Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Dziewczyny, z musu, a nie chęci wyłączam się z wątku. :-( W razie potrzeby piszcie na PW. Gorąco, z reklamową (przeróbkową) przeróbkową pomocą polecam Isadorę7. 3mam kciuki za Mozusia.
  2. Dorotko, siła wyższa, niestety...:-( Wyłączam się z wątku. W razie potrzeby pisz na PW. Na ile zdołam, pomogę.
  3. [B]Koperku, najpóźniej w weekend pomogę tekstowo w ogłoszeniach.[/B] [B]Do tego czasu daj mi jakąś konstruktywną informację, jaka jest diagnoza weta odnośnie nóżki.[/B] Wybacz ale to, że zawsze będzie sztywna, do mnie nie przemawia. [B]"Łyknęłabym" takie zbycie informacyjne gdyby nie zawód. Niestety za cwana jestem na ogólniki.[/B] Dopytaj, proszę. Czekam również na zdjęcia, a z kolei by móc poogłaszać biedactwo, poproś kogoś o pomniejszenie zdjęć, które zrobisz, do formatu mniej niż 100kb (takie i tylko takie wchodzą na większość stron ogłoszeniowych). [B]Czekam aż ruszysz sprawę.[/B] [B]Hm...zdecyduj również proszę, na kogo podawać namiary kontaktowe. Ciebie? Jeśli to ktoś inny - proszę o imię, kom. mail (na PW może być, jak najbardziej).[/B]
  4. Wklejam fotki od Hani i niestety, wybaczcie, znikam z wątku, siła wyższa. :-( Pomogłam na ile zdołałam. Te zdjęcia mogą się przydać do pomnażania ogłoszeń. Wrzucam te, które są najtrafniejsze. W razie problemów, piszcie na PW, a Ty Haniu na mail, jeśli uznasz, że jest taka potrzeba. [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/1033/obraz038et4.jpg[/IMG] [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/7966/obraz041sw9.jpg[/IMG] [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/1967/obraz045rm9.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/9435/obraz050de5.jpg[/IMG]
  5. KWL, siłą wyższą, choć chciałabym inaczej, wyłączam się z wątku. W razie potrzeby, pisz proszę śmiało na PW. Przyjaciel Koni jest w "moim temacie". Wybacz proszę.
  6. Wyłączam wątek z subskrypcji. Nie ma sensu, bym śledziła wpisy o własnym psie. ;) U nas, u Joli, wszystko doskonale. Jest kochana na zabój i oddaje to po wielokroć!!! Chcąc się o nią dopytać piszcie proszę na PW. Na każde zapytanie, rzecz jasna odpowiem. Andziu, dziękuję za wszelkie słowa wsparcia.
  7. Koperku, czy z ogłoszeń był jakiś odzew w sprawie Brendy???
  8. [quote name='Masza4']Na nieszczęście pani wetki niestety :-( Coffie nie może tam zostać...:shake:[/quote] Sytuacja robi się chora, poprostu chora.
  9. [quote name='togaa']To prawda co pisze Majga. Jest jeszcze ludzki odpowiednik powyższych leków - Movalis, na którym prowadziłam kilka miesiecy mojego psa.Podpowiedział mi to mój wet. Nie wiem czemu leki wet. są takie drogie ? Widać firmy farmaceut. żerują na naszych uczuciach... Trafione w sedno. Ja mam to wielkie szczęście, że w wecie mam przyjaciela. Na tym wygrałam. Poza tym, o czym warto pamiętać, na wiele leków jest zniżka, jeśli są wypisane na receptę np. od internisty. Warto skorzystać. Na recepty od weta nie ma zniżek, na ludzkie są. Movalis jest max, hm...sama biorę. :roll: Poza tym dobre efekty przynosi też meloxicam w postaci aglan15 (najtańsza obecnie postać tego leku).
  10. Czekam Koperku na wynik ustaleć co do sterylki. Mam nadzieję, że doszły dziś do skutku.
  11. Jagienko, siła wyższa, pomogłam na ile zdołałam. Wyłączam się z wątku. Na PW dostałaś masę linków do stron ogłoszeniowych.
  12. Z forum rottki nastąpił odzew. Według sygnałów są osoby, które wpłaciły pieniążki. Jedna z osób zadeklarowała pomoc (w jej formę nie wnikam), ponieważ blisko jej do miejsca pobytu psów. By nie gmatwać podałam namiar i na kom. i na stronę Pana Grzegorza.
  13. [quote name='KWL']A Michałek ma już swój własny dom :-) Mamy obiecane zdjęcia :-)[/quote] Wspaniałe wieści!!! Rozumiem, że jest już w tym domku???
  14. [quote name='Dorothy'](...) rzeczywiście doktor miał racje że powinna dostawać rimadyl... Dorotko, odpowiednikiem rimadylu, a po ludzkiej cenie jest scanodyl. Nie wszyscy weci, nie chcąc urazić Twojego, informują o tym właściciela. Polecam ten lek, wypróbowany na psach pod moją opieką, skutek fenomenalny.
  15. Tekst uzupełniony o konieczne dane.
  16. [quote name='emilia2280']Magda, Weronika i Denis majá razem 3 psy. Nie wiem ile jest w Trzciance, reszta u p. Biedrzyckiej.[/quote] Początkowo u Weroniki były 3 psy, czyli rozumiem, że 2 zostały rozparcelowane między Magdę i Denisa.
  17. [quote name='Margo05']Z tego co kojarzę to zabrane są wszystkie psy i część z nich jest u Biedrzyckiej. Reszta w innych miejscach. Ale jaka część to nie wiem :shake:[/quote] [B]Cytat ze strony Pana Grzegorza:[/B] "Obecnie cześć psów trafiła do Magdy, Weroniki i Denisa z Poznania – z TOZ. Inne przebywają w Trzciance w statutowej siedzibie „Pogotowia i Straży dla Zwierząt”. Pozostałe są w przytulisku „Barnaba” w Nowej Wsi k. Grójca."
  18. [quote name='mar.gajko']Z info. na stronei p. Grzegorza wynika, że wszystkie psy zostały zabrane? Do róznych miejsc.[/quote] Czyli nie tylko do Pani Biedrzyckiej? Już wchodzę na stronę i doczytuję.
  19. [quote name='xxxx52']Poprosze telefon do szefa Strazy Zwierzat,mialabym 10 DT dla mallutkich najchudszych psiakow,szukam dalej!!!!!!![/quote] Czy masz na myśli telefon do Pana Grzegorza? Jeśli tak, jest na stronie aukcji allegro, a link do niej wciąż działający na pierwszej stronie wątku.
  20. Dziewczyny, a jak potoczyły się rozmowy i konkrety z zainteresowanym Blu domkiem, który miał pomóc kosztowo, odezwał się na ogłoszenie i wyraził wolę adopcji? Czy ten kontakt jest podtrzymany, a deklaracja aktualna? Czy był jeszcze jakiś odzew ogłoszeniowy (tekst do ogłoszeń, gdybyście chciały jeszcze go ogłaszać jest na wcześniejszym wątku Koperka)???
  21. Jest jeszcze niegłupia (tak myślę ;)) opcja dodatkowa. Należy zrobić skrót z tekstu, konkret, napisany mniej wyszukanie (by brutalnie pisząc, przesłanie zaskoczyło, a i nie znudziło).Dalej... wybrać góra 2 - 3 fotki Mozusia (ze 2 drastyczne w wymowie, 1 super, taką, jak teraz on wygląda). Zrobić z tego ulotki i rozsiać. Hm...a teraz , gdzie rozsiać. Część w formie plakatów porozwieszać, to wiadomo. Inne, bez zgody, gdzie nie trzeba, za zgodą, gdzie trzeba lub wypada, poumieszczać w: sklepach zoologicznych, lecznicach, uwaga - marketach, urzędzie miejskim, aptekach, publicznych placówkach opieki zdrowotnej, prywatnych, ludzkich lecznicach i gabinetach. Ludzie zmuszeni odsiedzieć w kolejce wertują, co popadnie. Trafią i na tę ulotkę. Gdzieś to u pioruna musi zaskoczyć. Co Wy na to? Jak będzie skrót i konkretne wybrane przez Was fotki można poprosić o zrobienie takiego plakatu i ulotki Isadorę7. Wyśle to mailem, do którejś z Was dziewczyny i pozostanie kwestia podrukowania. By ciąć koszty plakaty do rozwieszania mogłyby być w kolorze, ulotki czarno-białe lub wszystko czerń - biel.
  22. Oceńcie i napiszcie wprost na wątku, co jest do korekty. [B]Moje małe uzasadnienie do pominięcia pewnych spraw, cytuję Jagusię:[/B] "bardzo boi się jazdy samochodem", "zostaje sama w domu ale tylko na chwile potem wali w drzwi szczeka i wyje", "potrafi ostro ciągnać na smyczy", "osoba która ją weżmie powinna bardzo dużo czasu spędzać w domu lub pracować w nim przynajmniej takie ja mam doswiadcenia z Sabą na dzień dzisiejszy". Tego, co wyszczególniłam nie ma w tekście, bo zrobiłby się z niego elaborat (to powód prozaiczny). [B]Oczywiście, w bezpośredniej rozmowie, nie wolno tego pominąć, to się należy chętnemu jak diabłu święcona woda ale...[/B] Kierowało mną odwołanie do prostego mechanizmu psychologicznego, że inaczej czyta się rzeczy "na nie", a inaczej słucha. Jeśli Saba ujmie kogoś za serducho, a dowie się od Jagienki wiadomych spraw, które uniemożliwią adopcję, to jest szansa, że w takim serduchu i głowie zasieje się wola pomocy i przekazania info o psie znajomym, przyjaciołom. [B]Koniecznie, podkreślam koniecznie, trafiając na rozsądnego rozmówcę, Jagienka powinna poprosić o taki wyraz uprzejmości, życzliwości, pomocy.[/B] [B]Tekst:[/B] [CENTER][B]Zjawiskowo piękna Saba! Jak to możliwe, że omija ją szczęście?[/B][/CENTER] [CENTER]Czym jest rok w życiu człowieka? To zaledwie wysunięcie maleńkiej stópki w przyszłość otoczoną wianuszkiem znaków zapytania. Zazwyczaj wtedy jesteśmy chołubieni do granic moźliwości i rozpuszczani bez pamięci przez rodzicielskie serca. [B]Jak wygląda rok życia psa? Opcji zwrotów akcji tu wiele. Standardowy, zakłada przedczesne zabranie go spod skrzydeł matki. Szczeniaczek ląduje [/B][B]w rękach mniej lub bardziej zachwyconego pana, ma ucieszyć jego oko, [/B][B]jak najmniej wystawiając na próbę pokłady człowieczej cierpliwości i wyrozumiałości.[/B] Dla psa to przełomowy czas, ważą się jego losu. [B]Nie raz i nie dwa, mija ów magiczny rok, a szczeniaczek przestaje być drobiażdżkiem, opatrza się, opuszcza dom, który pokochał, zmienia właściciela, ląduje na ulicy lub trafia do schroniska.[/B] [B]Taki prezent zgotowało życie młodziutkiej suni Sabie.[/B] Jej przeszłość nie jest znana. Można domyślać się, że została ułożona według opisanego scenarusza. [B]Niepojęty to fakt, że ktoś zrezygnował z tak pięknego, zapatrzonego w człowieka stworzenia. [/B] [B]Jej uroda, postawa, ciepły stosunek do ludzi, w tym i dzieci, wykonywanie komend, ogromne pokłady inteligencji i chęć nauki zadecydowały, że wolontariusze schroniska włożyli niemały trud by to zjawisko, będące mieszanką rasy bokser, tosa inu, a może i amstaffa, nie zostało skrzywdzone realiami życia na małej przestrzeni, której oknem na świat są kraty.[/B] Znaleziono jej dom zwany tymczasowym w Krakowie, tam podjęto trud odbudowywania w Sabie wiary w człowieka, ten przecież zawiódł. [B]Saba jest sunią gotową do adopcji. Pełną życia i chęci towarzyszenia nowemu panu, kroczeniu wspólną ścieżką, zamknięcia przykrego rozdziału [/B][B]i wejścia w nowy.[/B][/CENTER] [CENTER]Poszukiwany jest dla Saby dom pełen miłości dla zwierząt, dom, w którym zwierzę jest członkiem rodziny, podmiotem współistnienia, a nie przedmiotem pokroju - mebel. [B]Nie można jej zawieść po raz kolejny. [/B] [B]Ofiarowane uczucie Saba odda z nawiązką.[/B][/CENTER] [CENTER][B]Sunię śmiało można polecić rodzinie z dziećmi. Odradzany jest jedynie dom, który zamieszkują koty i mali, hałaśliwi przedstawiciele jej gatunku.[/B][/CENTER] [LEFT][B]Osoby szczerze zainteresowane daniem szansy Sabie proszone są o kontakt z Panią Martą dzwoniąc na numer 0 - 604-349-001 lub pisząc na mail [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL][B] .[/B] [B]Rozmowa z opiekunką Saby jest doskonałym sposobem na rozwianie przedadopcyjnych wątpliwości i podjęcie świadomej decyzji.[/B][/LEFT]
  23. [B]Jagienko[/B], wyślij mi na PW (do tekstu) namiary ogłoszeniowe na siebie (imię, mail, kom.) + gdzie jest Sabcia (miasto). Wiesz, że jestem bez szans w przeczołganiu wątku. Zrobiłam już sobie skrót z info od Ciebie. Poproś kogoś biegłego (chyba, że Ty to zrobisz) o pomniejszenie najlepszych fotek Saby do mniej niż 100kb (wymóg wielu stron ogłoszeniowych, inaczej nie wejdą) i na bieżącej stronie zrób zbiorówkę tych zdjęć. Zwykle do ogłoszeń wchodzi max 6 fotek, czyli zupełnie wystarczająco...i...wypuść zwierza z klatki...:mad: :evil_lol: :loveu:
×
×
  • Create New...