-
Posts
26100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ocelot
-
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
ocelot replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Agato od kiedy właściwie Bafek już u Ciebie jest? -
Domek na wsi pod Tomaszowem. Ogromny ogród. Babcia, syn, synowa i dwoje dzieci, które kochają psiaki. Potrzebny jest duży pies, aby wzbudzał respekt wyglądem, ale nieagresyny, bo dzieci. W domu są trzy psy: sunia tycia i jej dwa malce, które zostają;) no chyba, że się super dom znajdzie i dzieci pozwolą wydać., ale to są psy malusie. Wcześniej dwa duże psy - jeden przygarnięty, wpadł pod samochód, bo niestety włóczęgostwo miał we krwi i nie dało rady go upilnować - Figo. Drugi zmarł kilka miesięcy temu - Rex - mix wodołaza - zmarł śmiercią naturalną, ze starości, chociaż nielicho schorowany. Pies ma być na podwórku, ale... u nich teoretycznie wszystkie psy maja być na podwórku, a jak przychodzi co do czego to śpią w sieni;) Ludzi znam osobiście, najlepiej babcię - Pani Marysia to ciepła, mądra kobieta. Na wizyty poadopcyjne mogę jeździć, bo i tak notorycznie jestem zapraszana. Acha dokarmiają dwa psy ponadto: jeden sąsiadów zza płotu, grugi ma dom, a jakoby go nie miał (właściciele piją) Coś jeszcze chcecie wiedzieć?
-
Wieści o suni: Mieszka w krzakach obok stacji benzynowej. Jest karmiona przez pracowników baru, ale i przez ludzi. Kupują jej podobno kabanosy za 12 zł./kg. Dalej jedna Pani co ją dokarmia chciała sunię zabrać, ale mała jest na razie nieufna, warczy jak się do krzaków zbliżają. Poprosiłam, żeby powoli przyzwyczajała ją do siebie, ale to taki łańcuszek, więc nie wiem czy zostanę dobrze zrozumiana. Ja Marysi, Marysia Honoracie, a Honorata tej Pani.
-
[quote name='wiosna']Isadorko, ja się tym zajmę, bo wymyśliłam chyba całkiem ciekawy pomysł :oops: Przepraszam za fatygowanie Ciebie :roll: A Griso spał dziś ze mną, tuż przy łóżku, obudził mnie raniutko. Chłopak mi miesza w głowie. No nie mogę, no bo jak.. ? :roll:[/quote] A mi by się takie zakończenie marzyło... Byłoby najlepsze z możliwych, ale... wiadomo, jak jest.
-
Psiaki ze schroniska nie były zabrane niestety. Liczę, że tw zdjęcia zdopingują do odwiedzin i adopcji. Kasa też niestety nie była zbierana, a przez tow. były rozdawane środki na odpchlenie i odrobaczenie. To taka pierwsza akcja, może drugą lepiej się przygotuje. Dzięki, jak będzie potrzeba to damy znać;) Mamy w planach porobienie skoroszytów i rozdanie po wetach z psami do adopcji.
-
[quote name='ANETTTA']a jak tam po dniu psa[/quote] A Anetko cąłkiem, całkiem. Twoje zdjęcia zrobiły furorę. Jakoś druku była super. Kierownik zrobił piękną tablicę. Pierwszego dnia była loteria, fanty, tresura psa, bardzo się wszystkim tresura podobała. Drugiego konkurs plastyczny i konkurs na najładniejszego psa. W sumie fajna impreza. Sporo odwiedzających i spore zainteresowanie tablicą i inf. które nam przysłałaś. Oby to przyniosło skutki;)
-
[quote name='Isadora7']Ocelot ja i tak będę robiła dyplomik ze zdjęciem do rozsyłania tym co kupią cegiełki. Nie ma problemu. Ale jakby się znalazły dobre zdjęcia, niepomniejszane to proszę na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]. Te z netu kiepską jakość mają do druku na papierze.[/quote] Dzieki. Ale zdjęcia wysłać musi już Wiosna, bo ja mam te bardzo smutne ze schroniska tylko. Najbardziej utkwił mi w pamięci, jak po narkozie, po kastracji leżał na brudnym posłaniu... Leżał i patrzył mi się w oczy, nieśmiało ogonek pracował. Ja kucałam obok krat, bo do boksu nie wolno mi było wejść, woda wokół mnie, bo szpitalik po sprzątaniu. I tak patrzyliśmy sobie w oczy, ja pysio głaskałam i obiecałam mu, że wszystko będzie dobrze i musi być dobrze.
-
Jejkuuuuuuuuu:loveu::loveu::loveu::loveu: Wiosenko dziękujemy:loveu::loveu::loveu::loveu: A jak podziękować Twoim wetom i firmie? Może poprosimy Isadorkę, żeby w wolniejszej chwili jakiś dyplomik'ala podziękowanie zrobiła ze zdjęciem Grisa? Widzieli się już z Zośka i resztą stada? On potrafi rozkochać w sobie;) Łobuz jeden:evil_lol: Oby tak jakiś domeczek jeszcze rozkochał do końca, na zawsze.... Na razie ewentualnych powikłań nie przyjmuje do wiadomości, zacznę się martwić jutro.
-
Cavalier King Charles Spaniel - 10 m-czna sunia już w NOWYM DOMU!
ocelot replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
No to klops, Rybba to są Ci ludzie, o których kiedyś opowiadałaś, co pod schronem, na otwarcie czekali? -
Oj tak toga masz rację z ta kategorią ludzi. Obok mnie niedaleko mieszka jamniczk, jamniczka to za dużo powiedziane:shake: ja nigdy nie widziałam tak grubego psa. Ona wygląda, jak beczka, nawet łapek jej nie widać, jak idzie. W jej przypadku mowa o chodzeniu to też za dużo, ona sunie... Ech, a pysio ma taki sliczny.
-
[quote name='doddy']W Tomaszowie zaginął 1,5 roczny bullterrier, pręgowany z białym - wabi się Rufus.[/quote] Doddy nie byłam w niedziele w schronisku, ale rozmawiałam przez tel. Od razu mówię j nie znam się na bulloatych, ale w schronisku na kwarantnnie jest nowy bullek - nie wiem jakiej rasy - podobno młody, ładny i podobny do naszej Astki tej młodziutkiej, ponoć wyglądają, jak rodzeństwo, z tym, ze samczyk większy.