Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. wyslalam linka do ewentulanego domku...moze akurat sie uda...
  2. duzo tych bidulinek w schronie,zaluje ze nie mamy wiecej kasy w klinice dla tych chorych potrzebujacych fachowej pomocy...a tak trzeba wybierac...a wybor trudny:shake::placz:
  3. zostalo ale ciagniemy z tej kasy i na Tinke i na Maje bralismy...nie wiadomo ile Tina bedzie szukac domu (na razie to jest na zakaznym, wiec nawet zdjec jej nei mozna zrobic:( ) a wolalabym nie wchodzic na minus... jak Tinka bedzie juz zdrowa to chcialabym ją wyciagnac do DT gdzies a zabrac jakas inna chora bide ze schronu...tak sobie tylko marze na razie...
  4. Magia ty sie lepiej uspokoj bo ciotki pojada i ci wytlumacza, ze kotkow sie nie zaczepia! przeslalam dokladnie 47zl, czyli koncowke z dlugu Magii...tak zeby rowna kwota to splaty zostala:) zapomnialam z pospiechu dodac dopisek ze to dla Magi wiec Murka jak zobaczysz tą kwote to to na Magie:) Edit: cofnieto mi przelew ...ale ja jestem uparta:) wyslalam jeszcze raz:)
  5. ok tylko zaproponowalam....jakby co to jest DT w Lublinie,tazke czekamy na info:) tak sie zastanawiamy wlasnie....ze gdyby staruszek pojechal do Murki, to moze Tina jak juz bedzie zdrowa poszlaby do tego DT zeby oszczedzic pare groszy na hotelu bo juz rachunek jest spory:(
  6. ja sie do diabelka nie przyznaje...ja oddalam aniolka:D a tak powaznie to uwazaj Maju zebyscie jej na wstępie nie rozpiescili bo jest bystra a bystre psy sa diabelsko inteligentnie wykorzystuja jak sie ma do nich slabosc:D
  7. zrobimy tak...pokaze pani zdjecia, zapytam o mieszkanie w domku i o sterylke:) powiem, ze takie sa warunki i juz:)
  8. a moze zabrac dziadziunia do domku do Lublina na DT? co wy na to? ...sprawa wyglada tak, ze kolezanka finansowo nie da rady...ale przeciez i tak zbieralisbysmy na hotel... dalam jej linka do tego watku...pomysli...
  9. no to ja zmieniam tutul watku, poprosze moda i przeniesienie watku... a Ty Selket gdzie chcesz jechac?:D moze do zamoscia i z powrotem do Lublina co?:):):)
  10. Selket...pozyjemy zobaczymy...ja cos znajde i do Krakowa wysle przez ciebie nie martw sie:D
  11. dziekujemy pani Basi za wyrozumialosc...ze swojej strony obiecuje,ze jak tylko bede miala sunke boksiowata to sie odezwe do pani i zaproponuje...moze aurat nie bedzie pani jeszcze miala swojej boksi:) Maju a Tobie gratuluje nowego czlonka rodziny, ze swojej strony moge powiedziec, ze jest podatna na szkolenie i nie zmarnujcie tego:) Kinga juz sie szczerzy ze szczescia, ze jej tymczasowa pchelka ma swoj dom...moze dziewczyna wreszcie zacznie spokojnie spac, bo miala stresa ostatnio okropnego... A Marysi zycze zeby kiedys na jakiego psa powiedziala "wyzel" i ja sie z niej bede smiac:D Maju, czyli moge zmieniac tytul watku i przeniesc do "juz w nowym domu"????
  12. smiejcie sie smiejcie z glupiej Lidki... a co z Maja?co? moze jakies oficjalne oswiadczenie Maju?:D
  13. hmm trzeba go odwiedzic i pogadac z nimw cztery oczy...i to pare razy...wytlumaczyc to tym, ze wiele osob sie zaangazowalo pomoc temu psiakowi, w ogloszenia...poszla kasa na to...teraz chcce miec opewnosc ze pies ma dom w porzadku... Ps. wiecie co...to, ze pies jest wpatrzomy w pana raczej o niczym nie swiadczy...a napewno nei powinno nic rozstrzygac... widzialam juz wiele katowanych psow wpatrzonych we wlascicieli radosnie jak w obrazek...nie twierdze,ze akurat ten sznaucio jest katowany,ale jego wpatrzenie w pana moze wynikac z charakteru tego psiaka, z przywiazania a nie z tego, ze ten pen jest dla niego najlepszym rozwiazaniem...niestety...byl ktos u tego pana? boje sie, ze znow zadzowni kiedys bo go emocje poniosa i co wtedy?:(:(:(:(
  14. siedze na dogo i szukam jamnikow szczeniaczkow... moja sasiadka szuka jamniczka...w sumie to wolala psa (pani starsza,steryliacja to dla niej ryzyko bo to operacja...strach...musialabym ją dlugo namawiac) miala sunie jamniczke, niestety kilka tygodni temu zmarla...miala astme, serducho nie wytrzymalo lekow (Funia miala 14lat i nigdy nie miala szczeniakow)...pani czuje sie juz gotowa do przygarniecia psiny... warunki sa takie: maja domek z ogrodkiem (ogrodzony),ale pies nie mieszka z nimi w domu, ma do dyspozycji caly ogrod i swoja klatke w ogrzewanym budynku gospodarczym... pani mieszka z corka i jej dziecmi,wiec sa ludzie do miziania...maja ukochanego kota ktory uwielbia psy:) pani mieszka naprzeciwko mnie, wiec mialabym psiaka na oku no i spacery z moimi siersciuchami na polach zapewnione... sasiadka mogla kupic pieska na rynku, ale moja akcja edukacyjna co do wspierania pseudohodowcow do niketorych widac trafia...pani poprosila mnie o pomoc w znalezieniu bidy bezdomnej,potrzebujacej pomocy... decyzja wasza,czy jestescie zainteresowani?
