-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Uff Larysko !!!!!!!!!!!! Asiorek, czekamy na Ciebie i info, co z wystawieniem cegiełek?!
-
Maniutek dostał nową szansę w domku stałym u majqi!!!
majqa replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm'](...) jestesmy fajne (...) ZDETERMINOWANE [COLOR=black](...)[/COLOR][/quote] Na to ostatnie przystaję! :mad: Piszę do moda w sprawie dogo - film - mobbingu i to jeszcze upublicznionego. :mad: -
[quote name='__Lara']Kurcze, jak nie ma cegiełek to ja wystawię. A na wyróżnienie ktoś by przelał 12zł? :oops:[/quote] Nie wiem, o której miała się pojawić Asior. Poczekajmy jeszcze do...hm...np. 21.00, jeśli to nie problem Laro (chodzi mi o to wyłącznie żeby nie być nie w porządku wobec Asior). Niech się dziewczyna opowie, na kiedy zdoła je zrobić. Jeśli miałoby to czekać, odezwę się powtórnie i podasz mi na PW dane do przelewu za wyróżnienie. OK?
-
Asior, tekst już pełen.
-
Maniutek dostał nową szansę w domku stałym u majqi!!!
majqa replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Potwory!!!!!!!!!!! :obrazic::obrazic::obrazic::obrazic::obrazic: -
[quote name='martka1982'](...) Miednica okazała się być dosłownie strzaskana! (...) Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze fakt,że niestety ale kości się już zrosły(przynajmniej częściowo) i trzeba było je łamać. (...) rehabilitacja będzie dłuuuuga.......[/quote] O matko...to i tak twardy zawodnik z niej, skoro wstawała. :-( Hm...eh, ten zrost... Kto mi poda mail do Andy? [B]Asiorek - cegiełki!!!!!!!!!!!! :-([/B]
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro']Tekst może być? To mój debiut:oops::oops::oops:[/quote] Też pytanie! :happy1: -
[CENTER][B][SIZE=4][COLOR=red]ALARM!!!!!!!! :placz:[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [/CENTER] [LEFT][COLOR=black][B]Rozmawiałam z Idą, ta ledwo mówiła z bólu, płaczu, niemocy, zmęczenia fizycznego, psychicznego.[/B] Mam nadzieję, że udało mi się ją wypchnąć do lekarza (bodaj zastrzyk - obawa = tężec i inna pomoc)!!![/COLOR] [SIZE=3][COLOR=red][B]Weszła po coś do łazienki, nie wie, o co, doszło do jatki boksera i Majkiego.[/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=red]Przy próbie rozdzielenia ich, bokser rzucił się na nią, Majki dołączył późnie [/COLOR][/SIZE][/B][B][SIZE=3][COLOR=red]i głównie bokser dotkliwie ją pogryzł (cała ręka i plecy)!!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=red]Ida jest opuchnięta, pokrwawiona i obolała. [/COLOR][/SIZE][/B] Mówi, że bokser dostał jakby amoku, rzucił się na nią jakby była zwierzęciem. Majki, dołączając, wziął stronę boksia. Z administracją ponoć jazda na całego. :-( Na pytanie, czy samo zniknięcie Majkiego uspokoi sytuację, Ida twierdzi, że raczej już nie. Pozostaje wobec tego pytanie co z Majkim, a jednocześnie, czy jest jakiś pomysł na boksera, z którym Ida, jak twierdzi już sobie nie radzi. Jak pomyślę, że tam są przecież i inne psiaki... Jedno jest pewne, psy przejęły pałeczkę. [B]Natalko, Gosiu, czy mieszkając bliżej, jesteście w stanie podjechać do Idy, rozeznać się w sytuacji, zobaczyć, czy można jej samej służyć jakąś pomocą???[/B] Obiecałam Idzie zadzwonić jeszcze dziś, za jakiś czas. Ona jest kłębkiem nerwów i pewno z tego, co mówiłam, o czym z nią rozmawiałam, niewiele pamięta. Czuję się bezsilna...:-( Co robić??? Majki i schron??? Na ten moment nie mamy innej opcji...:placz:[/LEFT]
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm'](...)Poczekajmy , az Diuna sie odezwie. Nie powierzy malego w nieodpowiedzialne rece (...)[/quote] Ja nawet nie nazwałabym tego, co miałam na myśli nieodpowiedzialnością ale hm...raczej nieświadomością zagrożeń wynikających z braku umiejętności i samym, ewentualnym brakiem tychże umiejętności. Czekamy wobec tego na Diunę. -
[quote name='Zbójini'][/center]to bym zmienił . Nie każdy wie co to "onka" (...)[/quote] Dziękuję! Poprawione.
-
[quote name='__Lara']Dziewczyny, a co z pieniędzmi na operację? allegro cegiełkowe rozumiem jest?[/quote] Musi wypowiedzieć się Asior ale sądzę, że nie ma. Nie mam do tekstu maila Andy, chciałam go uzupełnić. Nie każdy lubi dzwonić, niektórzy wolą przetrzeć sobie wstępnie ścieżkę napisaniem.
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro'](...) Ituś zaczyna niebawem elektrostymulację. (...) Iti powinien codzienie mieć ćwiczenia i zabiegi, minimalnie 3 razy w ciągu tego tygodnia, ale pod warunkiem, że petsisterka bedzie je sama w domu wykonywać. (...).[/quote] Cieszę się z elektrostymulacji. Podpytaj Panią rehabilitantkę, czy mają laser, a jeśli tak, czy nie uważa, że warto by było zrobić laseroterapię, nie ze skanera ale trzymając w ręce, przykręgosłupowo. Ot taka luźna sugestia. Niepokoi mnie inna rzecz, tą się podzielę. Człowiek, człowiekowi nie jest równy, w tym w podejściu do zwierzaczka, zaangażowaniu w niego, oddaniu i umiejętnościach. Czy jest pewność, mam świadomość, że pisze to na wyrost, że Pani petsitterka poradzi sobie z ćwiczeniami Itiego, zostanie przeszkolona, zechce włożyć w nie serce i będzie wiedziała, że może zarówno pomóc jak i zaszkodzić? Nie znam osoby więc moja uwagę proszę byście potraktowali jak najogólniej, nie personalnie (nie odnoszę jej do konkretnego człowieka). Pamiętajcie proszę, że pomimo postępu, w moim odczuciu oczywiście, stan Itka jest nadal poważny, jego chód pod znakiem zapytania. Jednym nieopatrznym chwytem można zniweczyć cały wkład pracy, uzyskany efekt, a nawet nie tyle wrócić do stanu wyjścia, co...tu już nie dokończę. Nie trzeba Itka wieszać za nóżkę, by zrobić mu krzywdę, wystarczy kilka mikrourazów (wybaczcie ten rodzaj porównania). Jeśli Pani petsitter wie, z czym się je takie ćwiczenia, to OK. Jeśli nie, lepsza tygodniowa przerwa w rehabilitacji niż pomoc laika. Mniejsze ryzyko. Isadorko - Twój wytwór = bajka! :multi: -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Itek ma zrobione allegro. Inne ogłoszenia byłyby mile widziane. -
Dołączam się do kciuków! Bekuś, zapodaj jeszcze Andkowego maila, dane fundacyjne, telefoniczne dodałam, dziękuję!
-
[CENTER][B]Pascha, księżycowy mix labradora.[/B][/CENTER] [CENTER]Bezdrożami bezdomności wiódł go Księżyc, jedyny przyjaciel. Nikłym blaskiem, przewodnik zbłąkanych psich dusz, wyznaczał mu kierunek poszukiwań lepszego jutra. [B]Pascha, mix pięknego 2 letniego labradora[/B], z wdzięcznością przyjmował pomoc ziemskiego satelity. Sam przecież krążył po peryferiach normalności.[B] Nie miał nic poza wolą przetrwania, gasnącą nadzieję i...bólem zatajonych przed światem wspomnień. Podążając swą drogą, pozostawiał ślady łez goryczy, [/B][B]krople krwawych rozczarowań i smutek znaków zapytania. Kamienie, po których stąpał raniły jego łapy ale...nie czuł bólu fizycznego. Ból samotności przewyższał wszystko. [/B][B]Ludzie, a ku nim zwracał swój pyszczek w oczekiwaniu choćby nikłego przejawu litości, przeganiali go z miejsca na miejsce. Głodny ucztował więc posilając się śmietnikowymi odpadkami, gasił pragnienie pucharami kałuż. [/B]Pewnego dnia jakaś dobra dusza ulitowała się nad wędrowcem. Za jej to sprawą po raz pierwszy Pascha miał okazję wyspać się i napełnić brzuszek. Niestety, nie mógł zostać u swego doborczyńcy. [B]Ostatecznie, koleje losu rzuciły biedaka w objęcia fundacji Emir, a ta otoczyła go, na ile władna była, swoimi skrzydłami. [/B]Daleko jednak psiakowi do rozkwitu szczęściem. Ma pełną miskę, dach budy nad głową ale i wolność...ograniczoną rozmiarami boksu. [B]Ma również towarzystwo innych czterołapków, dla których, o zgrozo, stał się celem agresji i udanych ataków. Poraniony, gasnący z dnia na dzień, z niewybrażalnym smutkiem w oczach, Pascha błaga o cud, [/B][B]a my wraz z nim![/B] [B]Ten przekochany, łagodny, zrównoważony psiak nie potrafi żyć w oderwaniu od człowieka! Całym sobą wyraża pragnienie stania u jego boku! Nie odbierajmy mu wiary, że nie czeka na próżno![/B][/CENTER] [LEFT][B]Osoby zainteresowane adopcją Paschy proszone są o kontakt z Panią Małgorzatą, pisząc na adres mailowy [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#2040ab][B][email protected][/B][/COLOR][/EMAIL][SIZE=3][B] [SIZE=2]lub dzwoniąc na numer [/SIZE][/B][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][B][SIZE=2]0-661955880[/SIZE][/B][/SIZE][/B][/LEFT]