Myślę, że da radę psa utrzymać, bo ma już sunię tej wielkości i wie ila ta je.
Pan Marcin zarzekał się, że jeśli problemem miala by być zbiórka, to jakoś da radę. Ale dlaczego nie pomóc, zważywszy, że nie wiadomo ile wyd na wet"a jeszcze.
Myślę sobie tak w zasadzie to nigdy nie mamy pewności w jakie ręce oddajemy psa, nawet jak wizyta przed i po adopcyjna wyjdzie pomyślnie.
Jeśli ma mu być dobrze w Niemczech to niech jedzie.
Już wiem. Wcale nie tak dużo!!!!!
Pan Marcin sądzi, że w 100 zl. się zamknie +moja sugestia oplata za psa w schronisku. Nie chcę tu podważać zwyczajów schroniska.
na wątku pisze się o wspaniałych sercach pań pracujących w schronisku, nie kwestionuję, bo nie znam.
Ale miasto nie partycypuje w kosztach utrzymania schroniska?
Wiem, że jakiś czas temu moja znajoma była w rzeczonym schronisku i była przerażona warunkami w jakich przebywają psy.
[quote name='Agnieszka Co.']Liskowi od jakiegoś czasuja robię allegro ja. Niestety ostatnio musiałam zapłacić za 2 miesiące - wyszło kilkadziesiąt zł i mój mąż zaprotestował.
Czy ktoś z Was mógłby przejąć ogłaszenie Liska?
Powklejam linki, wystarczy skopiować zawartość ( ale mogą być problemy w przeglądarce Internet Explorer, najlepiej w Mozaila Firefox).
Lisek:
[URL]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=302578598[/URL][/quote]
Nie potrafię robić allegro, ale mogłabym na allegro Lisia wysłać pieniążki