-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Piękna, spanielowata Azja już w we własnym, stałym domu!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Tyśka Azja potrzebuje pomocy finansowej na hotel, jak mozesz dac cos jednorazowo lub co miesiecznie jakas kwote to byłoby super, preparat na kleszcze tez trzeba bedzie zakupic bo sezon na te paskudztwa rozpoczęty juz szukamy dla niej tez domu wiec pytaj pytaj:-) -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
sacred PIRANHA replied to Energy's topic in Już w nowym domu
tutaj macie Royala mini sensible za 58zł juz z dostawą, worek 2,5kg, to dobra cena bo zwykle trzeba płacic dyche więcej... [URL]http://allegro.pl/royal-canin-mini-sensible-2-5kg-i1515010222.html[/URL] -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
bede w niedziele ws chronisku to wypytam o nią -
Sznaucer albo pudlo-sznaucer -MA DOM!!!!!!! :))))
sacred PIRANHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
o jezu................... -
Piękna, spanielowata Azja już w we własnym, stałym domu!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
ja mam stresa...po mojej Filce [*] każda sterylizacja to będzie dla mnie horror;-( moja sąsiądka przekazała dla Azji 5kg worek karmy (karma jest z biedronki więc ladySwallow da od siebie witaminy dla suni) -
ale przestała i zaczęła od nowa kaszleć? nie wiem trzeba jej zrobic badania co to jest, sprawdzic tchawice, serce, wymaz z gardła...
-
Raaja, w typie husky juz w domu stałym! Dziękujemy!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
dziękujemy !!!!!! -
Hunter piękny i wesoły ,kto mnie pokocha ?Hunter już w DS !! Z
sacred PIRANHA replied to funia's topic in Już w nowym domu
Wiecie co nie chce mi sie już tych przepychanek, one nic nie wnoszą. Moze problem w tym ze do tej pory nikt nie pisał nic wprost na wątku, nie ma rozliczen, nie ma kto ile wydał, kto ile załozył powinno byc jakies rozliczenie zebysmy wszyscy wiedzieli na czym stoimy Jest tutaj jedno wielkie niedopowiedzenie i teraz problem co dalej...proponowałam zamiast się żreć to się sprężyć, ale oczywiście jak zwykle na odwrot, ja nie zobowiązywałam się do niczego jak Hunter był wyciagany, nie brałam w tym żadnego udziału, chciałam po prostu pomóc, ale teraz mam dość. Dalej nie robmy nic wspolnie tylko bawmy sie kazdy sobie rzepke skrobie,wracam do "swoich" psów. prosze o konto na które moge przelac te 39zł z bazarku, dodam od siebie i przeleje 60zł - funiu na Twoje moge przelac? podaj mi prosze na pw -
Hunter piękny i wesoły ,kto mnie pokocha ?Hunter już w DS !! Z
sacred PIRANHA replied to funia's topic in Już w nowym domu
E-S owszem teraz je ma (ja proponowałam tą pomoc dużo wczesniej jak foty miał mizerne), a co do mojego samopoczucia to miałam je o wiele lepsze zanim tu zaczęłam bywać i wcale nie musiałam sie tutaj odzywac ani probowac cokolwiek zorganizowac bo po co? wymienianie zasług? jasne napisałam ze adopcja była od poczatku źle prowadzona,a Tola aktualnie milczy...rzeczywiscie pochwaliłam dziewczyny jak jasna cholera...obiektywizm tak? Tola konkrety, tego nam teraz trzeba...może nie tyle nam co Hunterowi. Mało mnie interesuje atmosfera na innych wątkach, chce pomóc teraz i tu, temu psu, skończmy więc z szukaniem źródła jakiegoś skłócania, z obwinianiem sie wzajemnym, z innymi bzdurami, zajmijmy sie wszyscy realną pomocą dla psa. Skończyłam drugi bazarek- jest 39zł, mało ale pytanie co mam z tym zrobic? zróbmy może jakies podsumowanie, rozliczenie, cokolwiek bo ja np nie wiem ile dokładnie mamy długu (w sensie u funi), kiedy będzie trzeba kupowac kolejne enzymy, kiedy mniej wiecej nastepny worek karmy? zbierzmy do kupy info o tym, o tych badaniach które nalezałoby zrobic i ich kosztach,o wpłatach, wypłatach, minusach konto fundacyjne mamy, anita czy mozna wykorzystac je do allegro cegiełkowego? trzeba sie ruszyc ludzie niech wszystkie zamojścianki przetrzepią chałupy i poszukają cos na bazarki, nie mozecie same wystawic, ja wystawie deklaracje moi drodzy, nawet po 5zł co miesiac, tyle nas tu jest na watku, razem damy rade no.... -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
no wg mniej nie ma nic akitowego w schronie poza Raają (którą zreszta dziewczyny od huskich zunały za miks z huskim), ale w niedziele to sprawdze jak ten rudy wygląda:-) -
Hunter piękny i wesoły ,kto mnie pokocha ?Hunter już w DS !! Z
sacred PIRANHA replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='delfy2000']zobowiązałaś się pomóc Hunterowi, a wygląda na to, że IVV jest JEDYNĄ osobą, która tak naprawdę o tego psiaka dba (Funiu, z wyjątkiem Ciebie!)... [/QUOTE] nie wiem kim jesteś delfy, ale mnie zagotowałaś:angryy: chyba musi się znaleźć w końcu na tym wątku jakieś sprostowanie, bo zaczyna to być jakis mały cyrk:shake: IVV zdecydowała się, ze będzie pomagac zamojskim bidom poprzez wykupienie na stałe miejsc w hoteliku u funi. Jako, że jest daleko poprosiła Tole o pomoc w wybieraniu psiaków na te własnie miejsca. IVV miała finansowac pobyt psiakow w hoteliku a jeszcze wtedy istniejący zamojski Emir miał brać na siebie koszty odrobaczeń, szczepień, kastracji, ewentualnego leczenia - i brał póki istniał. Nikt nie przewidział jednak, ze zamojski Emir przestanie istnieć a Hunter okaże sie psem przewlekle chorym, wymagającym duzych nakładów finansowych. Przez pewien czas leczenie i karme pokrywano z prywatnych pieniędzy (zadra i Tola), ale niestety już nie wyrabiają finansowo. Aktualnie sytuacja jest wprost masakryczna: pies jest chory, jest z nim w sumie co raz gorzej, kasy na dalsza diagnostyke nie ma, kasy na karme nie ma, nawet jest podkreślany tu wielokrotnie dług... Ja zrobiłam dwa bazarki na Huntera- wszystkie rzeczy pochodziły od zadry i ode mnie (z pierwszego 161zł, z drugiego teraz 39zł), chciałam pieniązki funi przesłać ale sama zdecydowała abym przekazała je zadrze na kolejne zakupy dla Huntera- więc teraz musi zrozumiec ze na oddanie trzeba poczekac az uzbiera sie z kolejnych bazarkow - nikt nie twierdzi ze długu jej nie odda, ale na litość boską nie mamy na bieżące leki i karme wiec co jest teraz priorytetowe? na wątku zrobiło sie zamieszanie funia prosi o zwrot pieniedzy, IVV jest szkoda psa, Tola sie wogóle nie odzywa, zadra jak sie odzywa to jest objeżdzana jakby conajmniej ona miała pokrywac wszystkie koszty z własnej kieszeni (a propo odsypywania karmy z worka to prosze zauważyć łaskawie że hunter jest leczony za same leki, nigdy nie zostala pobrana opłata za wizyte a karme ma zamawianą i sprzedawaną po cenach hurtowych z firmową zniżką) bo przeciez to jej prywatny pies, na którego podpisała umowe adopcyjną (której nota bene nie podpisała bo takowych u nas nie ma a sam wykup psa nastapił poprzez jej znajomego- może to jemu trzeba przesłac rachunki?:cool3: ). pytanie co dalej? Moim skromnym zdaniem problem Huntera wynika głównie z jednej rzeczy: nie ma jednej osoby odpowiedzialnej za psa, osoby która ogarniałaby całą sytuację organizacyjnie, osoby która podejmowałaby względem niego decyzje i brała za nie odpowiedzialnosc. Jego adopcja od poczatku prowadzona była niewłaściwie (z wyzej wymienionego powodu), jeszcze przed tym jak okazało sie, że psiak jest chory tkwił w martwym punkcie, bo wyadoptować myśliwca łatwo nie jest - Proponowałam, że się nim zajme (w sensie będe do niego jeździć, zabierać go do miasta, uczyć podstaw zachowania sie w miescie, mieszkaniu, wiadomo indywidualne zajęcie sie tylko tym psem, masa fot, szczegółowe info o nim)- nie, bo funia mnie nie toleruje (decyzja IVV bo zgode zadry i Toli miałam) Proponowałam, ze zrobimy razem z ladySwallow mu sesje zdjęciową w ładnym plenerze (w parku) - nie , bo funia nas nie toleruje (decyzja IVV bo zadra i Tola były "za"). Proponowałam by zmienic mu tekst na bardziej rzeczowy, napisać info o tym co pies potrafi (chodzenie na smyczy, jakie komendy, zostawanie samemu, niszczenie, zachowywanie czystosci) stosunek do kotow, dzieci; by zrobić mu ładne foty z dzieckiem skoro tak dobrze sie z nimi dogaduje- nie iść na litośc tylko na rzeczowosc informacji - nie, bo nie wiem co... Teraz pies zachorował, kasy już nie ma, nie wyrabiam z bazarkami (tak a propo bardzo dziękuje za podrzucanie bazarkow, na watek huntera wchodzilo duzo ludzi zeby hopnac a bazarki na niego przeciez podrzucała garska ludzi) by na bieżąco pokrywac aktualne wydatki i co? Pytam kto jest za psa odpowiedzialny=decyzyjny? Bo przysięgam ze ja do tej pory myślałam, że IVV z funią, teraz wychodzi na to, że zadra...ale jak zadra chciała żebym ja z nim popracowała, potem zabrała na sesje z ladySwallow to były głosy sprzeciwu...no to kto jest decyzyjny? ja? bo wiecie moge być ja...tylko liczcie sie z tym, że po rozmowie z wetem moge psa uśpić i nikt sie nie bedzie mogl sprzeciwic, wtedy będziecie mogli załamywac rece, debatowac czyja to jest wina, że doszło do takiej sytuacji, kto powinien pokrywac wszelkie koszty ze swojej kieszeni i jak bardzo wam szkoda psa. Dla wszystkich tu obecnych najważniejsszy jest Hunter (tak przynajniej powinno być, więc zakładam że tak jest) - opluwanie sie wzajemne, wytykanie kto ile zrobił a ile powinie nic nie zmieni dla tego psa...napewno nie wyjdzie mu to na dobre. Jesli ktoś się obrazi z powodu mojego posta, proszę bardzo, mnie chodzi nie o obrażanie a o obudzenie Was, Was wszystkich - obudzmy się do jasnej cholery i zorganizujmy - WSZYSCY! To pies nas potrzebuje a nie my swoich wyjasnien, deklaracji sympati czy antypati i innych bzdur. Potrzebne są: -rzeczy na bazarki(jestem pewna ze kazdy z nas znajdzie cos na bazar), -osoby wystawiające bazarki -bezplatny dom tymczasowy- lub dom tymczasowy tanszy (tutaj jest aktualnie 250zl miesiecznie bez karmy) -deklaracje jednorazowe i co miesieczne na psa -osoba która wystawi mu allegro cegiełkowe (nie moze byc badziewiaste, potrzebujemy wstawic tam dobry tekst,wyniki badan, dokladne nazwy karmy i enzymow ktore pies bierze, nazyw badan na ktore zbieramy, wszystko ma byc profesjonalne a nie jakis odpał) -osoby do rozsyłania wiesci o hunterze do innych i osoby podrzucajace wymienione wyzej bazarki Mam do was prosbe, nie rozkładajcie mojego posta na czynniki pierwsze, niech ten wątek nie zamieni sie w jedną wielką jazdę, po prostu wszyscy przymknijmy oko na to co było, wyciagnijmy wnioski i weźmy sie do roboty zamiast sie wzajemnie obwiniać Ja wysyłam rzeczy z drugiego bazaru i na dniach wystawie ponownie nie sprzedane ksiązki o zwierzakach, jesli ktos z Zamościa (lub będący w Zamościu przejazdem) znajdzie jakies rzeczy na bazar (to naprawde moze byc wszystko, ładnie sprzedaja sie rzeczy dla psow, kosmetyki i ciuchy dzieciece lub dla doroslych ale firmowe) to prosze o kontakt ze mna na pw, moge pozbierac i powystawiac. AMEN -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
ja byłam w sobote i go nie widziałam będe teraz w niedziele, to poszukam ale wogole szczerze mowiac go nie kojarze- a ze ja zwracam uwage tylko na psy w typie rasy to pewnie bym go zauwazyła gdyby był mocno akitowaty:-P wiem dokładnie który to boks wiec najprosciej bedzie jak zapytam pracownika czy kojarzy takiego rudego psa z tego boksu. "Swojej" Azji też znalezc nie mogłam (a od kilku miesiecy jest w schronie w tym samym boksie), opisałam pracownikowi jakiej suczki szukam i wyciagnął mi ją ze srodka bo sie gdzies zaszyła. Rudy był w boksie w którym aktualnie jeden samiec wprowadza swoje rządy i rozstawia wszystkich po katach, w sobote akurat nie pozwalał wyjsc jakiemuś huskiemu i ostro tam dawali czadu razem. -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
widziałam ją w sobote, fajna mała ciekawska, wisiała na siatce i merdała do mnie ogonem:p miała na sobie cienką obrózke skorzana i drugą przeciwkleszczową...jakby ktos ją wywalił to chyba nie tak o z obrozami,moze sie zgubiła...choć w sumie trudno mi wczuć się w sytuacje kogos kto wywala psa:shake: -
Raaja, w typie husky juz w domu stałym! Dziękujemy!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
nikt do mnie nie dzwonił........... -
Fafel CC już w nowym domu. Dziękuję Furciaczek :)
sacred PIRANHA replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
hmm ja myśle, że mu przybywa...przede wszystkim zaczął mieć mięśnie...a on był tak zapadnięty do środka ze zanim odbije i zacznie byc wyraznie widac na zewnatrz minie troche czasu... -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
[quote name='handzia'] A ten biedaczek, którego zawiozłam siedzi jeszcze na kwarantannie. Dzięki Bogu ma się dobrze. Jeżeli siedzenie w klatce tak można nazwać. Niestety ogłoszenia nic nie dały, nikt się po niego nie zgłosił. Założę mu wątek, jest wspaniałym radosnym psiakiem...może to zwiększy jego szanse[/QUOTE] a jaki ma sliczny kolorowy nosek:-) [quote name='zadra']Wczoraj został wyadoptownay do DS kocur Agrest.Trochę się u mnie zasiedział,ale warto było.Trafił do cudownych,czułych i kochających Pań.[/QUOTE] no nareszcie, szczescia kociaku!!! -
Piękna, spanielowata Azja już w we własnym, stałym domu!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
tak PW to teraz jakaś magia:-) Azja zostanie jutro wysterylizowana, do odebrania będzie gotowa po 10dniach (czyli następny piątek 1 kwiecień), ma miejsce u Murkiw hoteliku, zbieramy pieniazki chocby jednorazowe po 5zł!!! -
spokojnie, furciaczkowa ma doswiadczenia w wybieraniu domów dla corsiaków...idiotow zawsze duzo do nas dzwoni,ale my szukamy diamentow:-) bez sensu zeby MaDi odbierała kazdy debilny telefon,jak sie cos sensownego trafi to sie dopiero dowiecie:-) sensowny to nie znaczy w miare dobre warunki, w miare swiadomy dom, ludzie z wiedzą tak w miare;-) corsiaka nie można wydac do pierwszego lepszego chętnego na duzego psa domu, bo zwrot z adopcji albo wywalenie na ulice gwarantowane, to musi być człowiek mający świadomośc co znaczy cc i ile pracy wymaga posiadanie go pod swoim dachem:-)
-
przepiekny corsiakowy kluseczek:-)