Jeśli okaże się, że właścicielka rezygnuje, to poprosimy, jeżeli to możliwe o zabranie szczeniaka, jeśli nie będziemy rozwiązania szukać dalej.
Generalnie jeśli będziecie mieć czas to niezależnie czy Zuzia zostanie tam czy nie poprosimy o wizytę poadopcyjną.
Szczeniak z Tomaszowa co najpierw był 5 cm za duży, a teraz okazało się, że ma nużycę. Właścicielka przerażona, bo ma starszą sukę i się boi czy się nie zarazi. I już sama nie wiem czy psa nie odbierać
Oj jamnikowate mają pomysły, mają. Mój po kąpieli, po kroplach na pchły, zawsze strasznie rozpacza, wymusza spacer, a po co? Należy przecież się szybciutko wytarzać, żeby zapaszek powrócił.
Papudraczku wysterylizowane są dwie On-ki. Brenda siedzi w pierwszym boksie z lewej, jak się wchodzi do schroniska. Razem z Albi i jeszcze dwiema. Druga siedzi sama po prawej ma dłuższą sierść i jest chudsza.