Kiiniaa to nie tak. On jest po kastracji, czyli jest bezpieczny, bać to się można o psy chore, które nie są wykastrowane.
Dzięki kastracji zyskał szansę, uwierz, to pierwszy pies, który ma jakieś dolegliwości i dostał szansę.
U nas jest na 150 psów, tylko 30 wykastrowanych i tylko te można adoptować.