-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
[quote name='gisic87']ania nie znalazła suczki:shake:[/quote] ................................ :-(
-
[quote name='maciaszek'](...) sugeruję, że może trzeba by Ani pomóc...[/quote] Czy masz na myśli pomoc finansową, czy również działaniową? Tę pierwszą można zorganizować poprzez (poza oczywistością bezpośrednich wpłat) bazarki. Drugą byłaby pomoc w przediagnozowaniu, podleczeniu i dożywieniu psów, np. smutny w tonie wpis Jusstyny: "Ja sie martwie co będzie,jeśli [B]choroba Hery[/B] jest zarażliwa :-( wet nie wie co to jest, ma po 40 stopni gorączki i wymiotuje.." - nie wie jeden wet ale może inny wpadnie na pomysł, jak to uszczknąć. A co z tymi wspomnianymi na gg [B]2 prywatnymi psami[/B]? Co wiadomo o ich sytuacji i jaka pomoc byłaby tu potrzebna? Jak uchronić te wymienione na gg psy przed schronem? I kolejny druzgocący wpis :"Wiem, że ma tragiczną sytuacje w domu, nie zapłaciła czynszu, najprawdopodobniej 7 lipca wyląduje na ulicy z dwojką dzieci ,swoimi 2 psami, tymczasowiczką i na płatnym DT Beki..." Tu już wkrada się sprawa pomocy nie tylko psiakom ale i człowiekowi postawionemu pod ścianą. :-( Jedno, hm...uważam jest pewne, że nie można kogoś uszczęśliwić na siłę więc warto by było, żeby ktoś znający się z Anią porozmawiał z nią delikatnie i zapytał, czy i w jakim zakresie (ludzki, psi) można jej pomóc. Co do samych psów wtedy, rzeczywiście należałoby, jak sugeruje Maciaszek, zrobić może zbiorczy ich wątek.
-
[quote name='tanitka'](...) nie oceniajcie Ani, ona jest zdaje się w ekstermalnej sytuacji życiowej, a wtedy robi się przedziwne rzeczy. Ważne, że poleciała jej szukać.[/quote] Jasne, że temat ocen należy odpuścić, a przynajmniej już do tego nie wracać, bo to muli wątek. Znajdź się suniu.
-
[quote name='jusstyna85']Wiesz ile ja mam psów na własną odpowiedzialną na DT? wiesz jakie mam dlugi? (...) prosze nie wmawiaj mi,że to moja wina,bo zrobiłam ponad to,co mogłam.[/quote] Mogę wyrazić, bez cienia złośliwości, jedynie współczucie i tym razem na okoliczność tego, co napisałaś o sobie, również bez sarkazmu, dodać, że bardzo, bardzo mi przykro. :-( Istotnie, nie wiem, ile masz psów na własnych barkach, długów również nie znałam. Jak wspomniałam, wątek dotyczy tej konkretnej suni, a nie licytacji, komu i z czym jest ciężej, tym samym ze swoich ciężarów się nie spowiadam. Nie jest Twoją winą, że sunia została wypuszczona, to nie była Twoja decyzja. Przeczytaj ponownie, bez unoszenia się, w czym widziałam główny błąd. Gdyby na wątku pojawiły się kontakty od razu, uwierzysz, czy nie, wisiałabym na słuchawce wydzwaniając do wspomnianej Ani. Mam nadzieję, że nie zostało wylane dziecko z kąpielą i jeśli sunia się znajdzie wątek będzie kontynuowany lub założony nowy i uzupełniany na bieżąco. Głowa do góry, mam nadzieję, że uda Ci się pomóc opisanym kiciuniom. :-(
-
[quote name='jusstyna85']Dziewczyny ja musze zmykać łapać pobitego kota i takiego,który JESZCZE jest cały.(...) Moj nr jest aktualny [B][COLOR=red]602 180 396[/COLOR][/B], oczywiście nie uregulowałam rachunku i moge tylko odbierać połączenia, nr Ani [COLOR=red][B]796 264 446[/B][/COLOR], jej gg [B][COLOR=red]2632227[/COLOR][/B].(...)[/quote] Pędź ratować kiciaki...O Boże...to jakiś obłęd. :-( Dobrze, że podałaś dane kontaktowe.
