Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. [quote name='Asior']gusiu wymaż swoje dane i adres ;)[/QUOTE] Się poprawiłam właśnie. Dzięki Asior ;)
  2. Może dzisiaj się uda.... [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/7285/wetak.jpg[/IMG]
  3. [quote name='kosu32']Mam tylko nadzieję że Miszka nie oddali się ... Trzeba wszystkim kłaść do głowy żeby Jej absolutnie nie łapali i nawoływali !!! Dokładnie tak...Choć ona jest raz na tych działkach, raz na tych - a one przecież są w sumie spory kawałek od siebie. No i oddziela je duża i ruchliwa ulica... Ps. Kosu, Ty jesteś z Pruszkowa?
  4. Kurde, a ja właśnie nie wie. Bo racja, ludzie łażą i pociągi jeżdżą, ale ruch i tak mniejszy niż przy Jana Pawła czy Anielwicza.....
  5. [quote name='andzia69']Gusia - to połóż się nie na Marleju tylko obok:) znacie kogoś z Pruszkowa do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej?[/QUOTE] Kosu32 jest chyba z Pruszkowa ;)
  6. Spoko NiJaSe ;) Się wyluzuj, denerwować Ci się nie wolno ;) A jak bardzo ją widzieli? W przelocie? Na tej łace czy za dziurą w płocie na działkach właśnie? Wiesz coś więcej?
  7. Ha! To dobrze. Czyli dobrze kombinowaliśmy. Myślę, że ona tam sobie znajduje coś do jedzenia - choćby wyjada tym kotom. Ktoś je tam musi karmić - choćby ten koleś co ich tam ma 20.
  8. [quote name='agaga21']przepraszam za zaśmiecenie watku marleja[/QUOTE] a nic nie szkodzi, zapraszamy;) Też mam nadzieję, że głądko pójdzie. W ramach nawiązywania relacji Marlej poleguje na dywanie a ja na Marleju ;) I, o dziwo, to ja nie wytrzymyję długo. Leżę mu z głową na udzie, ale on jest taki kościsty, że po chwili już mi nie wygodnie. I buziaki mogę dawać. I przytulić mogę czasem. Oczywiście sam z siebie nie podejdzie na głaskanie, ale jak ja podejdę, to mogę w sumie wszystko. Na spacery tylko nie lubi wychodzić. Dobrze, że samoloty wrócily gdzie ich miejsce. Na Okęcie znaczy ;)
  9. Przejrzałam sobie wątek... To jest kurde nieprawdopodobne. Z tak szybko robiącego postępy psa taka cofka... Wcześniej nie byłam pewna, ale myślę, że do Niyi by podeszła
  10. Przyszedł D.A.P dzisiaj. A Tora&Faro nie chce ode mnie za niego pieniędzy. Dziękuję bardzo :Rose:
  11. [quote name='lilk_a']skontaktujcie się z asiaf1 na którymś z wątków czytałam ze ma kontakt z kimś kto to może zrobić .... Asia ma ten sam kontakt, który mam ja, bo to od niej dostałam przy łapaniu Marleja. Tak jak pisałam, chłopaki przyjadą, ale TYLKO WTEDY gdy będzie wiadomo gdzie jest pies. I to dość dokładnie.
  12. Byłoby najlepiej ale niestety nie wiemy gdzie jest, i nie ma kto strzelić. Trzeba pamiętać też o tym, że strzałka ma maksymalny zasięg 15 metrów.
  13. [quote name='Tundra'] Z Wyjdzie znowu jak miasto przycichnie. Zacznijcie jej szukac w innych godz. od 4 rano w okolicach domu Teraz tylko sprawdzac gdzie jest i podkarmiac- moze jesli to mozliwe- blisko domu. Nie gonic. Ona musi od tego lapania tez odpoczac. Ale NIE MOŻEMY sprawdzić gdzie jest bo nikt tego nie wie. Te działki, na których podejrzewamy, że się zamelinowała to hektary terenu z domkami, skrytkami, rurami, krzakami. Jak to sprawdzić? O 4 rano jest ciemno....więc jaka jest różnica czy zaczniemy o 21 czy o 4 rano? Na tym terenie co była wczoraj i tak różnica jest żadna. I na jakiej podstawie wnioskujesz, że wyjdzie jak miasto przycichnie, jeśli codziennie, nie wliczając dnia dzisiejszego była widywana właśnie wtedy gdy miasto w pełni tętniło?
  14. To co Twoim zdaniem należałoby zrobić?
  15. [quote name='kosu32']gusia0106 A może Ty porozmawiaj z tymi Panami. Wiesz jak jest ... Zaraz zadzwonię...zobaczymy co załatwię. W każdym bądź razie, i to wiem, na pewno, oni przyjadą TYLKO wtedy, gdy będzie wiadomo gdzie jest Miszka....
