-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Sprawa nie wygląda różowo, rozmawiałam ze zmartwioną DIF ale niech się ona sama wypowie, jak zacznie jej chodzić dogo. Problem nie ze strony chętnego pana, a obecnej opiekunki Barego. Napiszę króciutko - jej zdaniem nie powinno się zabierać Barego, bo to jego miejsce (więc lepiej żeby dalej igrał z przemykaniem między autami, czy spacerował po torach??? Jestem w małym szoku.). Pozostawiam bez dalszego komentarza, Wy też się powstrzymajcie. DIF została potraktowana, tak wynika z jej wypowiedzi, bardzo przykro. Mnie już chyba nic nie zdziwi. Czekajmy na samą DIF.
-
[quote name='mar.gajko']Ja nie mogę doczytać. Gdzie są te psy. Czy u p. Grzegorza czy dalej u tej kobiety. [B]U tej kobiety.[/B] Na stronei p. Grzegorza nie ma żadncyh aktulaności (ostanie uaktualnienie z grudnia 2007). [B]Sądziłam, że w ogłoszeniu podaję pewniaka więc zgodnie z sugestią podałam i link do strony Pana Grzegorza. Jak ktoś kliknie to się zdziwi. Mam nadzieję jednak, że Pan Grzegorz uaktualni stronę. [/B]Czy są jakieś zdjęcia innych psów, niż te trzy u Weroni?[/quote] Na ten moment chyba są tylko te zdjęcia.
-
Wspaniale DT u Vika_Bari i oris - oazy dla niechcianych zwierzat
majqa replied to xxxx52's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vika_Bari'][COLOR=black][FONT=Verdana]Nie udaję mi się wysłać foty. Nawet nie wiem co jest mojemu kompowi znów. Chodzi bardzo powoli i nawet jednego zdjęcia nie mogę do nikogo wysłać. Wysyła długo długo a potem zamyka mi się poczta i nic nie mam w wysłanych. Mogę mięć jakiegoś wirusa. (...)[/FONT][/COLOR][/quote] Spróbuj tego, co opiszę. Niezależnie od antywirusa jakiego pewno masz (a żaden, nie wykrywa wszystkiego) przeskanuj kompa antywirusem on-line. Jeden z nich to: [URL="http://mks.com.pl/"][B]http://mks.com.pl/[/B][/URL] Idźmy dalej. Jeśli masz oryginalnego windowsa (czyli nie pirat, tu mi nie odpowiadaj :evil_lol:) to przeskanuj kompa dodatkowo ichniejszym skanerem: [URL="http://onecare.live.com/site/pl-pl/default.htm?s_cid=sah"][B]http://onecare.live.com/site/pl-pl/default.htm?s_cid=sah[/B][/URL] Poza tym, co do zdjęć, spróbuj wysłać je nie outlookiem, a bezpośrednio ze strony, na której masz założone konto. -
Dziękuję Dziewczyny za ciepłe słowa. Poprosiłam jeszcze kogoś o rzut oka na całość tekstową i wypunktowanie mnie z błędów - detali. Nie zmienię zawartości tekstu ale dopieszczę interpunkcję. Aha...wysyłając tekst do gazety (na mail) zróbcie z niego może załącznik w WORDzie, w programie odpowiednio sformatujcie całość - akapity, odstępy między linijkami itd. Piesio jest w Rzeszowie ale rozpatrzcie się może w gazetach o zasięgu ogólnopolskim. Celujcie na dziennikarzy z określonych kącików tematycznych ale i z działu łączności z czytelnikami. Ponieważ strzeżonego Pan Bóg itd...na wszelki wypadek nie podawajcie w mailu lub tekście linku do dogo. Same wiecie, że na wątkach dzieje się wiele, bywa, że aż za dużo. Ludzie postronni nie zrozumieją niewybredności słów (a takie się zdarzają - nie mam na myśli tego wątku ale nic prostszego niż kliknięcie w inne wątki i dziennikarz zamiast na Mozarcie może skupić się na np. kulturze dogo i tu sobie poużywać) i różnych wypowiedzi "nie na miejscu". Ani ze mnie alfa ani omega ale podpowiedzcie mi proszę, gdzie pies i w jakiej formie był ogłaszany. Może coś umknęło? Może coś mi zaświta, co nie zostało jeszcze wykorzystane??? Buźka!:loveu:
-
Posprawdzałam. W 3 z podanych przeze mnie ogłoszeń nie weszły zdjęcia, reszta jest OK.
-
[quote name='Weronia']Dziewczyny, da się coś zmienić w ogłoszeniach?? Ze Grzegorz nie jest ze strazy dla zwierząt, tylko z Towarzystwa Pogotowia dla Zwierząt. [/quote] Weroniu, w allegro da się na pewno,w moich nie ale jest tam podany kontakt - kom. mail do Ciebie więc gdy się ktoś skontaktuje to poprosisz go (jeśli nic nie wpłacał) o kontakt mailowy z Tobą, tłumacząc, że sytuacja piesków zmienia się jak w kalejdoskopie, po czym odpiszesz i podasz właściwe dane do wpłaty.
-
Wspaniale DT u Vika_Bari i oris - oazy dla niechcianych zwierzat
majqa replied to xxxx52's topic in Już w nowym domu
Cudownie dziewczyny, że dobcia znalazła u Was miejsce. Dziękuję Wam, dziękuję Elzie!!!:loveu: -
[quote name='Hanah'](...)Majga co do zdjęć to przesłałam Ci dobre zdjęcia, całej sylwetki suni i zbliżenie pyszczka, jesli coś się pokrzaczyło w załacznikach to przepraszka. nie są to oczywiści eprofesjonalne zdjęcia, ale dobre jakościowo, na dobrej rozdzielczości robione. Zaraz je pozmniejszam i wyślę do Ciebie. Jeszcze raz dziękuje[/quote] Odpisałam, że w niektórych miejscach fotki weszły, tam, gdzie mi się uda pododaję oczywiście te pomniejszone. Aha. [B]Sugestia - przydałyby się fotki takie troszkę portretowe, zbliżenia pychola, Ślepka na tle innego psa ale generalnie bezotoczeniowa, niech ono będzie sobie w tle. Ślepka z boku, na smyczce etc. [/B] [COLOR=blue][B]W żadnym razie nie chcę Ci sprawić przykrości Haniu, ale poprostu mam małą, bo małą, ale skalę porównawczą z fotkami wystawianymi na allegro przez wolontariuszy i o taki kaliber mi biega.[/B][/COLOR] Raz jeszcze proszę, by ktoś zagonionej Hani dopomóg, jeśli oczywiście tylko może. [SIZE=3][COLOR=red][B]Buziaki Haniu, wiem, że się starasz,a Ślepka w obecnej postaci to Twoja ciężka praca, chylę przed nią czoła.[/B][/COLOR][/SIZE]
-
Słuchajcie, na wątku DIF - wątek psa Barego, w jakimś miejscu, a wątek liczy stron od pioruna i ciut ciut podany jest kontakt na mail do Pani, która decyduje o umieszczeniu tekstów wszelkiej maści w Kąciku Adopcyjnym Mojego Psa. By nie robić roboty głupiego, napiszcie do DIF prośbę o ten namiar.
-
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybka_39']A ja zabłądziłam w tym wątku...co w końcu z DS? Kiedy kudłaczka pojedzie do Wawy?:roll:[/quote] Gdy będzie po sterylce. -
Dobermann błękitek już bezpieczny! Można przenieść :) WROCŁAW
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, że błękitek jest już bezpieczny. -
Czekam na uwagi, wszystko, co wskażecie jest do skorygowania (ewidentne niedopowiedzenia, literówki, interpunkcja etc.). [CENTER][B]Ile może wycierpieć zwierzę? Jak wielką ma siłę wybaczenia człowiekowi?[/B][/CENTER] [B]Któż z nas się nie skaleczył, nie zadrapał, nie odniósł ran? [/B] [CENTER][B]Wielu, w drodze na operację, przeżyło piekło bólu fizycznego [/B] [CENTER][B]i wszechogarniającego strachu.[/B] Jakimże szczęściem jest mieć to za sobą, już się nie bać, zamknąć za sobą drzwi prowadzące do pokoju nazywanego cierpieniem. [B]My, ludzie, tu na ziemi, gramy pierwszoplanowe role. Bóg, Największy z Reżyserów, czuwa nad sztuką pod tytułem "Życie". Sufler - Przypadek, zamiast pomagać, potrafi nie raz i nie dwa, wprowadzić człowieczego aktora w błąd, a jeśli i zmęczony masą pracy Scenarzysta - Los pokpi sprawę, dochodzi do nieszczęścia, bywa, że tragedii. [/B] [B]Jest jednak w tym wszystkim jeszcze jedna postać, rodzaj[/B] [B]szarej eminencji w osobie drugiego człowieka. Aktor, przychodzi z pomocą aktorowi, wyciąga do niego rękę. [/B] [B]A sztuka... ? Cóż... sztuka[/B] [B]zyskuje nową jakość.[/B] [B]Ten teatr, przepełniony korowodem czujących i myślących istnień, [/B][B]ma i statystów. Ci z założenia stanowią tło,[/B] [B]wypełnienie, a przecież daleko im do manekinów, bezpodmiotowych [/B][B]stworzeń. Któż jednak o tym pamięta, [/B] [B]któż zechce to dostrzec?[/B][/CENTER] [/CENTER] [B]Oto krótka historia pewnego statysty - psa Mozarta. [/B] [CENTER][B]Liczymy na to, że poruszy ona - choć jedno, jedyne serce,[/B] [CENTER][B]które zabije mocniej i zapragnie działać.[/B] Daleka przeszłość Mozarta nie została poznana. Zapewne miał dom, miał swojego człowieka, ufał mu i kochał poddańczą, psią miłością. [B]Nikt nie wie, czy okrucieństwo, jakie dotknęło Mozarta było dziełem [/B][B]tego właśnie człowieka, czy też przyczynił się do tego ktoś inny.[/B] Najistotniejszym pozostaje fakt, że ów człowiek, któremu Mozart złożył w dłonie swoje życie, nigdy go nie szukał. Zrezygnował z przyjaciela z jakichś niepojętych przyczyn. [B]Nie to stanowi jednak sedno tragedii psa.[/B] [B]Mozart, stworzenie przyjazne ludziom, pełne ciepła, oddania, [/B] [B]zrównoważenia, został znaleziony pewnego dnia w stanie nieprzytomności.[/B] [B]Szokiem był ogrom okaleczenia jego ciała. Ktoś zadał sobie wiele [/B][B]trudu, by doprowadzić Mozarta do katastrofalnego stanu. Pies został [/B][B]żywcem oskalpowany z części skóry twarzoczaszki.[/B] Niewiele brakowało i zostałby pozbawiony oka. [B]Widok pyszczka Mozarta ugiął kolana nawet ludziom zaprawionym [/B][B]w medycznym boju, weterynarzom.[/B] [B]Niejednej osobie, która w owym czasie miała styczność z Mozartem, [/B][B]płynęły łzy bezsilności, rozgoryczenia, złości.[/B] [B]Na szczęście drgnęło coś w wielu ludzkich sercach, zmobilizowano [/B][B]siły i zaczęła się żmudna walka o życie Mozarta [/B] [B]i jakość [/B][B]tego życia.[/B] Przyniosło to zdumiewające efekty. [B]Liczne operacje, [/B][B]w tym i przeszczepów skóry, pozwoliły psu odzyskać piękno i [/B][B]utracony urok.[/B] On sam, choć wiele wycierpiał, dzielnie poddawał się wszystkim zabiegom, jakby wiedział, że to dla jego dobra. [B]Niesamowite, ile to stworzenie znalazło w sobie siły, wiary [/B] [B]i wybaczenia człowiekowi, by zechcieć z nim współdziałać.[/B] Udało się odmienić los Mozarta. [B]Do tego momentu stoi on w połowie drogi ku szczęściu. Niestety, kolejne stopnie schodów wydają się coraz bardziej strome, by nie powiedzieć, niedostępne.[/B] Mozart jest zdrowym, 10 letnim psem, pełnym życia i radości. Brak mu tylko jednego, swojego Pana, w którego będzie mógł wtulić głowę, chłonąć jego zapach i odwzajemnić dar uczuć. [B]Czy historia Mozarta zakończy się na etapie schroniska i tam, to[/B] [B]skrzywdzone stworzenie, dopełni swoich dni?[/B] [B]Jest to ogromny i niezwykle bolesny znak zapytania...[/B] [B]Mozart czeka na swoją szansę, czeka pokornie i ze zrozumieniem, [/B][B]wie, że w życiu nie można mieć wszystkiego.[/B] [B]Nie pozwólmy by los Mozarta nie przekroczył progu [/B] [B]"happy end"...[/B] [B]Nie pozwólmy by nigdy nie zaznał ciepła i prawdziwej bliskości człowieka.[/B] [B]Ten pies, chciałoby się powiedzieć, jak mało który, zasługuje [/B] [B]na miłość... Zasługuje na dom z prawdziwego zdarzenia.[/B][/CENTER] [/CENTER] [B]Osoby zainteresowane adopcją Mozarta, pozyskaniem wszelkich [/B][B]niezbędnych informacji, które mogą przyczynić się do podjęcia [/B][B]przemyślanej decyzji o poprowadzeniu psa dalszą, wspólną drogą [/B][B]życia, proszone są o kontakt ze schroniskiem.[/B] [B]Pełne dane kontaktowe:[/B] [B]Schronisko " Kundelek " 35-322 Rzeszów [/B] [B]ul. Ciepłownicza 3 [/B] [B]tel. 0-510-170-787 [/B] [B]mail : [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL] [B]mail do wolontariusza [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL] [EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL]
-
I ot to mi szło. Pędzę na sprawdzenie domku adopcyjnego, wracam i siadam do podgotowania mózgu. Dzięki za dopowiedzenie.
-
[quote name='ARKA']majqa-pieniadze ida NIE do Biedrzyckiej, ida w rece tych co pomagaja TYM POSZKODOWANYM psiakom. I mam nadzieje, ze stana na glowie aby od Biedrzyckiej je zabierac. Uff...[/quote] Niech Isadora zdecyduje wobec tego, co robić. Tak, czy owak tytuł wpłaty będzie wskazywał dla kogo pieniążki są przeznaczone. Dzięki ARKO za odzew.
-
[B]Jeszcze jedna prośba![/B] To ważne by się tym podeprzeć w tekście, czyim wkładem pracy, serca etc. udało zgromadzić się kasę na leczenie, operacje psa. To ważne, bo pokaże w tekście, że los psa już ujął masę ludzi, skoro tak się zaangażowali w przywrócenie mu wyglądu, zdrówka etc. Pytam więc kto - wolontariusze, wkład samej dyrekcji schronu? Ludzie postronni z ogłoszeń??? Odpiszcie mi dziewczyny!!!
-
[quote name='Isadora7'][FONT=Century Gothic][B]Tragedia w głowie się nie mieści.[/B][/FONT] [FONT=Century Gothic](...). Uwagi jakie napisała Arka i oktawia6 dla mnie ważne. Bo cokolwiek nie mówić wiem, że obie ciotki są dobrze poinformowane.(...)[/FONT] [U][COLOR=red][FONT=Century Gothic][B]Czekam na wyjaśnienia, czemu zmiana konta i dlaczego nie może zostać poprzednie.[/B] [COLOR=black](...)[/COLOR][/FONT][/COLOR][/U] [/quote] [COLOR=red][B]Isadoruś, a ja bym to rozegrała inaczej.[/B][/COLOR] Pomyśl proszę o tym, co mnie zaświtało. Mianowicie...[COLOR=red][B]absolutnie nie zmieniaj ani danych kontaktowych, [/B][/COLOR][COLOR=red][B]ani co ważniejsze wpłatowych.[/B][/COLOR] Już na tym etapie ktoś mógł dokonać wpłaty nie przez allegro i nawet o tym nie wiemy. [SIZE=3][COLOR=red][B]Po podmianie danych, [/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=red][B]co gorsza w tak krótkim czasie, robi się z gęby cholewę, wychodzi na frajera i osobę nie w temacie ba, nie masz już pewności, co się dzieje [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]z kasą.[/B][/COLOR][/SIZE] [B]Niech zostanie tak jak jest, wtedy masz pewność, że TOZ Poznań przechwyci kasę i zadysponuje ją na potrzeby psiaków.[/B] Zakładam, że Okta i Arka (a ich informacjami jestem zszokowana) wiedzą, co piszą. Wobec tego nie ma już pewności, na co pójdą pieniądze. [B]Jeśli kogoś z allegrowiczów tknie i wrzuci w google nazwisko wiadomej pani i wyskoczy link do wiadomości mało chlubnych, to ludzie będą mieć do Ciebie pretensję (komu pomagasz) lub wycofają się z pomocy.[/B] [B]Ja ze swojej strony nie spędzę kolejnego x czasu by w ponad 26tu ogłoszeniach podmieniać dane, mało tego, nie wszędzie się da to zrobić, bo cześć stron, na których ogłaszałam te biedaki nie wymaga rejestracji i logowania, czyli ogłoszenie poszlo w świat i już. Co więcej, allegrowicz może trafić na moje ogłoszenie i...rozpęta się piekło jesli trafi na rozbieżne informacje.[/B]
-
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
No to poszłaś na całość Isadoro. :loveu: Zaprawdę powiadam Ci, Ty z wielbłądem dasz radę przejść przez ucho igielne, Diablico!!! :evil_lol: -
[quote name='andzia69'](...)jeśli to aukcja "cegiełkowa" to jakies cegiełki (chocby zdjęcie z podziękowaniem) powinno być bo inaczej aukcja zostanie usunięta - nie ma nic do kupienia wg regulaminu....wystawcie cokolwiek i tak jak któraś z dziewczyn pisała - cena kup teraz i np. 200 cegiełek po 5 zł[/quote] Właśnie o fotkach myślałam i poddałam ten pomysł ale i sugerowałam Isadorze poradzenie się bardziej obcykanych w temacie.
-
Dziewczyny, dziś, wybaczcie poprostu padłam - jazda za kółkiem, a na dogo tekst i mnożenie ogłoszeń dla 49psów z odbioru interwencyjnego, z wątku Weroni. Na jutro "Mozart" będzie gotowy.