  15. [quote name='kamila-dog']Gdzie wy tego basseta ogladalyscie?[/quote] kilka stron wczesniej jest link do tego odcinka z bassetem Miroslawem...
  16. no ja tez nie wyobrazam sobie sytuacji,ze moj wlasny pies startuje do mnie z zebami bo ja chce zabrac poduszke...poza tym jesli on sie tak zachowuje, siedzi patrzy,warczy to po co ona ta poduszke bierze skoro wiadomo ze pies zaatakuje? ja bym odeszla psa zawolala do siebie i za chwile poszla po ta poduszke i ją sobie wziela; ta scenka z zabieraniem poduszki wygladala troszke jak draznienie sie z tym psem...on siedzi naprzeciwko pani.jest caly naprezony,warczacy,gotowo do ataku a ona powoli wyciaga reke i zabiera podusie...moj wyzel tez ma takie odpaly...w sumie rodzina sobie srednio z nim radzi i w takiej sytuacji jest "liiiiiiidka zawolaj timka" ja nie mam z nim problemow co nie znaczy, ze czasem nie ma takich dziwnych zachowan...czegos sie przestraszy i zaczyna warczec,ale ja go znam i wiem jak rozladowac sytuacje i go opanowac...oni chyba tego nie wiedza...
  17. wilczarka znajomych miala kiedys urojona...sunia jest wzorowym psem a wtedy...jak glucha, zwiala chyba sto razy...nie wiem dokladnie o co chodzilo,ale wiem ze musieli jej jakies leki dawac bo bylo nieciekawie...
  18. no Pirania smsem doprowadzila muodego do porzadku:D bede czuwac:) usmiechamy sie ladnie z prosba o znalezienie chwili na fotki:):):)
  19. obejrzalam bassecika...kurcze no za krotkie te odcinki...trudno dowiedziec sie cos konkretnego budujacego swiadomosc wlasciciela... moze gdyby odcinki byly dluzsze to byloby o wiele lepiej...nie wiem... kazdy wlasciciel zanim psa przygarnie/kupi/dostanie powinien przeczytac kilka ksiazek na temat konkretnej rasy,psychiki psa ogolnie, metod wychowaczych...powinien miec swiadomosc ile czasu bedzie musial psu poswiecac zeby osiagnac efekty grzecznego,milego, poslusznego,nie sprawiajacego problemow psa...odnosze wrazanie ze zdecydowana wiekszosc ludzi uwaza nadal ze pies po prostu jest i sie go po prostu ma...szczeniak sie wychowa,sie nauczy a jak nie to sie mu wleje i wtedy juz sie nauczy...albo odwrotnie pies moze wejsc na glowe bo sie go kocha przeciez... jak to zmienic?
  20. oooo wyzlątka!!! Charciczka bedzie miec superowe towarzystwo:):) co do steryliacji/kastracji...ja jestem oczywiscie jak najbradziej "za" ...ale tak jak ktos tyutaj napisal chciec to moc...mam 8letniego niewykatrowanego wyzla i nigdy nie mial zadnej przygody z zadna sunią...a dookola w kazdym domku jest sunia (zadna niewysteryliowana)...teraz sama mam sunie i planuje steryliacje, ale glownie dlatego ze obawiam sie niedpolinowania przez rodzien... pozdrawiam przyszlego opiekuna Charcicy, zapraszamy na watek i czekamy na fotki biegajacych sunieczek....juz sie doczekac nei moge:):):)
  21. aaaaaaa zapomnialam skomentowac Twoje zdjecie... ladna morda:):):)
  22. ale ladniutki kluseczek:) a moja Abi sie zbuntowala i przestala rosnac (ma pol roku a wyglada raczej na 3 miesiecznego labka) i chyba bede miala juz zawsze takiego kluseczka:):):):) tak przyszlam sie pochwalic:)
  23. moj Tim tez kicha wstecznie...nic groznego ale wyglada nieciekawie...
×
×
  • Create New...