Nie Jofka, dziękuję , ale ja Jessi nie zamierzam stroić. Kupiłam jej tylko ten kubraczek, zeby tak nie marzła ale jest w jej kolorze więc nie rzuca się tak bardzo w oczy :) No i był szyty dla psiaków Pana Józefa z Sosnowca więc i na szczytny cel pieniążki poszły :lol: Na pewno nie będę jej w żadne sukienki , ani kombinezoniki stroić :eviltong: