Anetko pytałam w środę, Pani Danusia twierdzi, że wszystko w porządku i obiecuje zdjęcia, ale wiesz jak to jest, jak chciała pomocy to na gwałt z płytka u mnie w pracy była, a teraz... Ale myslę, że jest dobrze, zadzwonię do niej jutro
Oczyska smutne to fakt.
On był tak zestresowany. Jak Ast stał przy kratach koło nas, to on ukradkiem, boczkiem doszedł do wody. I Ast go za sekundę przegonił.
I tego ogonka żal.:-(
[quote name='Erazm']Na ratunek ruszy Modliszka:loveu:, zabierze małego w sobotę, a w niedzielkę pokona wiele kilometrów ze zwierzakami:loveu::loveu::loveu:[/quote]
Erazm ja Ci chyba jeszcze nie podziękowałam za Puszka.
Dziękuję bardzo
[quote name='AśkaK']Niestety w sobotę nie mogę pojechać, Stowarzyszenie w którym odbywam praktyki (przymusowe:diabloti:) robi "Dni Mokradeł" i muszę tam być.:roll: Co za pech!:shake:[/quote]
Czyli nici z wizyty w schronie? Szkoda, ale może następnym razem się uda