Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. [quote name='Ty$ka']Nie trafił do schroniska ostatnio DON? Moje miasto jest całe zaplakatowane informacją o zaginięciu pieska/suczki (nie pamiętam...) właśnie Długowłosego Owczarka Niemieckiego...[/QUOTE] przed sylwestrem nie, a czy teraz nie ma to sprawdze jutro;-)
  2. [quote name='Tola']A w okolicach Piłsudskiego od 3 dni biega młody owczarek długowłosy w obrozy... Mam nadzieję, ze ktos go szuka.[/QUOTE] przedwczoraj taki sam krecił się wzdluz wyszynskiego pare godzin...bedzie wysyp wałęsających się po sylwestrze cos czuje;/ na moim osiedlu wisza ogloszenia o zaginionym yorku (uciekl 31grudnia) i małym szarym kotku...
  3. [quote name='Kapsel']Trzymamy :thumbs: Czy ten chętny domek to jest przyszła pani weterynarz?[/QUOTE] nic mi o tym nie wiadomo;-) To jest rodzina (rodzice plus dwie dorosle corki) mieszkajaca w bloku, bez zadnych innych zwierzat. Mieli boksera kilka lat. Pod koniec swojego życia chorował, walczyli ale niestety nie udało się. W czerwcu odszedł, a w ich domu zapanowała żałoba...nie bardzo sie potrafili pozbierac, przezywali to długo i w sumie dopiero niedawno zaczęli się zastanawiac nad nastepnym psem, oczywiście tylko i wyłącznie bokser jest brany pod uwage. Poprzedni psiak był kupiony zwyczajnie, czyli na targu, teraz chcą koniecznie adoptować jakiegos w potrzebie. Państwo byli bardzo zżyci ze swoim poprzednim psiakiem, przezywali jego odejscie i decyzja o adopcji była przemyslana bardzo dokładnie.
  4. Zadzwonili CI chętni Państwo;-) W środę odbedzie się wizyta przedadopcyjna w Lublinie:-) Jak będzie ok, to w czwartek odwiedzą sunie w Zamościu, trzymac kciuki ludzie!
  5. ja źle wspominam podanie mojemu wyżłowi jakiegos specyfiku, cały sylwester nad rzygającym psem...cuuuudownie było:angryy: za to polecam ziołowe uspokajacze, które się zaczyna podawac juz 2 tyg przed sylwestrem, np stress out, kolezanka wyprobowała w tym roku a i mnie kilka osob polecało - plus odwracanie uwagi w domu w sama polnoc oczywiscie pod tytulem nowe zabawki/gryzaki i zabawa z psem w tym czasie. Mój Ajuś nic nie dostał, bo on w zasadzie tylko w sylwestrową noc na ostatnim spacerze wyraźnie się nerwicował (nie było mowy o wąchaniu czy sikaniu tylko szedl przyklejony mi do nogi), a w domu totalny luz i nic go tam za oknem nie obchodziło, dostał gryzaka, kocyk i sie zakopał i sobie memlał;) Zrob foty obciachanemu Odiemu:evil_lol:
  6. moze komus zwiała przez te przedsylwestrowe huki...a moze za stara juz...ehhh zdarza sie co raz wiecej yorkow w schroniskach;/
  7. masz maszynke?:-) jaką kupiłaś?:-) Jak Odie na strzaly sylwestrowe?
  8. [quote name='motyleqq']Balbina, zapisujesz wypowiedzi omry czy przekopałaś jakiś wątek?:cool3:[/QUOTE] zabolało, to pamięta;-) ja swojego 30kg wyżła przed/po sylwestrze tez zdarzało się ze wynosiłam na rękach(z pomocą siostry rzecz jasna hihi) a swojego yorka nie nosze, bo sie nie boi wystrzałów:-P
  9. ona jest juz w swoim ds!!!!!!!!! tylko ladySwallow wyjechała i ma dorywczo neta, wiec tytul nie zmieniony:-) zgłosił sie zainteresowany sensowny domek, troche zamieszania było zeby ogarnac temat tuz po swietach ale sie udalo i Malaga jest juz w swoim ds:-)
  10. nie trzeba nikogo szukac, wszystkie domki w moim zasięgu (ok 100km) załatwiamy zwykle same;-) Sunia niestety nie chce wejsc ani do domu, ani nawet do garażu, wiec została w kojcu...wczoraj jeszcze była niepewna i lekko przetrącona po narkozie, ale dziś już chodzi normalnie sobie po podworku całym, ma apetyt, rana wyglada ładnie, no i przede wszystkim nie boi sie swoich nowych panstwa, łasi się i ogolnie wszystko bardzo pozytywnie. Szczerze mówiąc, byłam pewna, ze dłuzej jej zejdzie zanim się przed nimi otworzy, bo do nas mimo podkarmiania jej itp nie chciała podchodzić, ani tymbardziej wychodzic z nami na spacer...po prostu sie kładła na ziemi i koniec, dopiero jak my odchodzilysmy i pracownik sam kolo niej chwile postał i pomiział to wstawała i szła z nim. Jestem miło zaskoczona, że przekonała się do nowych państwa tak szybko. Państwo ją zachęcają do wejscia do domu, ale na razie nie ma takiej opcji, lepiej jej na podworku...może nie zna domu, a moze ktoś ją lał za to ze sie pcha do domu...w kazdym razie na razie nie chce wejsc i koniec.
  11. sunia ładnie przybiera na wadze, jest super przytulaśna no i jest dla niej dt w Zamościu za karme i weta, wiec inny bokserek skorzysta z tamtego dt w bydgoszczy:-) wczoraj miałam bardzo fajny telefon w jej sprawie, panstwo są z Lublina, w czerwcu musieli uspic swojego ukochanego boksia, do tej pory nie byli w stanie myslec o zadnym innym psie, teraz zaczęli się rozgladac no i trafili na ogłoszenie Tequili...sprawa dla nich jest jeszcze bolesna, mimo uplywu kilku miesiecy, mają się zastanowic i odezwac... Nie wiem czy oni się jeszcze odezwą, ale wlasnie takiego domu bym chciała dla niej jak Ci państwo, ludzie dla ktorych bokser to po prostu miłość życia.
  12. Tak jak napisała ladySwallow zgłosił się sensowny chętny domek na sunie. Dom z ogrodem z miejscowości spod Zamościa, ogrodzony, ludzie szukali duzego ale lagodego psa. Sunia wczoraj przeszła zabieg sterylizacji, w związku z tym, ze jest bardzo niesmiała,ciągle lezaca itp doszlismy do wniosku ze najlepiej będzie jak od razu po zabiegu trafi do swojego nowego domu - schron to nie dom, nikt nie ma czasu dogladac suni co chwila itp wiec wczoraj sunia została odebrana przez swoich nowych wlascicieli bezposrednio od weterynarza, po 10 dniach ma przyjechac oczywiscie tutaj do weta, ktory ją operował na ściągniecie szwow...wieczorem zadzwonimy do nowego ds Malagi zapytac jak sie sunia miewa, trzymajcie kciuki za szybka aklimatyzacje suni:-)
  13. dziewczyny (i chłopaki?:-) ) być moze będzie domowe bdt dla Teqiulki (za karme i weta), tutaj na miejscu, czyli w Zamościu. Jutro dowiem się już napewno, czy Tequila tam będzie mogła pójść, jak się uda, to wasze boksiowe dt będzie mogło pomóc kolejnej boksiowej bidzie:-)
  14. [quote name='evel'] Prawda? A tu na forum niektórzy piszą, że bordery są dziwne i skomplikowane :evil_lol:[/QUOTE] zalezy co dla kogo;-) ja lubie jak pies jest mi całkowicie posłuszny...taka jestem tyranka troszku;-( wiec rasy niezalezne, majace tendencje do głuchniecia itp to dla mnie nerw toootalny zabiłabym siebie albo psa:-)
  15. mam znajomą, ktora ma kelpie...to trzeba kochac po prostu, inaczej sobie nie jestem w stanie tego wytlumaczyc jak mozna wytrzymac z takim psem:-)
  16. [quote name='evel']Ale ja wcale nie mówię, że BC to potwory, znam gorsze rasy :eviltong:[/QUOTE] jakie jakie?:-)
  17. [quote name='Vectra'] Więc cóż można wymagać od małego jorka.[/QUOTE] Dać jeść i trzymać na różowej podusi, obowiązkowo spacery tylko na flexi - za głupi i za mało psi by od niego czegokolwiek wymagać:diabloti:
  18. byłyśmy dziś w schronisku, sunia jest po prostu przekochana! cały czas merdała do nas malutkim ogoneczkiem lub całą pupcią;-) cieszy sie do ludzi (wszystkich) barrrdzo, ładnie chodzi na smyczy, szuka smakow ciągle wszędzie po rękach i kieszeniach no i juz sie do nas przyzwyczaiła:-( nie chce wracac do boksu, ogląda się za nami ehhh taka cukiereczka do miziania nooo
  19. Sunia jest w Zamościu. Jutro będe w schronisku, trochę z nia pospacerujemy i podkarmimy, ladySwallow będzie miec aparat to moze jakies "ogłoszeniowe" ładne sie uda strzelic.
  20. ona ma większy problem niz jej delikatnosc związana z przynaleznością do danej rasy...jej przodozgryz utrudnia jej wyraznie podejmowanie pokarmu z ziemi...smaki bierze tylko podawane od gory w małych kawałkach...
  21. [quote name='evel']A ja bym chciała psa, z którym sobie odpocznę psychicznie i nie będę musiała się użerać i ciągle uważać, czy nie pojawia się COŚ co może sprawić, że zuzowy mózg zrobi error, dlatego właśnie mnie kieruje do owczarków :evil_lol: [/QUOTE] kup sobie mopsa...mam taką sąsiadke co chodzi z trzema....idą sobie i idą i idą i idą...od czasu do czasu ktorys popatrzy w lewo/prawo, czasem dwa na raz popatrzą w lewo/prawo!!! ja tutaj chyba pierwszy raz piszę, więc się witam i fotek miotełki z Gramem doczekac sie juz nie moge i tez zazdroszcze a co! a co do charakterow, to cos w tym jest, ze kazdy ma inny gust i nieco inny punkt widzenia...co dla jednego bedzie wulkanem energi, dla innego bedzie zaledwie srednio aktywnym psem...
  22. [quote name='ladySwallow']To ja psa wrzucam pod prysznic i zmywam po każdym spacerze, ale mi łatwiej - bo widzę, gdzie brudny :evil_lol: [/QUOTE] zazdroszcze....chyba ogole Ajusia na 3 mm:-)
  23. [quote name='evel'] Łatwiej mi potem wytrzepać koce niż odkurzać całą chałupę, taka jestem wygodna :cooldevi:[/QUOTE] wstydz sie!!!!
  24. [quote name='Servet Cetin']Ja tam mam klejnoty... ;)[/QUOTE] pilnuj! bo ladySwallow na odleglość cos tam poprzelewa, odmówi pare wierszyków i nagle zniknąć mogą;-)
×
×
  • Create New...