-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
No jezdem, jezdem!!! Ja Wam dam czekanie na moją decyzję, a kto ja - boss? :evil_lol: [B]OK, róbmy tak:[/B] [B]Basiu [/B]- jasne, że dzwoniłaś ale co uradziłyśmy czułam się w obowiązku zachować dla siebie, w znaczeniu nie pisząc na wątku, póki sama tego nie zrobisz (pożyczka kasy od mamy - to już dość prywatna informacja i uznałam, że może sobie nie życzysz mojego wychodzenia przed szereg). Heldze dałam natomiast znać na gg. [B]Helguś[/B] :loveu: - myśl, czy randka nasza może być w pt. Jeśli, napisz mi na gg kogo z wetów uszczęśliwiasz sobą :evil_lol:, obmyślimy strategię - czy kierunek Twój, czy mój i dajemy w dlugą na oglądanie przepukliny. Tak Basiu, pies ma przepuklinę, a jeśli tylko mi się ta sztuka uda, zrobię tej przepuklinie piennnkne ;) zdjęcie, byś wiedziała, że to nie kant i wymyślanie przez nas chorób, a prawdziwość sytuacji. Oczywiście, że nie zarzuciłaś nam żadnego kanta ale ja chcę mieć pewność, że jesteś spokojna o całość sytuacji Harleya. Helguniu i Irenko, skoro już są zapodane środki psu, podeślijcie, proszę, [B]Gibon[/B] numer konta. Super, że dziewczyna chce pomóc. :loveu: Oferta Gibon to dar z niebios i serdecznie za to dziękujemy! :loveu: Jeśli wpłaci ekwiwalent ceny 1 fiprexu będzie bosko! [B]A teraz tematycznie:[/B] [B]Perwersja Harleya[/B]. Fatalnie, nie dam rady ciągle z nim biegać do spowiedzi :shake: z powodu zakus łajdackich więc cięcie musi być. Można zrobić tak - niewykluczone, że jeśli przepuklina jest do operacji da się połączyć jej operację z odjajczeniem. Pogadamy z wetem. [B]Chip[/B] - dopytam mojego weta, czy jest możliwy jeszcze "myk" z zachipowaniem bezpłatnym. Jakiś czas temu była wwybranych lecznicach taka akcja i ja się ze swoimi stworami załapałam. [B]Wpłaty[/B] - Helguś, jak dojdą wpłaty - rób ich listę, puszczając kasę na Harleya bierz rachunki na siebie, zrobimy wtedy skany lub mega wyraźne foty rachunków i tak pociągniemy rozliczenie. Piszcie, jeśli coś mi ze łba wyleciało.
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula'](...) rytka, może zrób zdjęcie tej zmiany na skórze i pokaż[/quote] I to jest na ten moment najlepszy pomysł (rzeczywiście, trzeba poczekać przecież na doktora ortopedę)! Zrób ich z nadwyżką, wybierz najwyraźniejsze. -
Dziękuję Natalko, brakowało tego allegro! :lol:
-
Chrzanów. Nowa nadzieja! Sunia już w nowym domku:-)
majqa replied to Iwona77's topic in Już w nowym domu
Qrczę, jak ja się zawsze obawiam takiej ciszy. Czekamy cierpliwie na wpis Iwonki.- 67 replies
-
- do oddania
- owczarek niemiecki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='Jasza'](...) Jeżeli ktoś wie, napiszcie czy Ani jest potrzebne coś dla dzieci.[/quote] Ania twierdziła, gdy z nią rozmawiałam, że nie.
-
Dodane ogłoszenia są na: animalia.pl sellit.pl owi.pl kokosy.pl zoonet.pl pajeczyna.pl pineska.pl neeon.pl dwukropek.pl telezoo adopcjapsa.pl kupiepsa.pl oglosze.pl ogloszenia.aleokazja.pl twojeanonse.com
-
Chrzanów. Nowa nadzieja! Sunia już w nowym domku:-)
majqa replied to Iwona77's topic in Już w nowym domu
Istna bezradność... :-(- 67 replies
-
- do oddania
- owczarek niemiecki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Dobranoc Długowłosy Książę... :sadCyber:
-
Pretekst (Profesor) bezpieczny i oswajany w hoteliku! :) Ma dom
majqa replied to feluska997's topic in Już w nowym domu
Cudna historia!!! jak tu nie wierzyć w przeznaczenie? Teraz trzeba zacisnąć kciuki, by to było to! -
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
majqa replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Dobry szewc to jest myśl. -
Pretekst (Profesor) bezpieczny i oswajany w hoteliku! :) Ma dom
majqa replied to feluska997's topic in Już w nowym domu
100 lat w szczęściu Zorro - Professoro!!!!!!!!! :beerchug: :sweetCyb: -
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
majqa replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Szyna spełni swoją rolę jeśli będzie umieszczona bocznie (czyli dwie szyny) lub 1 od spodu ale na bank nie od przodostopia. :shake: -
[quote name='Ola la'](...) u nas w osiedlowym sklepiku poszkiwana jest ekspedientka (blisko Ani) ;) zawsze to cuś.(...).[/quote] To jest przypomnienie postu ale póki Ania nie wchodzi na wątek to i go nie zobaczy, na gg też chyba nie wchodzi, bo mi nie odpisała, może ma w ogóle problem z netem. Tak na przyszłość, jeśli macie jej coś do powiedzenia, zaoferowania pomocowego, jak choćby informację, że tu i tu jest robota, zadzwońcie do niej proszę. Jeśli chciałabym istotnie pomóc i to dowolnej osobie w takiej sytuacji, złapałabym za słuchawkę i bezpośrednio przekazała informację, a co z nią zrobi to już rzecz jasna jej sprawa. Poinformowałam Anię smsem o takiej możliwości (o tej godzinie nie wypadało mi już dzwonić) - praca i podałam nick osoby, od której pochodzi informacja. Z wcześniejszego smsa wiem, że teraz na przysłowiowy gwałt będzie chciała sterylizować ciężarną kotkę, która na działce jej rodziców szuka już miejsca na poród. :roll:
-
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
majqa replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Delph mnie wezwała (...) [/quote] Gdzie zaparowałaś miotłę Mój Ty Aniołku? :evil_lol: :loveu: -
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
majqa replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']A czy możecie tu dokładnie opisać jak miałyby wyglądać owe buciki i jaką rolę spełniać?[/quote] Jejku, dziękuję, że jesteś. :multi: -
Napisałam. Dziękuję Maciaszek. :loveu:
-
[CENTER][B]Znów człowiek potworem. 3 amstaff - y, jego dzieła! Pomocy![/B][/CENTER] [CENTER][B]Jego zdaniem stworzył im niebo, bo przecież:[/B] 1. Nic im się nie mogło stać. Nie mogły ściągnąć na siebie żadnych zewnętrznych zagrożeń. [B]Latami przykute do czegoś, co [/B][B]winno się nazwać budą (patrz:zdjęcia), były "bezpieczne".[/B] 2. [B]"Jadły po królewsku" (patrz: zdjęcia)[/B], raz to, co znalazły przy budzie, o ile znalazły, innym razem własne budy. Drewno ponoć jest pożywne, tak twierdzą korniki. Mimo [B]"wykwintności i obfitości stołu"[/B] udało im się zachować urzekającą linię. [B]Tej może pozazdrościć niejedna anorektyczna modelka.[/B] 3. [B]Były "leczone"[/B], kto wie, czy nie odczynianiem uroków. Chyba nie pomogło (patrz:zdjęcia) ale ważne były intencje.[/CENTER] [CENTER]To, co zastało [B]Pogotowie i Straż dla Zwierząt[/B] w jednej z wielkopolskich wsi, zmroziło krew najbardziej zaprawionym w boju o prawa zwierząt. Podobno [B]był to stan chwilowo -przejściowy[/B]. W tym przypadku trudno się nie zgodzić. [B]3 cudowne psy[/B], których prawdziwej, wynikającej z urody przypisanej rasie [B]amstaff[/B] cudowności można się jedynie domyślać, [B]rzeczywiście były bliskie przejścia, tam skąd nie ma powrotu.[/B] [B]Ich poziom wycieńczenia, wychudzenia, odwodnienia, [/B][B]odleżyny, stan skóry, oczu, odkryte guzy...wszystko to krzyczało [/B][B]niesprawiedliwością, rozżaleniem, niemocą, bezsilnością wobec [/B][B]ludzkiego okrucieństwa!!! [/B]Wielkim nieszczęściem tych stworzeń, pechem życiowym, było trafienie w ręce oprawcy, który [B]bezdusznością[/B] i [B]biernością pozwalał im umierać na raty[/B]. Ogromnym fartem, błyskiem łutu szczęścia, okazała się natomiast sprawnie przeprowadzona interwencja, za sprawą której udręczone istoty opuściły swoje piekło. [B]Jak można było???[/B] To pytanie długo nie znajdzie swojej odpowiedzi. [B]Gdzie byli sąsiedzi?[/B] [B]Czy można kierować się tu naiwną wiarą, że nikt nie widział gehenny i nie słyszał skomlenia o ratunek?[/B]Nawet na upartego, trudno przypuszczać, że męczarnia zwierząt nie oglądała światła dziennego. [B]Wina właściciela jest bezapelacyjna.[/B] [B]Przerażeniem napawa myśl, że obok był inny człowiek, który wybrał zmowę milczenia, ślepotę i głuchotę na taką tragedię. [/B][B]Los wyrównuje rachunki, o tym należy pamiętać![/B] Kiedyś przyjdzie czas refleksji, że kolejność, jakiej należało mieć świadomość, była taka: [B]Najpierw zwierzę, a potem człowiek, za sprawą niemego przyzwolenia zacznie cierpieć i...to za sprawą drugiej ludzkiej istoty.[/B] Cóż wtedy można będzie począć z taką refleksją? [B]Prosta sprawa, między bajki włożyć...aż prosi się to wyrazić dosadniej, co nie licowałoby jednak z powagą opisanej historii.[/B][/CENTER] [CENTER][B]Zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc dla umęczonych amstaffów: Tilli, Tequilla, Tysona.[/B] [B]Niech ich oczy zaczną wyrażać coś więcej niż strach i ból![/B] [B]Być może nigdy nie rozbłysną wybaczeniem ale może kiedyś pojawi się w nim cień wiary, że nie wszyscy są [/B][B]tacy jak ich pan, zimni, bezmyślni, po prostu podli.[/B][/CENTER] [LEFT][B]Cała trójka biedaków to wielość ich potrzeb, w których prym wiedzie:[/B] - konieczność natychmiastowej, szczegółowej diagnostyki i leczenia - zapewnienie im godnych warunków bytowych - znalezienie domów skłonnych tymczasowo lub docelowo/ ostatecznie zaopiekowania się nimi[/LEFT] [LEFT][B][I]Osoby bliżej zainteresowane losem psów proszone są [/I][/B] [B][I]o kontakt pod numerami: 0-511819130 0-512100550[/I][/B] [B][I]lub drogą mailową, pisząc [/I][/B] [I][B]na adres [/B][/I][EMAIL="[email protected]"][B][I][email protected][/I][/B][/EMAIL][/LEFT] [CENTER][B][COLOR=black]Osobom, które zechcą finansowo wspomóc ratowanie psów, pozostawiamy dane do wpłat:[/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][COLOR=blue][B]Pogotowie i Straż dla Zwierząt[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]Pl. Pocztowy 4/6[/B][/COLOR] [B][COLOR=blue]64-980 Trzcianka[/COLOR][/B] [COLOR=blue][B]Bank PKO BP S. A. w Czarnkowie[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]87 1020 3844 0000 1702 0048 1093[/B][/COLOR] [B][COLOR=blue]z dopiskiem: amstaffy Łobeżnica [/COLOR][/B][/CENTER]
-
Wielka ulga...
-
[B][COLOR=red]Potrzebna kasa na już!!!!!!!!! Harleya zdrowo rąbią pchły, a i zerowy to komfort i dla człowieka i innych zwierząt, które Helga ma pod opieką, kiedy Harley jeździ pupą po podłożu, zostawiając niejedno...[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Helgo, zadzwoń do weta, podaj mu orientacyjną wagę i dopytaj o koszt tabl. na odrobaczenie i fiprexu (tu też ważna jest waga/ gabaryt psa). Wrzuć tę kwotę tutaj, proszę. [/COLOR][/B]