Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. W tej materii - odstrzał to tylko brzmi dramatycznie. Pan, o którym myślę, o ile udałoby się zorganizować jego pomoc (tu pewności nie mam), to fachowiec. Znam, uczestniczyłam, widziałam. Robota majstersztyk (skrót myślowy). Czy się upieram? Żadną miarą, co wolę dodać, by nagle się nie zrobił z mojego wpisu powód do dyskusji przez ileś stron. Z sedalinem też miałam do czynienia. Nie czuję się nawet upoważniona do wyrokowania, że ta i tylko ta metoda... Może ktoś ma jeszcze inny pomysł? Może coś pominęłam?
  2. Zdjęcia idą porcjami. Pójdą 3 maile. Proszę potwierdź otrzymania całości. [B]A teraz o Belli...[/B] Sunia wygląda na pobudzoną (nie mylić z nieszczęśliwą). Wypuszczona z kojca wydarła jak strzała i oblot, nawrotki do Sylwii i znów szpula po posesji. Ma chody, trochę się naganiałam przy zdjęciach, bo już ją miałam, a tu myk, unik. Ani ja ani mąż nie wzbudziliśmy jej zainteresowania. Owszem, aż parę razy ją głasnęłam. :evil_lol: Wołałam: [I]Bella[/I], odwracała głowę ale reagowała tak: [I]Ah, no dobra, raz podbiegnę to mnie muśniesz.[/I] innym razem: [I]A figę, wołaj sobie, skoro to Ty wołasz. [/I] Wobec Sylwii zachowywała się inaczej, do niej podbiegała częściej i, jak widać na fotkach, dawała się jej przytulić, wygłaskać choć też nie potrafiła ustać/ usiedzieć na miejscu. Nie reagowała na krzyk Sylwii, gdy... Ano właśnie. Na jednej z fot jest czarna sunia (zgarnięta po drodze). To ją przywiozłam do Sylwii. O ile reszta psów, z bojową Babcią - Misią włącznie, nie reagowała zbytnio na uległą czarnulkę, o tyle Bella ją obwąchała, a potem usiłowała się jej dobrać do skóry. Atak praktycznie bez namacalnej przyczyny, po prostu start z dużej odległości. Wspomniany krzyk Sylwii/ reakcja na atak - efekt znikomy. (Czarnulka ma się dobrze, zamknęliśmy ją, nie zdążyła oberwać.) Podobnie, po wybiegu z kojca, mijając sąsiednie, solidnie ujadała do psów i to nie było takie sobie ujadanie, przy kojcu Iksa, tego potulnego Iksa, dała czadu i już jej nie było (czyli pomknęła dalej). Aha, w trakcie ataku na czarną sunię, odganiana, kłapała zębami i szczerzyła się mocno nie tylko na wroga ale i na nas, głównie na mnie. Jestem przekonana, że ugryzłaby (z powodu stanu podminowania). Kiedy chwilkę później wyciągnęłam do niej rękę wciąż jeszcze trzymała ją adrenalina i, być może źle odebrała moją intencję, ale również pokazała mi zęby. Dalej już było normalnie, czyli bieganie, wąchanie bez adoracji człowieka, ze sporadycznym podbiegnięciem na przywołanie Sylwii. Dziecko Sylwii - Amelka - agresji wobec niej zero, bo zna Amelkę ale też brak specjalnego entuzjazmu (chodzi mi o to, że są psy, nawet te po przejściach, które wdzięczą się do dzieci, tutaj tego nie zauważyłam). Potwierdzam, że Bellę ciągnie do wiadomych Wam drzwi. Widać, że nie zapomniała o szczeniakach. Może to ją podminowuje? Poszarpana kołdra to też nie wyraz spokoju Belli. Hm...co by tu jeszcze? :roll: Jaki dom? Stonowany, spokojny i taki, który ma doświadczenie z psami i trochę oleju w głowie, czyli wyłapie sygnały, kiedy m.in. Belli jest źle, smutno, gdy coś ją frustruje i odpowiednio na ten stan zareaguje. Bardzo Was proszę, weźcie poprawkę na to, że właściwie po raz pierwszy skupiłam uwagę na Belli/ przyglądałam się jej więc tu może tkwić błąd mojej oceny. Widać, że Bella to psiak z przeszłością, jest w niej jakiś taki, sama nie wiem... chyba najwłaściwsze określenie to smutek, taki smutek mimo pojawiających się sygnałów radości (np. w trakcie głaskania przez Sylwię). Na pewno Bella to kochany psiak i życzę jej by jak najszybciej znalazła dom, który poświęci jej dużo uwagi i okaże dużo miłości, ona tego potrzebuje, by się przełamać, a ów domek nie powinien się od razu zrażać tym, że sunia nie rzuci się mu w objęcia (nas potraktowała obojętnie ale co z tego, miała pełne prawo; sądzę, że gdybyśmy bywali tam częściej, byłoby znacznie lepiej/ sympatyczniej). Bella wymaga czasu, po prostu czasu, by pokochać i tak naprawdę poczuć, że i ona jest kochana. To nie psiak, którego "na dzień dobry" się porywa w ramiona i bezkarnie z nim poczyna. Dom z innymi psami? Trudno mi się odnieść. Lepiej nie, a jeśli, to taki dom, który wie jak rozumnie wprowadzić Bellę w stado. Może się bowiem zdarzyć, że jeden psiak się jej spodoba, inny nie (mijając kojce, to muszę tu dodać, nie wszystkie psy obszczekała; nie wiedzieć czemu tylko z niektórymi szukała zwady, np. ewidentnie pechowy Iks). Macie pytanie? Poproszę. Gdzieś jest nieścisłość, coś źle opisałam? Co dam radę, wyjaśnię.
  3. Hm..., czyli mamy takie możliwości: 1. odłowienie po zagonieniu na zamkniętą przestrzeń (o ile nie ucieknie górą) - podanie sedalinu, przy jednoczesnym zgraniu tego elementu z transportem 2. odstrzał na zamkniętej przestrzeni i reszta jak wyżej 3. zaryzykowanie "po dobroci", w co nie wierzę, bo przy ekstremalnym stresie, wsadzanie do samochodu i całej otoczce zamętu, może być nieciekawie; przyparty na max do muru sytuacją może nie tyle ugryźć (choć niewykluczone) co skarcić kłapnięciem 4. alternatywa transportowa: przewóz w klatce po sedalinie lub po odstrzale ale po odstrzale otrzeźwieje szybciej i może być bardziej zestresowany. Jakie macie zdanie? Jakąś możliwość pominęłam? Ogromne podziękowania dla Teqquili i Jej TZta. :lol:
  4. [SIZE=2][COLOR=Red][B]Obecny stan wpłat na Iksika:[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=2] ania z poznania - 100zł IVV - 100zł lucia - 15zł ...................... [/SIZE] [SIZE=2][COLOR=Red][B]215zł[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=2] - 84zł (morfologia + biochemia) ------------------------------- [/SIZE] [SIZE=2][COLOR=Red][B]131zł[/B][/COLOR] + 120zł od Kundelkowa Skarbonka ............................................ [/SIZE] [SIZE=2][COLOR=Red][B]251zł[/B][/COLOR] + 150zł od malibo57 ................................ [/SIZE] [SIZE=2][COLOR=Red][B]401zł[/B][/COLOR] + 100zł od Kmurdz + 250zł od Taks + 100zł skarpeta im. Talcott ............................................... [/SIZE] [SIZE=2][COLOR=Red][B]851zł [/B][/COLOR]+ 40zł od Coronaaj[/SIZE][SIZE=2][COLOR=Red][B][COLOR=Black] .............................................. [COLOR=Red]891zł [/COLOR][/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=2][COLOR=Black]- 200zł zabieg operacyjny[/COLOR] (ząbki, kastracja, szpitalik) - 100zł za 4 noclegi w szpitaliku [/SIZE] [SIZE=2][COLOR=Red][COLOR=Black][COLOR=Red][COLOR=Black]............................................. [SIZE=5][COLOR=Red][B][SIZE=2]591zł[/SIZE] [/B][SIZE=2][COLOR=Black]- 73.50[/COLOR][/SIZE][SIZE=2][COLOR=Black] ............................................ [COLOR=Red][B][SIZE=5][SIZE=2]517.50zł[/SIZE] [/SIZE][/B][SIZE=5][COLOR=Black][SIZE=2]+ 30zł od Lucia[/SIZE][/COLOR][/SIZE][B][SIZE=5][SIZE=2] ..........................[/SIZE] 547.50zł [/SIZE][/B][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR] [/SIZE][SIZE=2] [B]Dotychczasowe wydatki:[/B][/SIZE] [SIZE=2] - hotelik w Radomsku - 15zł opłacony przez lucia - hotelik w Łodzi - 15zł opłacony przez majqa - transport do Łowicza i kilka km odbicie do Radomska, całość około 50zł opłacony przez papatkiole (tym transportem zabrany był Iksik i Bingo) - odrobaczenie - 14zł opłacone przez majqa - morfologia + biochemia - 84zł opłacone z ogólnie zebranej kwoty - antybiotyk i lek przeciwzapalny - 37zł opłacone przez majqa - operacja (czyszczenie ząbków i kastracja) - 200zł opłacone z ogólnie zebranej kwoty [/SIZE][SIZE=2]- pobyt 4 noce w szpitaliku - 100zł [/SIZE][SIZE=2]opłacone z ogólnie zebranej kwoty - 73.50zł cena połowa zakupionej do spółki karmy (dla Iksa i Bingo) Ja się tylko jeszcze upewnię u Luci, czy to 30zł miało być tylko dla Iksa, czy do podziału z Bingo. [/SIZE]
  5. Ostatnie: [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/1271/p1090918.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/2285/p1090919n.jpg[/IMG] Hm... fotek było niemal drugie tyle ale wyszły poruszone, sunia zasuwała, nagłe zwroty, ucieczka sprzed aparatu itd. W kolejnym poście opis. Jeśli macie życzenie podajcie mi proszę na PW mail (nim usunę foty z kompa). Prześlę Wam zdjęcia niepomniejszone do allegro, jeśli sobie życzycie.
  6. I znowu: [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8218/p1090909.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/3872/p1090912r.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/7443/p1090913u.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/638/p1090914n.jpg[/IMG] [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/9595/p1090917.jpg[/IMG]
  7. I znów: [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/7053/p1090903k.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3060/p1090904.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/27/p1090906b.jpg[/IMG] Dorwać wroga... [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/4493/p1090907b.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/5341/p1090908b.jpg[/IMG]
  8. Zaraz zaktualizuję post rozliczeniowy.
  9. Sposób na dobranie się do mapy pomocy. Wrzućcie w google takie hasło, bez spacji: dogomaniacy+miasto, czyli np. jeśli chcę kogoś znaleźć z Warszawy robię to tak: dogomaniacy+Warszawa Na ogół w jednym z pierwszych linków pojawia się mapa dogo.
  10. I dalej: [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/9003/p1090895.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/9076/p1090897.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/9464/p1090899.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/1162/p1090900.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/2997/p1090901.jpg[/IMG] To na grzbiecie to wiadome Wam miejsce wypaćkane maścią.
  11. Jestem, jestem. Wybaczcie ale dostałam dziś popalić. [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/5110/p1090885.jpg[/IMG] Namolne wywąchiwanie zgarniętej przeze mnie suni... Potem miło już nie było (o tym później). [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/9485/p1090886k.jpg[/IMG] A w tle to, co uskuteczniła Bella z wyściółką chiiiba kołderkową... [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/3175/p1090887.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/3671/p1090889.jpg[/IMG] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/1722/p1090892.jpg[/IMG]
  12. Dziękuję Wam serdecznie za odzew. :-)
  13. Wymiziany, wymiziany... co do reszty, eh... :roll: Pędzę zaraz na wątek Kory wrzucić jej foty i opis.
  14. Byłam u naszej cacanki. Ma się znakomicie. :-) Przepraszam tylko, że nie zrobiłam fot. Wszystko wzięło w łeb, stres w związku ze znalezioną sunią po drodze (wątek założę jak złapię oddech) i robieniem fotek (sunia Bella) dla Kory78.
  15. Byłam, widziałam, wymiziałam. Wsio OK, jaki był taki jest. :-) Przepraszam tylko, że nie zrobiłam fot. Wszystko wzięło w łeb, stres w związku ze znalezioną sunią po drodze (wątek założę jak złapię oddech) i robieniem fotek (sunia Bella) dla Kory78. Aha, Sylwia ma awizo więc na poczcie pewno czeka kubraczek dla Bingo od Irenki.
  16. Jestem. Qrczę, oba są piękne. W firmie ok. 8 lat, czyli mogą mieć więcej.
  17. [quote name='malawaszka']Zadzwoniła do mnie przemiła Pani z Rodziny Barta - dziękuję za ten telefon :) będziemy w kontakcie i mam nadzieję, ze wspólnie uda się pomóc temu biedakowi! (...) [/QUOTE] Wielka ulga, że szlak przetarty. Nie ma to jak porozmawiać, po prostu porozmawiać.
  18. Piszę z nie swojego kompa, rwie mi połączenie. Bart podaj do siebie numer w 1 poście, proszę i wykonaj, również proszę, tel. do Malawaszki, dopytasz,raz jeszcze to piszę, o całość jej oferty pomocy.
  19. [quote name='IVV']jutro niedziela ,moze pan z Plocka zadzwoni....[/QUOTE] Mam taką nadzieję, a jeśli nie ten pan to ktoś inny, chętny.
  20. [quote name='Monika z Katowic']Jaka to miejscowość na Śląsku?[/QUOTE] Czy możesz dodać lokalizację do tytułu? [quote name='bela51']Mikasu, napisz do mnie na pw, podaj swoj telefon, albo ja podam Ci Swój i porozmawiamy.[/QUOTE] Koniecznie, zechciej skorzystać z podpowiedzi Beli. Nie ma to jak porozmawiać.
  21. Pierwsze koniecznie, drugie już nie tak bardzo. :eviltong:
  22. [quote name='Mikasu'](...) Nigdy nie sądziłam, że jego napady agresji, gryzienie bez powodu i rzucanie się są naprawdę czymś poważnym, a jednak. Niedawno po długiej kłótni postanowiłam odwiedzić więc moją mamę, wchodząc do domu pies kładł się na mych kolanach, [B]z jego sierści wystawała dziwna kulka[/B], [B]zakończona jakby szpicem[/B]. [B]Pytałam więc co to, lecz usłyszałam, że tylko zwykłe Ała, które ma od małego.[/B] (...) [B]Dotknęłam więc to, chcąc zobaczyć jak głęboko siedzi, wtedy pies warknął, chciał pogryźć, lecz się oddalił[/B] (...) [/QUOTE] Czy możesz rozwinąć ten temat? Zwykłe Ała? Ile pies ma lat? Bez wątpienia powinien zobaczyć go wet. I to wet zdecyduje od czego zacząć, poda koszty. Jedno jest pewne, pies musi jeść regularnie, nie raz na kiedyś. :-( Wysłałam kilka PW do osób z Twojego rejonu. Mam nadzieję, że wejdą na wątek.
  23. [quote name='Miki'] (...) A Twoja warszawska ciotka szuka projektu domu i będzie się wynosić hen, hen. Dosyć już tej wielkomiejskości. Trzeba zdążyć pomeszkać trochę jak człowiek.[/QUOTE] Takiej jakości pomieszkania życzę z całego serca. Nie ma "jak na swoim". :-)
×
×
  • Create New...