Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. [quote name='arim']paczka dziś poszła priorytetem,to może w czwartek będzie.[/QUOTE] Dziekuje najpiekniej jak tylko potrafię [url=http://smayliki.ru/smilie-519240807.html][img]http://s5.rimg.info/d6e39f0869179a18657a702137d5c234.gif[/img][/url] Zapraszam na watek suni Kania, ktora bardzo potrzebuje naszej pomocy [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245934-Połamana-Kania-POMOCY-!!!-potrzebne-wsparcie-finnsowe-na-pobyt-w-klinice[/url] i wydarzenie na fb [url]https://www.facebook.com/events/489826677774980/[/url]
  2. Witajcie Nie wiem od czego zaczac. . . .moze zaczne od podziekowania kasiek. za zalozenie watku. Bardzo dziekuje. Watek został załozony na dogomani miedzy innymi dlatego, ze sunia została znaleziona tu u nas w okolicy jak zwykle niedaleko mojej wsi, a wlasciwie wsi Wyszki. To tutaj od lat otrzymuje pomoc w ratowaniu naszych okolicznych potrzebujących. Pomyslalam, ze nie ładnie jesli tylko bedziemy pisac o Kani na fb. Tu jest duzo Was, ktorzy nie macie profilu na fb, a chciElibyscie wiedziec o losach sunieczki, a i na pewno pomoc nam w jej ratowaniu. Na poczatku Kania byla u soniamalutka, ale po 2 tygodniach zabralam ja do siebie, bo nie byla ona bezpieczna u soni ze wzgledu na tesciową, ktora wstydzila sie jej kalectwa. Zaczely sie awantury i sonia zaczela wszedzie wozic Kanie ze sobą. Mozna powiedziec, ze caly dzien musiala spedzac w aucie. Na szczescie na fb przyszli wspaniali ludzie z pomocą i Kania wczoraj pojechala po ratunek do Łaz pod Warszawą, do Kliniki, w ktorej otrzyma profesjonalną pomoc. Na razie wiemy, ze Kania ma krzywo zrosnieta miednice i srut w boku. Jest Pani, ktora oplaci pobyt w Klinice do czasu operacji i bardzo bardzo za to dziekujemy. Jest ogromna pomoc w dt. Po wszystkim Kania ma zapewniony dom tymczasowy, ale: . . . .no właśnie(?) POTRZEBA PIENIEDZY, na leczenie, na operacje, na lepsza karmę(jest bardzo chuda), trzeba ja wzmocnic, bo w takim stanie pewnie nie bedzie mogla byc operowana. [B]Kochane kobiety, PROSZĘ, pomóżmy. Kazdy grosik daje szanse na normalne zycie tej psiej dziewczynce. [/B] Dostalismy zgodę Fundacji Kastor do wpłat na ich konto, tak ze nie bedzie tu nic ukrywane, bo Kastor przeleje pieniazki bezposrednio do Kliniki(oplaci faktury). Niech kazdy z nas podaruje chocby 5 zł, to Kania bedzie zyć. Bedziemy informowac na biezaco co słychac u Kani. Długa droga przez meke przed nią, ale wiem, ze wytrzyma i bedzie cieszyc sie zdrowiem dlugie lata. Wiem to, bo sama wiele wycierpiałam, ale bylo warto. Nie wierzyłam i bylam zalamana, ze bede jeszcze chodzic i bede mogla służyć pomocą niejednemu potrzebujacemu. A jednak dzis wiem, ze nie mialam racji. Warto leczyc, warto ratowac. A Kania miala to szczescie, ze została zauwazona. Mogla przeciez umrzec w tym rowie, lub dlugo cierpiec w samotnosci. Jednak tak sie nie stało. [B]POMÓŻMY, P R O S Z E ! ! ! [/B]
  3. [quote name='Mośka']Pipi- Milka CI dziękuje za ocalenie. Właśnie pojechała do nowego domu :-) [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8690/t6au.jpg[/IMG][/QUOTE] O Jezuniu miły. . . . to ona? jaka cudna. Super, ze juz ma domek. A mozemy wiedziec gdzie? czy w Warszawie? To jeszcze szczeniaki zostały?! Trzymam kciuki za maluchy i bardzo dziekuje za nich i za sunieczke. Dziekuje tez za te wszystkie sunie i kotunie, wysterylizowane dzieki Wam, czyli Fundacji Jak Pies z Kotem. Dziękuje.
  4. Dzisiaj Kania jedzie po lepsze zycie. Otrzymała szanse od wspanialych ludzi [url]https://www.facebook.com/events/489826677774980/[/url] Mietek odszedl (*), nie udało się. Za pozno, wszystko na nic. MIETKU, przepraszam :-( [url]https://www.facebook.com/events/168967219955116/[/url] Randa, Ciebie bardzo przepraszam i dziekuje. Zawsze chcesz dobrze i tyle starania i pieniedzy, a ja zaprzepasciłam wszystko. Mogł żyć i cieszyc sie jeszcze dlugie lata zyciem. Stara juz jestem i coraz bardziej sobie nie radze. Nie dlatego, ze jestem podła, ale dlatego, ze w glowie juz nie tak. Jednak nic nie tlumaczy mnie przed śmiercią Mietka. Glupia bezsensowna smierc. Nie wiem jak mam teraz zyc. Ciezko bardzo.
  5. [quote name='arim']Pipi,ja Ci wyślę laptopa.Mam ,tylko on nie ma baterii i cały czas musi być na "kablu".Działał do końca,ale nie wiem w jakim on jest stanie,ale myślę,że jakiś czas Ci pochodzi.(ja wogóle na tym nie znam się) [URL="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/0e/IBM_Thinkpad_R51.jpg"][IMG]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0e/IBM_Thinkpad_R51.jpg/645px-IBM_Thinkpad_R51.jpg[/IMG][/URL] IBM R51 -jeżeli chcesz,to Ci w tym tygodniu wyślę.[/QUOTE] O matko kochana, czy ja chce?????? no jasne, ze chce. Nie wiem jak dziekowac. Boze jak bardzo sie ciesze. Dziekuje i sciskam Cie bardzo mocno. Juchuuuuu!!!!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi:
  6. sprawdzalas czy nie wrocił do Sobotki? moze jak raz za dziadkiem do Bielska przyszedł, to teraz chodzi sobie ale do wsi wraca? masz namiary na tego pana?
  7. Udało sie uruchomic, ale jemu juz na prawde koniec, bo glowna płyta(nie wiem czy dobrze zapamietałam) siada. Jak dlugo pochodzi? moze jak wylacze to znowu potem nie uruchomie, nie wiem(?) Moj brat go reperował, ale mowi, ze juz sa to jego ostatnie podrygi. Siedzą w nim gniazda usb, ktorych nie da sie juz naprawic. Nie czyta karty pamieci.Teraz probuje wgrac filmik z kotkami i na razie jakos idzie. . . zobaczymy czy sie wgra. Juz 2 godziny idzie i dopiero 5% weszlo.
  8. Wydarzenie juz jest, zapraszam bardzo [url]https://www.facebook.com/events/489826677774980/[/url] Małgosiu, wlasnie nasz wet powiedzial, ze raczej operowac to nic nie da, ale ze trzeba rehabilitacji. No zobaczymy jak to bedzie. Ja zrobie dla nie ile tylko bede mogla. Dźgneła mnie w serce skarbrnka kochana. Tylko ze ja za wiele nie moge. Sama powinnam juz rehabilitacje rozpoczac, a ja nawet u lekarza na kontroli nie byłam. Zebow leczenie stanelo w miejscu. . . ehhhh.
  9. Wychodzi, ze u nas w Polsce troche lepiej(?) Malagos witaj po urlopie. Chciałabym pokazac co znalazła w rowie, przy lesie soniamalutka [url]http://www.youtube.com/watch?v=HBm0Se7AAR8&feature=youtu.be[/url] dzisiaj została przeswietlona i okazuje sie, ze miednica najprawdopodobniej byla połamana i krzywo sie zrosła. Sunia ma okolo pół roku, jest wesoła, bawi sie, nie widac zeby ją bolało, jednak chodzi tak jak widac na filmiku. Jest przerazliwie chuda. Wazy 10 kg,a bedzie raczej duzym psem. Co robić? co z nią robic? Ona jest u soniamalutka, ale u niej to nie ma szans na nic. Ani warunkow, ani pieniedzy na leczenie. . . .trzebaby skonsultowac z ortopedą. Pojechałabym czy ja czy soniamalutka do dr Lenkiewicz do Bialegostoku. Nie ma jednak grosza. Jestem przerazona i nie wiem jak pomoc temu dzieciakowi. Ona jest bardzo spokojna, grzeczna, pilnuje sie soni, nie szczeka, co dostanie do jedzenia to nie wybrzydza. Widac, ze to dobra sunia. Po raz pierwszy nie wiem co robic. A tak mi zapadła w serce, ze siedze i rycze tak bardzo mi jej żal. Wiem wiem. . . .ale przydalby sie dobry dt, taki w ktorym ktos moglby sie nią zająć. Mysle, ze odpowiednie cwiczenia moze by ją wyprostowały? Mialam kiedys pieska potracil go samochod i tak samo mial polamana miednice a do tego dwie tylne nozki. Po 2 miesiacach zaczal chodzic, a po pol roku sie wyprostowal i kto nie wiedzial ze mial wypadek, to nawet nie zauwazył. Czy warto zakladac jej watek, wydarzenie na fb? jak myslicie? potrzebna jest pomoc i to nie taka zwykla tylko duza pomoc z poswieceniem.
  10. Cóż Małgos Małgos, moge tylko pogratulowac Przestrzału. Takie czasy, ze czlowiek teraz nic nie znaczy. A za schroniska w imieniu ich mieszkancow bardzo dziekuje. natalko9860, u nas bez zmian, jakos leci, dziekujemy. . . . upał wykancza. . .
  11. KOCHANI - POMÓŻMY Fundacji Ostatnia Szansa wygrać karmę. Oni przegrywają, a czasu jest mało. [url]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=16773&view=viewpoll[/url] [B][SIZE=4][COLOR=#ff0000]G Ł O S U J C I E !!!!!!!!!! [/COLOR][COLOR=#0000cd]p r o s z ę !!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/B]
  12. To znaczy Twoje korzenie są z Podlasia? Bardzo mi miło, bo ja podlasianką jestem. Ale moje korzenie z Szkocji(prababka Gordon urodziła sie w Krakowie, pradziadek Król). Ja niestety juz pomieszana jestem. No ale coż, miłość nie wybiera :roll:.(to tak na marginesie) A w Gdyni jest jeszcze jedna sunia ode mnie Nikita i tez ma wspanialy dom i ludzi.
  13. Tak, Maia jestes pierwsza.
  14. Widziałam dzisiaj Śnieżkę na żywo, osobiscie. Dotykałam ją i myślałam, ze mi sie śni. A emocje były tak silne, ze malo co pamietam o czym rozmawialismy na spotkaniu. Byłam w takim stanie, ze nie potrafie tego opisac. Pierwszy raz doznałam takiego uczucia. To niesamowite moc zobaczyc, na własne oczy przekonac sie, ze pies jest szczesliwy. Ona po prostu ICH kocha. Mnie raczej nie poznała. I dobrze, ciesze sie z tego. Wpatrzona w swoich ludzi, taka wierna, oddana, spokojna, bardzo grzeczna, dobrze ułożona dama. No tak sie ciesze, ze mogłam ją zobaczyć, ze nie macie pojecia. Panstwo z Gdyni przyjechali specjalnie zeby mi ją pokazać. Coś niesamowitego, czyż nie? To wspaniali Ludzie. Jestem bardzo wdzieczna i dziekuje z całego serca. Śniezka, to sunia, ktora była u mnie, a teraz juz od 3 lat jest w ds w Gdyni. Panstwo wypatrzyli Bezę, ktora była u Murki, lecz Beza miała juz ds. Murka, dziekuje za polecenie i pokazanie Śnieżki. Na szczescie sie spodobała i przyjechali po nią. Farciara. Mało tego, dostajemy 2 razy do roku na swieta po 2 stowki, od samego poczatku. A nawet zdazyło sie, ze i latem dostalismy. Powiedzcie, czy to nie jest najwspanialszy ds dla psa? [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/feb9a02301f17e447e02316/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/feb9a02301f17e447e02316/3[/img][/URL] [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/c83fb4de974c9a567b42955/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/c83fb4de974c9a567b42955/3[/img][/URL] nie potrafie odwrocic zdjecia. . . mozecie podpowiedziec jak to zrobić? zdjecia byly robione przez Pana Jana komorką i dostałam je mms-em, to jest w Brańsku Śniezka pije wode z fontanny beda jeszcze zdjecia, ktore p. Jan zrobil aparatem. . .dostane na maila to wstawię Jestem dzisiaj szczesliwa, dziekuje.
