-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Czarujący Czarek już w kochającym, nowym domu!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Czaruś już na miejscu, zaliczył pierwszy spacerek i siku;-) damy mu kilka dni na aklimatyzaje i będzie go testować;-) -
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
napewno:-) nowy domek, to znajomi ciotki Andzike, wiec fotorelacje mamy obiecane:-) -
Lija i Czaruś już poza schroniskiem. Oba psiaki dziś o wiele lepiej chodziły na smyczy (zacznijmy od tego, że wogole szły bo wczesniej to tragedia w tym temacie była) i ogólnie były dużo mniej zestresowane niż jeszcze 2 tygodnie temu;-) Lijunia zamieszka w sprawdzonym domku w Pruszkowie, a Czaruś pojechał do super bdt do Lublina. Jutro kolej na Argo;-) Psiak, którego ostatnio tutaj wrzucałam (odebrany z Michalowa, zaglodzony na łancuchu), czuje się o wiele lepiej. Chętnie spaceruje, merda ogonkiem i ma wilczy apetyt. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-HS6S7xDcONA/TsfCH4xT6gI/AAAAAAAAHTQ/w0YmwqPkq5U/s500/DSCF0612_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG]
-
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Lija już w drodze do swojego nowego domu w Pruszkowie. Sunia dzisiaj chodziła już o wiele lepiej na smyczy, za pracownikiem krok w krok...najchetniej to by z nim została...musiałam ją wziąc na rece bo pchała się do niego ciągle i nie mogliśmy załatwić formalności; Dziękuje nowemu domkowi Liji za darmowy transport naszego dzikuska Czarusia (pojechał z nimi do Lublina do swojego bdt). Co do Liji, to jej sie nie da nie kochać, więc mam nadzieje, że szybko rozkocha w sobie wszystkich łącznie z kociatymi hihihi no i pożegnalna fotka Liji z nowym pańciostwem, powodzenia suniu!!!! [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cz48qaTbjIQ/TsfCAGzLRuI/AAAAAAAAHTA/w85Yj3dU4S4/s500/DSCF0641_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] Andzike liczymy na fotorelacje jakby co:-) A ja się prawie popłakałam na końcu, choć ten kto mnie zna wie, że ja do tego mało skłonna;-) wiec szybko szybko ich wygoniłam z tymi psiakami:-) -
Czarujący Czarek już w kochającym, nowym domu!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Czaruś juz w podróży do Lublina do swojego bdt u Dagmary. Dzięku uprzejmosci nowego ds naszej zamojskiej Liji ma transport gratis - dziękujemy bardzo! Psiak dzisiaj nieco żywszy, chętnie wyszedł z boksu na smyczy, dał sobie załozyć szeleczki choć bał się nie probował gryźć. Wejście do samochodu było w miare;-) usadowił się w przygotowanym dla niego pudełku i siedział grzecznie poki drzwi nie otworzyłam hihii kolejne info juz z dt;-) jeszcze fotka Czarusia z samochodu (zza szyby bo przy otwartych drzwiach chcial wysiadac caly czas hih) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-AJvGAWU_rmg/TsfCD6YQPoI/AAAAAAAAHTI/Y8NOCwklWcM/s500/DSCF0639_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] -
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Wychowanie
zdecydowana większosc właścicieli yoreczkow ma takie podejscie, z tego powodu właśnie moj york nie bawi się z innymi szczęsliwymi yorkami (z żadnym yorkiem na osiedlu - a jest ich tu mnostwo - sie nie bawi) i żeby nie było, że go izoluje to ma kontakt z wieloma osiedlowymi psami - tylko tak sie sklada ze z samymi duzymi, bo te wszystkie małe popierdki są źle wychowane...tzn szczesliwe są;-) -
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Wychowanie
Balbina, Balbina, Balbina:-) pozwól, że poruszę Twój ulubiony temat...to tak a propo tego, ze wolisz miec "nie idealnego" lecz szczęśliwego yorka...co powiesz o wlascicielu ttb - pies po przejsciach, agresywnie nastawiony do yorkow (kto wie moze kiedys jakis szczesliwy york go obszczekiwal/podgryzal i pies ma zle skojarzenia z ta rasą) - jego właściciel powinien mu klikac, czekac az pies sie opanuje, dążyć nieustannie do kontaktu z twoim yorkiem, by ćwiczyć na nim opanowanie psa na danej rasie? Rozumiałabyś to, że pan chce miec po prostu szczęśliwego ttb? Wolałabys by w takiej sytuacji miała go na obrozy, na kolczatce, na szelkach? Ja jestem przeciwna skrajnosciom...jestem za tym by ludzi uswiadamiać, że pies to ma byc towarzysz przede wszystkim, że mamy z nim wypracowac sobie więź, że posiadania psa to nie tylko mam, dam żryć i ewentualnie 3 razy w kolo bloku na siku, ale zawsze najleoszy jest zloty srodek. Każdy pies jest inny, każdy ma rózną przeszłość, każdy wymaga indywidualnego podejscia. Niech mi ktos wytłumaczy z łaski swojej dlaczego obroza zaciskowa jest be a kantarek jest ok? -
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Wychowanie
poczytałam tego FB i normalnie szczena opada:-) nie ma to jak skrajności:-) -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
sacred PIRANHA replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alicja'] a nie mówiłam , ze bez facetów świat byłby prostszy :diabloti: :evil_lol:[/QUOTE] i to o ile... Ja to mam wrazenie, ze to jest jedyny sposob na to by kobiety były szczesliwe, wybic facetow:-) -
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
wy się cieszycie a ja mam stresa...zawsze tak mam... do soboty to chyba sfiksuje naprawde... -
Dzięki ala56, choć nie robimy tego dla podziękowań;) Nie powiem, że jest łatwo, wolontariat w naszym schronisku dopiero raczkuje, jest tyyyyle rzeczy do zrobienia/poprawienia a przy takiej ilości zwierzat (ok300) postępy idą powolutku... Dopiero od października ruszyłyśmy ze stroną schroniska (była wczesniej ale była bardzo ogólna i rzadko uaktualniana), mamy setki pomysłów, ale życie weryfikuje nasze chęci. Same odwiedziny w schronisku też nie są super przyjemne, bo ogrom tych psiaków poraża za każdym razem, czasem po prostu wracam z takim poczuciem syzyfowej pracy...wyciagasz psiaka a do schroniska za chwilę trafiają 3 kolejne...po prostu człowiek czuje się bezsilny...:shake: Z nowości ze schroniska, to kierownik przyłapał na gorącym uczynku faceta, który pod schroniskiem chciał wywalić psa...została wezwana policja, będzie wszczęte postępowanie, mam nadzieje że dziada przykładnie ukażą...:shake: Do schroniska trafił tez psiak odebrany z Michalowa...mały pies oczywiscie na łańcuchu! potwornie zabiedzony, z otwartymi ranami, bez sił by wstać...po prostu noz się w kieszeni otwiera:angryy: Psiaka opatrzył wet i aktualnie piesek znajduje się w schronisku w biurze, ma się lepiej, zaczął już się podnosić i człapać sobie po pomieszczeniu. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-2HnzCNycTMQ/Tr_j6Q0hoHI/AAAAAAAAHKM/FLMOGsAZeGg/s500/DSCF0586_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ZXHGn13dydo/Tr_j9WzyExI/AAAAAAAAHKU/4ptrdPT5SPI/s500/DSCF0588_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] Dziś rano miał kastracje "nasz" doberman Argo. Ruda (nowa rezydentka schroniska) będzie mieć na dniach sterylizacje, bo zapadła decyzja że sunia będzie biegac luzem (pokonuje kazde ogrodzenie wiec musialaby byc na stale zamykana w srodku).
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Wychowanie
Ja jestem zdecydowanie ZA ta inicjatywą, co nie oznacza że kolczatki, czy OE uważam za narzędzia tortur, ktore kompletnie nie moga byc uzywane z sensem;) uświadamianie ludzi,że pies nie jest tylko osobnikiem którego nalezy stłamsic, pokazać mu kto rządzi, udowodnic,że czlowiek jest silniejszy/wazniejszy uważam za bardzo potrzebne w naszym teraźniejszym społeczeństwie:angryy: Problem pojawia się jak ktoś ucieka w skrajności...czyli albo TD i bycie alfa lub tylko klikanie do usra...smierci zeby nie wiem z jakimi problemami z psem się miało do czynienia:diabloti: Nie każdego psa można nauczyć wszystkie na klikerze i odwrotnie nie dla każdego jest kolczatka itp itp No ale my ludzie mamy skłonności do uciekania w skrajnosci, albo pozytywnie i tylko i wyłacznie pozytywnie, albo teoria dominacji i walczenie z psem o przywództwo - o ile nieumiejetne klikanie wielkiej szkody psu nie zrobi, o tyle nieumiejetne uzywanie kolczatki czy OE to już spory problem:shake: -
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Tak moi drodzy, Lija będzie mieć dom, swój osobisty dom w Pruszkowie:-) W przyszłym domku są 3 kociambry, więc szybko w schronisku sprawdziliśmy sunie na koty, olała je tak jak podejrzewałam, że zrobi, no ale sprawdzić musielismy;-) W tą sobote Monika wraz z TZtem przyjadą po Lije i przy okazji pomogą też w transporcie naszego biednego dzikuska Czarusia, na ktorego czeka bdt w Lublinie!!! (ja to zawsze musze kogoś wykorzystać, no ja po prostu juz tak mam hihi) Wiec udało się dwóm psiakom:-) Ale kciuki możecie jeszcze cioteczki trzymac zeby tak tfu tfu tfu nie zapeszyć z tą radością:-) -
Czarujący Czarek już w kochającym, nowym domu!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
evel napewno będziemy brac namiar, bo jak psiak troszke odsapnie i wyluzuje to trzeba by mu wyrownac te schodki;-) no Czarus ma sliczny czekoladowy nosek, bardzo boi sie ludzi, trzeba mu spokoju i cierpliwosci... transport do dt bedzie niestety płatny, no i fryzjer, wirusowki...wiec jakby ktos mogl pomoc jakakolwiek nawet najmniejsza wplata to bedziemy wdzieczne -
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Paulina jest aktualnie na wyjezdzie, rzadko ma dostep do neta a ja nie urzęduje na FB;-) Sunia jest do adopcji caly czas, była jakas chetna pani ale nie zdecydowana do konca więc temat jest otwarty:-) Sunia będzie miała wyjęte szwy pod koniec tygodnia i będzie gotowa do adopcji - to jest bardzo fajna proludzka sunia tylko trzeba miec swiadomosc ze totalnie nie wie co to smycz i bedzie w tym temacie wymagała pracy. Za to uwielbia być noszona na rekach i w schronisku po prostu ją przenoszą na rękach :-) moj nr tel jakby co: 507266636 PanBazyl u nas straszne kleszczory są...poza Liją i Czarusiem (wyciagamy je na dniach ze schroniska) zakropiłyśmy dwie schroniskowe rezydentki Parówe i Rudą, bo dziewczyny ciągle jakieś kleszcze nosiły na sobie... -
Dzisiaj Czaruś i Lija (mają wątki) oraz dwie schroniskowe luzem biegające gospodynie: Parówka i Ruda zostali zakropieni Frontlinem combo z racji, że strasznie duzo kleszczy jest w naszym rejonie mimo zblizajacej sie zimy. GA kupiła też już frontline dla dobermana Argo, którego obejmujemy również nasza opieką (watek zalozy ladySwallow), zakropimy go jak troszkę się podtuczy, bo biedak bardzo chuderlawy.
-
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Odwiedziłam dziś Lije. Sunia ma się dobrze, apetyt dopisuje, siedzi w szpitaliku (czyli wewnatrz w budynku), wiec i wiatr jej nie straszny;-) na smyczy świruje straszliwie, więc głównie jest noszona;-) fotek nie mogłysmy jej strzelic (bo skakala jak mala kozica na smyczy, wywijała fikołki i probowała się non stop uwolnic)poki Żunia nie głasiała suni za uszkiem, wtedy jak widac na fotkach spokojna przylepa;-) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-0RJaEgLjpwY/Tr_jmXPupdI/AAAAAAAAHJc/iLWGEPAXRgE/s500/DSCF0569_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-HocRIT9-Dss/Tr_jo8oT6zI/AAAAAAAAHJk/y9Xaq0UnbSU/s500/DSCF0573_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.jpg[/IMG] Zakropiłyśmy jej frontline combo (od GA), bo w naszym rejonie strasznie duzo kleszczy jest nadal. pod koniec tego tygodnia bedzie miała zdjęte szwy. -
Czarujący Czarek już w kochającym, nowym domu!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
byłam dziś u Czarusia....no zaszalały dziewczyny z nożyczkami, zaszalały...niestety psiak miał tyle dredow ze nie dalo się go na szybko (przy okazji kastracji) obciąc pięknie, wiec jest jak jest:-) w dt trzeba będzie go wykąpać, wyczesac i jak troszke sie oswoji to jakiegos fryzjera psiego zaliczyć. Czaruś jest mega wystrazonym pieskiem,ale mimo wielkiego strachu nie pokazuje, ani nie probuje uzyć zębów...takie biedne przestraszone piesie na kolana:-) Dostał dziś od GA frontline combo, bo w naszym rejonie mimo ze listopad to kleszczorów maaasa [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-l81MLBCFhek/Tr_js89yiGI/AAAAAAAAHJs/jYb3d3kauWM/s500/DSCF0582_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-to2tWCe53Gg/Tr_jvjcmHmI/AAAAAAAAHJ0/1Xh3LkV_beQ/s500/DSCF0583_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-YlF7r5LNTzk/Tr_jzVHi-ZI/AAAAAAAAHJ8/Gxt2z9L2_5c/s500/DSCF0584_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-y5DBz2xPmbc/Tr_j3JH5ORI/AAAAAAAAHKE/y1aNGo1BdzI/s500/DSCF0585_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] -
ja miałam taka ale w miara jak pies normalniał podcinałam mu z długości i teraz juz chyba z 3 metry za nim sie ciągną tylko... na necie patrzylas ceny? ja swoją 10metrową kupiłam w jakiejs promocji na allegro za 15zł z przesylka juz
-
dubel.............................
-
[quote name='Szura'] Dla mnie histeryzowaniem jest rozsiewanie wizji śmierci yorka od szarpnięcia się na obroży. Co innego, jeżeli pies już ma problemy z tchawicą, co innego, jeśli mówimy o zdrowym psie. Jak najbardziej pies może mieć obrożę i szelki na raz, ba, przepinaną smycz można podpiąć do obu jednocześnie.[/QUOTE] to nie histeryzowanie, tylko branie pod uwage tego jakiego psa się ma;-) Różnica jest jak pies wazy 2kg a 15kg, a moda na yorki zepsuła rasę wyjątkowo mocno i psiaki po prostu mają genetycznie dużo słabsze tchawice ...jasne nie wszystkie, ale skłonnosci są... to tak jak z molosem, biorąc takiego psa trzeba brac pod uwage że na stawy trzeba będzie wyjątkowo uważać, suplementowac diete itd...tzw profilaktyka;-) Majac tak małego psa jakis jest york, trzeba się liczyc ze sklonnosciami do zapadu tchawicy i mając wybor obroza czy szelki powinnismy sie sklaniac do szelek, szczegolnie jesli pies jest strachliwy, lub odwrotnie agresywny i zdarza mu się szarpać na smyczy, ale koniec o tym;-) znam wiele molosow ktore jadą na puffi z biedronki i maja sie dobrze wiec moze to tylko niepotrzebne histeryzowanie;-) co do tematu, to widział ktoś moze smycz bardzo dlugą (np 10 metrow) ale cieniutką, taką centymetrową z lekkim karabinczykiem (nie mowie o takie przepinanej tylko o jednym kawalku materiału)? Linka treningowa sluzy nam do biegania luzem,a szukam smyczy treningowej dla odmiany a ta ktora mam jest za duza/ciezka