Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. W rzeczy samej to mi ułatwi sprawę, bo... Chcę np. pisać na Remku o Remku ale on i tak najczęściej trzyma sztamę z Manią więc... Potem a piać od nowa robię wpis na Mani i siłą rzeczy przerabiam wpis Remkowy. Można było oszaleć. Ten cdn... ekhm... nie zapominajmy o Jadzi. ;-) A skoro w temacie Jadzi jesteśmy... Zaskoczenie dla wszystkich, niunia nie musi się już wyprowadzać. :roll: Słów kilka o niej. Znaleziona 7.10.09 w Łodzi. Była wygłodniałym obrazem nędzy i rozpaczy, wiek ok.12 lat, w ciałku śrut, serduszko wymagające wspomagaczy, usunięte zostały guzy na sutkach (zrobiona była sterylka). Zadawnione zwichnięcie stawu biodrowego zostawione jest w spokoju (nie na podstawie mojego widzimisię ale konsultacji z wetami, operacja więcej mogła przynieść szkody niż pożytku). Sunieczka o dziwo przebiera wybitnie sprawnie na 4 łapkach (ku zdumieniu wetów), na 3 sporadycznie, gdy łapeńka się zmęczy, hm... przebiera to niewłaściwe słowo, ona zasuwa jak przecinak. Jest przecudna i przekochana. :loveu: Odżyła i kwitnie... żyje jako żywy pomnik miłości do mojego męża, nikt tak się dla niej nie liczy jak on. Obecnie wygląda tak (Jadzia rzecz jasna nie mąż): [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/6338/p1080646.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/3470/p1080648.jpg[/IMG] Jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/148572-Czas-na-gratulacje-Jadzia-ma-domek-ten-sam-co-dotAE-d-SA-owo-siAE-rzekA-o[/URL] Rozstałyśmy się 9.09.2010... :-(
  2. Hej Kochane Dziewczyny...Łoj, naszukałam się wątku ale jezzzdem, czekam, zwarta i w każdym calu gotowa. :-)
  3. Zbiorczy wątek moich zwierzaków, na który będę wrzucać info, w tym i o Mani: [URL="http://www.dogomania.pl/../178539-Moje-potffforrry-Fira-Jola-Mania-Remik-ElA-bieta-Franka-cd-pewno-nastAE-pi?p=13970382"]http://www.dogomania.pl/threads/1785...-pi?p=13970382[/URL]
  4. Zbiorczy wątek moich zwierzaków, na który będę wrzucać info, w tym i o Jolci: [url]http://www.dogomania.pl/threads/178539-Moje-potffforrry-Fira-Jola-Mania-Remik-ElA-bieta-Franka-cd-pewno-nastAE-pi?p=13970382[/url]
  5. Wątek wszystkich zwierzaków, na który będę wrzucać bieżące info o każdym z nich, w tym i o Remisiu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/178539-Moje-potffforrry-Fira-Jola-Mania-Remik-ElA-bieta-Franka-cd-pewno-nastAE-pi?p=13970382[/url]
  6. Rozstaliśmy się 8.09.2011... :-( I sam mnnniód Remik, wiek ok.4 lat, pies tornado, uratowany przez Karilkę, ostatecznie zadomowił się u mnie. Daje mi łupnia, oj daje... Drze koty z Jolką, na zewnątrz poluje na psy, sunie, szczeniaki, absolutnie nie sposobi się do bycia głaskanym przez ludzi, wręcz przeciwnie, no i...lepiej, by nie głaskali. Mały szatan w oprawie aniołka ale przekochaniusi, wierny, oddany...cień człowieka, którego sobie upatrzy, w tym przypadku mój cień i ogon w jednym, gdzie ja tam on, a jeśli nie = bunt na pokładzie. Jego wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/141684-Remik-vel-Killer-szukaA-domu-i-znalazA[/URL] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8325/p1080659640x360.jpg[/IMG] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/1281/p1080660360x640.jpg[/IMG] I Cacek... znaleziony na początku grudnia 2010 roku jako polepiona brudem, chuda, około 4 letnia trzęsąca się kupka szukająca jedzonka w mięsnym sklepie. Że kochany to oczywiste, że mała, zawadiacka podlizna to też oczywiste i równie oczywisty zeń pogromca kotów. Do tego uczuleniowiec na leki używane do narkozy i zarazem stworzonko o delikatnym układzie pokarmowym. Cacek to również wspaniały podlewacz mebli i wszędobylski penetrator terenu. Jego wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197417-S%C5%82odki-acz-charakterny-Cacu%C5%9B-jamnik%28-%29-terrierek%28-%29-szuka-domku"]http://www.dogomania.pl/threads/197417-S%C5%82odki-acz-charakterny-Cacu%C5%9B-jamnik%28-%29-terrierek%28-%29-szuka-domku[/URL]! [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/8678/cack.jpg[/IMG]
  7. Królewna Mania, dziecię stacji benzynowej, wiek ok. 9lat. Śrut, niedomagające serduszko, stawy (jak po uderzeniu), guzki, przepuklina. Na swój sposób zawdzięczam Manię Rybce_39, która to założyła jej wątek. Miałam suni zrobić tylko zdjęcia ale jak ją zobaczyłam... sprawa została przesądzona. Szukałam jej domku ale tak, by nie znaleźć, do czego się przyznaję. Chciałam, by do końca została pod moją opieką. Mania jest przekochana, dla innych nietykalska i czasami histeryczna, poza tym jedna, chodząca wierność, zdrowotnie, na ile się dało, wyprowadzona na prostą. Wątek Mani: [url]http://www.dogomania.pl/threads/120342-Maniutek-dostaA-nowAE-szansAE-w-domku-staA-ym-u-majqi[/url] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/3179/p1080663360x640.jpg[/IMG] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/7862/p1080665640x360.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/8416/p1080667640x360.jpg[/IMG]
  8. Wspomniana Jolcia. Pogromca psów, ludziufff (gdyby chcieli się spoufalać), kotów. Sunia - cacanka, oczko w głowie męża. Jej pierwotny wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/104809-A-aciatka-Jola-ma-wspaniaA-y-domek[/URL] Oceniony wiek na 4lata. Błąkała się w Łodzi, tak trafiła do mnie na przechowanie (jak widać docelowe), co uchroniło ją od zadomowienia się w schronie (tam miała trafić). Jest u mnie od 2008r. i niech ta bajka trwa nadal. Właściciel, mimo ogłoszeń, się nie objawił. Jakoś nie żałuję. [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/8697/p1080662640x360.jpg[/IMG]
  9. Kolejne cudo kocie, kocur Elżbieta (najpierw było imię, potem wyrosły jajka), biel z czernią, zdjęcie powyżej. Przygarnięty jako maciupeństwo, wpasował się idealnie w stadko, mnie traktuje jak swoją mamę. Wiek 4lata. Daje trochę do wiwatu, jest celem polowań Joli.
  10. Czarna Frania. Nabytek po jednej z wichur na terenie Łodzi. Spsiała wersja kici, która nie miauczy, a wydaje odgłosy podobne do szczekania. Wiek ok. 5lat. Domek był dla niej szukany, a, że się zasiedziała, cóż... tak widać miało być. Typ kotka - niemotki, ulubienica mixa bullków Jolanty. Kłopotliwość Franki zerowa. [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/8148/p1080661640x360.jpg[/IMG]
  11. Firusia... moje parcie na nią (racjonalnie powodu tego nie wytłumaczę) zaprowadziło mnie do Opola. Stamtąd została przeze mnie adoptowana. Orientacyjny wiek ok. 7lat. Ponieważ nie chce mi się poszukiwać na gwałt umowy adopcyjnej, z tego co pamiętam przechwyciłam ją na przełomie listopada/ grudnia 2006 (pierwsze wpisy w książeczkę to właśnie początek grudnia). Firusia to cudo z podłą przeszłością (ktoś się jej dobrze przysłużył) ale cudo samo w sobie i choć nie było łatwo (w znaczeniu pracy w dodawaniu jej poczucia wartości i eliminacji strachu przed człowiekiem) było warto. Wciąż kładzie się na niej cień przeszłości ale to już nie ten sam pies, który wpadł mi w ręce. Kochana zadziora, pogromca owczarków i kotów, waleczna i oddana. Wysterylizowana, odrobaczana regularnie, szczepiona. Na zdjęciu poniżej z kicią Franką, którą notorycznie ściga, a jak dopada już nie wie, co dalej czynić, czyli to wersja nieszkodliwej wojny w wielu, codziennych odsłonach. :lol: [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/9608/p1080655640x360.jpg[/IMG]
  12. Postanowiłam ująć w jednym wątku (bo to robota głupiego - wpisy na poszczególnych) moje, łódzkie niunie. Część z nich ma swoje wątki na dogo, inne nie. Przyczyna takiego postanowienia? Jednym wątkiem załatwiam wpisy informacyjne o ich losach (nie dzieląc włosa na czworo, a raczej sześcioro), zwłaszcza, że te losy, z racji wspólnego dachu nad głową, wciąż się splatają i nie sposób wybiórczo na wątku konkretnego psa pisać o nim jednym, zwłaszcza, że to, co mu się przydarza, dzieje, słowem wszelkie newski, ściśle są związane z pozostałymi zwierzami. Wszak to jedno, "pokręcone, ześwirowane" stado. ;)
  13. [quote name='GoniaP']No Kuna twierdzi, że żaden pies tam nigdy nie zamarzł, więc pewnie żyje....[/QUOTE] Zawsze bywa kiedyś pierwszy raz, oby to nie był ten raz.
  14. Fakt, trzeba dać czas i lekom i organizmowi. 4 dni ich stosowania to jeszcze kropla w morzu potrzeb.
  15. Piszesz zagadkami, czyli chcesz mnie doprowadzić do białej gorączki domysłów. Nic to, wbrew sobie uzbrajam się w cierpliwość oczekując wyłącznie dobrych newsków. :-)
  16. Oj, wchodzi chłopak na obroty, szuka atrakcji i uwagi, co cieszy mnie przeogromnie. :-)
  17. Jadzia ponoć osiąga rekord w wystrzale z mieszkanka na zewnątrz, w ekspresowym tempie załatwia swoje potrzeby i szpula z powrotem. Taka się zrobiła Docieplona Dama. ;-) Mama i tak z nią urzęduje nadwyżkowo na wszelki wypadek, po czym wpuszcza do ciepełka i wchodzi dopieszczać zazdrośniczkę. A Jadzia...zachowuje się tak - czeka na wymizianie, wygłaskanie i natychmiast robi myk na łóżeczko, zwija się w kłębuszek i śpiunia.
  18. To mi już wystarczy. Do południa zrobię tekst. Szkoda, że chociaż go nie odrobaczyli (chyba, że było jakieś p/wskazanie). [B]Czy może ktoś zrobić Funiowi banerek? Proszę![/B]
  19. Złych wieści brak, a to najważniejsze. :-)
  20. Zdjęcia szok. :-( Na jednym ze zdjęć - ten pies naprawdę nie ma budy, by móc się do niej schronić? W te mrozy? :-o Biorąc pod uwagę priorytety potrzeb nawet na upartego trudno uwierzyć, że te psy sobie poradzą bez kosiarki. :shake: Bez niej ani rusz.
  21. Sądzę, że najlepiej zadysponujesz zebranymi dotąd pieniążkami. Znasz bezpośrednią pilność psiaków, które leżą Ci na sercu. Co do opisanej sytuacji pragnę wierzyć, że jednak wszystko zostanie dopilnowane, słowa nie będą rzucone na wiatr, a Rudzia zagości na stałe u pani od kaukaza i a i p.Darek będzie miał oko na sprawę. :-)
  22. Też jestem ciekawa jak sobie radzi Omar i reszta ferajny.
  23. Pomożecie? Pomożemy... ;-) Rozmawiałam z Irenką, pouzupełnia jutro, do południa, co się jeszcze da i wio z ogłoszeniami. Asiaaaaaaa, zrób baner!!!
  24. Oczywiście, zrobię co w mojej mocy. :-) W Łodzi psów pod dostatkiem - schron, przytulisko, hoteliki fundacyjne i...ulica. Sęk w tym, że Państwu najwidoczniej spodobała się akurat ta niunia. Nic dziwnego, cudna jest. :-)
×
×
  • Create New...