-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Pies SHAR PEI z przytuliska Jędrzejowie teraz JUŻ W NOWYM DOMU!
sacred PIRANHA replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
maciaszek ma reke do allegro:D szczerze polecam:D -
miala, ale w latach swej mlodosci ...czyli jak dziecięciem byla....dlatego zalezy mi na tym zeby sie ktos z nia wczesniej spotkal....ktos kto ma pojecie o sharpkach:) ona probowala poszukac kogos takiego...ale jak ktos sie dowiadywal, ze chce miec psa tej rasy to od razu mowili zeby dala sobie spokoj...no coz sharpki maja niezbyt ciekawa opinie...zdaje sobie sprawe ze to nei sa latwe psy...i mimo tego, ze ten akurat Szarki (fajne imie mu nadalam? pasuje do shar peia?:D) jest lagodny...zalezy mi na tym zeby byla swiadoma tego jak z psem tej rasy postepowac ... Edit: a za piranie od razu przeprosilam:)
-
muody mam sprawe do Ciebie skoro chcesz pomagac to Cie wykorzystac mam zamiar:) jest pewna pani z Poznania,ktora chce adoptowac sharpka (w przeciwienstwie do Norda nastawiony pozytywnie doludzi i zwierzat)...jako czlowiek ktory ma doswiadczenie z ta rasa moglbys sie z pania spotkac i poradzic jej co nieco...??
-
Biała urocza sunia Magia-juz w kochającym domu!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Ja swojego psa odrobaczam raz do roku i nigdy nic mu się nie dzieje, ani przed, ani po!!![/quote] no ja bardzo duzo mam di czyniena z psami schroniskowymi i innymi obcymi (szkolenia)wiec wole po prostu profilaktycznie zadbac o to... -
wlasnie ja nic nie wiem..moze ktos cos wie...boje sie, ze znowu mi ktos jakis kit wcisnie... wet twierdzi ze wystarczy czesto je teraz odkurzac...ale ja w to jakos nie wierze...alem sobe narobila:( zadnych DT:(
-
bylam wczoraj w Lublinie...jestem wsciekla... lecze psy od paru miesiecy...nikt w Zamosciu nie rozpoznal swierzba...gdybym ktos to zidagnozowal u Tima na poczatku to ani Abi nie musialaby byc leczona ani wszyscy domownicy...zaplacilam 400zl....teraz jeszcze leki dla nas u dermatologa...gdyby ktos to wykryl wczesniej byloby o wiele wiela taniej...wyobrazacie sobie wscieklosc mojej rodziny? jak mi pani wet powiedziala co to...o tym ze to zarazliwe dla rodziny itp itd to prawie sie poplakalam w gabinecie...ledwo wytrzymalam i poryczalam sie w samochodzie dopiero... ma ktos jakies doswiadczenia z ta choroba? co trzeba zrobic w domu (kazano mi wyrzucic lezaczki ich, pluszowe zabawki- a co z dywanami np?)
-
Biała urocza sunia Magia-juz w kochającym domu!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
co 3 miesiace to jest zapobiegawczo u psa doroslego...mlodego szczeniaka odrobacza sie czesciej tylko innymi lekami... ja jak dostalam swoja mala (miala 3 miesiace)byla okropnie zarobaczona...nie moglismy tego wytluc, wiec byla odrobaczana 4 razy co 2 tygodnie...Tim (starszy 8lat) zostal odrobaczony przy jej pierwszym i ostatnim odrobaczeniu...i teraz jest spokoj z robalami...wiec zapobiegawczo co 3 miesiace tylko... -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
strasznie....Kinga musimy podjechac do schronu...porobic fotki.... tzreba to rozkrecic.. -
jutro na 12 jestem umowiona w Lubline na wizyte z psiakami... trzymajcie kciuki...
-
hahaha zapomnij:D podanie nr konta byloby rownoznaczne ze zgodzeniem sie na pomoc, a ja sie nie godze:D przeznaczcie bazarki itp na bezdomne psiaki, ktore nie maja nikogo kto sie za nie da pokroic:):):)
-
Biała urocza sunia Magia-juz w kochającym domu!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='wuzetka86']To miłe. Dziękuję. Mam nadzieję, że tym razem spiszę się lepiej...[/quote] kochana lepiej sie nie da...dalas jej mase szczesliwych dni, ktorych ona nie miaalaby gdy by nie Ty...dalas jej wlasny prywatny raj na ziemi... -
buziaki dla calej trojki:)
-
moja wyje w klatce...lubi ją jak wiadomo, ze ja jestem w domu...idzie do niej spac...tam tylko dostaje gryzaki...ale jak ja wyjde z domu to zawodzi jak glupia...ale to juz wina mojej rodzinki bo tak wszyscy wszytsko robia zeby niunieczka w domu sama nie byla...i sie rozkapryszyla...teraz wrocilam do domu i musze ja od nowa uczyc zostawania samej...klatka nie jest dla niej kara...wie np ze w nocy ma spac w klatce i jak kladziemy sie spac to sama do niej idzie bez zadnych problemow...zamykam ja na noc, bo inaczej na bank rano sie obudze z nia w lozku hehe poza tym tak jak pisala WLADCZYNI balabym sie ze nie tylko mi narobi szkod ale i sobie krzywde zrobi...ona jak to szczeniak wszytsko w zeby...kable, ostre przedmioty...to jak zostawic dziecko male bez opieki... poza tym ja mam drugiego psa,jakby razem zostawaly to juz huragan w domu:)