-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Ogłoszonka jeszcze podciągnięte. W wiadomym poście (str.wcześniej) dostawiłam strony.
-
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
majqa replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wspinajcie się malizny! -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Uff, jak dobrze!!!!!!!!!!! :multi: -
Jasna sprawa, to co wrzuciłam, zrobiłam raczej dla humoru. ;) Młoda para może mieć też łącznie 120 lat i protezy w szklankach, a i to nie musi być zły dom. Od czasu, gdy pod szafą przechodziłam na stojąco miałam zwierzaki, ich oczy przetrwały, przez ciała nie wiódł szlak komunikacyjny. ;) Miałabym za swoje, :evil_lol: gdyby choćby jeden włosek, kosmyk sieści, spadł z mojej przyczyny. Każdego chętnego należy sprawdzić osobno, nie stawiać pod wspólną ścianą uprzedzeń. Czekam teraz na info od Ani. A tak w ogóle, dzień - do - berek! :lol:
-
Pręgowana słodycz! Mega przylepa co całuje i się tuli ma dom! Hurra
majqa replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
...no właśnie się dowiedziałam od wiewiórek, a w nocy ślęczałam nad Ajną! :mad: :evil_lol: Trudno, szukaj Ajny bis i modyfikujemy tekst!!! -
Wątek co się zowie. :lol: Uprzedzam, czytając, gały miałam na zapałki więc jak coś popierniczyłam, przegapiłam, prostujcie. Lara w pigułce poniżej - na czerwono moje dopytania. OKI? imię - Lara wiek - 3 lata jaki dom tak? - [COLOR=red]z innymi psami i chomikami, panią domu o rozmiarze stanika 75C, co dodacie?[/COLOR] jaki dom nie? - [COLOR=red]żadnych dzieci, wykluczamy młode małżeństwa, osoby samotne, oraz powyżej 50 roku życia, dzieci (bo dłubią w oczach i chodzą po szarpkach), czyli łapie się niewielu; coś jeszcze?[/COLOR] [COLOR=black]historia - poznałam, doczytałam o szczeniaczku :-(; [/COLOR][COLOR=red]czy sądzicie, że osoba, która odprowadziła Larę to był jej właściciel?[/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black]sunia jako taka -[/COLOR] Aniu, opisz ją, jej zachowanie, choćby przymiotnikami, typu posłuszna itp, itsre, pod kątem konieczności zwrócenia na coś uwagi, zachowanie wobec innych ludzi[/COLOR] [COLOR=black]smycz - [/COLOR][COLOR=red]czy ładnie chodzi, bo czytałam, że idzie jak buldożerek; zmieniło się coś[/COLOR] [COLOR=black]auto - [/COLOR][COLOR=black]ładnie znosi jazdę[/COLOR] [COLOR=black]wykonywanie prostych poleceń - [/COLOR][COLOR=red]???[/COLOR] zabiegi pielęgnacyjne - [COLOR=red]jak je znosi i czy wet chodzi o własnych siłach ze po spotkaniu z Larą?[/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black]zdrowie/ choroby -[/COLOR] alergia?, gronkowiec, jest po sterylce i operacji przepukliny pachwinowej, coś jeszcze?[/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black]tekst [/COLOR]- pod kątem domu, czy dom i wpłat?[/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black]dane kontaktowe[/COLOR] - kom, mail[/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black]Resztę, dopowiedzcie, jeśli coś się Wam jeszcze uwidzi![/COLOR] [/COLOR]
-
Pręgowana słodycz! Mega przylepa co całuje i się tuli ma dom! Hurra
majqa replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[CENTER][B]Tajemnicza, nieziemsko piękna Ajna![/B][/CENTER] [CENTER][B]Ajnowie[/B], japońska mniejszość narodowa, lud hermetyczny, stanowiący prawdziwą tajemnicę i wyzwanie dla współczesnych antropologów, etnologów i etnografów. [B]Ajna, jednoroczna, prawdziwa psia piękność, o tajemniczej przeszłości. [/B]Zbieżność nazw, czy czyjś przemyślany zabieg, by owa kusząca zagadkowość stała się rodzajem wabika? [B]Czy zwierzę, którego zaledwie minione miesiące zakrywa kurtyna niewiedzy, może stać się porównywalną z całą społecznością, pokusą? [/B]Kuriozalne porównanie? Otóż nie! Każdy z nas ma inne pasje, a jeśli patrzy przez jednoczesny pryzmat wiedzy, rozumu i serca na konkretny, dany cel, ten staje się nadrzędny, choćby innym wydawał się błahy, czy...śmieszny. [B]Co wiemy o Ajnie?[/B] Ajna "zaistniała" z chwilą przybycia do schroniska w okolicach Poznania. Cóż kierowało człowiekiem, który z niej zrezygnował, bo trudno uwierzyć, by tak urodziwe stworzenie było bezpańskie, nie wiadomo. Może to i dobrze, że tak właśnie się stało. Widać nie był go wart. [B]Ktoś inny znajdzie zadowolenie [/B][B]w rozkochaniu w sobie Ajny, zyska tym samym powód do prawdziwej dumy, jakim sunia bezapelacyjnie jest.[/B] Nie ma osoby, której nie wprawiałby w osłupienie wdzięk, z jakim czterołapka biegnąc, muska poszycie. [B]Niczym zjawa znika w jednym miejscu, by za sprawą prężnych mięśni pojawić się w drugim.[/B] [B]Radosna, delikatna, ufna, pogodna i przyjacielska wobec innych psów, na piedestale stawia człowieka. To w jego oczach wypatruje jednego gestu, jednej zachęty do zabawy.[/B] Wygląda wtedy jak dziecko, wyczekujące kolejnych atrakcji. [B]Wierzymy, że znajdzie się druga para tych zwierciadeł dusz [/B][B]i pozwoli uwieść się czarowi Ajny.[/B] Pewne jest, że zaowocuje to nie przelotną, a wieloletnią miłością! [B]Tej suni nie sposób nie pokochać, [/B][B]stąd mamy śmiałość o to uczucie zaapelować! [/B]Zdrowa, młodziutka, o aksamitnej w dotyku, utkanej brązem i czernią sierści, Ajna czeka... [B]Nie pozwólcie, żeby ta prawdziwa psia księżniczka zbyt długo usychała z tęsknoty za ciepłem, bliskością, za...domem.[/B][/CENTER] [B]Osoby zainteresowane losem Ajny proszone są o kontakt z Panią Paulą, dzwoniąc na numer 0 - 515 - 438 - 482 lub z Panem Kajetanem, pod numerem 0 - 602 - 751 - 299. Dla osób preferujących mailową[/B] [B]formę kontaktu pozostawiamy adres [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL] -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
majqa replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Super Orpho! Pozwól jednak sobie na odrobinę wypoczynku/ spokojny sen. Odwaliłaś kawał dobrej roboty!!! :lol: -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
majqa replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Musi Orpho!!! Isadorko, szlifuj to allegro dla maleństwa!!!!!!!!!! -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
majqa replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='orpha'] (...) troszke male mieszkanko a w domu jest jeszcze duza okolo 5 letnia suka , ktorej niestety nie mialam okazji poznac (...) Obawiam sie (...) przy trybie pracy Pani Sakrbus mogłby sie nienajlepiej czuc. (...). Tu rozumiem Cię Orpho. W małym mieszkanku, żywiołowy duży psiak (i to taki, którego nie miałaś okazji poznać) i takie staruteńkie, kruchutkie chucherko, to nierówny rozkład szans. Ile kosztuje zapanowanie nad większym zwierzem, by mały był bezpieczny, wiem, oj wiem. :evil_lol: Jaki by nie był temperament suni, to nawet nie celowo, a przypadkiem, może trącić malucha i katastrofa gotowa. Skoro i tryb pracy Pani nie zapewniałby pełnej ochrony Skarbunia, to nie ma co ryzykować. Te wieści nie mobilizują do skoków z radości ale uważam, że lepsze są takie i dalsza droga poszukiwań domku niż rozdzieranie szat, gdyby poszło się na ryzyko i nie daj Bóg... Jestem Ci bardzo wdzięczna, że znalazłaś czas, by tam pojechać i pomimo zmęczenia emocjami, zdołałaś jeszcze wrzucić nam infomację. :loveu: -
Żywe sreberko? To dobre wieści!!! :multi:3maj się ślicznoto!!! Jak u niej będziesz Moniu, wycałuj jej nochalka ode mnie!
-
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
majqa replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Też czekam na dzisiejsze wieści z wizyty! -
[quote name='monia3a']Czekam na ładny tekst do allergo ;)[/quote] Czy ja dobrze widzę puszczone oczko Moniu? :razz: Hej Joanno, daj mi dzień, kończę robotę dla męża na kompiku (i mam z nią nóż na gardle + jeszcze jeden "obiecany piesio") i to jest mus. Na jutro, pewno wieczorkiem powinnaś mieć tekścik. Przejrzę wątek, gdybym miała zapytania, podeślę je na PW, OK?
-
Kolejne ogłoszenia dodam juterkiem.
-
[B]Ogłoszenia są na:[/B] [B]woj.mazowieckie[/B] ale.gratka.pl vegie.pl zoonet.pl gumtree.pl bono-polska.pl eoferty.com.pl pajeczyna.pl przygarnijzwierzaka.pl adopcjapsa.pl kokosy.pl [B]woj.warmińsko - mazurskie[/B] petsy.pl pineska.pl eoferty.pl neeon.pl dwukropek.pl telezoo kupiepsa.pl ogloszenia.interpress.net.pl [B]cała Polska:[/B] graand.com
-
Uff...wpadka wyprostowana. Czy tak może być?
-
[quote name='agaciaaa']Piękny tekst!!! Tylko skąd to schronisko? ;) nic mi o tym nie wiadomo, by Łatka była w schronisku. Ona razem z siostrą została porzucona w kartonie na klatce schodowej w bloku obok mojego.[/quote] [FONT=Arial] Błahaha, "Trafiła do nas jako szczeniak" - info z maila, a tylko na mailu bazowałam, to "do nas" potraktowałam standardowo jako do schronu. :evil_lol: OKI, zaraz poprawiam! [/FONT]
-
[quote name='irenaka'] (...) Czy w sprawie dzisiejszej kastracji zapadły jakieś decyzje? Kto coś wie na ten temat?[/quote] Sonikowa zdzwania się z hotelem (chwilowo nie miała szans na spokojne porozmawianie), ma zrobić rozeznanie w sytuacji, w tym i w dotychczasowych kosztach hotelowania jak i kosztach kastracji. Wiadomości wrzuci na wątek.