  15. a ten na pierwszym planie to Piecia? Jaki duziiii chłopcyk. Sunie takie fajne, psia mac, co z tymi ludziami????/
  16. Nie powinnam była ufac wetowi i ściągnąć jakiegos innego. Trzebabylo nie trzymac sie kurczowo diagnozy i szukac dalej ratunku. To wszystko moja wina. Nie upilnowałam biedaka to raz, a dwa niepotrzebnie czekałam. Narobiłam sie tylko, naciągałam go przez trzy tygodnie i po co? jak to nic nie dało. Nie mam jakos serca do tych Poswietniaczek. To bandziorki są. Teraz kiedy nie ma Mietka zaczeły atakowac Kropke. Nie mam sily, zdrowia zeby chodzic tam i wypuszczac je pod nadzorem. Zresztą wypuszczanie z kojca tylko poto zeby sie załatwiły? Zabrałam Kropke do domu, ale ona wciaz szuka Mietka i juz dwa razy sama wydostała się na ich stronę. Znowu zaczynają sie kłopoty. Gdyby moj tz mogł być w domu?????? bez niego nie radze sobie. . . no moze radze, ale słabo. . . . Tak mi ciezko z powodu Mietka. Mam nadzieje, ze nie odczuje on tego, ze jest w nowym miejscu i odejdzie w spokoju. Nie wiem nawety czy mnie lubił i mam nadzieje, ze znienawidził po tym co mu zgotowałam. Prawda jest taka, ze babcie powinny juz siedziec i na drutach robić. . . .
  17. issey32 jestes dobra w tych tekstach. . . istna poezja. Uzyj jeszcze jesli potrafisz jakiegos zaklecia, zeby telefony sie rozdzwoniły. Coz to sie dzieje, ze nic sie nie dzieje????? D Z I Ę K U J Ę Kochana. Ciekawe jak tam Mietek????
  18. sonimalutkiej padł komputer i chyba nic juz nie da sie zrobić. . . ta sunieczka ostatnio znaleziona pada na tylne nozki. sonia myslala, ze byla słabiutka od wyglodzenia, ale okazuje sie, ze ona chyba jest albo chora, albo połamana. Dzisiaj ma jechac na przeswietlenie. Jak cos bede wiedziala to na pewno napisze. Postaram sie tez o zdjecia. A Nefra, Gracja i Borysek rozrabiaja na całego. Wszystko u nich dobrze. Tylko domkow brak. . . .
  19. Dzisiaj o 2 w nocy Mietek pojechał po nowe życie do Przystani Ocalenie do Tych. Dzieki determinacji Randy udało się. Randa dziekuje bardzo. Ogromne podziekowania Panu Dominikowi Nawa, za przyjecie Mietka i danie mu szansy. Bardzo dziekuje Panu, ktory przejechał tysiąc kilometrow zeby Mietek dotarł na miejsce. Przed chwilą dzwoniła Randa, ze są już na miejscu. Dzieki Bogu dotarli. Bardzo sie denerwowałam. Teraz czekamy na wiesci. Randa i Evelin są sprawczyniami i bardzo z całego serca dziekuje. Wszyscy sie cieszymy, tylko Kropka szuka swojego przyjaciela. Mam nadzieje, ze jej to minie. Zabrałam ją do domu, moze nie bedzie tak tęsknic.
  20. O Jezu. . . .zryczałam sie, jaki biedak. . .ale żyje Mam nadzieje, ze Mietek jeszcze stanie o własnych siłach. Wyniki ma dobre, czyli stan ogolny nie jest zły. Wstawiam filmik z dzisiaj. Ciezko pokazac jak wyglada jego wstawanie, bo jedną reka trzymałam komorke, a drugą próbowałam pomagac w stawaniu i nie dałam rady. On próbuje wstawac i moim zdaniem jest lepiej. [url]http://www.youtube.com/watch?v=LjjE7lTtMgk&list=HL1374428227[/url]
  21. przedwczoraj tez pozegnałam sie z miotem dzikiej suczki, osiem było (*). co zrobic, nie mozemy inaczej Lalunia jest w Warszawie. Na pewno bedzie o jej losach na fb. Jak zobacze wkleje tutaj.
  22. A tako sobie zaglądnę. . . .ja wiem co słychać u dziewczynek, ale moze ktos inny by chciał wiedzieć? soniamalutka, pochwal sie kolejną znalezioną w rowie. . . . zdjęcia jakies dawaj. . . .
  23. . . . cieciorka, szpinak- znam, ale co to ta pasta tahini?. . .hmmm, to pewnie ona dała niespotykany smak. . . musze poszukac, moze mi sie uda kupic . . .ślinka mi poszła. . . . Evelin, moze dzisiaj uda Ci sie odpocząć. . . masz wolne? . . .mnie tez po takich akcjach wspolnych akumulatory łądują sie do życia. . . DZIĘKUJĘ!!!!!!.
×
×
  • Create New...