-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
A ja i tak Ci dziękuję Kochana Dziewczyno - Maciaszek, że w ferworze walki własnej o psy, znalazłaś czas i próbowałaś pomóc! :loveu: Joluś, jeszcze inny pomysł, żeby nie powstał elaborat w 1 poście (po co ja mam być tam wtryniana w całości). Zrób tylko wpis, że: post, tu numer - tekst do ogłoszeń post, -//- - wykaz stron z ogłoszeniami post, -//- - majqa - opis psa posty, -//- - seria zdjęć A teraz mnie zabij, że tak Ci się szarogęsieeeeemmmmmmm. :evil_lol:
-
[quote name='maciaszek'](...) Czy PeterBeny, Anashar, israel wiedzą o Baszy? Dobrze by też było skumulować opis psa z 69 postu majqa i wkleić go do pierwszego postu. Razem z listą stron, na których Basza jest już ogłoszony. (...) Nie, tego nie dopilnowałam ale zaraz dam im znać. Dam znać też Bece. Joluś, pocudujesz z przelokowaniem tekstu ogłoszeniowego i stron, gdzie pies jest ogłoszony? Sugestia słuszna, kto będzie chciał się włączyć w dowolną pomoc, zrobi to, wiedząc co już zostało zrobione. Widzisz Skarbeczku???!!! A myślałaś, że wątek nie drgnie! :lol: :bigcool: Dziękuję Maciaszek :loveu:, że zawitałaś do Baszy!!! :loveu:
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula'](...) na pewno któras z dziewczyn ci wytłumaczy - tak jak mi kiedys, bo też nie umiałam[/quote] Stań na banerku pr. myszką, wybierz kopiuj, wejdź w panel użytkownika, w edytuj sygnaturę, tam stań znów pr. myszką w okienku, kliknij wklej i zrób zatwierdzenie. -
[B]Gisic[/B], tu chodzi głównie o regularność prowadzenia wątku, manewrowania tytułem, nanoszenie zmian etc. Info będziesz miała z gg, a tylko potrzebna będzie osoba, która znajdzie moment, by podjechać i zrobić zdjęcia. Jasne, że zakładaj wątek! :lol:
-
Już podesłałam Ci Jaszo na PW. Jeśli inni utrzymają wolę pomocy finansowej, deklarowaną uprzednio, przed rozwojem sytuacji, proszę o kontakt. Podam dane, które mam od Jusstyny.
-
Jolciu, dziękuuuski!!!!!!!!!!!! :evil_lol: Isadorka, dasz radę z tym, o czym pisałyśmy, żebym portrecik wydrukowała jeszcze dziś?
-
To musi być ktoś z Was, tam na miejscu - chodzi mi o wątek Ani. OK Gisic, przegięciem byłoby nękać kobietę teraz telefonem, chyba ma na dziś dość atrakcji, jutro dzwonię i dopytam o dzieciaczki. Dziękuję za obszerne informacje.
-
O, Rytko, jak miło, że zajrzałaś. :multi:
-
Funiu, ekhm...chciałabym uniknąć rozpisywania się o panu, bo zaufał mi nie po to, by upubliczniać jego ból ale odpowiem tak: następny rzut może być w każdej chwili, pan zdecydowanie wie co robi, chcąc się uporać ze sprawą psa. Bezwględnie musi iść do szpitala na diagnostykę i to rzeczy mniej związanych z SM. :-( Wyprowadzaniem psa nie sposób angażować ludzi na dłuuugi czas, ciężko będzie ponadto zgrać osoby na rano, południe, wieczór, czyli na choć 3 razy wyjścia. Z rejonów w miarę bliskich panu znam z dogo tylko siebie samą. Jola, założycielka wątku, to kompletnie odległa dzielnica Łodzi. Może i nie widziałam z kolei wszystkich sąsiadów ale....resztę sobie dopowiedz, krok marynarski i dźwięk butelek o 10.00. Na pewno jacyś są OK ale nawet oni nie przejmą pałeczki na stałe, a ci "inni", choć pewno się sprężą by pomóc, będą oczekiwać czegoś w zamian na %owy amok.
-
Joluś, masz to zdjęcie??? Ty lub Natalka, o ile pamiętam, robiłyście je komórką.
-
[quote name='halbina']dotarłam... w punkcie krytycznym (...) [/quote] A nawet dwóch - jeden to potrzeby Ani i jej psów, drugi fakt, że ta konkretna sunia się nie znalazła. :-(
-
Dziękuję serdecznie Gisic. Jeśli będę miała jakieś wątpliwości, w znaczeniu zapytania, to po poprostu osobno zadzwonię do Ani, przedstawię się, przeproszę, że ja obce babsko się ośmielam...i dopytam o szczegóły.
-
Harley już w DT. Wszystko jest w najlepszym porządku, opis psa, jako milusiego itd...w pełni uzasadniony. W tygodniu postaram się tam podjechać - fotki, filmik(i) i ruszamy z ogłaszaniem. Drugi kierunek jaki trzeba będzie podjąć to pozbieranie kasy na kastrację, nie można ryzykować, że jakieś bydle go weźmie, by sobie popowielać geny. Jasne, że nikt go nie będzie zawoził do cięcia jutro więc na spokojnie, musimy zebrać wiadomą kwotę. Wstępne obserwacje z domku, cytuję: " [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]strasznie fajny tylko faktycznie jak ktos mu nie odpowiada to warczy". DT już uskutecznia obcałowywanie Harleya mimo, że on powarkuje, wariaci, hihihi...[/FONT][/COLOR]
-
[quote name='Gisic87']no niestety a poza suczką to sytuacja ogólnie nieciekawa Ani przyda się dosłownie wszystko:-([/quote] [B]Gisic[/B], zakładam, że dzwoniłaś i Ania wyraziła chęć skorzystania z takiej pomocy, jak sobie gdybałyśmy (wie o takim pomyśle i mówi mu TAK)?
-
Ponieważ mnie łeb nap.... nie dałam rady podjechać do fajnego sklepku (zrobię to w tygodniu) więc zabieram mu jedną z 2 Jolkowych (nie Jola z naszego wątku) piłek do kosza. Częściowo uszło z niej powietrze ale tym lepiej się nosi (i tak wybrałam tę lepszą :evil_lol:). Zapas patyków naszykowany.
-
Jutro Cię wycałuję ślicznoto... :-(