-
[CENTER][B]Pędzlem natury malowana przepiękna Łatka i jej ból.[/B][/CENTER] [CENTER]Czy są psy, które rodzą się pod złą gwiazdą? Czy można powiedzieć, że z chwilą przyjścia na świat wyciągnęły krótszy koniec zapałki, a prześmiewczy los pokazał im figę? Wierzyć się nie chce, by tak miało być, choć istnieją przesłanki ku wspomnianym wnioskom. [B]Gdy patrzymy w oczy takim psom, nie widzimy w nich odbicia nas samych. Tam czai się pustka, żal, rozpacz i rezygnacja...mrok i gęsta, lepka cierpieniem, bezsilność. Próżno oczekiwać, że oczy te rozbłysną chęcią życia. Ich blask, a tak dzieje się na ogół, gasi człowiek i tylko człowiek władny jest go wskrzesić. [/B]Przygotowani powyższym wstępem, odważmy się spojrzeć w oczęta prześlicznej, bielą i czernią utkanej, rocznej[B] Łatki[/B]. [B]Łatka, bo...łatkę "pechowej" przypięło jej przeznaczenie. Łatka, bo...jej życie to tylko krótkie interwały pozorów szczęścia, niczym łaty na prochowcu bezdomnego wędrowca... [/B]Swą podróż po tej stronie rzeczywistości, zaczęła od zamieszkania w kartonowym pudełki, porzuconym na jednym z polskich blokowisk. [B]Wtulona w siostrę, maleńkie szczenię jak i ona, wsłuchiwała się w odgłosy tętniącego życiem miasta. [/B][B]Złowróżbny chór niósł przestrogę przed człowiekiem. Czas pokazał, że w przypadku Łatki, słusznie.[/B] Ów człowiek, urzeczony urodą maleństwa, dał mu dom, a wszyscy, którym zapadło ono w serce, uwierzyli, że będzie to dom dobry, kochający i...ostateczny. [B]Stało się inaczej.[/B] Po miesiącach wróciła sunia do punktu wyjścia ale... [B]odmieniona[/B]. [B]Z puchatej kulki wyłoniła się prawdziwa psio - futrzata dama, tyle, że drżąca i posikująca ze strachu na widok wyciągniętej ręki i podniesionego głosu. Jej wychudzonemu ciałku już przywrócono utraconą świetność, duszy, niestety, nie przyobleczono na powrót w odwagę, ufność i dawną niewinność niewiedzy/ szczenięcą naiwność.[/B] Lekcja życia, jaką zebrała, wypaliła piętno w pamięci. [B]Może to i dobrze, bo jeśli Łatka zechce zawierzyć raz wtóry, uczucie to zostanie zbudowane na mocnych podstawach, nie, li tylko, na pobożnym życzeniu. Ta przepiękna kudłatka czeka na swego jednego, jedynego człowieka, u stóp którego zechce zasiąść, którego zapachem zapragnie się otulić, a który to, co najważniejsze, zachwyci się pięknem jej wewnętrznej delikatności i wrażliwości, pokocha i pozwoli się kochać. [/B]Taki właśnie opiekun poszukiwany jest dla Łateczki, łagodnej, posłusznej, nauczonej czystości, lubiącej kroczyć dumnie obok przewodnika, suni. Smycz jej nie obca, kompania innych psiaków również. [B]Obca jej jednak prawdziwa więź, jaka tworzy się między człowiekiem a zwierzęciem. Czy jest możliwe, że tych dwoje, Łatka i jej pan, nigdy się nie odnajdą? Nie dobierajmy nadziei tej ,jakże skrzywdzonej, istocie... [/B]Łacia jest sunią przygotowaną do adopcji, wysterylizowaną i zaszczepioną. Jedyną jej dożywotnią bolączką będzie zmaganie się z niewydolnością trzustki. Miesięczny koszt jej leczenia waha się w granicach 20 -30zł. [B]To raczej nieduża "cena" za posiadanie jakże cudnej, czterołapnej przyjaciółki...[/B][/CENTER] [B]Osoby zainteresowane losem Łatki proszone są o kontakt Z Panią [/B][B]Moniką, dzwoniąc na numer 0 - 501-453-000 lub pisząc na adres mailowy [/B][B][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL].[/B] [B]Po wcześniejszym uzgodnieniu warunków adopcji możliwa jest pomoc w transporcie do docelowego domku.[/B]
-
[quote name='wellington']Jutro, 17.lutego, jest Międzynarodowy Dzień Kota ! Majqa, chyba nie masz kota :mad:, bo jak mozna pomylic te date ? (...)[/quote] Hi, hi...można, bo choć koty są na stanie nigdy tego dnia nie obchodziłam. Cynk dostałam od kociarza, tyle, że on nie żyje (bo nie musi) w rytm kalendarza. Wysłuchał, jak mi dopowiedział w TV, że dziś, tj. 17.02 (smsem dostałam tylko info "dziś") itd... Nie wyprowadzałam go z błędu - jego koty już dostały prezent. Niech człek funkcjonuje 1 dzień do przodu. :razz: