-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
mialam sytuacje, ze pies mi uciekl (konkretnie to uciekl mojej babci wprost z podworka pod moja nieobecnosc) po powrocie z lublina wsiadlam w samochod i jezdzilam po okolicy...psa znalazlam u jakiegos kolesia na podworku (ogrodzenie zamkniete), nikogo nie bylo...obeszlam sasiadow, powiedziano mi ze facet wyjechal na pare dni...wezwalam policje, powiedzialam co sie stalo...sciagneli faceta nastepnego ranka..nie chcial psa oddac..powiedzial ze przygarnal go juz dawno ale pies jest nieufny wiec boi sie ze ucieknie i trzyma go zamknietego caly czas...policjanci kazali go po prostu z tej klatki wypuscic a pies prawie mnie zabil z radosci...zapytali faceta czy jest w stanie udowodnic ze to jego pies...powiedzial ze "nie" na co oni "to niech sie pan nawet nie wychyla"...i odzyskalam zgube:) ale tutaj nie o tym... wiec zeby wszytsko bylo zgodne z prawem: w przypadku gdy znajdziemy psa na ulicy bez wzgledu na jego stan fizyczny powinnismy najlepiej odwiezc do schronu,badz powiadomic SM....bo my nie mamy prawa decydowac o jego dalszych losach (kastracja, znalezienie nowego domu) w momencie kiedy bierzemy psa ze schronu powinnismy sie modlic zeby wlasciciel sie nie upomnial przez 3 lata od momentu jak pies trafil do schronu podsumowujac najbezpieczniej tak jakby brac psa ktory w schronie siedzi ponad 3 lata, lub psa ktory zostal oddany przez wlascicieli do schroniska....ewentualnie psa rodowodowego-po tatuazu znalezc wlasciciela i wziac od niego zrzeczenie wlasnosci na siebie? niech mnie ktos kto sie orientuje poprawi...
-
[quote name='tanitka']jak to co ja, Asia, Panca, Fryzio, Fela itd......:loveu::loveu::loveu::loveu: czekam na wieści o Fryziu!!:lol:[/quote] a no tak...jeszcze jest Natalia z Rodzynkiem (aktualnie Drazem) i Dorotka z Pestką:cool3: no to zeby wszytskich odwiedzic to albo bede musiala Was zebrac wszytskich w jednym miejscu albo czeka mnie kilkudniowy pobyt w stolicy:cool3: ja tez czekam na wiesci, fotki...nie wiem czy mi wierycie,ale tesknie za nim...niby psiakow w schronie duzo ale bez niego jest jakos ianczej bo psiaki sie ciagle zmienialy a on byl zawsze...byl moim natchnieniem, milczacym rozmowca...a teraz sie slyszalam rozgadal...moze on tez teskni i marudzi Tobie Iwonko zebys mnie zaprosila:cool3: (alez ja jestem bezczelna:diabloti:)
-
no moi sasiedzi je znaja i bardzo kochaja:) jak ktos je otruje to bede wiedziala kto:) cale szczescie sa bardzo chorowite i w zasadzie to wszyscy weci juz je widzieli ze mna:) a co do psa znalezionego na ulicy i podejmowania decyzji...w sytuacji psa zdrowego,zadbanego po przeczytaniu tego watku napewno zastanowie sie dluzej co zrobic...jak to rozwiazac (wolalabym jednak uniknac odwiezienia tego psa do naszego schronu,juz wole go na ulicy dokarmiac)...ale w przypadku np takim jak ta sunia o ktorej wspominalam nie bede sie zastanawiac i podejme taka sama decyzje...bezprawnie...najwyzej poniose konsekwencje trudno ktos musi...
-
czyli sama sobie podsumuje...ja zrobilam wszystko bezprawnie a moje psy nie sa moje,bo nie potrafie tego udowodnic...:(
-
Kaja ,Czarek ,Lucas Owczarki NiedokońcaNiemieckie
sacred PIRANHA replied to olekg89's topic in Foto Blogi
sliczne fotki...Olus schudles? co robiles?:D -
podsumowujac ja jako osoba prywatna nie mam prawa zajac sie bezdomnym psem a tymbardziej znalezc mu nowy dom? znajdujac bezpanskiego psa powinnam olac go albo odwiezc do schroniska...no moge jeszcze zadzwonic do strazy zeby zabrali do schroniska... a co w przypadku gdy znalazlam skatowanego,polamanego psa z wydlubanym okiem...zabralam go z ulicy,zawiozlam do weta i uspilam? wiem, ze raczej nikt nie bedzie tego psa szukal a tymbardziej nie bedzie mial do mnie roszczen z tytulu ze go uspilam ale teroetycznie zrobilam to bezprawnie tak? a w przypadku gdy znalazlam zaglodzona sunie w rowie, w zaawansowanej ciazy i tez zabralam ją i poddalam sterylce aborcyjnej a potem znalazalm dom...tez nei mialam prawa tak? na moje psy nie mam dokumentow bo nie maja czipa, tatuazu, podatkow sie juz nie placi, wiec jak udowodonie ze sa moje jesli (tfu tfu) by sie zgubily? moze mi ktos wyjasnic jak to wyglada od strony prawnej?
-
Bianka ZnalazŁa Nowe Domy Dla 8 SzczeniakÓw!
sacred PIRANHA replied to iwop's topic in Już w nowym domu
jakie slodkie kruszyny....juz skrzywdzone:(:(:( -
sliczna psinka...tych bidulinek tyle jest a nas tak malo:(
-
dotarlam na ten watek....przerazilam sie...szczerze mowiac teraz boje sie pomagac psom wyciagajac je ze schronu...
-
Pepsi z Zamościa - ZOSTAJE NA ZAWSZE u Marty i Darka
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
jutro bede robic fotki to dziewczynek tez poszukam:) -
Biała urocza sunia Magia-juz w kochającym domu!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
dokladnie...nawet psa z silnym instynktem lowieckim da sie do kota zwykle przyzwyczaic...tylko, ze do tego jednego konkretnego kota bo reszta to beda nadal ofiary:) -
a my w schronie mamy od dzisiaj tego bidaka...niewidomy...lagodny...porzucony...mimo wszytsko chce czlowieka, chce zaufac...chce pokochac... moze komus wpadnie w oko...zajrzyjcie, bedziemy chcieli go wycignac, bedziemy potrzebowali pomocy:( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109011[/URL]
-
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
o jamniczkopodobne cos:) w niedziele bede w schronie,wiec porobie fotki...przyjmuje zamowienia jak ktos chce jakiegos konkretnego psiaka uchwycic...postaram sie pofocic wszytskie, ktore maja watek... -
rozmawialam z pania...Funia byla na dworze...bo nie chciala byc w domu...to byl niezwykle zywy jamnik, wszedzie jej bylo pelno...w domu jej sie chyba nudzilo a na dworze mogla sibie szczekac 24na dobe:D w dzien normalnie sobie do domu wchodzila jak chciala ale to bylo rzadko bo przeciez na dworze bylo zawsze ciekawej...niestety pani nie daje sie przekonac do sterylizacji...miala 14lat suczke i nigdy nie miala problemow z upilnowaniem jej,a zabieg kojarzy jej sie ze zbyt wielkim ryzykiem ...szkoda:( chyba bede szukac sunieczki lub pieska juz po zabiegu:(