet nie wiem jak weszła.Ja wchodzę do pokoju,a tu na wersalce Aza.Podeszłam,a ona merd,merd ogonkiem,tak nieśmiało.Za zimno jej było widocznie.Przed chwilą na podwórko chciałam wypuścić,a ona ani rusz.Wyniosłam ją na rękach i zrobiła szybciutko si i do domu.Pomyślałam,że nie będę jej na mrozie trzymać,to bez sensu.Nie wiadomo kiedy ona domek znajdzie,kto wie,czy tak jak Płomyk nie urośnie u mnie,to będę ją mrozić.A druga rzecz,to to,że ona nie do końca oswojona jest,a na podwórku sama,nie ma szans na zrozumienie,że człowiek to przyjaciel.Tak mi jej szkoda,taka malutka i wszystkie w domu,a ona na mrozie.Stało się i już.
  6. Kusemu podałam 20 stycznia 2 tabletki ANIPRAZOLU/aniprazol/,bo zwymiotował całą garść glizd.To nie był tasiemiec,tylko glizdy.Tasiemca nie wiem czy ma,nie zauważyłam,ale ponoć ten lek bije wszystko.Już przedtem dostawał dwa razy to samo,tylko,że być może podałam za mało,bo 1,5 tabletki.Teraz dostał dwie,tylko,że tym razem po 10 dniach nie powtórzyłam bo nie miałam. On jest bardzo chudy,a je dwa razy i to więcej jak powinien,moim zdaniem.Ciągle jest głodny.On by jadł,rzygał i dalej jadł.Kilka razy dawałam mu tyle,że już zostawiał,ale potem dostał biegunki,albo wymiotował wszystko.Je zawsze bardzo łapczywie.Bardzo śmierdzące gazy oddaje.Może u niego z trzustką coś nie tak,albo z żołądkiem,nie wiem.Trzeba chyba mu badania zrobić.Tylko jak?Pomyślałam,że może też mu podawać taką karmę jak dla Saby.Ja chyba od jutra tak zrobię i zobaczę co będzie.On waży 16,5 kg,a moim zdaniem powinien z 20 ważyć.Nie wiem co mam myśleć.On jak do mnie przyjechał,to bardzo ładnie wyglądał.W jego pasku na szyi już trzy razy dziurki robiłam,bo szyja co raz cieńsza.A może on na wolności jadł często,po kilka razy dziennie,jak go ludzie dokarmiali.Może mnie tak spróbować go karmić? tylko,że przy takiej hołocie to trochę problem,bo wszystkie będą chciały.Da się jednak temu jakoś zaradzić,tylko czy to dobrze będzie,czy źle?sama nie wiem.Po radźcie,co robić? Randa,może pogadaj z wetem.Moja mama miała ze swoją suką tak samo,w końcu zrobiła badanie krwi i wet powiedział,żeby podawać raz dziennie kreon i suka szybko przybrała na wadze.Tylko,że ona nie miała apetytu,a Kusy ciągle głodny jest.Nie wiem co myśleć.Ja cholerka teraz uziemiona jestem,nie mam jak się ruszyć,no i tak siedzę zadowolona.Powinnam już dawno coś z tym zrobić.Aj,lanie mi się należy. . . . . .
  7. [quote name='asiamm']poprawiłam bannerek, może już nie zniknie ;) [url=http://www.dogomania.pl/threads/178322-Skrajnie-wychudzona-onka-z-chlewu-bardzo-prosi-o-wsparcie-na-karmAE-i-leki][img]http://img710.imageshack.us/img710/2752/c4ad261a0a5403f9med.jpg[/img][/url][/QUOTE] Bardzo serdecznie dziękujemy.
  8. Enia,przywieźli scanomune i obrożę preventic.Bardzo dziękuję.Evita,wiem,że masz w tym udział i Bardzo dziękuję.Jesteście kochane.Bardzo się cieszę.Obroża założona.Ciekawe,co to będzie?Zastanawiam się,bo zwykły pasek,jednak po kilku dniach z szyi Norki zniknął.Zacisnęłam ją mocniej jak tamten pasek.Jeszcze raz stokrotne dziękuję.
  9. To dopiero szelma jedna.Pokazuje swoje prawdziwe oblicze,zapomniała,że trzeba cicho siedzieć.Alina,wybacz jej,ona nadrabia zaległości.Pomyśl,jak dzień i noc na metrowym łańcuchu stała i do zabawy miała tylko własne odchody.Ona nacieszyć się nie może,że jest wolna i syta.A łapie za nogi,bo pewnie tak chce zatrzymać i w ten sposób do zabawy zaprasza?.Dobrze robisz,że nie pozwalasz jej na to,bo faktycznie,jak z nią wytrzymać.Przyzwyczai się i zacznie jeszcze gryźć? Bajk21,dziękuję za Bajkę.
