Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='GoniaP']Ajna zbyt długo czeka...[/quote] Czas to zmienić. ;)
  2. [CENTER][B]Nie odbierajcie jej wiary w człowieka! Amstaffka Sabina.[/B][/CENTER] [CENTER]Gdy stykamy się z doniesieniami o jakiejś podłości, krzywdzie, haniebnym czynie, a wiadomości płyną z odbiornika telewizyjnego lub radiowego, nasze postrzeganie tego jest w miarę chłodne. Przez umysł przetaczają się fale współczucia, gniewu, zdumienia ale czas, zmiana kanału, codzienność i problemy własne, sprawiają, że przechodzimy nad tym do porządku dziennego. [B]Rzecz ma się już z goła inaczej, kiedy coś dzieje się po sąsiedzku lub, gdy namacalny obraz, dzieło czyjejś złej woli, staje nam na żywo przed oczami.[/B] [B]Odruchowo zaciskamy pięści, dreszcz i pot przypominają nam, czym jest fizjologia stresu, a łzy, zbawienny [/B][B]potok odreagowania, płyną siłą emocji. [/B]Takie, jak opisane, reakcje stały się udziałem wolontariuszy elbląskiego schroniska.[B] Mieli oni bowiem okazję poznać kolejną podopieczną psiej samotni, 3 - 4 letnią amstaffkę Sabinę. [/B]Sunia, w ramach policyjnej interwencji, została odebrana swemu Panu i Władcy.[B] Co musiało ją spotkać z rąk człowieka, któremu zaufała, którym żyła i którym oddychała, lepiej nie dochodzić.[/B] Bywa, że niewiedza jest zbawienna. [B]Cierpienie na pyszczku, kulenie się na dźwięk podniesionego głosu, są wystarczającym świadectwem przeszłości. [/B]Można się domyślać, jak wygląda los amstaffa w warunkach schroniskowych[B]. Jest on wyrzucony poza nawias adopcyjny, trwa tam do końca swoich dni, z podświadomie przylepioną etykietką psa - mordercy.[/B] Mało kto zadaje sobie trud, by przemóc własne uprzedzenia i styl myślenia o tej rasie, narzucony przez innych. Ich zdanie, na ogół, jest wynikiem powielania, cudzych, krzywdzących poglądów. Nikt nie chce poznać amstaffa, dać mu szansę. [B]Prościej jest wziąć głęboki oddech, odwrócić głowę, stłumić odbiór słuchowy i przyspieszając, przejść obok klatki z...żywą, czującą, myślącą i skomlącą o łaskę, istotą. [/B]Taki los będzie czekał zapewne i Sabinę. [B]Jej nos przyklejony do prętów kiedyś przestanie wciągać zapach nadziei. Oczy stracą dawny blask, ból samotności zacznie trawić jej organizm, a ten, osłabiony rozpaczą czekania, podda się chorobom.[/B] Taki scenariusz, niczym z kalki nasączonej okrucieństwem obojętności zadziała i tym razem. [B]Kto uwierzy, że ta skrzywdzona czterołapka obala sobą złowróżbny mit o amstaffach?[/B] [B]Kto zechce sprawdzić prawdziwość obserwacji i bezpośrednich doświadczeń ludzi obcujących z biedaczką i przekonać się, iż jest ona uosobieniem łagodności wobec wszelkich żywych istot, tak ludzi jak i współtowarzyszy niedoli? Czy nie warto pochylić głowę w skrusze i odrzucić głupotę uprzedzeń? [/B]Sabinka pokazała oblicze zrównoważonego, ciepłego, oddanego psa, który trzyma się swego opiekuna. Pięknie chodzi na smyczy, uwielbia zabawy, na jakich stara się spożytkować czas, darowany jej przez człowieka. [B]Czy tak trudno podarować jej nieco więcej, więcej niż marne parę minut, gdy dostępuje zaszczytu opuszczenia ciasnego boksu? [/B]Nie pozwólcie zgasnąć tej urodziwej, wrażliwej i zapatrzonej w człowieka sunieczce. Jeszcze jest czas! [B]Każdy dzień odbiera jej wiarę w odmianę przeznaczenia, łut szczęścia, przebłysk empatii. Raczej wcześniej niż później Sabinka podda się, a wtedy zaszyje w czeluściach budy, by czekać na swój koniec i, kto wie, może nawet go przyspieszyć...[/B][/CENTER] [LEFT][B]Osoby zainteresowane losem sunieczki proszone są o kontakt z Panią Natalią, dzwoniąc na numer 0 - 661-665-695 lub pisząc na adres mailowy [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL][/LEFT]
  3. [quote name='natalia_aa'](...) W pierwszym akapicie tekstu wprowadziłam poprawki, w związku z nowymi informacjami, jakie otrzymałam.[/quote] OK. To będzie dla mnie bazą pod tekst.
  4. [quote name='natalia87']Majka (...) nareszcie cieszy się życiem:multi:.:loveu:[/quote] Za co Tobie i Rodzicom składam gorące podziękowania!!! :loveu:
  5. W tym szaleństwie może tkwić metoda! :evil_lol:
  6. Przebiłaś mnie SBD!!! Twoja wstawka jest cudna!!! :multi: :multi: :multi:
  7. [quote name='wellington']Wiec lepiej wierzyc w cuda czy w pragmatyke ? [/quote] Jasne, że nie w cuda. Lepiej na zimne dmuchać i nie kusić losu, bo na cudach można się przejechać. ;)
  8. [CENTER][B][COLOR=blue]Wielkie podziękowania Aresiku!!!!!!!![/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/2391/serduchozrozaiv8.gif[/IMG][/CENTER]
  9. [quote name='wellington']Wierzysz jej ? Suka niewysterylizowana dozyla 15 lat bez powiklan (ropomacicze, rak listew mlecznych, etc..). (...) [/quote] Welli, nie wszystkie moje sunie, swego czasu (i to czasu, na który decyzyjnie nie miałam wpływu, co do sterylek) były sterylizowane. Bez ropomacicza, raka itp. odeszły w sędziwym wieku, bez chorób. Takie cuda się zdarzają. Bywają jednak i takie przypadki, że ludzie po czasie żałują, że nie zrobili zabiegu suni, jak sypią się powikłania to pozostaje tylko rozdzieranie szat.
  10. Niczego nie zdziałamy sami i na odległość, przynajmniej na ten moment. Musimy czekać. Trzymaj się Staruszeczku - Chorutku! :-(
  11. Kikou, radzę wziąć go do porządnego weta, niech on się wypowie, czy nie warto zrobić chociaż krwi, niech wypowie się również, czy guz, a zwłaszcza ten przy odbycie, jest operowalny i czy nie zaburza on samego wypróżniania. Od czegoś trzeba zacząć, bo tu możemy sobie pogdybać - jest sens/ nie ma sensu. Jeśli nic się nie zrobi to co dalej? Możesz mieć go tylko na 2 tyg. Co potem? Jeśli ktoś się objawi, a oby, chętny pomóc DT, musi wiedzieć, z czym ma sie liczyć w znaczeniu zdrowia, pielęgnacji , leczenia psa. Może nic się nie da zrobić, a pies będzie gasł z dnia na dzień ale niech zadecyduje wet, co z tym fantem i czy poza operowalnością guza, stan psa pozwala na cokolwiek ingerencyjnego. Może można go wspomóc nieoperacyjnie?
  12. Do mnie też piszą ludzie, z uporem maniaka dopytujący o sunię, i są mocno zdziwieni, że proszę ich o kontakt z osobą podaną w ogłoszeniu.
  13. Nie wiem, poprostu nie wiem, co robić, a raczej od czego zacząć. Warto zmodyfikować tytuł, bo kasa jest tu niezbędna, by ruszyć z czymkolwiek.
  14. [quote name='kikou'](...) na pewno niemal nic albo zupełnie nic nie widzi, niemal nic nie słyszy, chwieje sie na nóżkach (...) żyje w swoim świecie, niezbyt komunikuje się ze światem... (...) z koo ma problemy, ten siusiak wypada mu koszmarnie (...) biedak ma dwa duże guzy, jeden na pleckach jeden przy odbycie paskudny.... (apropos...co o tych guzach powiedział lekarz?), w ogóle z jedzeniem ma problemy, na 5 porcji 3 zwymiotował....(...)... Ja się zawyję, bo co dalej. :placz: 2 guzy, duże, to pytanie, co on ma w środku? Problem z kupą, może ale nie musi mieć związek z jednym z guzów. I te wymioty...:-(
  15. Asiorek, przecież masz ten tel. w tekście ogłoszeniowym! Przecież należy on do Andy, a nie do Maszy! :evil_lol: ;)
  16. Może Diuna jest urynoodporna??? ;) :evil_lol:
  17. W tej sprawie pisz Iwo do dziewczyn, których nicki podałam Ci swego czasu. Co do samego pomysłu...hm...A co, ot dmucham na zimno, zrobimy, jeśli niuniek zostanie przetrzymany w W-wie, a dom, z jakichś przyczyn odpadnie? Ostatnio (inny wątek) był kontrolowany domek, sam w sobie okazał się super ale nie dla tego (tu wspomnianego przeze mnie), konkretnego psa.
  18. Ależ pychol do zacałowania... Jak można było? :-( Do juterka wieczorem sunieczko. :loveu: Link do cyberka zaznaczony Natalio. :razz:
  19. [quote name='Aga i Eto']mam sporo rzeczy, ciuchów itp. które można wystawić na bazarku albo allegro dla Larysy. Jeśli ktoś podjął by się tego prosze o kontakt na pw, ja wyślę paczkę i do dzieła. (...) .[/quote] Nie przegapmy tej ofery bazarkowej. [B]Martko[/B], rozpatrz się w zakładce bazarkowej i poproś osoby oferujące taką pomoc, o łaskawe oko dla Maszy. Mnie kojarzą się dwie osoby, do którym warto napisać - basiapron i mru.
  20. Jak się miewa Promyczek? Jakieś nowe obserwacje? Czy on sygnalizuje potrzebę wyjścia?
  21. Przecudnoty są pod Waszą opieką... :loveu:
  22. Dziękujemy Basiu :loveu:. Poszukiwań ciąg dalszy...
  23. Dzięki Welli, za wrzutkę zapytań. Może odpowiedzi są na wątku ale nie znajdę ich teraz. Jedna strona otwiera się super, po czym następna staje.
  24. Śpij spokojnie sunieczko...zdążyłaś doświadczyć miłości płynącej z serduszka i rąk Dorotki. To najważniejsze... :-(
  25. [quote name='Nel_a']Każdy allegrowicz ma czas 2 tyg. od zakończenia aukcji. (...)[/quote] Wiem o tym Nelu. Sama reguluję sprawy natychmiast po zakończeniu aukcji tyle, że nie wszyscy tak robią, jak i nie wszyscy trzymają się sztywno 2tyg. Może ta osoba wyjechała, nie odbiera maili? Gdybam. Sprawdzałaś, kiedy logowała się ostanio na allegro? Dzwoń koniecznie. Jeśli wysyłałaś przypomnienie przez stronę i mam tu na myśli to przypomnienie, które poprzedza wystąpienie o zwrot prowizji to została Ci tylko jeszcze ta wspomniana furtka (przy braki reakcji na tel. jeśli tak będzie). Na ogół ten ostatni manewr skutkuje.
×
×
  • Create New...