-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
[quote name='teapot']Zbierałam się już kilka dni i co najgorsze to nie jest jedynie moje zdanie. [B][COLOR=blue]Domyślam się.[/COLOR][/B] Nawet osoby, które deklarowały konkretną pomoc (przekazanie fantów na bazarek) wolą zmienić ich cel, żeby wiedzieć na co idzie ich pomoc. Smutne, ale prawdziwe i to nie jest już tylko teoretyzowanie. [COLOR=blue][B]Wcale się nie dziwię. Sama nie mam uginających się kieszeni więc zamiast kupić cegiełkę wpłaciłam pieniadz na opłaty allegro dla Isadory. Wiem przynajmniej, że ona spożytkuje to właściwie. W miedzyczasie wspomogłam innego, konkretnego psa, o którego stanie jestem informowana na bieżąco. [/B][/COLOR] (...) Bo oni mają prawo żądać informacji, a nie tylko o nią prosić! A ja nie mam zamiaru stracić zaufania tych ludzi. [COLOR=blue][B]I tego się trzymaj![/B][/COLOR] Bo musimy pamiętać, że [SIZE=3][B]przyjmowanie pomocy zobowiązuje![/B][/SIZE][/quote] Najbezpieczniej jest brać się za tyle rzeczy, ilu człowiek jest w stanie podołać.
-
[quote name='teapot'][FONT=Verdana]Nie wiem czy zauważyliście, ale ten [B]wątek[/B] powoli [B]umiera[/B]. [COLOR=blue][B]Owszem zauważyliśmy, sprowadza się do hopsania.[/B][/COLOR] Niestety moim zdaniem jest to wina osób bezpośrednio związanych z tą sprawą. [B][COLOR=blue]Do tego zdania się przyłączam.[/COLOR][/B] (...) [B][COLOR=blue]brakuje konkretnych informacji - powiedzmy szczerze, tu w ogóle nie ma konkretów[/COLOR][/B], tak jakby nikt (np. autor wątku) nie poczuwał się do odpowiedzialności za informowanie dogomaniaków o postępach sytuacji. [COLOR=blue][B]Widać, nie poczuwa.[/B][/COLOR][/FONT] [COLOR=black](...) [/COLOR][B][FONT=Verdana][SIZE=3][U]Uważam, że jest[/U] [U]to niepoważne i bardzo podkopuje wiarygodność całej akcji![/U] [COLOR=blue]Zdrowo podkopuje.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Verdana]Jeśli pan Grzegorz nie ma czasu informować o tym co się dzieje z psami – [I]nie uzyskaliśmy nawet konkretnych informacji na temat liczby psów u p. Biedrzyckiej[/I] [COLOR=blue][B]Widać i to jest zbyt trudne.([/B][/COLOR][I][SIZE=1]która jest osobą –powiedzmy delikatnie- dość kontrowersyjną[/SIZE])[/I]; -osoba odpowiedzialna za wątek i przekazanie informacji na tym forum, skoro już zdecydowała się pomóc, powinna doprowadzić sprawę do końca. [COLOR=blue][B]Albo, co jest dla mnie zrozumiałe/ dopuszczalne, jeśli nie wyrabia czasowo, nie ogarnia z nadmiaru obowiązków sytuacji, niech przekaże pałeczkę prowadzenia wątku komuś bardziej czasowemu, kto sobie z tym poradzi.[/B][/COLOR] [B][COLOR=blue]Po coś u diabła ten wątek został założony!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/B](...)[/FONT] [FONT=Verdana]Pozostawiam to pod Waszą rozwagę, choć moim zdaniem takie postępowanie zraża osoby, które były gotowe do pomocy.[/FONT] [/quote] Tu nie ma co rozważać, nazwałaś rzecz po imieniu, a ja się do Twojego zdania przyłączam i dziękuję za taki odzew.
-
[quote name='Cockermaniaczka']Niestety musze sie zgodzic:roll: Chce pomoc ale rozniez chce wiedziec jaki jest teraz stan psow,co dotychczas zrobiono...[/quote] Ja też bym chciała to wiedzieć, pisałam już o tym wcześniej. Propozycja, zadzwonienia do Pana Grzegorza, co przemyślałam gruntownie, jest bzdurą. Dzwonić można, by do rzeczy dopytać, o góra 2-5 psów, wtedy zapamiętasz przekaz. Pytając o psy w liczbie 40 z hakiem, to sztuka dla sztuki, choćbyś siedziała z długopisem w ręce i skrupulatnie notowała, zakładając, że informator w osobie Pana Grzegorza, znajdzie czas by opowiedzieć, o każdym z wymienionych. Podany link z kolei, na wiadomą stronę, jest przysłowiową "zapchajdziurą" - nie obejmuje wszystkich psów, są tam zdjęcia i lakoniczne, ogólnikowe wpisy, które znaczą "wszystko i nic".
-
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
majqa replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nicol, życzę Ci by ten dom wypalił. Słuchaj dziewczyn i bierz się za kastrację. Tu nie ma z czym dyskutować! Jeśli pies zostanie, to moja obawa jest jedynie o to, czy Ty sama poradzisz sobie z własnym strachem? A strach dziecka? Póki stłumienie strachu nie wygra, póty pies zawsze go wyczuje!!! -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
majqa replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Nicol'](...)wiecie czasami mysle, że Satou traktuje mnie tak samo jak mój mąż... Szkoleniowiec powiedizał mi ze zamiast na szkolenie to mam zbierac kase na rozwód. nieźle, co?? Ma sie tego pecha w zyciu.....Zabrzmiało cholernie smutno :-( ale głowa do góry!!! Błagam!(...)... Pomysły na osoby część dalsza - napisać o pomoc=radę do: Przyjaciel Koni, ElzaMilicz. Dalej - może pomysł na dom miałaby również Zosia4. Poprosić o wyróżnione allegro Isadora7, graficznie, tekstowo robi to fenomenalnie ale na pewno trzeba jej z kolei pomóc w opłacie allegro (koszt rzędu 20zł). Isadora nigdy się o to sama nie upomina ale wiem ile zwierzaków wystawia i robi to za friko, a przecież nie ma maszynki do pieniążków. Jak coś mi do łba zaświta napiszę. Nie poddawaj się Nicol!!! :loveu: -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
majqa replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jasne, że pamiętam, hihihi....i nawet nie wiesz, jak za powodzenie 3małam kciuki!!! Słuchaj Tosiu, a może by tak na początek wielkim skrótem - krótkie ogłoszenie/ mini plakat - fota psa, wiek, podstawowe dane o nim + kontakt. Lecznice, sklepy zoologiczne etc.? -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
majqa replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zrozumiałaś określenie ofiara zbyt dosłownie, dla mnie był to skrót myślowy. Jasne, że pies to nie Ted Bundy, który szuka ofiar. Dajmy spokój, nie dlatego, że brak mi argumentów tylko wątek za chwilę zmieni tor, a nie w tym rzecz. -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
majqa replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Napisałam PW do Nicol, radząc by dała cynk KWL. Co prawda on siedzi w kaukazach ale na pewno trafiają mu się zapytania o psy (potencjalne domki) duże, a nie koniecznie kaukazy. Im więcej ludzi się dowie tym lepiej. Zawsze na czas szukania domku mógłby wejść w grę hotel tylko wszystko rozbije się o kasę, bo i czas pobytu psa będzie jedną wielką niewiadomą. -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
majqa replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jasne, że tak tylko, że wybór tzw. ofiary jest identyczny. Zawsze trafi na słabszego. -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
majqa replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdaję sobie sprawę, że łatwo jest radzić ale mimo wszystko, choćby na czas szukania domku, uzgadniałabym piorunem kastrację. To zmienia psu grę hormonów i naprawdę potrafi zdziałać cuda. Bardzo źle, że małżonek nie wyrażał na to zgody i nie pojmuję, jaką mógł mieć argumentację. Zresztą, cóż to zmieni teraz. Nic. Będę rozpytywała znajomych, porozsyłam maile. -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
majqa replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
My ludzie aż tak bardzo się nie różnimy od zwierząt więc...Opisany pies gryzł i ustawiał słabszego, a nie oschłego pana, przed którym czuł respekt. Dlaczego chamowaty, silny mąż wali gdzie popadnie kochającą go żonę (a wcześniej szuka dla usprawiedliwienia, tego co zrobi, banalnego pretekstu) np. odreagowując niepowodzenie w pracy? Czemu nie znajdzie równego sobie i z nim nie da sobie upustu energii? Mało to jest okazji wyjść na przysłowie osiedle i wejść w grupkę choćby podrostków? Czemu tego nie robi? Dostałby łomot i już. Proste, odreagowuje na słabszym, bo to niczym nie grozi, co więcej słabszy raz się poddał, dał przyzwolenie, da i kolejny raz. Ta spirala nakręca się sama. Znam wiele przypadków, jak podany przez Ciebie Tosiu, toćka w toćkę, jak z jednej matrycy. Zawsze cięgi od psa zbiera słabszy, choćby nie wiem jak był dla niego kochany i dobry. Na te wszystkie znane mi sytuacje tylko w jednej obrywa mężczyzna ale gdybyś zobaczyła jego żonę...:evil_lol: Godzilla to przy niej mimoza, psu się więc nie dziwię, że jej odpuszcza. -
[quote name='oktawia6']no Wiesz Majga jak dla mnie to proste jak 2x2: [B]Ja to wiem i widzę sprawę identycznie.[/B] (...) potem z wynikiem do dobrego ortopedy i podejmowana jest decyzja o dalszym leczeniu/rehabilitacji małego i nie widzę problemu.[/quote] Jasna sprawa ale najpierw trzeba zrobić, to co opisałaś. Myślę, że we wrocławskim schronisku jest niejeden wolontariusz władny pomóc maluszkowi i raz a dobrze wyjaśnić sprawę. Jestem w stanie pojąć, że Koperek może nie mieć czasu ale już nie jestem w stanie objąć, że nie ma nikogo, kto byłby w stanie wspomóc Koperka.
-
[quote name='justynavege']majqa reiki też ale nie miałam niestety blizszego kontaktu - ino co sobie poczytam ;)[/quote] Zrób, jeśli dasz radę kurs, nabyte umiejętności wprowadź w czyn, a doświadczysz czegoś niezwykłego. Ba, zobaczysz nawet, że to pomaga zwierzaczkom.
-
2miesieczny amstafek szuka domu! Łódź . już nie szuka! zostaje :)
majqa replied to iskierkaaaa's topic in Już w nowym domu
To rozważ na spokojnie Iskierko pozostawienie maleństwa u siebie. Gdzież mu będzie lepiej??? -
Sochaczew - Apacz-owczarek bez odrobiny szczęścia - A JEDNAK MA DOM
majqa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
To jakieś fatum, że właśnie on nie ma...i ciągle tkwi za kratami. -
[quote name='oktawia6'](...)no i jak widzę nadal nie ma poważnej osoby dla niego do adopcji[/quote] ...a no nie ma, choć fakt jest faktem, że dowolny, a poważny dom będzie na pewno chciał wiedzieć, o co i ja pytam, by mieć plan jak zmierzyć się z problemem (przyczyna sztywności, zasadność drutu - zostawić, wyjąć, powtórzyć = poprawić operację, rehabilitować - inaczej ćwiczy się nóżkę bez wzmocnień metalowych, a inczej z nimi, w drugim wypadku są inne chwyty, podtrzymania, łatwo zrobić krzywdę i spowodować mikrouraz, a ten przełoży się uruchomienie fali bólu i stanu zapalnego).
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
JoSi, a tak inaczej, choć beczka pokrewna...gdyby pojawił się ktoś chętny adopcyjnie na Frocię, widziałabyś szansę (Twoje uczucia, przeżycia i czas) na rozstanie się z nią? Czy mam próbować robić kolejny rzut ogłoszeniowy? Widzisz tego sens? Nie chciałabym wychodzić przed orkiestrę i robić coś wbrew Twojej woli. Pomyśl proszę i napisz, jak to widzisz. -
[quote name='black_cat']sluchajcie a czy ta łapa w czymkolwiek dzieciakowi przeszkadza? [B]Ponoć nie.[/B] może i zle zrosnieta ale czy to ma jakies znaczenie? (...) [B]Zerknij proszę w jeden z moich postów wcześnie ale napiszę jednak raz jeszcze. [/B][/quote] Owszem ma znaczenie, jeśli włożone spoiwo było umiejscowione czasowo i miało zostać wyjęte, a tego nie wiemy. Jeśli to metal na stałe to po sprawie, jeśli winno zostać usunięte to będą wcześniej, czy później problemy, bo wciąż tam tkwi.
-
2miesieczny amstafek szuka domu! Łódź . już nie szuka! zostaje :)
majqa replied to iskierkaaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']do mnie tez:multi::lol:[/quote] No wiedziała, wiedziałam, że nie wytrzymasz i do mnie dołączysz w sile wsparcia!!! :evil_lol: :loveu: ;) -
W górę sunieczko...:-(
-
2miesieczny amstafek szuka domu! Łódź . już nie szuka! zostaje :)
majqa replied to iskierkaaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='iskierkaaaa']tzn piesek moze u mnie przebywac nie ma z tym zadnego poroblemu, do momentu kiedy nie bedzie odpowiedniego domu.. a [B]jesli takiego nie bedzie to zostanie[/B].. (...)[/quote] ...a powiem Ci Iskierko, że ta opcja jakoś najbardziej do mnie przemawia.;)