  10. Z kastracją dobry pomysł,ale na razie nie mam jak go zawieźć.Dziękuję za zakupy,bardzo dziękuję,nie wiem jak mam dziękować. Sabusia będzie miała lek w dalszym ciągu,a potrzebuje go bardzo,bo ma już ładną sierść i nie widzę,żeby się drapała.Mam nadzieję,że jak będzie dostawała scanomune,to już jej się nie pogorszy.Cieczki nie dostanie,dzieci nie urodzi,ma spesjalistyczną karmę,która jej służy,więc odporność nie jest zagrożona i nie powinno być kłopotów.Dziękuję :multi::loveu:
  11. [quote name='enia']Jezu wściekne sie z tym dogo, wisze i wiszę od 2 dni....... Pipi ważna sprawa: z "dżemowego" bazarku na rzecz psiaków pod twoją opieką uzbierałyśmy 182zł kupiłyśmy dla Saby preparat scanomune 73,20. oraz obroże preventic dla Norki za 23,70, zostało ok.80zł -- na co to przeznaczamy??? myślalam o kastracji Gucia?[/QUOTE] wow:multi::multi:,tyle "grosików", [SIZE="5"][COLOR="#ff0000"]DZIĘKUJĘ[COLOR="#000000"][SIZE="3"][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE] za wszystko dziękuję.Z kastracją Gutka,koniecznie,tylko trzeba poczekać jeszcze,bo nie mam jak teraz go zawieźć.Może za te 80 zł kupiłabyś tabletek na robaki,co?Jakich tam bądź,najtańszych,bo już nie mam,a przydałoby się po odrobaczać.Po stanie skóry widzę,że już pora.Nie gniewaj się,że narzucam,sorrki :oops:
  12. .......................................... Ależ to dogo chodzi?????????????:mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad: Albo nie można nic wysłać,albo po kilka razy zapisze. . . . .:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  13. A co się stało z Olga7?Ciocia,gdzie się podziewasz?pozdrawiam i zapraszam.Smutno bez Ciebie :placz:
  14. A co się stało z Olga7?Ciocia,gdzie się podziewasz?pozdrawiam i zapraszam.Smutno bez Ciebie :placz:
  15. Pozdrawiam,u mnie to samo :cool3:
  16. Pozdrawiam,u mnie to samo :cool3:
  17. Pozdrawiam,u mnie to samo.
  18. Ale co się stało,dlaczego?Nie można było jej operować wcześniej?Napisz coś więcej,prosimy!
  19. Kusy,to imię bardziej przypadkowe,ale on utożsamił się z czasem,bo nie zastąpiony kusiciel z niego.Wywraca te swoje kose oczęta i nie sposób go nie wycałować,tulić,wybaczać wszystko.A jest co wybaczać,możecie mi wierzyć.To niesamowita energia,wulkan rozkoszy,a jednocześnie drań.Takiego psa jeszcze nie miałam.On na przykład potrafi stać 2 godziny w jednym miejscu i tylko obserwować otoczenie,albo stoi i szczeka,czegoś sie dopomina i to w jednym miejscu,albo dla odmiany biega i podskakuje,aż się zmęczy,a potrafi z godzinę bezustannie biegać.Śpi jak człowiek,tylko w nocy,a w ciągu dnia jest bardzo aktywny.Ma cztery lata/tak wetka określiła/,a bawi się maskotkami,uwielbia przeciągać sznur,za piłkę oddałby życie,a jak już uda mu się ją zdobyć,to przyniesie i kusi,żeby mu zabrać,ale nie odda,potrafi nawet warczeć.Jak powiem pilnuj,to leży i nie ruszy się z miejsca,ale dla mnie też nie odda.Całym cielskiem zasłania swoją zdobycz i pilnuje,aż mu się znudzi.Jest nadpobudliwy i jednocześnie ślamazarny.To trudny "orzech do zgryzienia",ma jednak swój urok osobisty i ja nie umiem na niego się gniewać.Jednak potrzebny mu jest ktoś taki jak Jamor,bo ja nie potrafię go wychować,za bardzo go kocham i wiem,że to głupia miłość.Płomykowi np.nie popuszczam i chociaż jest młodziutki,to wie gdzie jego miejsce i co mu wolno,a czego nie.Kusy ma wyjątkowe fory,ale i inny charakter.On jest niezależny i chce dominować w stadzie,ale nie potrafi tak do końca wyrobić sobie pozycji,bo nie posiada w sobie agresji i jak któryś pies warknie,to Kusy rezygnuje i robi się malutki.Czasem aż mi go żal.Taki duży,a taki malutki.Ok,ja mogę tak o nim cały dzień pisać,ale musimy iść pobiegać troszeczkę,a ponieważ nie mam bramy,idę nadzorować,bo kto wie,czy ktoś nie będzie przechodził obok.To heka!
  20. Ja tylko gwoli informacji dla Ciebie,bo nie wiedziałam,że wiesz o innych wątkach elik.Nie gniewaj się,ja nie chciałam,nic złego nie miałam na myśli :-(.Wiem,że tylko się droczysz z elik :razz:.A swoją drogą,to przydały by się zdjęcia Brutuska,hi,hi,hi;);) Elik,czekamy:mad::mad::mad:
  21. Kochana Babcia.Kanarku,podziękuj bardzo Babci w moim imieniu. Tobie bardzo dziękuję :loveu:
  22. Marysiu55,ja inwigiluję wątek Brutuska,nie Ciebie.Jeśli tak to odebrałaś,to bardzo mi przykro.A Elik ma charyzmę i wielkie serce dla zwierząt i bardzo ją lubię i szanuję za to.
  23. Elik ma urwanie głowy na innych wątkach.Ponieważ Brutusek jest już bezpieczny,ciocia elik ratuje następne biedy i na prawdę ma co robić.Marysiu55,proszę wybacz i daj jej jeszcze trochę czasu.Ja bardzo podziwiam Elę i chylę czoła przed nią i wiem,że nie zapomniała o Brutusku,tylko nie ma teraz jak wskoczyć do niego.
  24. U mnie nie ma banerka Bajki.
  25. Ja zaglądam,ale się nie odzywam,bo nie mam nic do powiedzenia na tematy finansowe.Tu powinne zabrać głos cioteczki,które dają pieniążki na Foksię.Myślę,że dzisiaj niedziela i dlatego taka cisza.Elik,ja mam bezgraniczne zaufanie do Ciebie i gdyby ode mnie zależało,to miała byś moją aprobatę.Cieszę się,że dajesz radę w takich sprawach,bo ja bym nie poradziła.Podziwiam i dziękuję Ci za to.
×
×
  • Create New...