-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
majqa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Akrum, Balbinka będzie prawdopodobnie miała inny dt. Ale o tym później.[/QUOTE] Kciuki zaciśnięte. Niech ten domek wypali. :-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Dziękujemy!!!!!!!!!! :-) -
Odpocznij Irenko. Basza nie zając, nie ucieknie. ;-)
-
Dooooooobranoc Kochanie!!!!!!! :-)
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Jadziuś, obecna wersja z "góry - pobytowej": [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/4619/p1090029.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1016/p1090033.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/6813/p1090035.jpg[/IMG] [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/3939/p1090036y.jpg[/IMG] Tu w towarzystwie staruszek: Genowefy i Zofii oraz Gutka. Koty zwiały z kadru. [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/3185/p1090040b.jpg[/IMG] -
Podpowiedź preparatowa zanotowana. :-) Wuniuś, oj bronię, bronię. Nie zdążyłam z drobnicą tylko 2 razy, a kucań, zwłaszcza 1 dnia było od diabła i trochę. Rzucam się jak lew z szufelką i mini grabkami do kupnych podrzutów (To się nazywa żonglerka bonusem, bo u nas tak się mówi na kupki, doszłam do wprawy, że jednym podebraniem, po 3 obrotach bonus ląduje na szufelce.).
-
Raport. Już miałam tel. Basza pooooożarł kolację, ponieważ mu mignęła więc jak wyszedł zrobił szybkie siku i zasuwał pod drzwi, czekał aż mama dojdzie i mu je otworzy. Obyło się bez karmienia z ręki, po prostu wcinał aż huczało.
-
Dziękuję Eluś. :-) Ja się jeszcze łudzę, że nie będzie tak dramatycznie pod kątem potrzeb dietetycznych. Trzymam kciuki (nieźle niskie mam oczekiwania) za jakość kolejnych Baszkowych kupek. ;-)
-
[quote name='Wunia']A Niki dalej milczy?[/QUOTE] Pewno jest w trakcie długotrwałej wizyty poadopcyjnej u Skubiego.
-
Dziękuję Beko! :-) :loveu: Tak, Baszka jest u mnie, bo u mnie znaczy i Łódź (jeszcze Łódź) i poza Łodzią. Jestem trochę padnięta, a i dogo nie wpuszczało, stąd ten chaos wpisowy. Nie mogłam sobie przetłumaczyć, że muszę czekać aż pojawi się domek (a Basza ma mieć dalszy trening zwieraczy, żołądka i stawów = strome, śliskie schody) ale decyzja, że... wyszła od mamy, ja nie śmiałam jej prosić. Kochana Jola się ugięła i... zabraliśmy Baszę. Mogłam go tylko wziąć do mamy (więc teraz kursuję). Basza ma swój pokój/ mieszkanko, wyjście z niego po 3 szerokich, wygodnych schodkach (zajął miejsce Jadzi, Jadzia poszła na górę do mamy, dołączając do reszty zwierzów), atrakcje wyjściowe (piła, patyki, wdzięczenie się do innych psów), dobre żarełko, wodę, możność odkupkania się i odsikania na życzenie, ciepełko, po ustaleniu strategii leczenia przez obecnie prowadzącego go doktora mojego doktora praktycznie bez ograniczeń, przytulenia i buziaki, jak jestem wygłupy (a Basza lub się wygłupiać, oj lubi). W planie jest jeszcze zapoznawanie z Klarą (ona mu uatrakcyjni żywot) i wbrew fochom Jadzi z nią samą. Jutro fryzjer. Ellig wskazania dopiero się pojawią. Na razie idę na czuja. Serdeczne podziękowania dla tandemu Ellig - Wunia za karmę. :-) :loveu: Gdyby jednak okazała się zbyteczna, czyli mimo wszystko trzustka nie byłaby w stanie okropnym, oddam ją Wuni, niech skorzysta inna bida. Czego trzeba na teraz (poza oczywistością, pomoc finansowa - koszty diagnostyki, a później ewentualnego leczenia)??? "Łapówek" :oops: :oops: :oops: w postaci dużych piłek do zabawy. Basza jest piłkowym killerem ale piłki bardzo go kręcą - woli piłkę niż patyk. Zaraz mu zamówię karmę z jagnięciną, czyli taką (to jego niejedyne obecnie jedzonko), jaką jedzą moje niunie. Zaraz będzie szamał kolację. Z rzeczy niefajnych, Basza zjada swoje kupy, trzeba go pilnować. :-( Jest w tym szybki jak błyskawica.
-
Wyrazy najgłębszego współczucia Marto... :-( Kasiu, do ostatniej chwili zachowałaś poczucie humoru. Tak potrafią jedynie nieliczni, tylko oni mają dość siły... Kiedy poprawiłaś mnie żartobliwie na PW, bo zmieniłam Ci imię, przeprosiłam i napisałam, że więcej pomyłek nie będzie i nie było. Napisałam Ci również, że to imię i Twój nick zapamiętam na zawsze. Tak też się stanie... Żegnaj Kasiu... [*], a że wierzę w to, co piszę dodam - do zobaczenia... [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/9978/znicz29.gif[/IMG]
-
Łódź - Julek ze złamanym kręgosłupem - kiedy dom znaczy życie. Ma dom
majqa replied to Sis's topic in Już w nowym domu
Hm... nie pozostaje nic innego niż cieszyć się. -
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miałam dzwonić, by dopytać, czy nie dałoby się przyspieszyć operacji ale odpuściłam po przeczytaniu wpisu, że Barnaba został zaszczepiony, a tu istotnie trzeba odczekać. -
Baszka jest przetleniony i chyba ma już zakwasy. Pobudka 6.00 i siku, chciał nie chciał musiał wyjść. ;-) Kolejne wyjście było po 8.00 i wtedy kuuupka - rewelacja (jestem zdumiona, bo o całe niebo lepsza niż ostatnie), reszta średnio co 2-3h, w tym wariacje z patykiem i piłką. Krew na powtórkę z morfologii pobrana. Co do wyników (nie widziałam, info z relacji ustnej): - RTG - dysplazja, poskładana miednica (po wypadku sprzed paru lat), muszę jeszcze dopytać o ewentualne zwyrodnienia i stan dysków (mam tu na myśli formę kręgosłupa lędźwiowego) - krew w związku z trzustką - wynik za ok. tydzień - biochemia - zła, wskazuje na poważne niedożywienie - morfologia - tu pojawiła się zagwozdka dla doktora więc musi być powtórka. Doktor nie wierzy wynikowi, który otrzymał (bo jest tak zły). :-( - czy coś jeszcze było robione, nie wiem (pewno Jola dopyta) Leczenie zostanie ustawione po zebraniu w całość wyników. Na razie Baszka jest odkarmiany. Chyba pierwszy raz widział ryż, nie wiedział co ma począć z tym czymś, co miało ładny zapach a wyglądało dziwnie, karmiony był więc z ręki. Przy kolejnym karmieniu natomiast wszystko wszamał z nadwyżką.
-
A ja po przemyśleniu otrzymanego maila (maila w tonie świętego oburzenia) postuluję: Uwolnić Teosia, nie unieszczęśliwiać Teosia, pozwolić mu ponownie podróżować autobusami!!! A gdzie Ty się wybrałeś Skubi???
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uaktualnienie poszło. -
Łódź - Julek ze złamanym kręgosłupem - kiedy dom znaczy życie. Ma dom
majqa replied to Sis's topic in Już w nowym domu
Fotki poszły Nikus, serdecznie dziękuję za chęć pomocy. :-) Nie wiem tylko, czy już ruszać z ogłoszeniami, bo dziewczyny nie potwierdziły, czy mam coś zmieniać w zrobionym tekście, czy też uznajemy go za obowiązujący. -
Dwa filmiki z piłkowej walki... [video=youtube;PjkHstxfS9s]http://www.youtube.com/watch?v=PjkHstxfS9s[/video] [video=youtube;G7OhO1PmYJk]http://www.youtube.com/watch?v=G7OhO1PmYJk[/video]
-
I ostatnie z dzisiejszych fotek...
-
I kolejne fotki z walki z piłką do kosza (piłka "umarła" po 15min)...
-
Baszka w lecznicy... I poza lecznicą...
-
Serdeczne dzięki Aniele!!! :-)
-
Czekamy na allegro Teośka. :-)
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pustki u Ciebie psiaku, pewno z powodu zawirowań z forum. -
Jeszcze parę godzinek. Do zobaczenia Baszko. :-)