Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Buziaki Asiu! :loveu: Dziękuję Paoiii! :lol:
  2. ..., bo to wersja podkołderna jest Irenko! ;-) Sylwio, powiadasz, od p.Hani? :roll: OK, to ja sobie z p.Hanią :loveu: porozmawiam... :roll: Aha, czyli jest 100zł, dopłacam do tego 12zł (zaraz zrobię Ci przelew) i mamy uregulowany pobyt przez resztę dni grudnia. Zaraz to wszystko ujmę w rozliczeniu. Edit: Prawdopodobnie jutro (ooops, dziś) Sylwia zabierze Zorana do pani doktor to dowiemy się nieco więcej (w tym i o wieku). Już dodręczyłam Sylwię na PW listą moich próśb do pani doktor.
  3. A jak wytłumaczysz to, co widzimy? :evil_lol:
  4. Czułam, że jest przekochany... Jak na mnie spojrzał spod pochylonej, zestrachanej główki, gdy tam... po niego weszłam.... eh... serce pękało. W tle podniesiony, bełkotliwy głos, a w mojej głowie - [I]Chodu, chooodu!!![/I]
  5. Cudny psiutek... Sylwuś, pewno zapomniałaś o zmierzeniu go?
  6. [CENTER][U][B]Prawdziwy cukierek, niecukierkowa przeszłość. Dropsik [/B][/U]Malizna jakich mało, do tego niewątpliwa śliczność. Co ponadto? Strach, strach i jeszcze raz strach, wszechogarniający drobniutkie, naznaczone ranami od pogryzień ciałko (stąd na jego towarzyszy wybierać należy wyłącznie łagodne czterołapki) i zaklętą w nim duszyczkę. Ma około [B]2-3 lat[/B] i schroniskową przeszłość w tle. [B]Dropsikiem nie sposób nie być urzeczonym.[/B] Nie sposób uniknąć i przygnębienia, które ogarnia na widok jego reakcji. Jak bardzo złe wspomnienia skrywa główka tego mikruska? W tymczasowym domu, do którego został zabrany Dropsik na powrót odzyskuje wiarę w człowieka, choć... można też przypuszczać, że po raz pierwszy ją buduje, ciesząc się ciepłem, pełnym brzuszkiem, delikatnością pieszczoty. Przed jego zbolałą psychiką daleka jeszcze droga do wyjścia na prostą. Czyniąc drobniutkie postępy w otwieraniu się na swych obecnych opiekunów psiaczek uszczęśliwia ich, sprawiając, że ci brną być może w naiwną ufność, iż pewnego dnia wydarzy się ten ostateczny cud! Czy bliżej nieokreślone jeszcze dzisiaj, kochające, odpowiedzialne, cierpliwe ramiona przytulą go niczym najdroższy skarb? Im szybciej tak się stanie, tym lepiej! [B]O takie to ramiona apelujemy! Niech dane będzie Dropsikowi doświadczyć niepowtarzalnego uczucia bycia potrzebnym, CZYIMŚ na ZAWSZE![/B] [LEFT][B][I]Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Dropsika są:[/I][/B]................, ................. [/LEFT] [/CENTER]
  7. Borówko, wstaw proszę gdzieś na 1 stronę ten drugi tekst (post 989), żeby go nie szukać po wątku jak dojdą zdjęcia. Tytuł uzupełniłam.
  8. Reprymenda słowna, odprowadzenie do pokoiku... Po krótkim czasie powrót. Kolejne polowanie, reprymenda, odprowadzenie do pokoiku (a właściwie skłamałabym, wyniesienie, bo Cacek robi fik kołami do góry)... itd... Kara, czyli odseparowanie od nas, na krótko, zaraz po "haniebnym czynie" ;-) i tak do... Efekt - ja mam dość spacerków do pokoiku, a Cacek odpuścił nieznacznie, czyli... nie włazi już z zębami do budki (gdzie aktualnie Lolek siedzi) tylko siedzi niedaleko niej i jak zaklęty gapi się we wlot. Wielkich nadziei, że ten stan się utrzyma sobie nie robię. A najgorsze, że Cacek wie, że to zachowanie nie jest akceptowalne, bo... Jeśli na inną okoliczność zapytam go: [I]Cacuś, co zrobiłeś? [/I]Ot tak, dla tzw. jaj, nie reaguje. Na okoliczność zmalowania czegoś z kotem łepetyna zwieszona, spoglądanie z miną męczennika itd... Kagańca nie próbowałam, myślisz żeby?... Hm... Moje milczenie z kolei Cacuś ma w... Jakieś inne pomysły/ rady co do kar i ocalenia moich kiciów?
  9. [quote name='ewatonieja']Misiek oryginalna uroda i wspaniały charakter- skradnie Ci serce! (...) [/QUOTE] A może na bazie tego, co w cytacie, tak? [B]Urodą i charakterem podbije niejedno serce! Misio[/B]
  10. Niestety, domku wciąż brak mimo kolejnego rzutu ogłoszeń z zupełnie innym tekstem.
  11. Dziękujemy Wykrywko za informację. W 1 poście jest info o braku sterylki, stąd i nasze zaniepokojenie.
  12. Zdjęcie skopiowane, pozywam Cię za zamordowanie psa! ;-) Toż to pozycja... ;-)
  13. [quote name='SławekB'](...) z prawnego punktu widzenia jego właściciel jest nie do ugryzienia (czy się to komu podoba czy nie). Właśnie to od kilku godzin usiłuję tutaj przekazać. (...) Będę jeszcze z właścicielem rozmawiał na temat zasadności umieszczania psiaka w innym miejscu, być może gdzieś u rodziny albo znajomych. (...) Proszę mi wierzyć, że przeprowadzone w przeciągu ostatnich kilku lat interwencje skłaniają mnie do postawienia tezy, iż "nasz dzieciak" z działek ma naprawdę ekstra warunki w porównaniu z innymi zwierzętami nawet tymi z co niektórych schronisk.[/QUOTE] Dokładnie do tego się odnosiłam. Dziękuję za wolę rozmowy z właścicielem.
  14. Załóżcie wątek na transportowych, z podaniem trasy. Na chwilę, może i tu przydałaby się zmiana tytułu. Jak sądzicie? Chodzi mi oczywiście o apel o transport.
  15. Dawać mi tu wysyp tytułów do wyboru! ;-)
  16. Dobrze Asieczko, odnotowane.
  17. [quote name='Asior']Majqa , masz jeszcze jakieś wątpliwości co do tego kto tu jest bardziej kulturalny?? (...) [/QUOTE] Asiu, ja nie odnosiłam się do kultury pana ale sytuacji psa, przepisów i smutnych, naszych realiów. Póki co, mam nadzieję przeczytać, co udało się zdziałać Evelin. Jeśli zapoznam i o ile zapoznam się z jakimiś szczegółami (skutecznym działaniem, a dotąd mi nieznanym), być może i mnie będzie dane coś z tego wprowadzić w czyn...
  18. Chwilowo walczę z... chorymi kiciami, uchlanym przez Cacka Bolkiem lub Lolkiem (jeszcze nie wiem, który, bo mi sknociły), chorą Jolą i zdrowym mężem, który nie chce bombek na zewnątrz... :angryy: Postaram się jednak dziś fotnąć podłotki i wstawić. :lol:
  19. Zaraz to jakoś zmodyfikuję, a Ty plizzz, umyśl jakiś tytuł. :-) Edit: Zmienione nieco, zerknijcie, proszę.
  20. [quote name='Tola'](...) Dzis rano odszedł kolejny szczeniak zabrany z zamojskiego schronu - Gaja.(...) [/QUOTE] Mój Boże... :-(
  21. [quote name='Asior']Sławku z całym szacunkiem, ale myślisz, ze tu na wątku sami niewidomi, czy co?? po jakiego grzyba tak wielkiej czcionki użyłeś?? :roll:[/QUOTE] Tego może się nie czepiajmy, fragment ustawy też był zacytowany wołami.
  22. [quote name='Poker'](...) majga, to co piszesz nie musi być usprawiedliwieniem dla właściciela tego psa. Kierując się tym co napisałaś, to nasza działalność zupełnie jest pozbawiona sensu,[/QUOTE] Gdybym tak myślała, że nasza działalność itd... nie robiłabym tego co robię. Nikogo nie usprawiedliwiam, co nie znaczy, że nie potrafię realnie ocenić sytuacji. A czy wierzę w cuda (że akurat danemu psu się poszczęści, że policja zareaguje inaczej niż na ogół, że ktoś się postawi, że ktoś zechce zeznawać etc...)? Tak, wierzę! Inny przykład? Podkarpackie, wątek założony przez sicilianę, pies dyndał bez jedzenia, wody, w odchodach, zagłodzony. Sprawa ciągnie się od miesięcy do tej pory, dziewczyna ruszyła, co i kogo mogła (rzeszowskiego Kudelka, urząd, policję, straż dla zwierząt, organizacje prozwierzęce, Asior wie, o jaki wątek chodzi). I co? I pies dalej, o ile jeszcze żyje, jest, gdzie jest. Tak działa nasze prawo, ważne, że siciliana jeszcze się nie poddała.
×
×
  • Create New...