Jump to content
Dogomania

ocelot

Members
  • Posts

    26100
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ocelot

  1. Moje drogie, kochane. Śledzę ten wąteczek od samiutkiego początku. Często smieję się do łez prawie, a mało śmiechu na dogo. Ale teraz to tak pokręciłyście, tak pogmatwałyście, że sie pogubiłam. I proszę o zdjęcia: kto jest kto, co jest co.
  2. Wcale sie nie gniewamy. Wszystkie rady przyjmiemy;) Co do wolontariatu w tym mieście, hymm. Tu tylko na dzieci jeszcze można liczyć, a z dziećmi wiadomo jak jest. Przekopuję to co napisałam na wątku szczeniaków: To takie beznadziejne miasto jest. Bezrobocie sięga 27 %, patologia już za czasów komuny była wielka, nie bez wpływu był siarczek, czy dwu w powietrzu produkowany w nadmiarze przez największy zakład w TM. Kiesy zakład zamknięto 8000 ludzi straciło pracę, potem inne padały... Szukałam pomocy dla suni przez trzy miesiące wszędzie gdzie się dało: na portalu tomaszowski, w lokalnej gazecie, w tow. i nikt nie pomógł. I nikt nie chce pomóc. Bo to tylko pies...:-(
  3. dzięki dziewczyny. Na naprawdę potrzebne jest wsparcie. Słowa otuchy też wiele znaczą. Na prawdę ciężko jest walczyć z całym światem:shake:
  4. Dziękujemy i czekamy. I nie zapeszamy;)
  5. Agnieszka będzie miała wystawiony papier od kier., że ma prawo kontrolować adopcje z ramienia schroniska. Proszę nam dać jeszcze trochę czasu. Od września prosiłam o możliwość zdjęć. Zgodę dostałyśmy pod koniec grudnia, czy mało żeśmy zrobiły w tym czasie? Cały czas szukamy chętnych do pomocy z Tomaszowa i jego okolic. Byłoby nam łatwiej.
  6. Dalej, gdyby dokładnie Pani cały wątek przejrzała, to zorientowałaby się Pani, że o wszystko musiałyśmy prosić. Wiele rzeczy jest wynegocjowanych. Robimy to na co nam pozwala kierownictwo. Umowy są podpisywane, takie jakie ma w schronisku kierownik. Od nas wychodzą psy zaczipowane, czyli wiadomo kto je adoptuje, spisuje sie jego dane z dowodu. Papudraczku strasznie się cieszę, że sunia już u Ciebie bezpieczna;)
  7. Następna sprawa, pisałyśmy, że mały, czarny szczeniak jest w fatalnym stanie i że może nocy nie przeżyć. Niestety nie przeżył. Opis też był zapewne naciągany. Sunia jamniczki, otwarcie było napisane, że jamnikiem to ona raczej nie będzie.
  8. Kiedy kontrole, jak pierwszy pies pojechał od nas dwa tyg. temu... Jesteśmy tylko we dwie, Agnieszka przyjeżdża do nas z Warszawy, na miejscu jestem tylko ja, dodam pracuję, nie ma mnie 9 godz. dziennie w domu, do tego mam dwoje małych dzieci i nie mam prawa jazdy. jeśli wszystko xle robimy to może zostawić to wszystko? Będę mieć chociaż wolną niedzielę dla dzieci.
  9. Pani Wando jakie szybkie adopcje. Podhalan wyadotowany dzieki Camarze Z Op. Domku nie sprawdzaliśmy, bo wcześniej zapewne był sprawdzony, zważywszy, że ich pierwsza sunia była adoptowana też ze schroniska. Malamut wrócił do swojego właściciela i nie sądzę, żeby opis był tu naciągany. To był i jest malamut. Balbina pojechała do domu, jako sunia, która przypominała zmarłego psa. Nikt tu o rasie nie mówił chyba, że o mix. Bernardyn to bernardyn. Właśnie prosiliśmy o sprawdzenie dla niego domu i czekamy. I jedynie opis nie zgadzał się co do Puszka tak do końca. Ale Puszkowi. Jakie są sugestie mamy zostawić psy i nie pomagać im, jak do tej pory? Który opis sie nie zgadza? To opiszemy dokładniej. Może robimy błędy, ale to dopiero nasze początki, jeśli są jakieś sugestie, chętnie skorzystamy z pomocy osób bardziej doświadczonych.
  10. I z lepszych wieści - Balbina pojechała do domku. Pani do mnie już dzwoniła, na razie dziewczyna jest bardzo zestresowana, nie chce jeść, nie wychodzi z cieplutkiej budy, śpi... Zjadła troszkę gotowanego jedzonka z ręki. Ale to minie prawda? Natomiast do schroniska przybył szczeniak Husky. Bardzo wystraszony psiak. Więcej info Aga w poniedziałek.
  11. Edi ciągle czeka, jego boks opuścił najpierw podhalan, potem malamut..., kiedy On?
  12. Sunia jamniczka pojechała do Warszawy, mały, czarny, najsłabszy szczeniaczek nie przeżył nocy:-(
  13. Z rozmowy tel. wynikało, że super domek. Dwa psy czteroletnie. Benio miałby ocieploną budę i wybieg na początek. Po socjalizacji mógłby biegać po całym, dużym terenie. Wiadomo telefon może mylić. Dlatego domek trzeba sprawdzić
  14. Bardzo dziękuje medar. Jak już będzie można spr. domek - to szansa dla naszego benia to podam na pw dokładne namiary na panią +numer tel. żeby można się umówić na wizytę. Potem ewentualnym problemem będzie transport.
  15. Maxiu trzymam kciuki. Musi się udać znalezienie domku.
  16. [quote name='GrubbaRybba']Tak, to wszystko prawda. Alakan odnalazł prawowitego właściciela, a właściwie prawowity właściciel, dzięki zdjęciom w internecie, odnalazł swojego psa. :multi::multi::multi: Aniu, Słońce ty moje :eviltong:, czy dzwoniłaś do ludzi, którzy mają przyjechać po Balibinę? O której oni będą?[/quote] Zapomniałam, zabij przez to przeziębienie to ja nie kumata jestem. Ale ostatnio rozmawiałyśmy w środę i wiedzą, że między 11 a 14 mogą przyjechać. Pani nawet zaplanowała kopić jakiś przysmak, żeby sunia do auta weszła. Jeśli to pomoże, to zadzwonię jutro około 10. To chyba dobra pora na telefon w niedzielę?
  17. W takim razie trzymamy kciuki, żeby przeżył do jutra i jeszcze dłużej. Kochane cioteczki szukamy jeszcze chociaż jednego tymczasu dla córeczki jamniczki, ona jest bardzo słaba
  18. Papudraczku u nas w schronisku nie dostają szczeniaki kroplówek, z tego co wiem to weterynarze teraz zrobili sobie urlop w tym tygodniu, więc psiaki chyba bez całkowitej i podstawowej opieki lekarza.
  19. Oby domek był dobry, to zrzutkę na transport tez by się zrobiło.
  20. To może Aga choć jedną dobrą wiadomość na wątku podamy, że malamut od wczoraj w domu. I jutro czekamy na Rodzinę, która ma przyjechać po Balbinkę.
  21. Faktycznie może to pomoże, oby się udało... Strasznie żałuję, że nie mogłam być dzisiaj w schronisku. Musimy znaleźc jeszcze kogoś, żeby te psiaki zacząć jeszcze wyprowadzać.
  22. Będziemy szukać jeszcze, jak nie ten domek to może coś bliżej się znajdzie. Faktycznie to strasznie daleko...
  23. No już tydzień temu całkiem inaczej ze mną rozmawiał niż wcześniej. Niby też był układny, ale coś się zmieniło.
×
×
  • Create New...