-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
z Zefirkiem [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/43358670_p8290177.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/43358667_p8290175.jpg[/IMG] takie pozy ma jak spi [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/43358675_p8290181.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/43358682_p8290187.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/43358684_p8290188.jpg[/IMG] -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
najpierw bylo tak [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/43358648_p8290152.jpg[/IMG] po kilku godzinach tak [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/43358659_p8290168.jpg[/IMG] po jakims czasie tak [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/43358655_p8290165.jpg[/IMG] teraz to juz tak [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/43358649_p8290155.jpg[/IMG] i tak [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/43358651_p8290156.jpg[/IMG] -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Z tym imieniem to jest tak, ze nowy domek pewnie da jej inne. . . . ale poki co? Do niej pasowaloby jakies takie slodkie imie, Milenka, Milusia , Zlotka, Perelka, Skarbunia.. . . .jest taka skodka, taka kochana. Nic robic nie moge, bo nie moge oderwac sie od niej. Jest tylko z nia jedna bieda, ze nie chce siedziec w kontenerze, a jak wypuszcze i z rak zdejme, to wchodzi we wszystkie zakamarki. Jest malunia taka, ze jak myszka sie przeciska. Np weszla za lodowke i pod agregat sie wcisnela. Ledwo znalazlam, bo siedziala cicho. Albo wpadla do garnka z psia woda. Dobrze, ze bylo malo wody. Na szczescie chwile sie pobawi i szybko zasypia. DZisiaj zasnela w trakcie zabawy na srodku kuchni, na misiu. Nie zrobilam fotki, bo nim sie do tego zabralam, to Toffik wszedl na nią. Nie spodziewal sie, ze przeszkoda na srodku bedzie. Obudzila sie, pobiegla do koszyczka i dalej spala. Doris66, juz drzewo mi przywiezli, wiec ja wolna jestem jakby co. Viola do adopcji jest, moze oglaszajcie? Tom tak samo. Do adopcji są: Viola, Tom, Czarny, Zefirek. To ostatnie znajdki, ktore szybko rosną i teraz moze maja wieksze szanse. Randa, wiem, foty szykuję. -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Tak, ja widze, ze on jest szczesliwy. Gdyby tak nie bylo, to chociaz bardzo sie boi, to koczowalby przy nas, bylby z nami. On jednak hasa po polach i wcale nie potrzebuje naszej obecnosci. Jego matka i siostra, Nora i Saba jak wyjdą na pole, to wracają po chwili same i nigdzie sie nie oddalają. Pilnują się podworka. Cezar i Celinka tak samo sa dzikie, ale garną sie do podworka i nie uciekają. A Gucio wrecz odwrotnie.Uciekl i przychodzi tylko zeby sie najesc. Zje i idzie sobie, choc przeciez wychowal sie tutaj, to zdaje sie powinien tak jak tamte pilnowac sie nas. Mysle ze on woli byc wolny. -
Dzieki wielkie. Alez fajna dziewczynka. Ciekawe co one tam zobaczyly w tych chrupkach. Bonka szczesliwa, to widac. Wiecie juz o nie szczesciu Pani Joli - Bajk21? [url]http://www.dogomania.pl/threads/173686-Przytulisko-p.Joli-POŻAR-ZABRAŁ-CAŁY-DOBYTEK!!!-POTRZEBNA-KAŻDA-POMOC!!/page159[/url] trzeba pomoc. Tak samo panu stanislawowi, warszawiakowi, bardzo potrzebna pomoc, zwlaszcza w ogloszeniach. Ja pomogę w sterylizacjach suk.
