Bart, czekaj do efektu drugiej. Zakładaj, co Ci łatwiej ale proszę o jedno, uważaj. Pies po sedalinie to jak naćpany człowiek, nie do końca jarzy więc... w odruchu obrony, ze strachu, mimo, że pozornie jest skasowany, może się odwinąć i dziabnąć. Szkoda, że o tej obroży i kagańcu nie pomyślałeś wcześniej... No nic.