-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
SZKIELET z Krzyczek -Mrówa pojechała do nowego domu!
majqa replied to pati-c's topic in Już w nowym domu
Tego Mrówie życzę!!!;) -
[quote name='ocelot']No i doliczyłam;) się 6 Co u niuni słychać?[/quote] U Rokki i jej nowej rodziny wszystko OK choć...wiele poczynań skupia się wokół uchronienia obuwia przed Rokkową szczęką :evil_lol:...
-
Rottka ROMA - KALISZ!!! MARZENIE O DOMKU SIĘ SPEŁNIŁO !!!
majqa replied to majqa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']Niekłopotliwa dziewczyna, jeśli buda jej do szczęścia wystarcza.;)[/quote] Ja tam bym ją i tak zwabiła podkołdernie...;) Takie cudo i buda !!! ??? :-o -
[quote name='ocelot']I co u Rufiego?[/quote] Dziś padam, jutro będę zregenerowana więc wrzucę tu całość info. Byłam z biedakiem i jego opiekunem u Doktora. Pierwszy raz widziałam rotusia face - to - face...Niemal kalka Amorka, mniejszy ale w wielu aspektach dużo, dużo biednieszy :placz:...Jego łapki (stawy to katastrofa)...do tego słabe serduszko :-(. Mój Boże...:shake: :placz:
-
[quote name='Harry76']To masz dobry rejwach w domku:evil_lol: (...)[/quote] JA ŻYJĘ W KRAINIE ŚWIROWANCJI !!! :lol: Troszkę jeszcze wytrzymam z tym piszczydełkiem...jak piszczy zajmuje Jolę, jak nie piszczy Jola zajmuje resztkę normalności życia domowego. Może spróbuję najpierw wyłączyć Firę z wyciem. ;) Nie jest wykluczone, że na dłuższą metę nie wyrobię i usunę gwizdawkę...:roll: Dzięki Joli żyję chwilą bieżącą, zero planów, jest tylko "tu i teraz"...:razz:
-
szkolenia psów w małych grupach-Łódź lub Pabianice
majqa replied to k_ofeina's topic in Szkoły, kursy, seminaria
Ja będę niemniej wdzięczna ;)...Dziękuję K_Ofeino!!!:loveu: -
Sochaczew - Apacz-owczarek bez odrobiny szczęścia - A JEDNAK MA DOM
majqa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witaj Apaczu i nie zasiadaj na tyłach wątków...w górę po domek !!! -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
majqa replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bez komentarza...:shake: Szajbus ma rację!!! -
[quote name='Eruane']Hmm...krówka z nietoperkiem - możliwe. Ale sądzę, że może to być po prostu jednak krzyżówka astka z królikiem. :lol:[/quote] :mad::mad::mad: ja Ci dam królika!!! [COLOR=navy][B]Eruane[/B][/COLOR] najpóźniej jutro wyskrobię maila z prośbą o radę (zapodam, też pare linków, Ty będziesz w stanie powiedzieć, czy sobie de zawracać, czy odpuścić i w ogóle jakim tropem iść). [COLOR=red][B]K_Ofeino[/B][/COLOR] dziękuję za Twoje zaangażowanie, serduszko, trud :loveu: !!! Obdzwonię podane info. Jola ma się dobrze, aż za dobrze :evil_lol:... Otoczenie nieco gorzej :diabloti:... Moje maleńkie, bojowe kochanie o delikatności czołgu :loveu:...
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Cudownie, że ktoś z miejscowych zaoferował pomoc!!! :loveu: Uff!!! -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
majqa replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Neris nie wiem, co Ci podpowiedzieć...Zawsze z wielkim podziwem patrzyłam na osoby, które znalazły w sobie siłę by rozstać się ze zwierzaczkiem i dla dobra zwierzaczka...a Ty swoje traktujesz jak najukochańsze dzieci, stąd ten ból, niepewność i tęsknota. Nie ukrywajmy, te zwierzaczki też to czują... -
[quote name='Kasia']Majga, pozwoliłam sobie skorzystać z Twojego tekstu i wystawiłam Dżekiemu ponownie allegro...:oops: [SIZE=3]Zrobiłam mu aukcję wyróżnioną i mam nadzieję że tym razem uda mu sie znaleźć nowy domek!!![/SIZE] [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=309976736"][B][COLOR=#2040ab]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=309976736[/COLOR][/B][/URL][/quote] Kasiu rób co w Twojej mocy, tnij tekst wszerz i wzdłuż byle tylko...:-( Jeśli z kolei masz jakiś pomysł, co ja mam w nim poprawić, pisz śmiało. Ten pies nie ma czasu na czekanie...tańczy na zbyt cienkiej linie!!!:placz:
-
Sunia już nie szuka domu, starzy właściciele ją zatrzymają :)
majqa replied to Cerber's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']CA moze zmienili zdanie co do suni??[/quote] Albo już ją wydano, albo zmieniono zdanie...Tak czy siak mało eleganckie to wszystko wobec Luizy. Powinna wiedzieć (zakładam, że oni wiedzą, iż Luiza pomaga znaleźć nowy domek) na czym stoi. -
[B]Z forum BwP wklejam informację wstawioną przez Aga i Theta z dnia 4.01.08, zawierającą list od rodziny, która zaadoptowała boksia:[/B] "Dzień Dobry!!!! Bardzo przepraszamy za dłuuugie milczenie, ale koniec roku dał o sobie znać, a poza tym mamy małe problemy techniczne z Internetem (w dużej mierze spowodowane obecnością informatyka w domu). Niestety nie mam w związku z tym żadnych szans na wejście na forum i musi nam na razie wystarczyć poczta elektroniczna. Co u Sitka? ? myślę, że z czystym sumieniem mogę napisać, że chłopak jest naprawdę szczęśliwy i zadowolony z życia. Odkarmiony, błyszczący (zdrowotne kąpiele i codzienne witaminy), uśmiechnięty tym swoim nieco krzywym uśmiechem z zawadiacko wysuniętym kłem, dumnie spaceruje na wszystkich czterech łapach. Noga po operacji nadal jest nieco słabsza, ale używa jej jak pozostałych, tylko w chwilach największego pośpiechu usiłując skakać na trzech (to już naprawdę rzadkie sytuacje). Widać jeszcze trochę różnicę w mięśniach, ale równomierny wysiłek ma to wyrównać (trzecie piętro najlepszą gimnastyką). Guz na karku już także usunięty. Mieliśmy poczekać miesiąc od ostatniej operacji, ale narośl zaczęła się powiększać i pękać, więc pani doktor już nie zwlekała. Operacja miała trwać ok. 40 minut, trwała ponad 3 godziny ? paskudztwo tak bardzo wrosło w skórę i tak się pod nią rozprzestrzeniło. Na szczęście usunięto wszystko, wyniki pokażą, co to było. Wszystko się już pięknie pozrastało i zarosło sierścią. Z Sitka zrobił się prawdziwy psi przystojniak i straszna przylepa. Jest bardzo rodzinny, wita każdego z nas po powrocie do domu, każe się głaskać i czochrać w nagrodę za dobre sprawowanie. Kłopoty z zostawaniem w domu, mam nadzieję, mamy już za sobą. Przez pierwsze dwa tygodnie mieliśmy kilka razy zasikany przedpokój i raz niestety nasze łóżko w sypialni, do której Sitkowi nie wolno wchodzić. Oczywiście otworzył sobie drzwi i nasikał nam do łóżka. Dostał ostrą reprymendę, kilka razy szłam z nim na miejsce zbrodni pytając co narobił, i jak tak mógł. Za każdym razem było mu coraz bardziej wstyd i widać było skruchę. Od tamtej pory, odpukać, Sitek jest grzeczny i kompletnie nie broi. Mały Leoś jest w nim zakochany. Po całym dniu zabawy wszystkie zabawki lądują u Sitka, bo Mały znosi mu je w celu wspólnych gier. Za piłką latają razem, każdy za swoją. Sitek uwielbia piszczące zabawki. Zawsze po pracy muszę wykonać kilkanaście rzutów i poczekać, aż psisko w podskokach przyniesie piłkę. Na dworze nadal chodzi na smyczy. Jeszcze nie odważyliśmy się go puścić, choć wydaje się już do nas szczerze przywiązany. Jeszcze troszkę poczekamy. W każdym razie jestem ogromnie szczęśliwa, że Sitko nas zaakceptował, że lubi z nami być, przytulać się, lizać po rękach. Jest bardzo mądry, potrafi pokazać, że chce pić, jeść, wyjść, czy po prostu potrzebuje czułości. Ogromnie mnie rozczula, kiedy podchodzi, kładzie mi łeb na kolanach i długo i wymownie patrzy w oczy. Jest też ogromnie cierpliwy. Ze stoickim spokojem znosi zaczepki Leona, a często można ich przyłapać, jak leżą razem przytuleni na Sitka pontonie. Mamy zdjęcia, na pewno wyślemy, ale w tej chwili korzystam grzecznościowo z poczty, więc raczej w późniejszym terminie. Pozdrawiamy wszystkie psiaki, niech im w Nowym Roku nie zabraknie ludzkiej miłości i troski. Jak tylko miną nasze problemy techniczne z Internetem, pojawimy się na forum. Dziękujemy za pamięć i pozdrawiamy. Sitko ze swoją rodziną." Siteczku, czekamy na Twoje nowe fotki !!! Trzymaj się Kochanie !!!
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='k_ofeina']hallo jak tam Królewna w swej karecie sie miewa?:)[/quote] Biedactwo do karety jest samo zaprzężone ale wierzę, że podoła. -
W górę Rudeńko!!! Izmir buziaki!!!:loveu:
-
On umiera.... rottweiler Brando, MA DOMEK:))))))))
majqa replied to mosii's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosiaczek&mobil']tu sa najswieższe wiadmości. ogólnie ma sie już duuużo lepiej [URL]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/viewtopic.php?t=2402&start=200[/URL][/quote] Fakt jest co poczytać...:roll: Zdrowiej Brando...życzę Ci cudnej rodzinki o ile Twoja opiekunka zdoła się z Tobą rozstać!!! :loveu:Jej zawdzięczasz fakt, że stanąłeś na łapeńki, nie zapominaj rotusiu !!! -
Dziś był morderczy dzionek. Mój doktor, potem 10 różnych spraw, wreszcie giełda. Powrót - obładowana jak wielbłąd, bo zakupy były dla całej menażerii. Moje najbliższe skarby też zostały obkupione w pychotki, bo zapasy miały się ku wielkiemu wyczerpaniu. Po zawitaniu do domku z rączkami jak orangutan zastałam wszystkie, dostępne pary butów na łóżku, przy czym nie wiedziałam, której z panien zrobić łomot, bo każda obstawiała swoją zdobycz. Inna niespodzianka mnie zmroziła - zastałam nadjedzoną szczotkę zmiotkę. Robota Joli, jeden z elementów dałam radę wykraść jej z pysia. Wszystkie poskładałam jak puzzle - stan się zgadzał...uff nie połknęła. Jola wciąż w jednym kawałku, choć była podbramkowa sytuacja po piruecie szczęścia na jedynych, 3 stopniach. "Ten chodzący dynamit" ma ciągle żarzący się lont :evil_lol:. Z giełdy przywiozłam, na swoją zgubę, zarąbiste, fosforyzujące kółko z uchwytem i sznurkiem (fotki jutro). Prezent trafiony ale...nie widziałam, że piszczy, a kiedy piszczy Fira wyje (jak ma to w zwyczaju, gdy jedzie straż, karetka itd.), a Gienka warczy. Idzie oszaleć. Całość under control. Sunia zdaniem jednej, bardzo szczególnej z cioć Rottki, po zerknięciu na fotki orzekła, że Jola to śliczne połącznie krówki z nietoperzem. Hm...właśnie się zastanawiam, czy to był komplement.:lol:
-
Kielce - sunia ala mini- briard zostaje na stałe w DT!!!!
majqa replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
I co u Sabci? Święci się najsympatyczniejsze zakończenie tej historii, czyli DT ma szansę zmienić się na stały???