-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
Dziękuję za wątek.Ten kto wypatrzy Brunię będzie zadowolony,bo to prawdziwa przylepka.Wystarczy,że powiem Brunia,już traktorek się włącza i łapki chodzą,to jedna,to druga.Zupełnie przytulaśny i niekłopotliwy kić. W czwartek dwie kicie do starylizacji umówione.Pierwsza pod skalpel Murzynka,bo potrafi po dwa tygodnie wędrować.Wczoraj właśnie wróciła z "podróży",teraz odsypia. . . . . . . .Evita,czy Falek,czy Falk,zapytam dyra w szkole,ok?. . .
-
[B]Enia[/B],imię bardzo ładne,dzięki.Mona teraz cała jest taka plackowata,ale już jest lepiej.Niestety,tylko encorton zadziałał i się nie drapie.Nie wiem,czy jak przestanę podawać,to nie zacznie się drapać znowu.Jeszcze ok tygodnia będzie dostawała tylko.Boję się,bo to słyszałam,że świństwo i nie leczy,ale już patrzeć nie mogłam,jak ona cierpi.Nie pomogła ta kuracja lekami od grzybicy i antybiotyk.Wet powiedziała,żebym encorton podała.Trzeciego dnia już się nie drapała.Nie wiem co dalej z nią będzie.
-
[quote name='enia']JAK ZAWSZE PIĘKNE ZDJĘCIA :) aż mi sie zachciało jechać do Pipi:loveu: Ira cieszysz się???:evil_lol: hi,hi,hi nie bedę straszyć, ale w lipcu to przyjadę:eviltong:[/QUOTE] Będzie mi baaaardzo przyjemnie,cieszę się :sweetCyb: i czekam,ale chyba chciałaś powiedzieć: [B]PRZYJEDZIEMY[/B] :nono: :nerwy: :kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2: [B]Agaciaaa[/B] :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:
-
Pies z poderżniętym gardłem o którego walczyło pół Polski już w super domku
Pipi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Baaaardzo dziękujemy.Cieszę się,że Misio jest taki bogaty.[B][COLOR="#ff0000"]BARDZO SERDECZNIE,Z OGROMNĄ WDZIĘCZNOŚCIĄ DZIĘKUJĘ [/COLOR][/B] :Rose: [B]Elu,czy trochę lepiej? jak się trzymacie.Pozdrawiamy ciepło i serdecznie./[/B]nic nie piszesz/ -
[quote name='jamor'][IMG]http://images44.fotosik.pl/306/b8a4c11d659467c5.jpg[/IMG] hi hi hi, cze tu ozzi.jamor jaja sobie robi. u mnie jest ok. juz sie zadomowiłem. pochwaliłem sie nawet jamorowi moimi zdolnosciami. potrafie w 2 sek, dostac sie do sasiedniego boksu, sianki mają tylko 180 cm wiec coto dla mnie. widziałem mine jamora w chwili jak wskoczyłem do boksu lando.jamor mało nie narobił w nachy ze strachu i z paniką w oczach rzucił sie do mnie na ratunek. nie wiem po co bo i tak miałm zamiar skoczyc do nastepnego. mam nowe zdjecia w albumie[/QUOTE] Jamor,krew spłynęła mi do stóp,jak przeczytałam post wyżej.Nie ukrywam,że pierwsza myśl,to: wsiadam w pociąg i jadę po biedaka. . . . :scared: . . . .czytam dalej,a tu proszę,cały Ozzy,akrobata.On tylko jak jest wolny,to pilnuje się domu.W kojcu,na łańcuchu,tylko jedno mu w głowie. . . .wolność.Od szczeniaka taki był i chyba już się nie zmieni.Jego brat Lampo,miał tak samo.Na łańcuchu cierpiał i płakał.Wolny,nigdzie nie odchodził.Miał swoją ścieżkę,ale po obchodzie natychmiast wracał. Jamor,nie strasz więcej proszę,bo ja leciwa już jestem i sercowa i następnym razem mogę nie wytrzymać :cool3::evil_lol:. Ozzyku,bądź grzeczny,buźkam cię Słonko :eek3:
-
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Ja to tylko obawiam się,żeby się nie rozmyślił.Pan powiedział jeszcze,że jego syn jest taki,że do wszystkiego musi się przekonać i trochę mu to czasu zajmuje zawsze,ale ufa,że będzie dobrze.Synek,bardzo ładny chłopczyk i bardzo delikatny.Koniecznie po głaskaniu chciał umyć ręce.Domyśliłam się,bo co pogłaskał któregoś psa,to ręce wycierał o kurtkę.Zapytałam. . . .chcesz umyć rączki?. . . .oj tak,tak - odpowiedział.Biją od tych facetów pozytywne emocje i nie chciałabym się rozczarować.Fajni chłopcy i szkoda by było,żeby już się nie odezwali - mówię Wam.Jeśli zaryzykują,to potem będziemy w kontakcie,tak Pan powiedział. -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę,dzięki Bożenko. -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Może i macie rację. . . . .ale gość fajny,taki szczery.Dzieciak nie bardzo,jakoś tak się bał? ale z drugiej strony,to skoro najpierw,jak tylko weszli,za byty go łapała,to trudno się dziwić dzieciakowi,że się trochę wystraszył.Ale potem już się nie bał.Ja bym dała im szansę. -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Nie,chyba to nie tak.Facet przyjechał,przyjedzie jeszcze raz,a potem przyjedzie po psa.Nie zraził się atakiem Żaby,powiedział,że się nie dziwi,skoro ona tyle przeszła,że trzeba dać jej szansę,żeby zaufała na nowo.Udzielał rad synkowi,żeby ten nie wstawał gwałtownie,żeby najpierw rękę podał,potem smakołyka.Widać,że chce dobrze. Żaba jak do mnie przyszła tak samo rzucała się na wszystkie suki,ale już trzeciego dnia było dobrze.Teraz wstydzi się,że była taka nieufna i podlizuje się teraz do nich i na posłanko swoje nawet wpuszcza. Żaba ze strachu tak zareagowała na chłopca. -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Przepraszam,ale dziś dzień pełen wrażeń.Była Agaciaaa,pogoda nie dopisała,ale zdjęć jest bardzo dużo.Potem był Pan z ogłoszenia chętny na Żabkę.Bardzo się spodobała,ale Pan ma syna 9 lat i Żaba chłopaka gryzła za bytu,ugryzła za nogę i dziabnęła za rękę.Pan,powiedział,że przyjedzie w tygodniu,jak będzie ładna pogoda,weźmie suńkę na spacer,żeby się poznali na neutralnym gruncia.Chłopak dawał chrupki z ręki i ta łakoma łobuzica brała,ale jak tylko wstał,ona znowu swoje. Była krzywdzona,przez swojego małego pana i teraz nie ufa dzieciom.Przyszły młody właściciel,powiedział,że musi się zastanowić,czy chce mieć psa,który go gryzie.Ostatecznie uzgodniliśmy,że przyjadą za tydzień,a potem zabiorą Żabkę,jak już będzie miała zdjęte szwy. . . . . .czy jeszcze przyjadą,trudno powiedzieć. . . . .obiecali.Panu tacie,tylko Żabcia się spodobała,że wszystkich psów.Jamnisia,powiedział,że jest za gruba i za spokojna.Pożyjemy,zobaczymy,pierwsze koty,za płoty. Żaba czuje się dobrze.Przestała interesować się brzuszkiem,jest wesoła,jest dobrze. -
Dziękujemy Asiaczku.Kot,co jakiś czas chodził i płakał,nad ranem już nie wytrzymałam i wylądował w kontenerku,teraz kiedy ja musiałam wstać,on wreszcie śpi.Żabcię,dopiero jak wzięłam do łóżka,to postękała,pomlaskała i spaaaaała bardzo szczęśliwa.W nocy tylko raz na siusiu chciała.W tej chwili śpi.Jest dobrze i mam nadzieję,że teraz to już będzie tylko dobrze.Dobry pomysł miała p. doktor,żebym kupiła jej kubraczek.Myślę,że jakąś samodziełkę by rozpracowała szybciutko,a ten jest solidny i choć bardzo próbowała się dostać do szwu,nie udało się.Wreszcie zrezygnowała,jak na razie. Ale u mnie noc nieprzespana,nie z ich powodu.Chodzi o Ozzyka.Jakby nie patrzeć,pięć lat jest ze mną.Nigdy nie było z nim problemu.No może to,że ściągał obrożę i walczył z Misiem.Jest posłuszny,wesoły,przyjazny.Wiem i rozumiem,że to szansa dla niego i nie ma dwóch zdań,jednak uczuciami targa/troszeczkę/.Chciałabym bardzo,żeby trafił tak,jak np.Biedronka,czy wiele innych piesków,które były u mnie,o których mogę poczytać na dogo. :-(Na godzinę 10:00 będzie gotowy.Przekażę go Evelin kochanej i pojedzie do Jamora kochanego.Puki co,będzie na pewno miał dobrze,mam nadzieję,że jeśli nie zapomni,to się przyzwyczai.Szczęścia piesku. . . . . .
-
SZNAUCER MINI Misza szuka SUPER turboOpiekuna - ZNALAZŁ!!!
Pipi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ale artystka,no nie mogę.Pierwszy raz w życiu widzę takiego kota.Co za pozy,jakie miny.Aaaaaaaaaaaaa. . . . . . . . . -
Oj się dzieje ostatnio,to prawda.Dziś Gargamel załapał się na kastrację,razem z Żabką pojechał.Ależ było krzyku w drodze. . . . .jakby go ktoś ze skóry obdzierał.Teraz,jak już doszedł do siebie,to znowu chodzi,jeszcze się przewraca i wrzeszczy.Co jakiś czas sika,gdzie popadnie.Mam nadzieję,że do jutra będzie już normalny,bo co chwilę biegam za nimi.To jedno chce na łóżko,to drugie.Poleżąchwilę i zejść chcą i tak na zmianę.Żabka,to co jakiś czas się bardzo kręci i popłakuje.Trochę się marwię.Pewnie ją boli,czy co?Dostałyśmy tylko antybiotyk.Od bólu nic nie mam.A tych dla ludzi boję się dać.Wet powiedział,że ona na dziś dostała przeciwbólowe,a jutro nie będzie ją bolało.Obserwuję ich,a jak coś,to będę dzwoniła do weta. [IMG]http://images40.fotosik.pl/301/2ffe1680906e99b7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/305/b6d4df71ed0a4dfamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/305/4ede53ecf389ca15med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/305/64c5c99b6e67f459med.jpg[/IMG]
-
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Może ja źle się wyraziłam z tym wybudzeniem,bo napisałam,że się wybudziła w domu.Ona wybudziła się tam u weta,ale jeszcze była taka senna i w drodze spała,to się kręciła.W domu dopiero doszła całkowicie do siebie.Byłyśmy już nawet na podwórku.Napiła się troszkę wody. [IMG]http://images49.fotosik.pl/306/14a24ebc400dbf55med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/301/05a89409996fbc64med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/301/e3250d8b03e16512med.jpg[/IMG] dostałyśmy zastrzyki jeszcze na trzy dni,mam zrobić co drugi dzień [IMG]http://images38.fotosik.pl/301/123251203fb2a955med.jpg[/IMG] i jeszcze z Gargamelem,jak odpoczywają [IMG]http://images50.fotosik.pl/306/d08964df311c99d6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/301/f39a9c65d2001af7med.jpg[/IMG] -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy,wszystko dobrze.Pani doktor mówiła,że nie krwawiła,kroplówkę podali i wszystko jest dobrze.Wybudziła się dopiero w domu.Zrobiła wielką kałużę i teraz śpi.Trochę się kręci.Nie wiem,czy boli,czy jej gorąco w kubraczku.Za chwilę zdjęcia. . . . [B]AgusiaP,pieniążki doszły,bardzo dziękuję.[/B] W wolnej chwili wkleję na pierwszą. -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Już jedziemy.Pomyślałam,że jeszcze tylko pokażę,jak biedna siedzi i miski pilnuje/miska za nią,nie widać/ i pod stołem smutna. . . [IMG]http://images48.fotosik.pl/305/187fa36901391395med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/306/ee79ed37b5f08b0bmed.jpg[/IMG] [B]P A. . . . .[/B] -
SZNAUCER MINI Misza szuka SUPER turboOpiekuna - ZNALAZŁ!!!
Pipi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']a chłopczyki są DWA :turn-l: ;) i obydwa słodziaki :loveu:[/QUOTE] . . . .aaaaajjjjj,gapa ze mnie. . . .jasne,że dwa chłopcy,teraz dopiero zobaczyłam. . . . .a przyznam szczerze,że czytałam o tym,że są u Ciebie dwa pieski i zastanawiałam się,dlaczego nie pokazujesz nigdy drugiego? no i poprzedniej strony ze zdjęciami,tam gdzie są obaj nie widziałam.Posty poleciały szybko jeden po drugim,a ja zawsze jak zaglądam,to na ostatnią stronę.Bliss,wybacz moje gapiostwo.Już teraz rozpoznam ich na pewno - po uszkach.Są śliczne. . . -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Tak,napiszę od razu.Może fotkizrobię,choć wet nie bardzo zachwycony.A żaba biega za mną i zdziwiona,dlaczego jeść nie dostaje.Kursuje tylko. . . .miska,ja,ja, miska.Potem do kotów biegiem,a tam też pusto,to patrzy w oczy i od mojej nogi odbija się jak piłeczka i znowu do miski. . .Nikt dziś śniadania nie dostanie,bo nie chcę żeby jej przykro było.Raz wytrzymają do jakiejś 15.Zresztą musiałabym zamknąć gdzieś Żabolota,żeby ich nakarmić,ale nie chcę jej stresować.Przyznam się,że nerw mnie trzyma,chciałabym żeby to było już. -
SZNAUCER MINI Misza szuka SUPER turboOpiekuna - ZNALAZŁ!!!
Pipi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ależ Ci zazdroszczę,taka kochana.słodka.Jak ona lubi to posłanko?a jaka puchata jest? To chyba najpiękniejsza kicia na świecie . . . A chłopczyk? hmmmm,słów brak poprostu,słodziak i już. . .