-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']A co do rzeźbienia z grafiki jest? To może ja tez powalcze, może mi się uda :) Jak to ma pomóc Itusiowi to bardzo chętnie.[/quote] Allegrowicz cóóóś wylicytował, ma zapłacić ale nie chce niczego w zamian. Padł pomysł, by coś tej osobie wysłać z podziękowaniem. -
Goniuś, padam ale zaraz siadam, dopiero teraz mogę, do wiadomego wątku. Z jednego z moich ogłoszeń był odzew, właśnie na niego odpisywałam. Pani chce być w kontakcie, prosiła o dane do wpłat i bieżące info, zadośćuczyniłam prośbie. Pani obiecała dopomóc, w tym i w rozgłoszeniu sprawy Pianka, co może się przełożyć, i oby, na pomoc finansową, kto wie, czy i nie domkową. Tak czy owak, bardzo sympatyczna i budująca reakcja.
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bambino']Albo Majga - permanentnie sie całujesz :evil_lol:[/quote] Ba...odessać się nie sposób! :evil_lol: Fotki Ituńka = balsam na serce! :loveu: -
Imponujący wynik! :-o :-o :-o
-
[quote name='Zbójini']piękny text[/quote] Dziękuję serdecznie. :oops: Jeśli coś wynalazłbyś/ - cie w tekście, błąd, przeoczenie, przecinek, pisz/ - cie śmiało, z mety, w oczekiwaniu na dane Andy i adres Sfory, poprawię.
-
Wszystkie 3 OWCZARECZKI w nowych domkach dzięki kikou:))! WROCŁAW
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że mnie Reksiu nie przeklnie. :roll: Dziękuję Koperuś. :oops: -
[B]Ando[/B], potrzeba mi Twoich danych do dodania do tekstu - imię (tak wygląda ładniej niż gołe dane - kom, mail, decyzja należy do Ciebie) i reszta. Dzwoniła do mnie Ewa (od Boni) ma mi coś dosłać, wystawię na allegro, może uda się tak zasilić Laryskę. Potrzeba do całości jeszcze danych adresowych Sfory. Niektóre banki wymagają tego od robiących przelewy, czyli pełne dane, poza nazwą i nr konta.
-
[CENTER][B]Owczarek Larysa - strzaskana miednica - kalectwo? Pomocy![/B][/CENTER] [CENTER][B]Młodość, bezapelacyjna uroda, szelmowski błysk w oku okazały się [/B] [B]niewystarczające, by zawładnąć sercem właściciela Larysy, długowłosej onki.[/B] Jeśli...jeśli biło mocniej, gdy trącała go wilgotnym noskiem i ufnie się przytulała, przekonana, że miłość, prawdziwa miłość do zwierzęcia oznacza m.in. odpowiedzialność i troskę, czemu dopuścił do tragedii? [B]Jak wyglądało życie 1,5 rocznej psiej piękności przed sądnym dla niej dniem?[/B] Nie wiemy, spekulacje niczego nie zmienią. [B]Anioł stróż suni przymknął oko, wszystko rozegrało się w ciągu[/B] [B]minut zaledwie.[/B] [B]Pisk opon, skowyt przerażenia, przeszywajacy ból[/B] [B]i upadek, brzemienny w skutkach. [/B]Kolejną rzecz, jaką zapamiętało cierpiące stworzenie, była brama schroniska. [B]Fizyczna udręka nie pozwalała zapomnieć o fatalnym zdarzeniu. Larysa nie tracąc nadziei, stawała na 3 łapkach, podkurczając tę najbardziej poszkodowaną i...wypatrywała ukochanego człowieka, licząc na to, że przybędzie jej na ratunek. Tak się nie stało. [/B]Za sprawą przypadku, który przyszedł w sukurs, dobrej, niczym nie przymuszonej ludzkiej woli i wrażliwości serc, po 5 dniach sunia trafiła do domu, w którym zapewniono jej godność egzystencji. [B]Osoby, które zadeklarowały taką formę pomocy oneczce, co ważniejsze wprowadziły ją w czyn, dwoją się teraz i troją, by uzbierać stosowną kwotę, konieczną dla przywrócenie jej sprawności, a tym samym uchronienie przed realnym widmem kalectwa. [/B] [B]Spotkanie z nadjeżdżającym samochodem nie oszczędziło Larysy.[/B] [B]Badanie RTG wykazało skośne złamanie lewej kości biodrowej, [/B] [B]złamanie kości łonowych i śródpanewkowe lewej kości udowej.[/B] [B]Konieczna jest niezwłoczna operacja polegająca m.in. na [/B] [B]osteosyntezie wieloodłamowego złamania miednicy!!![/B] W tym przypadku istnieje przytłaczająca presja czasu. Jest to uwarunkowane obawą przez samoistnym, niefizjologicznym zrostem kości. [B]Wciąż, nadludzkim wprost wysiłkiem, trwa akcja zbierania kwoty[/B] [B]1800zł, która stanowi jedyną barierę dzielącą Larysę od sali[/B] [B]operacyjnej.[/B] Kolejne wydatki, na ten moment, nie są znane. Wszystko zależy od efektu operacji. [B]Dlaczego w ogóle warto próbować ratować[/B] [B]sunieczkę?[/B] Za pierwszy powód, ten najbanalniejszy, uchodzić może fakt, że Larysa pragnie żyć i o tę jakość życia dzielnie walczy. Drugim jest szansa na powrót suni do pełnej formy. U podstaw tego przekonania leży opinia weterynarzy. Po samym zabiegu czeka Larysę rehabilitacja, nadająca ostateczny szlif wytworowi pracy chirurgów. [B]Trudno liczyć, że nagle przypomni sobie o podopiecznej jej właściciel. Przed sunieczką stanie jeszcze konieczność znalezienia domu, który nie zawiedzie, nie zapomni o niej w chwili największych prób. Któż zgadnie bowiem, co jeszcze jest jej pisane?[/B][/CENTER] [CENTER][B]Zwracamy się do Państwa o pomoc, o wsparcie poczynań dobroczyńców Larysy. W tym przypadku liczy się każda, słownie każda złotówka![/B][/CENTER] [CENTER][B]Wszelkie wpłaty zbierane są na konto:[/B][/CENTER] [CENTER][B]Fundacja Na Rzecz Opieki Nad Zwierzetami "Sfora"[/B] [B]ul. Hołówki 3 lok. 116 [/B] [B]00-749 Warszawa[/B] [B]Bank PKO BP SA I Oddział Centralny w Warszawie[/B] [B]76 1020 1013 0000 0702 0108 5752[/B] [B]tytułem: wpłata na sukę Larysa[/B][/CENTER] [CENTER][B]Nie napiszemy - "Nie obserwujcie Państwo, jeśli nie jesteście[/B] [B]zainteresowany udziałem w aukcji!" Tym razem jest inaczej. Obserwujcie, gorąco o to prosimy!!! Może w ten sposób Larysa skradnie serce któregoś z obserwatorów i ten odmieni kartę jej losu?[/B] [B]Liczymy, ba...błagamy o każdą pomoc, tak finansową jak i w postaci [/B] [B]wyrażenia woli adopcji suni, adopcji podyktowanej głębokim namysłem i rozwagą, nie fanaberią czy chwilowym impulsem. Włączeniem się w pomoc jest również zainteresowanie innych sytuacją Larysy, jej potrzebami i naszą, może i naiwną wiarą, że musi się udać. Poprostu musi![/B][/CENTER] [LEFT][B]Osoby pragnące dowiedzieć się czegoś bliżej o zdrowiu suni, warunkach zaoferowania jej serca i własnego domu, proszone są o kontakt z Panią Iwoną, dzwoniąc na numer 0[/B] [B]- 516 123 787[/B] [B]lub pisząc na adres mailowy [/B][EMAIL="[email protected]"][COLOR=#000000][B][email protected][/B][/COLOR][/EMAIL][/LEFT]
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
I tak 3mać! -
[quote name='amikat']ile kosztuje cała operacja i gdzie bedzie robiona?[/quote] [B]Cytat z Andy:[/B] "Operacji podejmie sie dr janicki - jedyny ortopeda ktory potrafi skladac tego typu zlamania Koszt operacji to 1800 zlotych plus koszty lekow oraz czas rehabilitacji" Zaraz siadam do tekstu.
-
[quote name='emir'](...) jak ludzie dadzą więcej niż na niego wydasz, to może za resztę kupisz sobie stringi?? (...) Rób swoje i się nie przejmuj (...) Jestem pełna najwyższego uznania dla Twojej determinacji i dla serca jakie masz dla tych co nie chcą oglądać wyciągów bankowych tylko dobrego człowieka, który niesie im ratunek i nadzieję. (...) Goniu, radę z cytatu powtarzaj sobie jak mantrę. W pełni podpisuję się pod wyrazami uznania dla Ciebie. Trwonieniu energii na posto-riposty odpuść sobie, to nie prowadzi do niczego, muli wątek i zbędnie spala. Szkoda prądu. (Stringi Ci zafunduję...) Szalenie mi przykro, że sprawy z Piano mają się aż tak źle. :-( Mam nadzieję, że zastosowane środki zaradcze przyniosą efekt.
-
[quote name='olalolaa']a jest suńka na tym cafeanimal? jak nie to moge napisać ;][/quote] Olalolaa, jasne prosimy o pomoc. :lol: Wieczorem zrobię tekst Asiorku, wrzucę na wątek. Ando, dawaj dane kontaktowe do tekściku.
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[B]Diuno[/B], jeśli mogę Cię prosić, odpisz na zapytanie Dogo07. -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro'](...) Majqa - mogę użyć fragmentów Twojego tekstu?[/quote] Jasne, tylko tych z wątku, bez byka. :razz: -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro']Ktoś kiedyś napisał, tu na dogo, powiedzenie czyjejś babci, mniej więcej w tym sensie: [I]"za każdy dobry uczynek czeka Cię szybka kara" [/I]. (...)[/quote] Jest jeszcze i takie: [I]"Nie rób drugiemu dobrze, nie będzie Ci źle."[/I] Bardzo mi przykro z powodu autka, bez tego ta pani jest pewno jak bez ręki. :-( -
Jesteś NIEMOŻLIWIEC, Czio!!! :loveu: Oby się udało! Piotruniu, spraw się!
-
Wszystkie 3 OWCZARECZKI w nowych domkach dzięki kikou:))! WROCŁAW
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Absolutnej pewności nie mam, czy o to właśnie szło :roll: ale...wklejam... [CENTER][B]Zapach śmierci i rozpacz. W imię czego?[/B] Każdy, bez wyjątku, umiera na raty. Praktycznie z chwilą poczęcia wchodzimy na ścieżkę widącą do nieuchronnego końca. O jego jakości, spokoju i łagodności przejścia decyduje zaplecze przeszłości. Stanowią je ludzie, z ich ciepłem, serdecznością i troską. [B]Ich bliskość sprawdza się w godzinie prawdy. [/B]Marzymy o wieku dojrzałym i jesieni życia upływających pod znakiem godności, poczucia bezpieczeństwa i bycia potrzebnym. [B]To gwarantuje nam przeświadczenie, że minione lata nie były bezsensem, że żyliśmy po coś, co ważniejsze, dla kogoś.[/B] Starość nie musi więc kojarzyć się z zepchnięciem na boczny tor, może mieć swój smak i cel. [B]Powiew optymizmu daje się zauważyć jedynie w przypadku...tej ludzkiej. Niestety, zwierzętom, zaawansowanym wiekiem, nie dane jest czuć się tak pewnie. Każdemu z nich, kolejny dzień, częstokroć przypomina sztukę przetrwania, walki z sobą, balans na cienkiej linie, by nie poddać się zwątpieniu, zachować wolę życia. Szczególnie dotkliwą jawi się rzeczywistość czterołapków, których przeznaczenie dopełnia się w warunkach schroniskowych.[/B] Nie trzeba daleko szukać, by potwierdziła się prawdziwość takowego przekonania. [B]We wrocławskiej, psiej samotni na łaskę losu, łut szczęścia, odruch litości,czekają cztery, cudne, przekochane, starsze sunie: rottweilerka i owczarki. Te przedstawicielki ras powszechnie uznawane za równie oddane człowiekowi co i groźne, tu zachowały wyłącznie pierwszą z wymienionych cech. Ich oczy błyszczą wiernością i ślepym oddaniem ludziom. Łagodne, delikatne, zrównoważone, pragnące jedynie bliskości upragnionego pana, przegrywają raz za razem z młodszymi psami. Tęsknym wzrokiem, przyklejając wilgotne noski do stali krat, żegnają współbraci opuszczających schronisko, tych, którym się poszczęściło.[/B] Wszystko wskazuje na to, że dla tych bied są tylko dwie drogi wyjścia poza bramę. [B]Śmierć naturalna lub miłosierny zastrzyk zapomnienia, skracający ból czekania. [/B] [B]Wierzymy, że gdzieś jest ktoś, kto pokusi się o przerwanie ich cierpienia i ofiaruje dom, prawdziwy dom, jakiego być może nigdy miały!!! [/B]Jeszcze jest na to czas. [B]Wskazówki ich zegarów, choć obracają się znacznie szybciej, nie przystanęły. [/B] Każda ze wspomnianych sunieczek pragnie kochać i być kochaną. One nie zmarnują danej im szansy...a tę błagamy![/CENTER] -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']ale co mam napisac, wy baby?[/quote] Absolutnie na serio to piszę...potrzebny jest tekst dla oskalpowanej suni, do allegro (mój pierwszy baner z prawej) i to na przysłowiowy gwałt. Jest tam dramatyczna prośba, z odpowiedzią na którą się nie wychylałam. :-( Wstyd byłoby mi nawalić, a dziś to niemal pewne. Zerknij SBD, może spróbujesz??? -
[quote name='beka']Przepraszam ze namieszałam z tą w płatą ze schroniska, starzeje sie....[/quote] A gdzież tam! Odrobina dreszczyku emocji za Twoją sprawą to czysta przyjemność Bekuś! :lol: Może, nie urażając nikogo, pozostańmy przy allegro Asior?