Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Fotki mniamniuśne, zwłaszcza ostatnia! Ależ z niej sareneczka. :loveu:
  2. [quote name='Erazm'](...) Jeśli możesz wrzuć w tytuł transport potrzebny[/quote] Czyli tak jak sugerowałam. Mapy dogo nie kwestionuję, jest zbawienna. Przy zmianie tytułu sprawa pójdzie jednak dwutorowo. Nie każdy, kto teraz może wyrazić chęć pomocy, zgłaszał swoje możliwości na mapie.
  3. Dodałam Piano na: Vegie - Wegetarianizm - Ekologia :: Owoc pracy sadysty - umierający Piano. Owoc pracy sadysty - umierający Piano. (ale.gratka - wyróżniona) Owoc pracy sadysty - umierający Piano. : Ogłoszenie w Dwukropek.pl Owoc pracy sadysty - umierający Piano. / Oddam / Ogłoszenia drobne / Oferty :: www.zoonet.pl - zwierzęta przyroda fauna ssaki zdjęcia zwierząt filmy o zwierzętach dzikie zwierzęta Owoc pracy sadysty - umierający Piano. - Zwierzaki Psy Koty Konie Papużki i Inne - Gumtree Poznań
  4. [quote name='maciaszek']Gdzie Tibia ma porobione ogłoszenia?[/quote] Nie ma podanych stron/ linków (co akurat nie musi przesądzać) więc wydaje mi się, że nigdzie.
  5. 3majmy kciuki, by w tym przypadku rzecz miała się inaczej.
  6. [quote name='diuna_wro'](...) Może wózek pomoże:-([/quote] Mam taką nadzieję, jak i mam nadzieję, że pewne moje obawy się nie sprawdzą. Już wyjaśniam. Niepokoi mnie fakt, że, upraszczając nieco sprawę (skrót myślowy) Itek nie sprawia wrażenia (gdzieś to już było pisane na wątku) psa, któremu jest źle w obecnym położeniu. Trzymam wobec tego kciuki, by wózeczek go "nie rozbestwił" i by Ituś nie spoczął na laurach. Jeśli w wózeczku poczuje się komfortowo, przyjmie go jak część własnego ciała, zacznie w nim śmigać, to może przestać przejmować się chodzeniem. Znam już przypadki psów, którym przychylono nieba, odwrócono złą kartę, co do których nie ma przeszkód by wstały, a mimo to jeżdżą na wózeczkach. Nie złościły się, gdy je w wózeczek wkładano, odkryły zalety takiego stanu rzeczy i klapa. Ituś, broń się! Wózeczek ma być na chwilę, a Tobie natura dała 4 łapeńki i to w konkretnym celu!!!
  7. Jak się miewa Skowronek? Tęsknimy za nowymi fotkami! ;)
  8. Wystarczyło wstawić sam link Cekinko lub napisać na PW. Nie mamy problemów ze wzrokiem, a jeśli, tu odpowiadam za siebie wyłącznie mimo, że przez formę "my", nie wchodzimy na dany wątek to na ogół z bezsilności nie mając pomysłu na rozwiązanie sprawy. Samo hopanie nie na wiele się zda, a szkoda.
  9. [quote name='GoniaP'](...) przestawiona miednica (...) rozwalony krąg (...).[/quote] Ktoś mu zafundował, hm...bóle (bo stan ostry da się złagodzić) do końca jego dni. :-( Przestawiona miednica = zaburzenie całej statyki, osi stawów etc, konsekwencja - ucisk na unerwienie wychodzące z dolnego odc. kręgosłupa, w perspektywie tworzenie się zwyrodnień. Rozwalony krąg, podobny rozwój wypadków, koło się zamyka. Eh, biedaku, trafiłeś na anioły ale nie cudotwórców, mam nadzieję jednak, że ile się zdoła tyle złego zostanie odwrócone.
  10. Wielkie, wielkie podziękowania za informację i serduszko dla suni! :loveu: Wyściskaj, proszę, futrzaka od nas! Wypocznij, skoro jutro cięższy dzionek!!!
  11. [quote name='bico'](...) Jaki jest obecnie stan zdrowia Itiegi? Gdzie on przebywa? Kto nim się opiekuje? (...) Jakie są, że tak powiem, dalsze "plany" wobec niego? (...) [/quote] Iti jest rehabilitowany - Wrocław, Fizjo-Wet, przebywa w DT i to bardzo tymczasowym na czas rehabilitacji, u taty Pani rehabilitantki. Dalsze plany - dalsze usprawnianie w DT lub DS, a te są na równi poszukiwane. Jego stan - pojawiło się czucie w łapkach. Jego chód pod znakiem zapytania, Iti ma uskzodzony staw biodrowy tylnej łapki, jakby ta była wyrwana ze stawu i uszkodzenie w dalszym odcinku kręgosłupa piersiowego (szczelina i/ - lub krwiak). Organizowany jest dla niego doraźnie wózeczek, co nie znaczy, że zakłada się z góry, że nie będzie chodził. Popraw mnie Diunko, jeśli coś sknociłam w wytłumaczeniu.
  12. Jasne, żeby ze mnie 3/4 dogo zgrzewało, a co niektórzy wykorzystali do szantażu...:mad: :diabloti:
  13. Ależ ze mnie trąba. Zapomniałam o najważniejszym - apteka = parafina. By niuni nie stresować podawaniem do pyszczka, rozrobić jej parafinkę, np. 1cm z czymś smakowitym. Za parę godzin, gdyby kupka się nie pojawiła kolejny 1cm. Pójdzie jak z płatka! :razz: Do tekstu dopisałam wiek. Nescco, czekam aż mi zapodasz swojego maila, uzupełnię go tekstowo.
  14. Usunęłam "nieduża" ;). Na ten moment - zatwardzenie - czopek glicerynowy w pupkę. Jeśli je ryż - odstawić, bo jakkolwiek zbawiennie odżywczy, działa zapierająco, podaje się go m.in. przy rozwolnieniach. Można zaparzyć jej gęste (bez ziarenek) siemię i "zabarwić" smakowo dla pokusy. Dobrze podziała na jelita,wzmoże ich perystaltykę i da stosowny poślizg. :razz:
  15. Widzę, że zaczyna się lawina pozytywów! :lol:
  16. Genialnie z tym allegro!!! :multi:
  17. Nie pamiętam Nesiu Twojego maila, podeślij na PW, uzupełnię. [CENTER][B]Uciec przed własnym cieniem. Fiona i jej maleństwa.[/B][/CENTER] [CENTER][B]Potykać się o własny cień, bać oddychania pełną piersią, stąpać bezszelestnie, słowem...być transparentnym dla otoczenia, na dłuższą metę znaczy nie żyć lub żyć na przysłowiowe pół gwizdka, byle przetrwać.[/B] Jak straszne muszą się kryć przeżycia za tak uzewnętrznioną postawą? Jakże wielkiej samokontroli wymaga ten rodzaj narzuconego reżimu? Trwać w nim, nie popełnić błędu, nie ulec pokusie... normalności. [B]Tak charakterystyczne zachowanie, które przyprawia o dreszcz i przerażenie, cechuje młodą, 3-4 letnią sunię, o wdzięcznym imieniu Fiona.[/B] Wprost z ulicy, ciągnąc za sobą bagaż jakichś traumatycznych wspomnień, trafiła ona do lublinieckiego schroniska, gdzie w największe mrozy urodziła dwa cudne szczeniaczki. Ku zdumieniu pracowników psiej samotni, ale i przy ich pomocy, maluchom udało się przeżyć. [B]Matczyna troska, dbałość o nie i ciepło, podtrzymywały wolę istnienia w maleńkich ciałkach.[/B] [B]Nie wiedzą one jeszcze, na jak okrutnym, nieprzejednanym, łzami zroszonym świecie się pojawiły.[/B] Może stanie się cud i nigdy koszmar, jaki zapewne stał się udziałem ich mamy, ominie ścieżkę życiową wspomnianych istotek? [B]Błagamy o drgnięcie sumień, litość i przemyślaną decyzję, która oznaczałaby pragnienie odmiany losu opisanej trójki. Jedyne rzeczy, jakich im trzeba to ludzkie dobro, czułość, aksamit dotyku dłoni, pieszczotliwy szept i tchnięcie wiary w psie serca. [/B]Fiona jest sunieczką o niezwykle wrażliwej i delikatnej psychice. Ktoś naznaczył ją piętnem przerażenia, a to pulsuje i nie pozwala zapomnieć o sobie, [B]dzień po[/B] [B]dniu, godzina po godzinie, minuta po.....sekunda....[/B][B]Ta czterołapka tęskni za bliskością człowieka, nie przejawia cienia agresji wobec niego ani innych stworzeń. Pragnie kochać i być kochaną ale aż nie śmie o to prosić, tym bardziej uwierzyć, że marzenia mogą się ziścić. [/B]Jak zjawiskowo piękne są szczenięta, nie sposób opisać. Ich urodę mogą oddać jedynie zdjęcia. [B]Czy jest sens liczyć na to, że pojawi się KTOŚ, kto pociągnięcie za rękaw Przeznaczenie, by to choć raz zawiesiło oko na słodkim trio i zechciało wyksztusić z siebie: "Czas na zmianę!" ???[/B][/CENTER] [LEFT][B]Osoby zainteresowane losem Fiony i jej pociech proszone są o kontakt z Panią Beatą, dzwoniąc na numer 0-660737137 lub pisząc na adres mailowy [/B][EMAIL="[email protected]"][COLOR=#000000][B][email protected][/B][/COLOR][/EMAIL][B] .[/B][/LEFT]
  18. Napisane jest, że Fionka jest młoda. W jakim wieku może być? Jak duża jest? Średniej wielkości?
  19. [quote name='diuna_wro'](...) Iti stanął na chwilę na tylne nogi. Upadł co prawda, ale jednak odruch stania powolutku powraca:multi:[/quote] Poniedziałek wobec tego wystartował supernie!
  20. Bogini Aukcji, toż to cudo cegiełkowe!!! :loveu:
  21. Super, że dołączyłaś Goniu! :lol:
  22. O Chryste Panie, Edi...Z głodu? :placz: Nie można się wziąć za to babsko? :angryy:
×
×
  • Create New...