Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Udało się Reniu podziałać z ogłoszeniami?
  2. Nie zapomniałam o Tobie maleńka! Miałam dziś dzień pod psem ;). Na jutro (a właściwie na dziś) postaram się zrobić tekścik dla Ciebie, na prośbę ciotki Karoli. :lol:
  3. Dobranoc Ituśku!!! Słodkich snów Dziewczyny!
  4. Kolejny dzionek za Tobą Maszeńko, zdrowiej i dla siebie i dla nas!
  5. [quote name='Madziek'](...) Mam jeszcze więcej zdjęc z pierwszego dnia - czy mogłabym je komuś wysłać i poprosić o wstawienie na wątek? (...) [/quote] Podesłałam Ci Madziek adres mailowy. Z przyjemnością powstawiam zdjęcia.
  6. [quote name='Gosia70'](...) miejmy nadzieję, że domek też się sprawdzi:loveu:[/quote] Po info na PW od Irenki jestem dziwnie spokojna. To może być TO!!!
  7. Dziękuję Pixie! Irenko, jeśli odezwie się Basia, poproś ją o kontakt i naświetl sprawę od A do Z.
  8. Zaznaczam Pianko, kwestia 1- 2 dni.
  9. [quote name='diuna_wro'](...) [B]Majqa[/B] - dzięki za wyczerpujące info. Przekonało mnie, ale poczekajmy jeszcze chwilkę. Staw był stabilizowany i jest już na swoim miejscu. Co do kręgosłupa - masz rację, Bóg jeden wie co tam się może dziać...[/quote] Nie mam nic, zgodnie z tym, co przedstawiłam, na przeciw, a i z każdą decyzją się zgodzę (bo jeśli nie, to cóż(?), nic, brzmi odpowiedź). Jeśli uznacie za stosownie skontaktowanie mnie z Panią Ewą, a i ona wyrazi wolę po temu, idę na to i z przyjemnością porozmawiam z człowiekiem po fachu.
  10. [quote name='Kamila_s'] (...) w razie czego atakuj mnie znowu...stoje zwarta i gotowa do robienia ogloszen;)[/quote] Wiem, jak zmęczona jest Irenka :-( więc ja atakuję Kamilko. Są zdjęcia, teksty ogłoszeniowe, a póki co, Majki nie jest w domu. Proszę, dzialaj. Z braku fotek podaj mail na PW, doślę.
  11. Oczywiście Reniu, żaden problem. :lol:
  12. [B]Irenko[/B], pisz do _Aga_ to ten rejon. Robiłam tekst dla suni, którą miałam na uwadze. Jej dane kontaktowe są na watku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/tarnow-przekochana-sunia-idealna-dla-dzieci-malenka-przylepka-ma-dom-120039/[/URL]
  13. Kochani, nie wtrącam się, ustalcie, kto z Was, jaki, tekst wystawia, dla uniknęcia dubla. :razz:
  14. [quote name='irenaka'](...) Domek jest z Tarnowa.Czy my znamy kogoś zaufanego do sprawdzenia domku w tym rejonie? [/quote] Zmieniam tytuł!!!!!!!!! :multi:
  15. Skarbuś, imię przewrotne, znaczy zbawienie śmierci. Pomocy! Skarbuś nie jest emblematem szczęścia, jakby imię mogło na to wskazywać. Jego jedynym skarbem jest nieświadomość, że stoi w kolejce po...śmierć!!! Lekką reką, zakwalifikowany do 16 latków, siłą rzeczy zostaje zdyskryminowany, a jego szanse umniejszone w wyścigu o życie, dom i normalność. Kogokolwiek, chętnego na adopcję Skarbusia, odrzuca piętno wieku. 4.02 był dla niego dniem sądnym, przeważeniem szali ku "być albo nie być". Póki co, uśmiechnięta szyderstwem waga życia, zatrzymuje wskazówkę na podziałce: "pożegnanie". Z pozoru, przyjazne ramiona schroniska objęły go kleszczowm uściskiem, jakby deklarowały, że już nie wypuszczą. Poniekąd, to prawda. Sprawny, ruchliwy, ciekawy świata Skarbuś, złoży swoje marzenia na ołtarzu młodości, jej oddając wszelkie prawa do zasadności utrzymania przy życiu. Czy można na to pozwolić? Widać można, choć ten komentarz chciałoby się za sprawą taktu i wyrozumiałości, przemilczeć. Przyjazny, kontaktowy, miły, ufny wobec człowieka czterołapek, nie wie, że ten ostatni, odlicza czas, by uwolnić się od problemu. Jego miejsce zajmą inne, młodsze, zdrowsze i bardziej chodliwe psie istnienia. Być może Skarbuś zyje złudzeniem? Nas, wolontariuszy wrocławskiego schroniska, cechuje, widać naiwna wiara, że fakt, iż piesio ma darowane góra 3-4 dni, odmieni jego kartę losu, a on nie zginie za sprawą miłosiernej strzykawki, w pełni sił i nadziei na darowanie mu kilku miesięcy (?), (lat ?). Czego? Trwania u boku człowieka... Jeżeli kogoś z Państwa poruszył los tego biednego psa i zechciałby mu pomóc, prosimy o kontakt z Panią Iwoną: tel.: (0) 605 546 486 e-mail: [email protected]
  16. [quote name='AdaK']Ahaaa :oops: Dobra coś wykombinuję, nie zauważyłam drugiego :oops:[/quote] Niczego sobie nie wyrzucaj!!!!!! Super, że pomyślałaś! :loveu: Kto pomoże w powieleniu tekstu Ady? Dla każdego coś miłego, czyli nie ma monopolu na dobry tekst! Im ich więcej tym szanse rosną!
  17. [quote name='fona']Moja deklaracja z wątku Lodzi (30 zł mies. z bazarków) także aktualna. Błagam, niech tu się uda...[/quote] Musi się udać!!!!!!!!!!!
  18. [quote name='Mruczka']Przekierowuję moją deklarację ( 50 zł/m-c) wpłat dla Lodówci ['] na któreś piesiątko z tego wątku. Gdyby było coś wiadomo o dt, to proszę o namiary.[/quote] Serdecznie dziękujemy!!!!!! :loveu:
  19. [quote name='viverna']Nie udało się uratować Lodóweczki, która miała iść do DT, to może na jej miejsce któryś ze staruszków mógłby pójść?[/quote] Wspaniale! To już jakaś opcja!!!
  20. [quote name='JoSi'](...) [B]Regularne spacery[/B] (...) [B]Pływać[/B] mogą tylko z pomocą poduszek powietrznych i na smyczy (długiej), inaczej boją się utopienia. (...) Zawsze trzeba uważać kładąc psa gdzieś wyżej, chce zeskoczyć.(...) Przy paraliżu dochodzi stała [B]gimnastyka[/B] i masarze, zmiana pampersów. (...).[/quote] Sugestie spójne z Ulv. Pływanie - spojrzenie zależne od stopnia uszkodzenia kręgosłupa lub li tylko uszkodzeń łapek (amputacja, a kręgosłup w porządku). Skoki - jasna sprawa. Gimnastyka etc. = dzień powszedni. Dziękuję JoSi za reakcję...:loveu:
  21. [quote name='ulvhedinn']Zostałam niejako wywołana :evil_lol: (...) [B]Ogryzia [/B](...) [B]może[/B] wbrew pozorom [B]potrzebowac całkiem sporej dawki ruchu[/B]. (...) [B]Spacery[/B]- po przyzwyczajeniu - bardzo pożądane ;) także [B]pływanie[/B], które znakomicie wzmacnia muskulaturę "przedniego zawieszenia" nie obciążając przy tym stawów- więc pływamy jak najwięcej, oczywiście z asekuracją. W domu pies może być bezwózeczkowy, pod warunkiem posiadania gładkich podłóg, lub zrobienia [B]ochraniaczy na kikutki[/B]. (...) [B]lepiej dawać jedzonko na podwyższeniu dopasowanym do wzrostu[/B] (...) Pytania?[/quote] Wywołana? Nie mogło stać się lepiej! Ruch - ile sunia sobie zamarzy!!! Spacery - wręcz konieczne. Sposobność do pływania - bajka! Ochranianie kikutów - konieczność. Sposób karmienia - bez dwóch zdań, racja. Moich pytań - brak. :lol:
  22. [quote name='bigosik']Dobra wieść jest taka, że opowiedziałam o Pianku mojej rodzince i rodzince mojego "iLoveYou":p i każdy coś tam uciuła(...) Jejku, Bigosiku, nie wiem, jak Ci dziękować. Wielkie ukłony dla Rodziny!!! :oops: Goniu, podaj sytuację Pianka w pigułce. Tycia pyta, a swoją drogą warto, bo w natłoku różnych postów, można się pogubić. Taka przypominajka dobrze zrobi. :razz: Buźka Dziewczyny, całusy Piano!!!
  23. [B]Natalko[/B], jeśli mogę Cię prosić i to z dużym zawstydzeniem (sama wiesz ile się działo), napisz zapytanie do Julie. W ferworze tel., postów, wątków, PW i gg, umknęło mi, czyje dane wysyłałam Julie. Przepraszam za kłopot. :-( :modla: [B]Kamilko[/B], podaj mi na PW swój mail, doślę zdjęcia. Teksty do ogłoszeń są dwa; w 1 poście poprawiłam, na których stronach. Dziękuję za chęć pomocy! :calus: [B]Maupo[/B], przeogromne dzięki, oczywiście przejrzę wątek i odezwę się na PW. :Rose:
  24. [quote name='LALUNA'](...) A po co chcecie robić psu jeszcze dodatkowe badania? Ewa jakieś dodatkowe zaleciła?[/quote] Ośmieliłam się wtrącić w tej kwestii wyłącznie dlatego, że sama jestem rehabilitantką, co nie znaczy, że chcę wchodzić w kompetencje i podważać sugestie Pani Ewy. Odniosłam się wcześniej (parę postów wstecz) do badań ponieważ: - były info o podejrzeniu krwiaka ulokowanego w obrębie (o ile pamiętam) dystalnego odcinka Th - a jeśli tak, bo Bóg wie co się dzieje na przejściu Th-L i L - jest to odcinek zawiadujący fizjologią, a sam odcinek L unerwieniem łap (patrz - podpór, chodzenie) - były również info, że jest uszkodzenie stawu biodrowego, a jeśli jest ono b.poważne, jak zostało to wspomniane na wątku, nie ma bata, by z takim stawem pies wykonał podpór do stania Co idzie za tym...Jeśli rehabilitacja potrwa jeszcze jakiś czas, ze skutkiem takim, że nie będzie zaników mięśni, sygnałów bólowych ale pies nadal nie wstanie, podpowiadałam poznanie przeciwnika - czyli diagnoza co z kręgosłupem i biodrem, by wiedzieć, że coś da się z tym zrobić lub nie da nic. Jeśli nic, to pozamiatane. Jeśli operacja mogłaby być gwarantem, że pies wstanie, jest o co grać. Pełnosprawność = większa szansa na dom. Poruszanie się w siadzie na pupie z brakiem kontroli fizjologii (kupa, siku), cóż...tu trzeba będzie amatora na Itka, nie ma się co oszukiwać. Wózeczek, jeśli pies nie wstanie również nie rozwiązuje sprawy higieny, czyli wracamy do punkty wyjścia, że trzeba będzie się pomodlić o cud - dom, który to zaakceptuje. Czy mam monopol na rację, zwłaszcza na odległość? W żadnym razie. Akcentuję tylko pewne sprawy, wyrażam swoje obawy ale decyzja nie należy do mnie i z każdą się zgodzę. Jeśli uznacie, że warto kombinować, poza wspomnianą kliniką, tej nie znam w tym i kosztów (w nich warto się zorientować), napiszcie do Czarnej Andy a propos W-wy.
  25. [quote name='martka1982']A czy to normalne po tego typu operacji,ze ona tą tylną łapkę tak dziwnie podwija? (mam na mysli to co widac na ostatnio wstawionych zdjęciach)[/quote] [B]Martko[/B], pewność bym miała, co do odpowiedzi, gdybym mogła ją podotykać ale patrząc na zdjęcie wyłącznie...odpowiem tak. Jest króciutko od operacji, i to szaleńczo poważnej i cudem jest dla mnie, że sunia jest w tak dobrym stanie, jak widzimy. To była mega inwazyjna operacja. W tej chwili ma prawo zawijać jej się wszystko w całym dystalnym odcinku ciała - od kregosłupa lędźwiowego w tył (zaraz wyjaśnię czemu), a nie tylko jedna łapka. Rehabilitacja winna polegać na rozmasowaniu łapki, kręgosłupa i to dopiero w momencie, gdy na takie manewry pozwoli wet. Ponadto, ta łapka jest do rozćwiczenia, są w niej przykurcze, jak sądzę. Inna sprawa, że popalić dostał nerw kulszowy, unerwiający całą nogę, z niego idą impulsy, w tym i bólowe. Te impulsy mogą również słać "komendę" silniejszą do zginaczy (mięśnie) niż prostowników, stąd takie ustawienie samej łapki. Kiedy powinien wkraść się niepokój? Kiedy wkroczy się z rehabilitacją, minie np. miesiąc od jej trwania, a łapka ani drgnie z takiego, jak widzimy ustawienia.
×
×
  • Create New...