Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Ogłoszonka jeszcze podciągnięte. W wiadomym poście (str.wcześniej) dostawiłam strony.
  2. Pnij się Majki, może tu na dogo wypatrzy Cię czyjeś chętne oko? Niech te domki przed Tobą nie uciekają! Mam nadzieję, że robisz mały kolejne postępy.
  3. Uff, jak dobrze!!!!!!!!!!! :multi:
  4. Jasna sprawa, to co wrzuciłam, zrobiłam raczej dla humoru. ;) Młoda para może mieć też łącznie 120 lat i protezy w szklankach, a i to nie musi być zły dom. Od czasu, gdy pod szafą przechodziłam na stojąco miałam zwierzaki, ich oczy przetrwały, przez ciała nie wiódł szlak komunikacyjny. ;) Miałabym za swoje, :evil_lol: gdyby choćby jeden włosek, kosmyk sieści, spadł z mojej przyczyny. Każdego chętnego należy sprawdzić osobno, nie stawiać pod wspólną ścianą uprzedzeń. Czekam teraz na info od Ani. A tak w ogóle, dzień - do - berek! :lol:
  5. Jezdem, żem. :eviltong: Biedaczysko...:-(
  6. ...no właśnie się dowiedziałam od wiewiórek, a w nocy ślęczałam nad Ajną! :mad: :evil_lol: Trudno, szukaj Ajny bis i modyfikujemy tekst!!!
  7. Wątek co się zowie. :lol: Uprzedzam, czytając, gały miałam na zapałki więc jak coś popierniczyłam, przegapiłam, prostujcie. Lara w pigułce poniżej - na czerwono moje dopytania. OKI? imię - Lara wiek - 3 lata jaki dom tak? - [COLOR=red]z innymi psami i chomikami, panią domu o rozmiarze stanika 75C, co dodacie?[/COLOR] jaki dom nie? - [COLOR=red]żadnych dzieci, wykluczamy młode małżeństwa, osoby samotne, oraz powyżej 50 roku życia, dzieci (bo dłubią w oczach i chodzą po szarpkach), czyli łapie się niewielu; coś jeszcze?[/COLOR] [COLOR=black]historia - poznałam, doczytałam o szczeniaczku :-(; [/COLOR][COLOR=red]czy sądzicie, że osoba, która odprowadziła Larę to był jej właściciel?[/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black]sunia jako taka -[/COLOR] Aniu, opisz ją, jej zachowanie, choćby przymiotnikami, typu posłuszna itp, itsre, pod kątem konieczności zwrócenia na coś uwagi, zachowanie wobec innych ludzi[/COLOR] [COLOR=black]smycz - [/COLOR][COLOR=red]czy ładnie chodzi, bo czytałam, że idzie jak buldożerek; zmieniło się coś[/COLOR] [COLOR=black]auto - [/COLOR][COLOR=black]ładnie znosi jazdę[/COLOR] [COLOR=black]wykonywanie prostych poleceń - [/COLOR][COLOR=red]???[/COLOR] zabiegi pielęgnacyjne - [COLOR=red]jak je znosi i czy wet chodzi o własnych siłach ze po spotkaniu z Larą?[/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black]zdrowie/ choroby -[/COLOR] alergia?, gronkowiec, jest po sterylce i operacji przepukliny pachwinowej, coś jeszcze?[/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black]tekst [/COLOR]- pod kątem domu, czy dom i wpłat?[/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black]dane kontaktowe[/COLOR] - kom, mail[/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black]Resztę, dopowiedzcie, jeśli coś się Wam jeszcze uwidzi![/COLOR] [/COLOR]
  8. [CENTER][B]Tajemnicza, nieziemsko piękna Ajna![/B][/CENTER] [CENTER][B]Ajnowie[/B], japońska mniejszość narodowa, lud hermetyczny, stanowiący prawdziwą tajemnicę i wyzwanie dla współczesnych antropologów, etnologów i etnografów. [B]Ajna, jednoroczna, prawdziwa psia piękność, o tajemniczej przeszłości. [/B]Zbieżność nazw, czy czyjś przemyślany zabieg, by owa kusząca zagadkowość stała się rodzajem wabika? [B]Czy zwierzę, którego zaledwie minione miesiące zakrywa kurtyna niewiedzy, może stać się porównywalną z całą społecznością, pokusą? [/B]Kuriozalne porównanie? Otóż nie! Każdy z nas ma inne pasje, a jeśli patrzy przez jednoczesny pryzmat wiedzy, rozumu i serca na konkretny, dany cel, ten staje się nadrzędny, choćby innym wydawał się błahy, czy...śmieszny. [B]Co wiemy o Ajnie?[/B] Ajna "zaistniała" z chwilą przybycia do schroniska w okolicach Poznania. Cóż kierowało człowiekiem, który z niej zrezygnował, bo trudno uwierzyć, by tak urodziwe stworzenie było bezpańskie, nie wiadomo. Może to i dobrze, że tak właśnie się stało. Widać nie był go wart. [B]Ktoś inny znajdzie zadowolenie [/B][B]w rozkochaniu w sobie Ajny, zyska tym samym powód do prawdziwej dumy, jakim sunia bezapelacyjnie jest.[/B] Nie ma osoby, której nie wprawiałby w osłupienie wdzięk, z jakim czterołapka biegnąc, muska poszycie. [B]Niczym zjawa znika w jednym miejscu, by za sprawą prężnych mięśni pojawić się w drugim.[/B] [B]Radosna, delikatna, ufna, pogodna i przyjacielska wobec innych psów, na piedestale stawia człowieka. To w jego oczach wypatruje jednego gestu, jednej zachęty do zabawy.[/B] Wygląda wtedy jak dziecko, wyczekujące kolejnych atrakcji. [B]Wierzymy, że znajdzie się druga para tych zwierciadeł dusz [/B][B]i pozwoli uwieść się czarowi Ajny.[/B] Pewne jest, że zaowocuje to nie przelotną, a wieloletnią miłością! [B]Tej suni nie sposób nie pokochać, [/B][B]stąd mamy śmiałość o to uczucie zaapelować! [/B]Zdrowa, młodziutka, o aksamitnej w dotyku, utkanej brązem i czernią sierści, Ajna czeka... [B]Nie pozwólcie, żeby ta prawdziwa psia księżniczka zbyt długo usychała z tęsknoty za ciepłem, bliskością, za...domem.[/B][/CENTER] [B]Osoby zainteresowane losem Ajny proszone są o kontakt z Panią Paulą, dzwoniąc na numer 0 - 515 - 438 - 482 lub z Panem Kajetanem, pod numerem 0 - 602 - 751 - 299. Dla osób preferujących mailową[/B] [B]formę kontaktu pozostawiamy adres [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL]
  9. Super Orpho! Pozwól jednak sobie na odrobinę wypoczynku/ spokojny sen. Odwaliłaś kawał dobrej roboty!!! :lol:
  10. Musi Orpho!!! Isadorko, szlifuj to allegro dla maleństwa!!!!!!!!!!
  11. [quote name='orpha'] (...) troszke male mieszkanko a w domu jest jeszcze duza okolo 5 letnia suka , ktorej niestety nie mialam okazji poznac (...) Obawiam sie (...) przy trybie pracy Pani Sakrbus mogłby sie nienajlepiej czuc. (...). Tu rozumiem Cię Orpho. W małym mieszkanku, żywiołowy duży psiak (i to taki, którego nie miałaś okazji poznać) i takie staruteńkie, kruchutkie chucherko, to nierówny rozkład szans. Ile kosztuje zapanowanie nad większym zwierzem, by mały był bezpieczny, wiem, oj wiem. :evil_lol: Jaki by nie był temperament suni, to nawet nie celowo, a przypadkiem, może trącić malucha i katastrofa gotowa. Skoro i tryb pracy Pani nie zapewniałby pełnej ochrony Skarbunia, to nie ma co ryzykować. Te wieści nie mobilizują do skoków z radości ale uważam, że lepsze są takie i dalsza droga poszukiwań domku niż rozdzieranie szat, gdyby poszło się na ryzyko i nie daj Bóg... Jestem Ci bardzo wdzięczna, że znalazłaś czas, by tam pojechać i pomimo zmęczenia emocjami, zdołałaś jeszcze wrzucić nam infomację. :loveu:
  12. Żywe sreberko? To dobre wieści!!! :multi:3maj się ślicznoto!!! Jak u niej będziesz Moniu, wycałuj jej nochalka ode mnie!
  13. Dziękuję Madziek za informację. Post 1 zaktualizowany.
  14. Chryste Panie, Wandziu, że też...Czy wiadomo, czy niunia może dołączyć do innych psiaków? Rozumiem, że ten czwartek to jest jej być albo nie być??? :-( Jeśli byś ją zgarnęła, ile zdołałabyś ją i czy w ogóle przetrzymać u siebie?
  15. Też czekam na dzisiejsze wieści z wizyty!
  16. To oczko też zwróciło moją uwagę, nie chciałam już niepokoić czytających więc odpuściłam zapytanie ale wyręczyła mnie Poker :lol:, tym samym przyłączam się.
  17. [quote name='monia3a']Czekam na ładny tekst do allergo ;)[/quote] Czy ja dobrze widzę puszczone oczko Moniu? :razz: Hej Joanno, daj mi dzień, kończę robotę dla męża na kompiku (i mam z nią nóż na gardle + jeszcze jeden "obiecany piesio") i to jest mus. Na jutro, pewno wieczorkiem powinnaś mieć tekścik. Przejrzę wątek, gdybym miała zapytania, podeślę je na PW, OK?
  18. Kolejne ogłoszenia dodam juterkiem.
  19. [B]Ogłoszenia są na:[/B] [B]woj.mazowieckie[/B] ale.gratka.pl vegie.pl zoonet.pl gumtree.pl bono-polska.pl eoferty.com.pl pajeczyna.pl przygarnijzwierzaka.pl adopcjapsa.pl kokosy.pl [B]woj.warmińsko - mazurskie[/B] petsy.pl pineska.pl eoferty.pl neeon.pl dwukropek.pl telezoo kupiepsa.pl ogloszenia.interpress.net.pl [B]cała Polska:[/B] graand.com
  20. Uff...wpadka wyprostowana. Czy tak może być?
  21. [quote name='agaciaaa']Piękny tekst!!! Tylko skąd to schronisko? ;) nic mi o tym nie wiadomo, by Łatka była w schronisku. Ona razem z siostrą została porzucona w kartonie na klatce schodowej w bloku obok mojego.[/quote] [FONT=Arial] Błahaha, "Trafiła do nas jako szczeniak" - info z maila, a tylko na mailu bazowałam, to "do nas" potraktowałam standardowo jako do schronu. :evil_lol: OKI, zaraz poprawiam! [/FONT]
  22. [quote name='irenaka'] (...) Czy w sprawie dzisiejszej kastracji zapadły jakieś decyzje? Kto coś wie na ten temat?[/quote] Sonikowa zdzwania się z hotelem (chwilowo nie miała szans na spokojne porozmawianie), ma zrobić rozeznanie w sytuacji, w tym i w dotychczasowych kosztach hotelowania jak i kosztach kastracji. Wiadomości wrzuci na wątek.
  23. [CENTER][B]Pędzlem natury malowana przepiękna Łatka i jej ból.[/B][/CENTER] [CENTER]Czy są psy, które rodzą się pod złą gwiazdą? Czy można powiedzieć, że z chwilą przyjścia na świat wyciągnęły krótszy koniec zapałki, a prześmiewczy los pokazał im figę? Wierzyć się nie chce, by tak miało być, choć istnieją przesłanki ku wspomnianym wnioskom. [B]Gdy patrzymy w oczy takim psom, nie widzimy w nich odbicia nas samych. Tam czai się pustka, żal, rozpacz i rezygnacja...mrok i gęsta, lepka cierpieniem, bezsilność. Próżno oczekiwać, że oczy te rozbłysną chęcią życia. Ich blask, a tak dzieje się na ogół, gasi człowiek i tylko człowiek władny jest go wskrzesić. [/B]Przygotowani powyższym wstępem, odważmy się spojrzeć w oczęta prześlicznej, bielą i czernią utkanej, rocznej[B] Łatki[/B]. [B]Łatka, bo...łatkę "pechowej" przypięło jej przeznaczenie. Łatka, bo...jej życie to tylko krótkie interwały pozorów szczęścia, niczym łaty na prochowcu bezdomnego wędrowca... [/B]Swą podróż po tej stronie rzeczywistości, zaczęła od zamieszkania w kartonowym pudełki, porzuconym na jednym z polskich blokowisk. [B]Wtulona w siostrę, maleńkie szczenię jak i ona, wsłuchiwała się w odgłosy tętniącego życiem miasta. [/B][B]Złowróżbny chór niósł przestrogę przed człowiekiem. Czas pokazał, że w przypadku Łatki, słusznie.[/B] Ów człowiek, urzeczony urodą maleństwa, dał mu dom, a wszyscy, którym zapadło ono w serce, uwierzyli, że będzie to dom dobry, kochający i...ostateczny. [B]Stało się inaczej.[/B] Po miesiącach wróciła sunia do punktu wyjścia ale... [B]odmieniona[/B]. [B]Z puchatej kulki wyłoniła się prawdziwa psio - futrzata dama, tyle, że drżąca i posikująca ze strachu na widok wyciągniętej ręki i podniesionego głosu. Jej wychudzonemu ciałku już przywrócono utraconą świetność, duszy, niestety, nie przyobleczono na powrót w odwagę, ufność i dawną niewinność niewiedzy/ szczenięcą naiwność.[/B] Lekcja życia, jaką zebrała, wypaliła piętno w pamięci. [B]Może to i dobrze, bo jeśli Łatka zechce zawierzyć raz wtóry, uczucie to zostanie zbudowane na mocnych podstawach, nie, li tylko, na pobożnym życzeniu. Ta przepiękna kudłatka czeka na swego jednego, jedynego człowieka, u stóp którego zechce zasiąść, którego zapachem zapragnie się otulić, a który to, co najważniejsze, zachwyci się pięknem jej wewnętrznej delikatności i wrażliwości, pokocha i pozwoli się kochać. [/B]Taki właśnie opiekun poszukiwany jest dla Łateczki, łagodnej, posłusznej, nauczonej czystości, lubiącej kroczyć dumnie obok przewodnika, suni. Smycz jej nie obca, kompania innych psiaków również. [B]Obca jej jednak prawdziwa więź, jaka tworzy się między człowiekiem a zwierzęciem. Czy jest możliwe, że tych dwoje, Łatka i jej pan, nigdy się nie odnajdą? Nie dobierajmy nadziei tej ,jakże skrzywdzonej, istocie... [/B]Łacia jest sunią przygotowaną do adopcji, wysterylizowaną i zaszczepioną. Jedyną jej dożywotnią bolączką będzie zmaganie się z niewydolnością trzustki. Miesięczny koszt jej leczenia waha się w granicach 20 -30zł. [B]To raczej nieduża "cena" za posiadanie jakże cudnej, czterołapnej przyjaciółki...[/B][/CENTER] [B]Osoby zainteresowane losem Łatki proszone są o kontakt Z Panią [/B][B]Moniką, dzwoniąc na numer 0 - 501-453-000 lub pisząc na adres mailowy [/B][B][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL].[/B] [B]Po wcześniejszym uzgodnieniu warunków adopcji możliwa jest pomoc w transporcie do docelowego domku.[/B]
  24. [quote name='wellington']Jutro, 17.lutego, jest Międzynarodowy Dzień Kota ! Majqa, chyba nie masz kota :mad:, bo jak mozna pomylic te date ? (...)[/quote] Hi, hi...można, bo choć koty są na stanie nigdy tego dnia nie obchodziłam. Cynk dostałam od kociarza, tyle, że on nie żyje (bo nie musi) w rytm kalendarza. Wysłuchał, jak mi dopowiedział w TV, że dziś, tj. 17.02 (smsem dostałam tylko info "dziś") itd... Nie wyprowadzałam go z błędu - jego koty już dostały prezent. Niech człek funkcjonuje 1 dzień do przodu. :razz:
×
×
  • Create New...