Jump to content
Dogomania

jonQuilla

Members
  • Posts

    5099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jonQuilla

  1. Salsa ma 7 miesięcy około i w nie których sytuacjach nie sposób jej utrzymać bo jest skubana taka silna
  2. hmm, mieszkam w centrum miasta i poprzedniemu psu w wakacje wyciągałam minimum jednego kleszcza w tygodniu Także ja bym psa brała bez żadnego zastanowienia...tym bardziej ze jak sama napisałaś, pies jest do Ciebie strasznie przywiązany. Sądzę że większą krzywdą dla niego będzie zostawienie go przez Ciebie niż te nieszczęsne kleszcze.
  3. Mnie raz pies "zaatakował"...miałam może z 11 lat, byłam w lesie z kolegą i było dwóch panów z psem...pies duży czarny, coś do dobermana podobnego, ja sobie grzecznie stałam a on z boku na mnie naskoczył i do szyi mi się rzucił...był w kagańcu na całe szczęście. Po czym odszedł sobie. Najgorsze jednak było to że właściciel tego psa stał 10 metrów dalej i dobrze widział co jego pies zrobił...ale nie zareagował, nawet go nie zawołał a już nie mówię o jakimkolwiek skarceniu psa.
  4. ojjj ja też sobie nie wyobrażam utrzymania Nowofunlanda, który lubi się poszarpać na smyczy. Mam znajomego, który ma dwa takie bydlaczki i oba są bardzo aktywne na spacerach. Gdyby nie kolczatki to by pewnie nie raz go przeciągnęły twarzą po chodniku. Także jedną miarą oceniać nie można. Salsa jest młoda ale strasznie silna i też zastanawiam się nad kupnem dla niej kolczatki...bo jak coś zobaczy to mało mi ręki nie wyrwie, ja ją ciągnę a ona się zaprze łapami. Obecnie próbuje z jej ulubioną piłeczką chodzić na spacerach, ale mało skutkuje...jeśli w zasięgu wzroku nie ma innego zwierzęcia to jest ok, ale kiedy coś się zjawi to piłka przestaje ją interesować.
  5. to w takim razie nie tylko Ty czekasz na ten obiektyw :D hehe
  6. [quote name='Mada&Teodor'] btw, prawe powiedziawszy to nawet nie znam osoby, która nie spała by ze swoim pupilkiem :p[/quote] z moim wcześniejszym psem nie spałam :P robiła to moja siostra przez około miesiąc bo strasznie piszczał w nocy...później miałyśmy łóżka piętrowe i pies chcąc, nie chcąc musiał się nauczyć spać sam :) później już nawet jak spałam ja albo któraś z sióstr na dole to pies i tak nie wchodził do łóżka moja mama strasznie marudzi że pies śpi ze mną - "będziesz miała całą pościel brudną"...jak dla mnie spać w nogach może ale nie buźka w buźkę :P bo ma nieświeży oddech :) hehe
  7. staram się nie uczyć Salsy spania w moim łóżku więc ją zrzucam i ma iść na kanapę gdzie jest jej miejsce...ale nic nie poradzę na to że kiedy ja zasnę ona przychodzi i kładzie się mi w nogach, niech sobie już wtedy śpi skoro tak jej wygodnie :P
  8. zostawiam psa pod sklepem na mojej ulicy, czasami jak jestem na dłuższym spacerze i chce mi się pić czy coś to nie mam wyjścia i psa zostawić muszę, ale nie zabieram psa ze sobą jak wiem że będę gdzieś wchodziła na pocztę czy coś...bo to chore. Jedynie jak idę płacić za internet...bo idę przez las i pies przy okazji się wybiega.
  9. nie boje się psów :) ale też nie wystawiam ręki do każdego psa na ulicy :P boję się właścicieli, którzy nie potrafią wychować swojego psa...bo uważam że żaden pies nie ma zakodowane w głowie żeby ugryźć, zabić...to ludzie wywołują w psach agresje też uwielbiam bullowate, dobermany i wszystkie inne psy, które uchodzą za "psy mordercy" i boli mnie jesli słyszę przykre komentarze dotyczące mojego psa tylko dlatego że jest to mieszaniec Amstaffa
  10. ahh kurcze ale on śliczny, cudny, piękny ... długo by wymieniać :) moja ukochana rasa psa i do tego umaszczenie takie jak lubię najbardziej :) ZAKOCHAŁAM SIĘ :D czekam na nowe fotki :) nie mogę mieć takiego olbrzymka, to chociaz tutaj się pogapię :)
  11. Mojego poprzedniego psa nie dało się utrzymać jak był młody...rwał jak szalony, próbowaliśmy na prawdę wszystkiego...smakołyki, ulubione zabawki i nic nie skutkowało. Zdecydowaliśmy się na kolczatkę i efekt był znakomity. Stosowaliśmy ją na spacery po mieście, kiedy pies musiał iść przy nodze...szybko pojął o co chodzi i nauczył się że ciągnąć nie jest warto, kolczatka została zamieniona na normalną obróżkę i nie sądzę aby pies ucierpiał przy tym. Więc uważam że kolczatka jest dobra ale to zależy od sytuacji...zaznaczyłam odpowiedź nr. 3.
  12. W chwili obecnej na prawdę nie ma problemu ze "zdobyciem" wymarzonego psa...mnóstwo poszukuje domów. Wystarczy popatrzeć na forach...ostatnio przeglądnęłam kilka for o Bullowatych, zaskakujące jest to ile ludzi chce oddać w dobre ręce psy młode, starsze i jeszcze starsze. Można nawet znaleźć "oferty" o rasowych psach z rodowodem...bo osoba, która po prostu nie może już dłużej się zajmować psem nie chce zwrotów kosztów za psa, tylko jak najlepszy dom dla niego. Sądzę że podobne sytuacje dzieją się na forach gdzie tematem głównym jest inna rasa piesków. No i tutaj także jest dużo możliwości. Sądzę że jakbyście poszukali to znaleźlibyście rozwiązanie i nie musielibyście dawać zarobić pseudo hodowli.
  13. [quote name='Szarik'] A teraz pytanie powielam: czy to możliwe, że jego matka była po rodowodowych rodzicach, a sama nie ma, a ojcec z rodowodem? Czy ktokolwiek posiadający psa z rodowodem oddałby do nierodowodowej suczki?[/quote] Możliwe...pseudo hodowle często się zasłaniają tym że 5 (chyba 5) pierwszych psów dostaje rodowód, a reszta nie. Prawda jest taka że najprawdopodobniej od 1992 roku (jeśli jestem w błędzie to przepraszam) wszystkie szczeniaki z miotu dostają metrykę. Niestety ludzie dalej myślą że te 5 pierwszych i tak krąży błędny mit...wielokrotnie się spotkałam z ludźmi, którzy cieszyli się z rasowego psa i mało mi oczu nie wydrapali za to że stwierdziłam że ich pies rasowy nie jest bo nie ma rodowodu. Oburzali się że przecież inne szczeniaki miały rodowody...no cóż, sam wygląd nie wystarczy. Nikogo nie obchodzi to czy pies miał rodowodowych rodziców czy nie, jeśli nie ma papieru pies nie jest rasowy.
  14. ludki weźcie wcześniej...chętnie bym się spotkała z wami, ale 25 wylatuje i nie pasuje mi 24 :(
  15. [quote name='Zosia4']A ja myślę, że rzecz jest właśnie w tym. Czy oni zamierzają je rzeczywiście rozmnażać? Toć to karygodne !!!! Poprze mnie ktoś ???[/quote] również popieram... Tak rzeczywiście myślą że sprawili sonie kurki składające złote jaja....na razie psy są młode, suczka nie ma jeszcze chyba roku a samiec jest starszy o kilka miesięcy. Niestety w mojej okolicy mieszkają sami porąbani ludzie na to wygląda...moja sąsiadka kupiła Malamuta (sukę) z myślą że też zarobi na szczeniakach. Suka urodziła 5 młodych...jednego sprzedali a resztę piesków porozdawali za darmo bo nikt nie chciał się zdecydować na trzymanie takiego olbrzyma w mieście. Więcej już nie rozmnażali suki, ale teraz patrząc na jej życie to była wzięta tylko dla zarobku...w chwili obecnej z psem nikomu się nie chce iść na dłuższy spacer do lasu. Zero radości w psie...ociężała, otyła i smutna. Tak oto chciało im się pieska...
  16. U mnie na podwórku rodzinka ma dwa Yorki...suczkę i psa (myślą że zbiją kokosy na ich rozmnażaniu, ale nie w tym rzecz). Jak wychodzą z tymi psami na dwór, to wszystkie dzieci łapami do nich...bez różnicy czy od błota czy od czego. Po każdym spacerku wyglądają strasznie, ja mam dość na samą myśl że po prawie każdym spacerze musiałabym kąpać psa.
  17. 25 lipca wylatuję do Irlandii do mojej siostrzyczki :)
  18. Czasami ludzie mnie zadziwiają...byłam dzisiaj z Salsą w lesie, szedł pan z czarnym Labradorem na smyczy. Z innego końca szła babeczka z wózkiem i ślicznym misiowatym psem :P wyglądał jak niedźwiadek, zresztą dam zdjęcie :P Widać że "niedźwiadek" młody i mimo swojego sporego wyglądu pieszczoch i nastawiony pokojowo. Pan od Labradora, złapał psa kurczowo przy samym karku i wielkim kijem odganiał "niedźwiadka" mimo że Lab też się cieszył i merdał ogonkiem, chętnie by się pewnie pobawił. Pani wołała swojego "niedźwiadka" ale on nie bardzo reagował...a facet zjechał ją tak że aż mi się słabo zrobiło. [URL="http://img146.imageshack.us/my.php?image=zmianarozmiarussl23791jn2.jpg"][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/1687/zmianarozmiarussl23791jn2.th.jpg[/IMG][/URL]
  19. Mój sąsiad sobie wyrobił opinie na temat mojej suńki taką że jest nieprzewidywalna i nadpobudliwa :/ 1. dziwne żeby pies w tym wieku był grzeczny, trzymał się nogi itd...tak jak pies kilku letni 2. on sobie lubi wypić i wtedy zabiera się za jej głaskanie a ona się ewidentnie boi pijanych...niby merda ogonem ale się kuli, warczy i szczeka Problemu z dziećmi nie mam na szczęście bo zazwyczaj matki nie pozwalają im podchodzić do niej bo...bo jest w typie bull.
  20. żal tyłek mi ściska jak widzę pieska, który koślawi chód dlatego że jego niezrównoważony właściciel postanowił ubrać mu bluzeczkę bądź spodenki...na samą myśl ciarki przechodzą więc wole nie myśleć o psach, którym ubiera się buciki
  21. Wkurzają mnie ludzie którzy pchają łapy do Salsy bez pytania...ja wiem że ona jest łagodna i będzie skakała z radości, ale oni tego nie wiedzą. Nie mam zamiaru psu zakładać kagańca tylko dlatego że ktoś nie myśli i pcha ręce tam gdzie nie powinien. Najgorzej z pijanymi facetami bo Salsa ma uraz...i szczeka oraz warczy ze strachu, obawiam się zawsze że może ugryźć a oni ją dotykają, chcą pogłaskać mimo że widzą jak reaguje. Drażni mnie również że ludzie mnie pouczają tak jakbym była ułomna jakaś....Salsa to mieszanka amstaffa i często ją mylą więc już nie raz usłyszałam że jak podrośnie to zagryzie wszystko co zobaczy, że będzie agresywna. Ostatnio pokłóciłam się w lesie z facetem bo mi dawał złote rady...żebym ją spuściła ze smyczy, żeby miała kontakt z innymi psami bo będzie agresywna jak podrośnie...ja mówiłam swoje że jak spuszczę to nie wróci, a on swoje i w końcu nie miło zakończyłam naszą wymianę zdań. Leczą mnie tacy ludzie.
  22. jonQuilla

    Metamorfozy

    przepiękna z niej suczka...zdjęcie gdzie leży i widać głownie nosek jest przecudne :loveu: Widok takiej dużej zmiany cieszy niesamowicie :)
  23. jonQuilla

    Metamorfozy

    [quote name='halbina']Salsa na pewno jest spokrewniona z moim Platonem... :evil_lol: Czy ma wątek na dogomanii>[/quote] z tego co mi wiadomo to nie ma...była wzięta ze wsi pod Bytowem, ma 8 miesięcy i wiem że w miocie, z którego jest były także pręgowane psiaki z białymi znaczeniami :P Salsie się ciut przytyło :P nie widać żeber :)
  24. jonQuilla

    Metamorfozy

    [quote name='sylwia i boksery']Najpiękniejsza galeria,jaką widziałam.[/quote] zgadzam się...ja także nigdy piękniejszej galerii nie widziałam To i ja dorzucę coś od siebie... Salsa w dniu kiedy na zawsze pożegnała się z łańcuchem i przyjechała do miasta :) [URL=http://img124.imageshack.us/my.php?image=dsc01098ry6.jpg][img]http://img124.imageshack.us/img124/1182/dsc01098ry6.th.jpg[/img][/URL] [URL=http://img55.imageshack.us/my.php?image=dsc01091jw8.jpg][img]http://img55.imageshack.us/img55/5834/dsc01091jw8.th.jpg[/img][/URL] [URL=http://img340.imageshack.us/my.php?image=dsc01105dv2.jpg][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/1156/dsc01105dv2.th.jpg[/IMG][/URL] Salsa po 4 tygodniach (tyle jest u mnie) [URL=http://img515.imageshack.us/my.php?image=zmianarozmiarussl23741jlk2.jpg][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/4216/zmianarozmiarussl23741jlk2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img220.imageshack.us/my.php?image=zmianarozmiarussl23775pil2.jpg][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5716/zmianarozmiarussl23775pil2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img169.imageshack.us/my.php?image=ssl23778pq7.jpg][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/3302/ssl23778pq7.th.jpg[/IMG][/URL] zmiana nie jest jakaś zniewalająca...bo minęło dopiero kilka tygodni, ale jednak :)
  25. jest śliczna...mam słabość do owczarków niemieckich :) mają strasznie mądre spojrzenie :)
×
×
  • Create New...