Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. Dzięki Luka Wysłałam 192,50 zł. Zrobię jeszcze na niego jakiś bazarek to dług powinien się wyzerować.
  2. [quote name='mysza 1']Ma to jeden minus, wystarczy ząbkiem jeden szew nadgryźć i wszystkie puszczą. Mam nadzieję, że Marlej na to nie wpadnie. A gdyby się interesował to może koszula? Mój Hugo w koszulce chodził, bardzo mu się podobało, kołnierza nie tolerował. A Migotka szuka transportu do domu:multi: Poznań oczywiście:evil_lol:[/QUOTE] Nie wpadł :evil_lol: Grzeczny pies. I nawet się ucieszył jak przyszłam. Tyy, Mysza, a może to znak. Może Ty się powinnaś wyprowadzić w Wielkopolskie. W końcu wszystkie Twoje psy tam idą ;)
  3. Dostałam maila od Piotra. No to wklejam;) Cześć. Wysyłam wskazówki dotyczące dalszej pracy z Marlejem: 1. Praca nad leżeniem w obecności wchodzącej osoby - pracujemy strefami. Oznacza to, że wchodząca osoba podchodzi na tyle blisko, aby pies był w stanie spokojnie się zachowywać po czym, odchodzi. Po chwili można rozpocząć kolejną powtórkę. Do tego ćwiczenia należy zapraszać inne osoby, które pomogą nam w pracy z psem. 2. Praca nad przyzwyczajeniem psa do dotyku. Głaszcząc psa należy wykorzystywać strefy, w których dotyk sprawia mu przyjemność (klatka piersiowa, łopatki, podgardle). Stopniowo zaczynamy dotykać psa w innych miejscach (łapy, grzbiet, głowa) nagradzając za spokojne leżenie dotykiem w miejscach przyjemnych. 3. Spacery - trasy spacerów należy zmieniać. Tak aby spacery się między sobą różniły. Stopniowo także należy trasy wydłużać. Gdy pies zaczyna się bać, należy jemu wysmarować nos pasztetem. Gdy dźwięk niepokojący psa się oddala, zaprzestajemy smarowania nosa. Podczas wychodzenia także możemy wysmarować psu nos pasztetem. Oksazepam. Myślę, że można zastosować Oxazepam w okresie sylwestrowym, kiedy to ilość dźwięków budzących u psa strach jest większa. W tym celu należy się skonsultować z lekarzem weterynarii. Jak będziecie rozpoczynali dawkowanie daj proszę znać, gdyż konieczna będzie ściślejsza kontrola zachowań psa. W razie pytań proszę o kontakt. Proszę także o potwierdzenie otrzymania mejla. Pozdrawiam. Piotr
  4. [quote name='malibo57'][B] 75 1140 2004 0000 3102 5949 3364 .Tu jest prawidłowy numer konta [/B][/QUOTE] Dzięki malibo ;) Przelew poszedł
  5. Właśnie chciałam zwrócić uwagę na to futro. Piękne jest...........
  6. [quote name='mala_czarna']Od jutra chyba na zwolnienie, bo ogólnie to nie jest dobrze, to i sobie będę często tu wchodzić :p Oprócz książek jakieś drobiażdżki mam, w tym jeden ubraniowy, całkiem ładny, nowiuski) ;)[/QUOTE] Wyzdrowiejesz to się umówimy. A nie mówiłam, że do łóżka!!
  7. [quote name='mala_czarna']Gusia, a jakiś bazarek będziesz robić dla Marlejka? Mam sporo książek. W końcu się w domu ogarnęłam porządkowo, a szkoda byłoby je wyrzucać.[/QUOTE] No jesteś w końcu!!!! :cool3: Pewnie będę, sporo rzeczy zostało z zakończonych. Książki na stan chętnie przyjmę ;)
  8. Luka, w numerze konta brakuje jednej cyfry - nie mogę wysłać przelewu. Mam dla Karmelka 192,50 zł. A ja wygląda ogólnie jego sytuacja finansowa?
  9. Krew trzeba zbadać w kierunku babeszji i już
  10. [quote name='Ewa Marta']A jak oczy Gusiu? Powinno być z każdym dniem coraz lepiej. Jak już będzie mial zdjęte szwy, musimy tak jak mówiłaś spróbować wspólnego spaceru z moimi psami:-)[/QUOTE] Koniecznie:) Oczy lepiej, jeszcze są podpuchnięte, ale ja już widzę, że stan zapalny się zmniejsza. Dzisiaj odbieram z apteki te specjalistyczne kropelki to po zakraplaniu już chyba w ogóle będzie super;)
  11. [quote name='Tora&Faro']Kurcze....sam w domu.....pewnie się denerwujesz? Aguś a te szwy ma chłopak jakoś zabezpieczone?[/QUOTE] Nie ma, próbowałam założyć kołnierz, ale faktycznie budzi to w nim agresję. A jak wczoraj spanikował jak go wycierałam po spacerze.....szkoda gadać..... Ale on się tymi szwami w zasadzie prawie wcale nie interesuje, więc liczę, że będzie dobrze.
  12. Sam został w domu. Jak się dobierze do szwów, to ja mu się do....dobiorę ;) Pogoda jaka jest każdy widzi. Ja na jego miejscu zakopałabym się w legowisko i spała spała spała. Mam nadzieję, że on też.
  13. Tutak bidula dochodzi do siebie po narkozie: [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/6277/dsc01377i.jpg[/IMG] A z tej perspektywy widać jaka z niego chudzina :( [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/2905/dsc01382l.jpg[/IMG] A tutaj smaczkami stara się przybrać na wadze ;) [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/7310/dsc01383.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/6407/dsc01384pc.jpg[/IMG]
  14. A dzień dobry Ciociom ;) U nas lepiej, wymioty się skończyły, kupa jeszcze średniej jakości ale już nie rozwolnienie. Ale, ale.....NIE JESTEM DRESIARZEM :biggrina: Wczoraj, po wieczornym spacerze, Marlej prosto od drzwi poszedł do kuchni i wziął parę kęsów z michy - jak gdyby nigdy nic :lol: Resztę, jak zwykle zjadł w nocy, ale się przełamał chłopak - a to chyba najważniejsze. A dziś czuje się już chyba lepiej bo...[B]ZASZCZEKAŁ[/B]...na dźwięk dzwonka do drzwi :razz:
  15. [quote name='kosu32']Matko - zawału, wylewu i wszystkiego na raz chyba zaraz dostanę. Nie mogę sobie miejsca w domu znaleść. Mam gości i co chwila wpadam do kompa z nadzieją że ciotki wszystko dokładnie nam opiszą, wstawią jakieś fotki bądź film Miszeńki już prosto z domu. I powiem Wam jeszcze jedno - ja miałam przeczucie że dziś ciotki Ją znajdą z psami, a poza tym wczoraj jak wróciłam z pracy to zakomarowałam - i śniła mi się Miszka. To było w domu u roleczki. Otwieram drzwi, patrzę a Miszka siedzi na wycieraczce i patrzy mi się prosto w oczy. Kochana Miszeńka. Cudownie że jest już u roleczki. Chcę wszystkim podziękować za okazaną pomoc, za wsparcie duchowe i te podczas poszukiwań. Za oklejanie plakatami, za szukanie Jej po zaroślach, parkach, za cenne pomysły i rady. DZIĘKUJĘ WAM GORĄCO ŻE BYLIŚCIE Z NAMI !!! Idź się lepiej napij Ciotka ;) Należy Ci się :)
  16. I jedno i drugie od narkozy. Jako, że wolę dmuchać na zimne już dzwoniłam do weta ;)
  17. Pan doktor mówił, że w czopku. Zobaczymy. Na razie do wymiotów doszło rozwolnienie więc jestem ostrożna...
  18. Już są w domu;) Miszka leży na swoim posłanku :)
  19. :multi::multi::multi::multi::multi: :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
  20. Z mojego punktu widzenia najważniejsza jest informacja czy ona koło tej 5 przychodzi pod okno. Jeśli tak, będę błagać Zestaw o przyjazd następnego dnia przed 5 właśnie i odstrzelenie jej na osiedlu, a nie na łące właśnie. Powtórzę, to nie jest jak na filmach sensacyjnych, że po strzale pada w ułamku sekundy. Ona może biegać po nim JESZCZE 15 MINUT. Może i wejdzie do tej klatki. Byłoby idealnie. Marlej mimo, że drzwi miał otwarte non stop, nie wszedł tylko właśnie kładł się pod oknem sypialni...
  21. [quote name='Asior']ja już widzę jak Ty mu wkładasz ten tramal do tyłka :evil_lol:[/QUOTE] Wsadziłam już wczoraj wieczorem. Od tej pory unika mnie jak ognia ;)
  22. Jasna cholera!!! Roleczko, a nie ma opcji, zeby jutro np. od 4 rano drzwi od klatki były otwarte??Może wejdzie...Na klatce to już ją złapiecie prędzej czy później
  23. [quote name='luka1']Karmelek był szczepiony w poniedziałek - wetka pozwoliła dopiero za około dwa tygodnie tam go zawieźć, nie krócej.[/QUOTE] Oki, czyli mamy jasność sytuacji, dzięki ;)
×
×
  • Create New...