-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by KrystynaS
-
Przyjdzie dzień, kiedy okaże się, że Miłka jest dla kogoś bardzo ważna. Musimy jeszcze chwilę poczekać. Wstawię tu fragment tekstu znalezionego gdzieś 'w odmętach Internetu' "...Najpierw wchodzi do Twojego domu. Brudne i śmierdzące. Zbuntowane. Dziwne. Zaczynacie się uczyć siebie. Krok po kroku, dzień po dniu. Nagle okazuje się, że to „coś" jest „kimś". Jest Twoim Psem. Kimś, z kim musisz się liczyć. Kogo bierzesz pod uwagę w swoich planach. Członkiem rodziny. Razem przeżywacie życie, miłe i złe chwile. W lodówce masz tylko światło, ale puszka z karmą jest pełna. Zeszłoroczne, znoszone buty ale Pies jest zaszczepiony i odrobaczony. Dajesz i dostajesz. Razem łatwiej." Lubię ten tekst - taki prawdziwy życiowo. Gorące uściski dla Miłeczki w te znów mroźne dni.
-
Miłka jest na prawdę niesamowita. Tak długo była w schronisku a mimo to otwarta, wesoła, bez lęku czy agresji do ludzi i innych psów. U Murki czuje się szczęśliwa jakby już zapomniała swój niedawny los. Kocha przestrzeń, bieganie. Murko czy nadal tak bardzo lubi swoją budę wyścieloną sianem?? Piszesz, że przestaje być miła, gdy jakiś pies podchodzi do jej boksu. Moze pierwszy raz w życiu ma swoje miejsce takie tylko dla siebie. I broni tego. Ale na zdjęciu widzę, że mieszka razem z innym psem
-
Ależ rozbrykana, radosna. Nie ta sama co na zdjęciach ze schroniska. Bardzo musiało jej brakować ruchu, biegania, swobody. Jak szybko odnalazła się w hoteliku. Nie boi się ludzi a wręcz przeciwnie. Super sunia naprawdę. Jeśli wet uważa, że to oczko nie sprawia jej dyskomfortu, to może tak jak radzi przemyć od czasu do czasu i nic więcej nie robić.