Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Czeka ale się doczeka. Kiedyś przeczytałam, że jak się długo czeka to bardzo dobrze bo to znaczy, że szczęście jest wielkie i dlatego idzie powoli.
  2. Okazuje się że Biała to mądra, pojętna sunia, szybko przyswaja zasady zachowania w nowych dla niej warunkach. Przecież u Murki jest dopiero 2 dni a widać już postępy, oby tak dalej
  3. O tak, ci to mają wprawę w odczytywaniu nieczytelnych hieroglifów (zwanych czasem bazgrołami)
  4. Wbrew temu co myślą czy mówią niektórzy wielkość psa wcale nie jest taka obojętna jeśli się myśli o tym co będzie za kilka/ kilkanaście lat. Każdy choćby nie wiem jak kochał swojego psa ma pewne ograniczenia fizyczne. Jeśli się o tym nie pomyśli to kiedyś oprócz jednego dramatu będzie drugi
  5. Zaglądam co u Białej, czy już pewniejsza w nowym miejscu. Chyba wszystko w porządku. Zagrodowy pp jak ze zdrowiem, jak się czujecie?
  6. Runo jak szybko zrozumiał o co w tym wszystkim chodzi, już odczuwa różnicę między dziś a przedwczoraj
  7. Aska w domu czyli wszystko w porządku. Akcja zakończona. Feniks był umierający choć my nie wszyscy zdawaliśmy sobie z tego sprawę na początku. Ja wierzyłam, że będzie jeszcze żył kilka miesięcy, wierzyłam ale się pomyliłam w tej mojej wierze. Makary tak mi go przypomina z wyglądu. Jak on się tam znalazł w rowie na tej wsi możemy tylko przypuszczać
  8. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i tego się trzymajmy. Myślę, że wizyta Pani w hotelu była taką konfrontacją wyobrażenia o psie z realnym psem. Wynik poznaliśmy. I już.
  9. Psy już dojechały, są bezpieczne. Ale Aska nadal w drodze do domu. Jesteś bardzo, bardzo zmęczona, szczęśliwej, spokojnej drogi Ogromne podziękowania dla Ciebie za dzisiejszy dzień Gdy dojedziesz do domu napisz nam tu jakiś znak - kropkę żebyśmy się nie martwiły, proszę.
  10. Jak dla mnie to jest drugi Feniks [*]. Oko prawe chore, lewe nie wiadomo. Widać jego nieporadność. Dobrze, że niebawem obejrzy go lekarz bo wydaje mi się, że to pilne.
  11. Niech spokojnie się zastanowi, "słodki ciężar" również waży. Pongo ma gdzie mieszkać i jest ze swojego lokum zadowolony. Na pewno P. Justyna się do Ciebie agat odezwie. Dobrze, że pojechała do hoteliku przed podjęciem decyzji, no to oczywiście tylko moje zdanie.
  12. Patmol "muszę" nie w sensie przymusu tylko w sensie odpowiedzialności, nie ja i moje "chcę" tu czy tam tylko tu gdzie mogę razem z psem, nie "ja i dla mnie" jest najważniejsze tylko "my z psem". Tak pojmuję opiekę nad psem i tak tę opiekę sprawowałam. Pies nigdy nie był dla mnie "obowiązkiem" czy "ograniczeniem" lecz świadomym wyborem w różnych sytuacjach. Nie szłam na lody do fajnej cukierni tylko kupowałam loda na wynos i jadłam na ławce przed cukiernią.
  13. Pytam o leki bo zostało mi trochę po Soni [*], ale ona brała co innego
  14. Ja powiedziałabym, że pogodzony z losem , z tym co go spotyka, taki "a róbcie ze mną co chcecie". Porusza mnie taka postawa
  15. A czy na ten kaszel bierze jakieś leki nasercowe, bo zakładam że to taki kaszel sercowy
  16. Biedny staruszek. Znowu jakiś "palec boży" wskazał go jako tego który najbardziej potrzebuje pomocy. Jak wsiada do samochodu, jakby czuł że to dla niego jedyny ratunek ten samochód. Makary zrobimy co tylko będzie możliwe
×
×
  • Create New...