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Mam chlopczyka Lovely (Lovli), co oznacza, piekny, mily, dobry, najlepszy.. . . to i moge miec Lucky, szczesciare. Tylko, ze mi sie wygodniej jakos mowi Violinka. Taka mala Violinka princzeska. juz wstala i nie krzyczy, tylko rozrabia. Szarpie papier toaletowy, cala rolke. Walczy z nim, jak z wrogiem, az burczy tak smiesznie. Gotujemy miesko zasrancom. Jutro pokaze cale przedszkole. -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
[quote name='holly101']I jak tam Gucio - pojawia się biedak?[/QUOTE] Tak, jest, caly i zdrowy, jak na razie. Ja mysle, ze on jest szczesliwy na wolnosci. Gdybym zamknela go w kojcu, to chyba serce by mu pękło. Teraz znowu ma jakiegos kumpla. Taki czarny, duzy z nim przychodzi, ale Gucio blisko stodoly, a kumpel czeka w polu. Widzialam jak nawet sie bawią. Moze to suka? Chyba taka sama dzika jak on, bo jak zawolalam, to obydwoje nawiali. Slysze czasami jak on wyje nawet. Podchodzi pod ogrodzenie i wyje. Nie wiem dlaczego? Nie robi tego zawsze i przychodzi tez nie kazdego dnia. Bywa, ze zarciestoi po dwa dni nietkniete. Potem przychodzi po kilka dni na raz, a nawet i dwa razy sie pokaze w ciagu dnia. Za jakis czas znowu zniknie. Czasem jak jade samochodem, to widze jak po polu biega sobie z tamtym drugim. Cieszy taki widok, bo mu weselej na pewno. Mam nadzieje, ze nie poluja. Tu wszyscy wiedza, ze taki duzy z czarnym paskiem, brazowy pies to moj. -
[quote name='*Gajowa*']Bardzo jest radosna... wczoraj zabrała sie za poduchę Gaji, którą niedawno położyłam na ganku, wyniosła ją na ogródek i mocno poszarpała :mad:. Bardzo sie na nią gniewałam, a Elunia o tym wiedziała i przez jakiś czas bała się do mnie podejść.Ale ma krótką pamięć, bo rano znów zajęła się tą poduchą :evil_lol:. Jednym słowem jest bardzo rozbrykana i już zapomniała o swojej bezdomności.[/QUOTE] jakbym swoich widziala, z rana jak po nocy wyjde z domu, a na podworku waty, gabki, powyciagane koce z bud. . . . dzisiaj pufę, na ktorej Żulik lubił sie wylegiwac i o ktorą zawsze z Jamnisia konkurowal, zalatwili tak, ze juz nie bardzo jest na czym poleżeć. *Gajowa* doskonale Ciebie rozumiem, ze mozesz się gniewać. Ja to i wydzierac sie na cala wies o 5 rano potrafię. A jakie grzeczne wtedy. . . .nie ma zadnego, tylko noski widac z bud. Jak juz posprzatam, to wszystko wraca do normy. A jakie niewiniatka, jak sie podlizują???!!!! Z ty jest jak z porodem, szybko sie zapomina. No bo jak na nich sie gniewac, jak one tylko pobawic sie chcialy.
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Ciiiii, zasnela i jak na razie spi jak zabita. Luka kupala z niej wyciagnela jak matka. Nie do wiary, ze ona jest zywa. Na prawde nas cos tam popchnelo w jej stronę. A mialysmy juz isc, bo doris66 mowi do mnie w pewnej chwili, ze tam, to juz byly z buniaaga. Po chwili jednak powiedziala, albo chodz, pokaze ci jakie chaszcze.. . .no i jednak poszlysmy. I tak pewnie mialo być. Zeby tak jeszcze nas popchnelo w strone szczeniaczkow? -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']Pipi a jadła już kocie mleczko? Ona taka chudziutka jest. Pipi tak jak obiecałam koszty leczenia, odrobaczenia , szczepienia i co tam jeszcze trzeba będzie dać malutkiej biorę na siebie.[/QUOTE] No przeciez wiem, dziekuje bardzo, bardzo, bardzo,ja i Violinka. To juz sie nie gniewasz:eviltong:. Jestes piekna kobieta i powiedzialam Ci, ze kiedys Cie dorwe i zrobie fotę :lol:;) je co godzine jakby nigdy nie jadla. Jeszcze tylko nie kupkala. Przed chwila brzusio masowalam, to siusiu zrobila. Moze ona sama jeszcze nie umie? trzymam na razie albo na rekach, albo w kontenerze, bo taka malenka, to kto wie? u mnie przeciez kk nosza w sobie koty. Co prawda w mieszkaniu nie ma tych nosicieli, tylko przedszkolaki, ale czy ja wiem? moge i na butach przyniesc. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Malenka, z 5 tygodni. Nie nie bylo wiecej, bo pomieszczenie szczelnie zamkniete byly drzwi. On musial po drzewie sie tam dostac, wpadla do srodka i po murze juz nie dala rady sie wydostac. Niesamowite szczescie miala, az wierzyc sie nie chce. Ponoc tam nikt tygodniami nie zaglada. Umarlaby z glodu,nikt by nie slyszal. Dziewczyny, zakochujcie sie, bo zdjecie nie oddaje jej pieknosci. A drze sie biedna, ze sluchac nie mogę. Ona w szoku jest jeszcze. Moj Gargamel, jak go syn z rzeki wyciagnal tez tak krzyczal, przez trzy doby. Spal, krzyczal, jadl, krzyczal. Myslalam ze nie wytrzymam. Trzecia noc do spichlerza pamietam wynioslam, bo bylismy juz tak zmeczeni, ze az trzeslo od nie wyspania. Teraz z nia jest pewnie tak samo. Nic nie pomaga tulenie, bo na chwile sie zamknie, ale za jakis czas znowu krzyczy. Okropnie mi jej zal. -
Takie jeszcze zwierzaki widzialam we wsi na prywatnej posesji [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335818_p8280127.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335813_p8280125.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335817_p8280126.jpg[/IMG] Dzien pelen wrazen
-
[IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335634_p8280063.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335626_p8280059.jpg[/IMG] kurki tez ma [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335720_p8280093.jpg[/IMG] Pan ucieszyl sie na nasz widok. Troche zdezorientowany sytuacją, ale zadowolony, ze mieszkam tak blisko. Prosil o pomoc w wyadoptowaniu zwierzakow. Zona lezy po operacji w Warszawie na onkologii. Mowi, ze juz teraz to nie to samo, bo zona dbala o zwierzaki, a on teraz sam i sobie nie radzi. Chcialby byc przy zonie, ale nie ma jak nawet pojechac, bo mowi, ze mu pomorduja psy jak nikogo nie bedzie. Czlowiek identycznie jak ja, kupil domek i mial starosc spedzic szczesliwie, lecz ludzie szybko wyczuli, ze maja z zona serce do zwierzat i sie zaczelo. Niczego nie swiadomy, nie wie gdzie sie zwrocic o pomoc. Ja mowie, ale malo chwyta. Mysle, ze potrzeba czasu. Kotki wszystkie juz posterylizowal w Bialymstoku. Nie zna miasta i nie potrafi mi powiedziec w jakiej lecznicy. Zrobil to nie odplatnie, bo znalazl na slupie ogloszenie i zadzwonil. Sasiadka pojechala pierwszy raz i pokazala drogę. Teraz chcialby suki posterylizowac. Skromnie tam, nawet biednie, ale z sercem i jak na mezczyzne, to jakos sobie radzi. Mowi ze gdyby zona byla zdrowa byloby inaczej.
-
[IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335643_p8280066.jpg[/IMG] a tu koty tego pana [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335743_p8280104.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335740_p8280103.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335739_p8280102.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335625_p8280058.jpg[/IMG]
-
cd. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335686_p8280077.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335809_p8280122.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335694_p8280080.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335605_p8280049.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335602_p8280047.jpg[/IMG]
-
Bylam dzisiaj u pana Warszawiaka i u Dzekunia. Zrobilam troche zdjec. Dzekiemu nie moglam, bo niestety nikogo nie bylo i brama zamknieta. Padal deszcz, a on biedak skulony pod tą przyczepą. Sunia kudlaczka nazywa sie Lira. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335689_p8280078.jpg[/IMG] tu z panem(pozwolil zrobic zdjecie) [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335697_p8280082.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335652_p8280074.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335611_p8280052.jpg[/IMG] zobaczcie jak ona patrzy [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335603_p8280048.jpg[/IMG]
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
jezdzilismy az do urzedu miejskiego, zeby nam otworzyli drzwi. koteczka byla bardzo glodna, kto wie ile ona tam byla. Juz bezpieczna. Zeby Dorota nie uslyszala, to nikt by jej tam rowniez nie uslyszal. Nie moge sie nadziwic, ze jej sie udalo. tak jadla, ze az do pojemnika weszla i cala sie trzesla [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335877_p8280144.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335879_p8280145.jpg[/IMG] -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj robilysmy poszukiwania szczeniakow suki Rudej. Niestety nie znalazlysmy, ale mamy juz pewnosc w ktorym miejscu ona ma te maluchy. Jest tam tyle zakamarkow, ze nie sposob obejsc wszystkiego na raz. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335832_p8280132.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335824_p8280129.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335735_p8280100.jpg[/IMG] zamiast pieskow doris uslyszala, ze w budynku miauczy kotek [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335866_p8280138.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1287762/43335861_p8280135.jpg[/IMG] -
Patmol, mialam na mysli:hmmmm:, ze nie wroca tamte czasy:-( powinnam byla dopisac :oops:
-
Alez jej sie trafilo, no, no, no. . . . chcialabym byc na miejscu Caillou. Bardzo kocham gory. Po mamie tak mam. Jako dziecko zawsze pierwszy miesiac wakacji spedzalam w Krakowie, drugi przewaznie w Zakopanem, lub Karpaczu. To byly niezapomniane, wspaniale lata. Nigdy nie zapomne tych pieknych widokow. Nie wrocą niestety:-(
-
[quote name='Patmol']jak ma na imię Rudy Cudak? [url=http://smajliki.ru/smilie-1231496967.html][img]http://s19.rimg.info/6a3f66f6b416c169a419622cb044bbe1.gif[/img][/url][/QUOTE] Nazwalam go Tom-cio, Tomus, Tom, na pamiatke mojego kota, ktorego mialam kiedys od kociaczka 9 lat. [quote name='beka']Masz jego nr tel? moze go na ck wstawic?[/QUOTE] juz wstawilam
-
[quote name='inga.mm']Pipi, co to lub kto to jest zasraniec?[/QUOTE] ale jaja. . . . zasraniec, to taki co ma biegunke i leje sie z niego jak z kranu, tylko nie woda, a g****. taki co rzyga i ogolnie jest chory i nie wie, ze takie rzeczy robi sie na zewnatrz. . . jakbys nie wiedziala mam juz dosc i wiecej tu nie przyjde. Powiem tylko, ze ifka, to powazna, konkretna, rzeczowa kobieta i skoro napisala, ze Alex ma dom i jest tam bezpieczny, to tak jest. I nie ma powodu truc i wiercic dalej. Trzeba sie cieszyc, ze tak to sie skonczylo. A to, ze mu nie pomoglam juz w zimie obciaza mnie i moje sumienie. Nic nie mam na swoją obronę.
- 630 replies
-
- onek
- owczarek niemiecki
-
(and 1 more)
Tagged with: