Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Czyli skubane, małe tornado :evil_lol:. Swoją drogą dobrze, że tak zasuwa w śpiochach, wysiłek zmusza jej mięśnie do pracy, te pracujące z kolei aktywują pozostałe. Ta informacja akurat mnie cieszy. Ponadto, skoro ma siłę tak cudować to pomimo utraty wagi jej organizm nie słabnie. No tak, wobec tego (ot, sama się teraz czytam i przekonuję do własnego toku rozumowania) gdyby nagle Frocia siadła na laurach i nie chciała tak sprintować byłby to znak czegoś niedobrego. Uff... Miło, że niunia odpuściła dzwonkowi telefonu...:razz: Nie śmiem pytać, ile dziennie wypijsz melisy JoSi :shake:.
  2. Co słychać u Mrówy???
  3. W górę Apaczu na przywitanie środy!!!
  4. Martwię się nie tyle o opanowanie wózeczka przez Frocię, co o te parszywe robale. :-( :shake: :-( Zatruwają organizm i odbierają energię (pokarm). Jak nie urok to przemarsz wojsk. Mam nadzieję, że biedactwo się uwolni od lokatorów. JoSi niepokojąco ucichło o Gryzeldzie, mam nadzieję, że to nie z powodu małego, zmotoryzowanego terminatora??? :razz:
  5. Borysek ma bardzo słabe serduszko, co wyklucza szansę pomocy operacyjnej. Niezwykle pilną potrzebą jest ulżenie mu w cierpieniu poprzez ratunek jego zdeformowanym stawom. Pierwsza pomoc weterynaryjna, udzielona nieszczęśnikowi, natchnęła nas optymizmem. Pojawiła się iskierka nadziei, mamy odwagę napisać, że wręcz płomyczek, ten będziemy się starali podsycać. Borysek odzyskał chęć życia, poczuł się lepiej, zaczął sprawniej poruszać. Utrzymanie jego stanu oznacza jednak sporą inwestycję w zaopatrzenie go w lekarstwa. Te będzie zmuszony przyjmować już zawsze. Robimy, co w naszej mocy, pragnąc zagwarantować mu możliwie najmniej bolesną i godną starość. Marzymy o domku docelowym, gdzie rottek u boku ukochanego człowieka dopełni swych dni, a odchodząc stąd zachowa w swych psich wspomnieniach obraz człowieka namalowany teraźniejszością. Przeszłość niech jawi się już wyłącznie jako zły sen.
  6. [quote name='mar.gajko']Asia jest z Leonem na urlopie. Więc myślę, że chichoczą sie dalej razem.[/quote] Co zajrzę w ten wątek dopada mnie ten sam szaleńczy śmiech...normalnie żałuję, że nie jestem teraz z Asią i Leonem. Dużo bym dała by się do nich przyłączyć. Nie mogę się doczekać sprawozdania "powyjazdowego"...;)
  7. Na tych zdjęciach pychol cudo...
  8. [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/3959/dsc00822os3yb4.jpg[/IMG] [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/599/leniatx1uy6.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/4269/lenkagryzonmi2aq3.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/1756/lenusiavi7zo7.jpg[/IMG]
  9. [B]Lenka trafiła do nowego domku z ogrodem w podwarszawskim Nadarzynie!!! Oby ten ją pokochał tak, jak na to ta sunia zasługuje! Za kolegę mieć będzie jamnika o silnym charakterze. [IMG]http://vegie.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Powinni się jednak dogadać. [IMG]http://vegie.pl/images/smiles/jupi2.gif[/IMG] Po pierwszym spotkaniu Lenka okazała jamnisiowi pełne poddanie, a zabawy, jakie miały miejsce, były "bezząbkowe". Psiaki wariowały do upadłego. Niech ta sielanka trwa!!! 3mam kciuki Lenusiu!!![/B]
  10. Każdy kiedyś musi dać w kimę!!! Wypoczywaj Luizo...ale czuwaj nad mailami...:evil_lol: Cóż, znów zacznę się bujać w przód i w tył i smędzić pod nosem mantrę...byle tylko się udało...
  11. Bona - sunia, które pragnie zaufać swoim łapkom... Gdy brakuje łez, a w lustrze oglądamy odbicie spuchniętej twarzy, myślimy zazwyczaj: "Ile jeszcze zdołamy znieść?". Pytanie odbija się zwykle od ścian i nie wraca odpowiedzią. Płaczemy, gdy odchodzi na zawsze ktoś bliski, kiedy dotyka nas choroba. Rozpacz i bezsilność toczą wtedy walkę ze strzępami wiary. Tym razem dramat, jakiemu się przygladamy, stał się sprężyną, by napisać prośbę/ apel o pomoc. Nakazał zacisnąć zęby i zapomnieć na chwilę o potoku wspomnianych łez. Ich przyczyną jest los suni owczarka. Robimy co w naszej mocy by podołać wyzwaniu, a takim jest przysięga złożona psu, przysięga uratowania go. Szala buja się i ku przerażeniu stwierdzamy, że może nie przechylić się na stronę zwycięstwa. Sukces rozbija się o pieniądze, te w tej konkretnej sytuacji grają pierwsze skrzypce. Naszym pragnieniem jest przyniesienie normalności Bonie, 3latce, która za szczęście obcowania z człowiekiem oddałaby wszystko, to udowadnia nam przy każdej okazji. Na obecnym etapie nie jest jej to dane. Nie dorówna nam kroku na spacerze, jej psia dusza usiłuje zmobilizować ciało, a ono odmawia współpracy. U Bony, po wstępnej diagnozie stwierdzono porażenie tylnych łapek. Ich przyczyną jest potężny ucisk na rdzeń kręgowy. Każdy dzień zwłoki w pomocy suni, jeden niefortunny ruch, może ją przyprawić o pogłębienie paraliżu, a zbyt długo uciśnięty rdzeń wreszcie na stałe odmówi współpracy. Jedynym wyjściem jest skomplikowana operacja. Weterynarze zgodnych chórem wykluczają inny sposób leczenia, który można by określić mianem skutecznego. Tak niewiele potrzeba żeby ta śliczna sunia dała komuś wiele chwil szczęścia. Serce nam pęka, gdy widzimy jej nieporadność poruszania się i pragnienie sprostania wyzwaniom, jakie sądzi, że stawia jej człowiek. Bona jest bezdomną sunią o nieznanej przeszłości, która zbiorowym wysiłkiem osób, została wyciągnięta ze schroniska i umieszczona w psim hoteliku. Tam mieszka czekając na cud zdobycia kosmicznej sumy pieniędzy, która stanowi o wyroku jej "być albo nie być". To "nie być" oznacza dosłownie szybki koniec, bo jeśli całkowity paraliż dopadnie Bonę, zamknie się dla niej przepustka do stałego domku i doświadczenia ludzkiego ciepła. Bezwład, poza oczywistym utrudnieniem poruszania się, zachowania higieny wokół Bony, przyniesie sobą kolejne powikłania zdrowotne. Dla tak uczuciowo wrażliwego psa będzie to przysłowiowe postawienie kropki nad "i". Bona podda się...Tym, którzy uznaliby, że to przesadne przewidywanie, ocena na wyrost, szepniemy tylko :"Wyobraźcie sobie, że właśnie na zawsze straciliście szansę poruszania się na własnych nogach...". Ilu by się nie poddało??? Błagamy, przyłączcie się do nas, nie pozwólcie temu pięknemu psu skończyć tak marnie. To straszne, że katem może tu być nie sytuacja bez wyjścia, a tylko i aż brak pieniędzy. 2300zł, to jest ta zapora, jaką usiłujemy przeskoczyć...Nie odwracajcie się od Bony... Osoby, które los suni poruszył podajemy dane kontaktowe i dane do wpłaty na operację............................
  12. Poza różnicą w cenie, rezonans jest dokładniejszy, pokazuje te same odcinki kręgosłupa, stawów ale w różnych rzutach, pod kątem, co ma istotne znaczenie w przypadku operacji. Lekarze wiedzą wtedy jak ciąć najprecyzyjniej.
  13. Co u astusia? Zmieniło się coś przez ten ostani czas, gdy nie działało dogo? Gdzie poza dogo psiak został poogłaszany?
  14. Są jakieś wieści o maleństwie???
  15. Co u Was Dziewczyny??? JoSi, Frociu??? ;) :loveu:
  16. Jak to dobrze, że adopcje drgnęły i to wyraźnie biorąc pod uwagę wcześniejszy zastój. Bardzo mi przykro z powodu śmierci szczeniaczków ale prawda jest taka, że myślenie trzeba skierować na wszystkie żyjące bidy.
  17. [quote name='beka']Majqa, użyłam Twojego tekstu i założyłam wątek na owczarek.pl[/quote] Beko ja zasugerowałam się tą informacją, jak w cytacie.
  18. Neris, nie wiem jak to powiedzieć, właściwie wyrazić, ale ponoć właśnie wtedy, jeśli są tak ciężkie chwile, jeszcze bardziej smakuje sukces. Doskonale wiem, jak bolą takie przejścia i bezsilność. Czasem nawet brak mocy by płakać. Całuję Was mocno, Ciebie i Maliznę. Całym sercem jestem z Wami.
  19. Andziuś nasz spacer trwał 2,5h. Nie miałam odwagi jej mieć spuszczonej ze smyczy non stop, dopiero z nią ćwiczę powroty!!! :evil_lol: Szliśmy m.in. przez kawałek rezerwatu i bałam się, że mi tam wydrze w krzaki i ogona nawet nie powącham. Poza tym niby zadupie, a i tak mijaliśmy ludzi, a tu cóż..Jola [B]JESZCZE[/B] jest nieobliczalna...:roll:
  20. Piorunkiem na pierwszą stronką pięknoto!
  21. [quote name='Wola'](...)Spytałam i dostałam pozwolenie ogłaszania(...)Wiem że jest wstawiona na OwP, a na drugie owczarkowate forum?[/quote] Woleńko, pozwolenie??? Ależ my do stóp padamy, a ja to na pewno, za chęć pomocy!!!:loveu: Przeogromnie dzięki za rozpropagowanie sunieczki!:multi: Bekuś, odpisz w wolnej chwili, co z tym drugim forum owczarkowym,plizzz, plizzzz...
  22. O, jaki miły odzew w sprawie ogłoszeń!:multi:
  23. [URL]http://majqa.wrzuta.pl/film/4lYrDJkQWZ/[/URL] [URL]http://majqa.wrzuta.pl/film/sHLCtxXI6h/[/URL]
×
×
  • Create New...