Uff i po wizycie w schronisku. Nowe psiaki wysterylizowane m.in. Misiek rudy.
Była jedna adopcja, młody psiak poszedł do domu z ogrodem. Jaki był wystraszony, nie wiedział co się dzieje.
Nasi ulubieńcy nadal są.
Ale dziś popłakałam się.
Na kwarantannie jest dziadziuś czekoladowy, do kolana, ślepy na jedno oko.
Bardzo płacze... Bez szans na adopcje...:shake:
Z lepszych wieści: jeden maluch dziś zabrany, jutro drugi.. trzeci już u siebie w domku.