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']czy Gufek ma banerek? bo nie mogę znaleźć[/quote] Mam go w podpisie, zgadnij , który! :lol: -
Jusstyno, ja tylko nie rozumiem jednego. Nie znam ludzi z Waszego rejonu, mam o nich bardziej niż mgliste pojęcie. Jedyną osobą kojarzącą się od ręki była Maciaszek. Skoro mogłam do niej napisać prośbę o podpowiedź, kogo na wątek pościągać, mogłaś i Ty. To nie zarzut, a stwierdzenie faktu. Nie wierzę, że osoby, które pojawiły się dziś na wątku, a do których tłukłam nocą PW (było ich znacznie więcej), że żadna z tych osób nie była Ci znana. Zobacz, jak szybki odzew nastąpił!!! Główkowanie, jak pomóc, deklaracje pieniężne. Czemu nie pomyślałaś o takiej opcji??? Masz trudną sytuację [SIZE=1](ja się na swoją nie będę licytować, nie mnie dotyczy wątek)[/SIZE], jak najbardziej rozumiem ale wystarczyło zrobić wpis: Majqa, poddaj sprawę.....(tu wyszczególnienie komu). Zrobiłabym to, a jak się okazuje zrobiłam ale za późno. Wiedziałaś, jak bardzo piląca była ta sprawa. Sugestia, by podnosić wątek, czyli pohopać go sobie, okazała się funta kłaków nie warta. Bardzo, by nie powiedzieć cholernie, mi przykro. :-( To, co zrobiła Ania zostawiam bez komentarza, bo biorąc pod uwagę przedstawione okoliczności, raczej nie kierowała się racjonalnym myśleniem. Mam nadzieję, że uda się odnaleźć sunię i pomóc jej.
-
Dziękuję Kamo za podany nr. do Jusstyny. Może i jest tak, że jak sugerujesz, bo dawno z niego korzystałaś, nie jest już aktualny. Dzwoniłam, nikt nie odebrał. JOMO, przekieruję Ci ten numer, orientując się w osobach z Waszego rejonu, będziesz wiedziała komu go przekazać.
-
[quote name='Daria_13'](...) Mogę komuś podesłać uemki nr. telefonu, zadzwonicie i zapytacie co?[/quote] Dario, a może podeślij te dane kontaktowe Jusstynie na PW? Może macie kontakt do Jusstyny, żeby zadzwonić, poprosić ją o, w miarę możliwości, szybkie zaglądnięcie na wątek, by zarządzić całością i co najważniejsze wspomnianą panią skontaktować z Anią?
-
[quote name='HebaNova']a może [B]Ani[/B] potrzebne są też jakieś rzeczy? może jakieś inne lekarstwa dla siebie lub psiaków? przeglądnę apteczkę i szafę, mogłabym posłać paczkę tylko potrzebuję info i adresu. (...).[/quote] Bardzo dobry pomysł, zwłaszcza, że nie jest jej lekko, o czym już wiem, plus zagwozdka z drugim psiakiem. Tutaj jednak, z wysyłką, poczekałabym do wejścia Jusstyny. Wyjaśniam - mam dane do wpłat ale nie mam już pewności, czy są identyczne z meldunkowymi, a tożsame nie muszą być. [B]Oferta super! [/B] [B]Nie przeocz jej Justynko i potwierdź, proszę, na wątku, czy mogę spokojnie podawać dane wpłatowe jako dane wysyłkowe.[/B]
-
[quote name='jusstyna85'](...)Ania mówila coś,że pojedzie z nią dzisiaj chyba na Dni psa do Silesii,może znajdzie dom... (...)[/quote] [B]Dziękuję Wam, że nastąpił odzew. :lol:[/B] Celowo zrobiłam cytat, bo tak na dobrą sprawę nie wiemy nic. Mogę się tylko domyślać, że sunia nadal jest u wspomnianej Ani. Sytuacja może się przecież zmienić w każdej chwili, a my dowiemy się ze znacznym opóźnieniem. Padły deklaracje finansowe, a do nich potrzebne będzie również rozliczenie, czego ja nie pociągnę, bo raz - brak kontaktu z Anią, dwa - siła wyższa = braki Jusstyny/ założycielki na wątku. [B]Czego nie wiemy:[/B] 1. Czy sunia tam jest, jeśli nie, to gdzie? 2. Jakie są jej potrzeby - była u weta, nie była, co stwierdzono, co musi być leczone, jaka kasa jest na to potrzebna etc. 3. Ja sama nie wiem przecież, czy sunia dostała, czy też nie, a wtedy z jakich powodów, lek, na który ja wpłaciłam (dostała - jest poprawa, brak)? A propos deklaracji...Na ten moment odpisałam Tanitce, podając dane do wpłat (konto Ani). To jedyna rzecz, jaką dysponuję. Ktoś, wobec wielu niewiadomych w sprawie, może się zawahać z wpłatą więc ze swojej strony proszę, byście napisali do mnie PW, krótko, że mam podać dane do wpłat i to zrobię. Bardzo bym sobie życzyła żeby z mojej strony miało to "ręce i nogi" i byście nie poczuli się przez mój brak informacji wpuszczeni w maliny. Przemyślcie proszę sprawę i...poproszę o to PW - odnośnie wpłat. [B]Czego nam trzeba:[/B] Osoby, która: 1. Podjedzie do Ani, zrobi rozeznanie w sprawie - sunia jest u niej/ nie ma itp. 2. Dowie się, co się ruszyło, o ile się ruszyło w sprawie zdrowia suni. 3. Zrobi orientację w potrzebach, w tym finansowych i będzie w stałym kontakcie z Anią, by móc, nie w 1 poście, ale ważne, że w ogóle, wstawiać rozliczenie. 4. Zrobi zdjęcia. 5. Pomoże, o ile Ania nie będzie mogła zrobić tego sama, w wizycie/ wizytach u weta. Na ten moment dalej w potrzebach nie sięgam. Od tego, co powyżej, należałoby zacząć. Jeśli coś pominęłam, piszcie. Jeżeli z czymś się nie zgadzacie, również piszcie, z cukru nie jestem. ;)
-
[quote name='jola od jadzi']Iza, a może jakaś malutka bitwa, co?;) (...) stanowczo za mało... W kisielku??? :evil_lol: Stanowczy to był Remik, gdy wydobył z siebie dźwięk kaukaza broniąc dostępu do łóżka całej reszcie. Zapanowałam nad cyrkiem ale trochę to potrwało. ;)
-
[quote name='jola od jadzi'](...) Chyba czuję sie porzucona i zdradzona...;) Oh Ty :loveu:, już na nóżkach? ;) Ja się czuję jak w transie, dane mi było położyć się o 5.00 i wstać 8.00. 3h snu nie w kij dmuchał. Co do pana Włodka, nie jestem zaborcza, z kim jak z kim ale z Tobą się panem podzielę :lol:, a ponadto...Skoro już zostałaś rozbestwiona pieszczotliwym zdrobnieniem imienia, nie odpuszczaj :shake: i walcz o swoje prawa!!! :evil_lol:
-
Dziękuję Tanitko. :loveu: To, co mnie niepokoi :-( to niewiedza, co się na bieżąco dzieje z sunią, czy udzielono jej pomocy "wetowo - lekowej", bo nawet ucelowanym furaginem nie opanuje się całości problemów. Gdyby pojawił się ktoś, tu na wątku, a tam miejscowy, kto mógłby coś wspomnianej Ani podpowiedzieć, pomóc jej przy suni, zrobić zdjęcia, zrelacjonować tu sprawę, nie na pewno ale być może, udałoby się pchnąć sam wątek - pomysły na DT (a tu nawet dogomaniak chciałby wiedzieć, na co się porwie jeśli zaoferuje tymczas), zbiórka pieniążków, banerek, ogłoszenia itd.
-
Maluch z piekielnego pudełeczka juz w nowym domu.
majqa replied to Sybel's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że kruszyna ma już swój dom! -
Maciaszek, dziękuję serdecznie, że zajrzałaś na wątek i piorunem odpisałaś na PW. :loveu: Zrobiłam, jak poradziłaś. Mam nadzieję, że choć jedna osoba bliższa lokalizacyjnie zawita na wątku i będzie władna dopomóc suni i ruszyć z miejsca jej sprawę. :-( Nerki, a jeśli nie one to st.zapalny, ciąża, świerzb, grzybica...trochę dużo na jedną bidę. :-(
-
Jejku, Goniuś, przecież ja nie w tym znaczeniu napisałam o piłeczce żeby ją od kogoś wydębić, ależ mi teraz mi wstyd. :oops:
-
Oj Wy Kwiatki! :lol: Narazie nic mi do łepetyny nie przychodzi ale dziękuję!!! Może coś wyjdzie w trakcie łapania rozeznania w sytuacji Baszy. Na pewno muszę mu kupić piłeczkę (pan nie ujdzie z nim daleko, a na tym skwerku, gdzie z nim wychodzi, kamyki to porażka, ciężko znaleźć jak diabli, o patysiach nie wspomnę, a tak pan miałby co mu rzucać).
-
Podglądactwo jest na czasie, a Twoje kibicowanie bardzo mi psychicznie pomaga!!! Dziękuję Gonieczko! :iloveyou:
-
Przekierowałam Joli mail - odpowiedź z gumtree. Ktoś prosi o kontakt w sprawie Baszy.
-
Folenko, moja prośba by była taka, abyś z tekstu mojego lub z tego z aukcji, ona jest już zakończona ale tekst na niej jest, Basza - owczarek niemiecki do adopcji... (670680045) - Aukcje internetowe Allegro wybrała samą esencję i wstawiła na te ze stron, które gnębią ograniczoną ilością znaków. Ja ogłosiłam Baszę tam (co pewno i tak nie wyczerpuje listy stron), gdzie wchodził cały tekst. Dziękuję Wszystkim, piszącym i nie - pi - szą - cym (a śśśkoda ;)), za zaglądanie na wątek i trzymanie kciuków za onusia. :loveu:
-
A ja jeszcze dziękuję za pomoc literówkową. :loveu: Nie mogę się napatrzeć na to zdjęciowe dzieło! Istna bajka!!! :loveu: Dzwoniłam do pana i jesteśmy umówieni w nd. 8.45 - kierunek wet.
-
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
majqa replied to patniz's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka'][COLOR=black][FONT=Verdana](...) [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]Pani Monika to Anioł, szuka wyjścia awaryjnego. [/FONT][/COLOR][/quote] Wielkie podziękowania dla Pani Moniki!!! :loveu: