Na pełnym chodzie, do tego przeżarte, co i tak nie przeszkadza mu w bieganiu.
Aaa, zapomniałabym...
Mam pewne podejrzenia, że przeprowadził się do mnie zespół Mazowsze lub Śląsk... :placz:
Cacek zmienił swoje zawodzenie z [I]mokrego palca po szybie[/I] na... pisk, nieziemski pisk, identyczny z tym, jakie wydają z siebie kobitki we wspomnianych zespołach. Słowem skrzeczy na ludowo aż uszy więdną. :shake: Koszmar tyle, że skuteczny. :roll: