-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Sis cos sie Tobie teraz zepsiulo...bo wczesniej byl odnosnik..wchodzilam to wiem:):):) a swieta nareszcie minely...psy czuja sie leoiej fizycznie a gorzej psychicznie...zaczyna im odwalac w tym odizolowaniu...dzis rano otwieraja kuchnie letnia a tam porozwalany na czesci pierwsze recznik jednorazowego uzytku (byl baaaaardzo wysoko...ale wycwiczylam sobie skocznego kangura) i koopa:( ale to juz wina mojej rodzinki, bo ja wczoraj wieczorem z domu wybylam, wrocilam wlasnie przed chwila a oni wlasnie tak potrafia psow dopilnowac...ciezko nawet na pdoworek wypuscic...brak slow...moje psy uwazaja ze zalatwiax sie trzeba ze mna na sapcerze a rodzina to jak je wypuszcza to one nie wiedza po co...
-
Biała urocza sunia Magia-juz w kochającym domu!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
wyslalam Tobie Murka maila z umowa:) -
Pies SHAR PEI z przytuliska Jędrzejowie teraz JUŻ W NOWYM DOMU!
sacred PIRANHA replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
a w ogloszeniach jest to wyraznie napisane? ja zawsze podaje ze pies jesy wykastrowany (bez wzgledu na to czy jest czy nie) i mam pseudohodowcow z glowy...mo czasem sporadycznie zadzwoni ktos i pierwsze pytanie to czy piesek jest napewno wykastrowany, albo czy to ze jest oznacza ze nie moze miec dzieci? -
troche wspomnien... Niki wyprowada ze schroniska i prowadzi Fryzia do nowego zycia... [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/3719/img6621xo7.jpg[/IMG] i przywitanie z nowa panią... [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/5350/img6620hb6.jpg[/IMG] aaa jak ja kocham te slepka....tesknie za nim:(:(:(:( [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/4531/img6626eb2.jpg[/IMG]
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
moja rodzina kiedys byla bardzo chamska...teraz juz sie nauczyli bo przestraszyli i mam spokoj...co do dzieci...moj pies nie lubi dzieci,bo one sa nieprzewidywalne... tzn jeden nie lubi (Tim) a drugi jak to labek (Abi)uwielbia wszytsko co sie rusza czyli dzieci tez:) natomiast jak w domu odwiedzaja nas dzieci to Tuim z reguly lezy na swoim lezaczku lub gdzies pod moimi nogami i buczy na kazde przebiegniecie dziecka:) ostatnio sasiadki coreczka wziela jego lezaczek i wlazla z nim do klatki Abi i tak tam siedziala i bawila sie psimi zabawkami...Tim sie bulwersowal:D ale coz....ludzkie szczenie zasluguje na fory:):):) -
pies agresywnu do domownikow to juz pies z powaznym problemem....duzo powazniejszym niz zjadanie zarcia kotom z misek i zjedzenie ciasteczek ze stolu...ale po co o tym mowic:D
-
Pies SHAR PEI z przytuliska Jędrzejowie teraz JUŻ W NOWYM DOMU!
sacred PIRANHA replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
w ogloszeniach podajecie, ze pies zostanie oddany tylko i wylkacznie po zabiegu kastracji? jesli nie to podajcie...bedziecie miec z glowy pseudohodowcow... -
juz nadrabiam:) Draz ma sie swietnie...jest po prostu misiem przytulanka...oczywiscie nie odstepuje Natalii na krok:) aktulanie Natalia sie przeprowadza wiec jest maly zwrot glowy, ale fotki wyslala..niestety narazie tylko takie z kamerki internetowej wiec slabiutka jakosc...ale poprawimy sie:) [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/2334/115842dc3.jpg[/IMG] Draz ma towarzytswo innych czoworonogow...szynsztla i chomiczka...zareagowal spokojnie, obwachal ale nie zjadl:) [IMG]http://img120.imageshack.us/my.php?image=115856hk2.jpg[/IMG] [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/2189/232332vm2.jpg[/IMG]
-
VI Zlot Dogo(alko)maniaków - "Sweet Land" Sieraków 2008
sacred PIRANHA replied to Asia & Ginger's topic in Obozy
[quote name='Karilka'] Także prosze o wyrozumiałość:roll:[/quote] ja rozumiem...mam tak samo:roll: -
Pies SHAR PEI z przytuliska Jędrzejowie teraz JUŻ W NOWYM DOMU!
sacred PIRANHA replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
wiem wiem o Fąflu i bede o nim pamietac...jesli obydwa domki sie sprawdzą bede proponowac Fąfelka drugiemu:) trzymam reke na pulsie:) a Wy trzymajcie kciuki zeby obydwa domki przeszly weryfikacje:) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='an1a'] Wiesz co wolałabym żeby truchleli... Bo nie byłoby tej sytuacji, w której ja musiałam wyjść bo nie chciałam bardziej się denerwować i psuć całej atmosfery.[/quote] to zrob mu opinie taka jak ma moj Tim:cool3::diabloti: krwiozerczy nieprzewidywalny morderca:evil_lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
moj pies w swoim zyciu ugryzl 3razy...zawsze byly to obce osoby ale przy kims z mojej rodziny...zawsze sytuacja moim zdaniem byla do przewidzenia i przy mnie by sie nie wydarzyla...ale odtad Tim ma opinie psa nieprzewidywalnego, glupiego, agresywnego, nie wychowanego itd itd a tak naprawde chodzi o to, ze on nie toleruje glaskania przez obcych (jesli ktos przy mnie go poglaszcze to nie rzuca sie wsciekle na osoba tylko warczy ostrzegawczo i patrzy na mnie w oczekiwaniu na to ze powiem mu co ma robic) i w zasadzie tyle...problem w tym, ze to jest pies ktory jak idzie ze mna na smuczy a ja kogos spotkam to on merda ogonem...kazdy mysli ze to do niego...a to nie tak hehe po prostu jak kogos spotykam to sie odzywam, mowie cos (rozmawiajac po prostu) i moj pies merda ogonem do mnie...on tak reaguje na moj glos i wcale nie chce zeby go ktod poglaskal...to ze podejdzie do kogos i powacha z merdaniem ogona (przywita sie)nie oznacza ze chce zeby ktos go poglaskal...moi znajomi o tym wiedza i ja nie mam problemow z pojsciem z moim psem gdziekolwiek...nikt mi nie robi afer ani wyrzutow..kazdy wie ze on jest spokojny i opanowany przy mnie nie zaatakuje bez powodu itd tylko po prostu nie trzeba go zaczepiac, glaskac, podsczzypywac,draznic itp natomiast moja rodzina nie potrafi zapanowac nad psem, swoim gosciom przedstawiaja taka wersje jego charakteru ze ludzie truchleją jak on podejdzie albo ruszy sie z miejsca...sztuczna dziwna sytuacja... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
moi sie nauczyli, ze sie nie glaszcze:):):) ale teraz za to mowia, ze to jest morderca; glupi pies; do uspienia; trabia wszytskim dookola to i goscie boja sie przy nim ruszyc...truchleja jak Tim wychodzi:D -
dokladnie trudny temat... kupisz psa na stadionie oki...on nie trafi do schronu ani na dno rzeki...ale trafi nastepny ktory urodzi sie bo pan na stadionie poprzednie sprzedal z zyskiem wiec sobie rozmnozyl znow... patrzac przyszlosciowo kupowanie na stadionie i na wszelkich rynkach nie ma tak naprawde sensu jako takiego ratowania psow... ake to nie watek o tym:)
-
ja juz bylam daaaaaawno...niestety bez moich futrzakow..jutro poprosze siostre zeby zamiast latac za mna w lazience z aparatem (wyprobowuje swoj nowy tel z aparatem) zrobila mi z futrami:) PS. Niki ma tutaj troche w czubie, wiec szczerzy sie jak glupia...no wiecie...siweta i te sprawy...podejrzewam, ze tak samo glupkowato bede sie smiac na zlocie:) PS.2 mam nadzieje, ze dzievci nie rozumieja co to znaczy "w czubie" :D [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/5561/dsc00067nt5.jpg[/IMG] [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/5307/dsc00069jl1.jpg[/IMG]
-
kaganiec fizjologiczny to taki "wielki" pies moze w nim swobodnie dyszec, rozdziawic pychol i wystawic jęzora...wyglada moze nieco dziwne,ale dla psow jest po prostu komfortowy....oczywiscie musi byc bardzo dobrze dobrany ksztaletm i rozmiarem:)
-
[quote name='akodirka']nadszedł czas chwalenia - moj nie wezmie nawet ulubionego kurczaka :diabloti: ale za nim cos wiecej powiem, musze obejzec filmik[/quote] moj tez nie wezmie, ale nie oszukujmy sie to sa wyjatki...z reguly pies pozostawiony sam w domu z nudow wezmie zarcie ktoro jest ewidentnie w jego zasiegu...szczegolnie jak mu sie nudzi... ten pies ma mase problemow...akurat wyjadanie kotom jedzenia z misek jest dla mnie najmniejszym...niech pani nakarmi koty przed wyjsciem i juz...a co do tych ciastek to pies tuz przed wyjsciem pani z domu stal kolo niej wlasnie na tym stole lapami! tuz obok tych ciastek...reakcja pani zerowa...po wyjsciu pani pies wrocil wiec do tych ciastek ktore sobie oblookal wczesniej... a gadka o tym, ze ona taka jest bo pani ja wziela ze stadionu jak byla bidna zachudzona?? przeciez ona ja kupila jako szczeniaka a pies ma 4 lata, wiec zdecydowana wiekszosc jej zachowan to wynik postepowania wlascicieli a nie to ze kiedys tam 4lata temu jak byla szczylkiem siedziala na mrozie glodna...pani R.od razu mowi, ze moga sobie z tym nie poradzic...dla mnie to jak zostawianie sobie drogi ewakuacyjnej jak wreszcie trafil sie jej pies z problemami (nie mowie tutaj o tym jedzeniu tylko raczej agresji nawet w stosunku do domownikow)... ja tez posiadam psa agresywnego, ktory zostal oktreslony kiedys przez szkoleniowca jako pies nie nadajajcy sie do dalszego ulozenia najlpeij to go uspic bo jest niebezpieczny...dla mnie jak ktos mowi, ze nie da sie nic zrobic to ktos kto po prostu nie wie co z tym zrobic... moj pies byl agresywny, do tej pory nie jest to piesek ktory da sie obcym poglaskac, nie wpusci nikogo obcego na podworek i napewno pozostawiony bez kontroli moglby byc niebezpieczny...ale przy mnie nie ma opcji zeby zrobil komus krzywde...jest valkowicie odwolywalny...nawet jak sie zapieni jak wsciekly jak powiem "wroc" to caly zaslinony z wyrzutem na mordzie wraca bez dyskusji:D ma tez takie odpaly jak ta suka na filmiku, ze cos sie mu nie spodoba i zaczyna szczekac...ale ja w takiej sytuacji robie chyba odwrotna rzecz niz ta pani...przedze wszytskim nie ciagne za smycz tylko kategorycznie kaze mu siasc i sie zamknac...siada natychmiast i przestaje szczekac...jak warknie to tez uslyszy kategoryczne "cicho" natomiast moja rodzina np nie panuje nad nim...dlaczego? bo w takiej samej sytuacji sciaga smycz krotko, szarpie go zeby go uspokoic...efekt? pies nabuzuje sie jeszcze bardziej i wtedy to zeby go opanowac musza mnie zawolac:) ...no troszke sie rozpisalam...:diabloti: