-
Posts
26100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ocelot
-
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
ocelot replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
Ale z opisem;) -
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
ocelot replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
Moje drogie, kochane. Śledzę ten wąteczek od samiutkiego początku. Często smieję się do łez prawie, a mało śmiechu na dogo. Ale teraz to tak pokręciłyście, tak pogmatwałyście, że sie pogubiłam. I proszę o zdjęcia: kto jest kto, co jest co. -
Wcale sie nie gniewamy. Wszystkie rady przyjmiemy;) Co do wolontariatu w tym mieście, hymm. Tu tylko na dzieci jeszcze można liczyć, a z dziećmi wiadomo jak jest. Przekopuję to co napisałam na wątku szczeniaków: To takie beznadziejne miasto jest. Bezrobocie sięga 27 %, patologia już za czasów komuny była wielka, nie bez wpływu był siarczek, czy dwu w powietrzu produkowany w nadmiarze przez największy zakład w TM. Kiesy zakład zamknięto 8000 ludzi straciło pracę, potem inne padały... Szukałam pomocy dla suni przez trzy miesiące wszędzie gdzie się dało: na portalu tomaszowski, w lokalnej gazecie, w tow. i nikt nie pomógł. I nikt nie chce pomóc. Bo to tylko pies...:-(
-
Dziękujemy i czekamy. I nie zapeszamy;)
-
Agnieszka będzie miała wystawiony papier od kier., że ma prawo kontrolować adopcje z ramienia schroniska. Proszę nam dać jeszcze trochę czasu. Od września prosiłam o możliwość zdjęć. Zgodę dostałyśmy pod koniec grudnia, czy mało żeśmy zrobiły w tym czasie? Cały czas szukamy chętnych do pomocy z Tomaszowa i jego okolic. Byłoby nam łatwiej.
-
Dalej, gdyby dokładnie Pani cały wątek przejrzała, to zorientowałaby się Pani, że o wszystko musiałyśmy prosić. Wiele rzeczy jest wynegocjowanych. Robimy to na co nam pozwala kierownictwo. Umowy są podpisywane, takie jakie ma w schronisku kierownik. Od nas wychodzą psy zaczipowane, czyli wiadomo kto je adoptuje, spisuje sie jego dane z dowodu. Papudraczku strasznie się cieszę, że sunia już u Ciebie bezpieczna;)
-
Kiedy kontrole, jak pierwszy pies pojechał od nas dwa tyg. temu... Jesteśmy tylko we dwie, Agnieszka przyjeżdża do nas z Warszawy, na miejscu jestem tylko ja, dodam pracuję, nie ma mnie 9 godz. dziennie w domu, do tego mam dwoje małych dzieci i nie mam prawa jazdy. jeśli wszystko xle robimy to może zostawić to wszystko? Będę mieć chociaż wolną niedzielę dla dzieci.
-
Pani Wando jakie szybkie adopcje. Podhalan wyadotowany dzieki Camarze Z Op. Domku nie sprawdzaliśmy, bo wcześniej zapewne był sprawdzony, zważywszy, że ich pierwsza sunia była adoptowana też ze schroniska. Malamut wrócił do swojego właściciela i nie sądzę, żeby opis był tu naciągany. To był i jest malamut. Balbina pojechała do domu, jako sunia, która przypominała zmarłego psa. Nikt tu o rasie nie mówił chyba, że o mix. Bernardyn to bernardyn. Właśnie prosiliśmy o sprawdzenie dla niego domu i czekamy. I jedynie opis nie zgadzał się co do Puszka tak do końca. Ale Puszkowi. Jakie są sugestie mamy zostawić psy i nie pomagać im, jak do tej pory? Który opis sie nie zgadza? To opiszemy dokładniej. Może robimy błędy, ale to dopiero nasze początki, jeśli są jakieś sugestie, chętnie skorzystamy z pomocy osób bardziej doświadczonych.
-
I z lepszych wieści - Balbina pojechała do domku. Pani do mnie już dzwoniła, na razie dziewczyna jest bardzo zestresowana, nie chce jeść, nie wychodzi z cieplutkiej budy, śpi... Zjadła troszkę gotowanego jedzonka z ręki. Ale to minie prawda? Natomiast do schroniska przybył szczeniak Husky. Bardzo wystraszony psiak. Więcej info Aga w poniedziałek.
-
EDI -> THOR - już w nowym domu, w Warszawie!
ocelot replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Edi ciągle czeka, jego boks opuścił najpierw podhalan, potem malamut..., kiedy On? -
Z rozmowy tel. wynikało, że super domek. Dwa psy czteroletnie. Benio miałby ocieploną budę i wybieg na początek. Po socjalizacji mógłby biegać po całym, dużym terenie. Wiadomo telefon może mylić. Dlatego domek trzeba sprawdzić
-
Bardzo dziękuje medar. Jak już będzie można spr. domek - to szansa dla naszego benia to podam na pw dokładne namiary na panią +numer tel. żeby można się umówić na wizytę. Potem ewentualnym problemem będzie transport.
-
Max...ciagle kocha i tęski:(Aż wstyd,że jestem człowiekiem...MA DOM
ocelot replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Maxiu trzymam kciuki. Musi się udać znalezienie domku. -
[quote name='GrubbaRybba']Tak, to wszystko prawda. Alakan odnalazł prawowitego właściciela, a właściwie prawowity właściciel, dzięki zdjęciom w internecie, odnalazł swojego psa. :multi::multi::multi: Aniu, Słońce ty moje :eviltong:, czy dzwoniłaś do ludzi, którzy mają przyjechać po Balibinę? O której oni będą?[/quote] Zapomniałam, zabij przez to przeziębienie to ja nie kumata jestem. Ale ostatnio rozmawiałyśmy w środę i wiedzą, że między 11 a 14 mogą przyjechać. Pani nawet zaplanowała kopić jakiś przysmak, żeby sunia do auta weszła. Jeśli to pomoże, to zadzwonię jutro około 10. To chyba dobra pora na telefon w niedzielę?
-
Oby domek był dobry, to zrzutkę na transport tez by się zrobiło.
-
Będziemy szukać jeszcze, jak nie ten domek to może coś bliżej się znajdzie. Faktycznie to strasznie daleko...
-
Tom. Maz. / ALASKAN MALAMUT i PODHALAN - już w nowych domach!!!
ocelot replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
No już tydzień temu całkiem inaczej ze mną rozmawiał niż wcześniej. Niby też był układny, ale coś się zmieniło.