  16. [quote name='kosu32']Wiadomość od Orphy Sluchajcie moim zdaniem rzecz ma sie tak : Miszka nie to ze teskni za domem i nie szuka drogi do niego , ona ma juz swoj rewir ,ktory poznala wczesniej chodzac na spacery , w tym rewirze ma w jej mniemaniu bezpieczna miejscowke , byc moze wlasnie sa to te opuszczone dzialki. Poznala jakis kawal terenu i w nim sie porusza , na to zreszta wskazuja sygnaly o niej , to jest juz jej kwadrat i jej swiat. Wydaje mi sie ,ze na poczatek zeby nie latac po omacku i nie tracic czasu i sil powinnismy obserwowac dzialki , trzeba by poswiecic pewnie na to caly dzien od wczesnego switu byc moze do poznego wieczora ,zeby sprawdzic czy ona stamtad wychodzi i tam wraca. Mysle ze to bylby dla nas jakis poczatek , bo jak widac uganianie sie po miescie nic nie daje. Na dzialkach mieszka troche bezdomnych ,mysle ze trzeba ich zaopatrzyc w ulotki ,niech sie rozejrza a ze jest slowo NQAGRODA wiec mysle ,ze panowie sie przyloza , tylko trzeba by ich uprzedzic zeby nie probowali jej lapac tylko zeby wyczaili gdzie ona sie melinuje. Nie wykluczone ,ze ona ma juz swoje smietniki i byc moze kogos kto ja dokarmia ( moze wlasnie jakas strasza karmicielka kotow ?) , po to pewnie wychodzi w teren ,zeby cos zjesc i sie napic. Do domu by trafila chocby po zapachu , przeciez Tomek i Roleczka kraza tam non stop , to jest bardzo inteligenta sunia ona sie juz ustawila w tej nowej sytuacji , a gdyby tesknila za swoja rodzina to mysle ze jej reakcja na Roleczke bylaby zupelnbie inna. Takie jest moje zdanie ..... a tak swoja droga zalogujcie sie na plizz na psia kosc com ( psia kosc razem i o kropce przed com nie zapoknijcie) tam zalozylam watek i przy okazji moglabym sie z wami jakos porozumiewac poki co. ORPHA p.s.achaa odnosnie siatki - to bardzo dobry pomysl tylko trzeba pamietac ze to sztuka na raz , musialby to zrobic ktos kto ma pewnosc ruchow i refleks , bo drugiego razu niestety nie bedziemy mieli Ręką i nogą się pod tym podpisuję
  17. Mi się wydaje, że większa grupa jest po to, żeby łatwiej było ją wypatrzeć właśnie. W więcej osób jest większa szansa.
  18. Tyle, że do tej pory widywana była właśnie w godzinach dziennych od 7 rano do wieczora. Koło 4 nawet nie bardzo wiadomo, w którym miejscu jej szukać, w tak wielu ich była.
  19. Łapacze przyjadą jak będzie wiadomo gdzie jest pies. No a niestety póki co niewiadomo.... Koc i inne narzutowe akcesoria mam w samochodzie na wszelki ;)
  20. Ja się zgadzam. Z tym, że z tego co zrozumiałam, nie ma jak, zapewnić jej możliwości powrotu do domu. To strzeżone osiedle - płot + zamykane furtki. Dopiero potem drzwi do klatki, wśród jednego z bloków, a potem do mieszkania. U mnie, gdy zwiał Marlej, mimo, że osiedle niestrzeżone + non stop otwarte drzwi od klatki, mimo, że pod nią podchodził - za nic nie wszedł do środka. Ja sądzę, że teraz ważniejsze jest wytropić gdzie Misza się ukrywa i wtedy skorzystać z usług profesjonalisty. Sami, co powtarzam od wczoraj, jej nie złapiemy moim zdaniem. A już na pewno nie bez akcesoriów typu siatka.
  21. To po pierwsze, a po drugie ktoś, kto wytropi gdzie Misza jest.........
  22. Dostaliśmy dziś duuużo pieniędzy. Mysza, Kochana, bardzo dziękuję. Tora&Faro podziękuj bardzo ode mnie Sama Wiesz Komu ;)
  23. Fajnie by było... Szybciej działają zastrzyki tylko....no ale nie ma jak go zrobić...
  24. [quote name='Ewa Marta']Jeśli chodzi o grudki, to dr Czajka rewelacyjnie wyciął je mojej Barsuni. Wreszcie skończyło się chroniczne zapalenie spojówek, a oczy szybko dochodziły do siebie po zabiegu. Nie wiem tylko, czy nie powinnyśmy zadzwonić w tej sprawie, bo o 17 doktor ma koty na kastrację i musi się wyrobić do tej godziny. Czy zdąży w 2 godziny - nie wiem. Nie wiem, o której mogłabyś ewentualnie dojechać do kliniki, jeśli chcesz - zadzwoń sama i dopytaj. Telefon 0-692-373-786. Mogę też zadzwonić ja, ale nie wiem, czy nie lepiej bezpośrednio. Ja dostosuję się do Twoich możliwości, będę tam na miejscu o której będzie trzeba.[/QUOTE] Dzięki Ewa, zadzwonię
  25. To chyba niestety mimo wszystko nie jest dobry pomysł. Te prochy wszelkie uspokajające działają w najlepszym przypadku po 20, a w najgorszym po 40 minutach, a przez 40 minut to ona może nam uciec daleko daleko. A z kolei jeśli zaśnie gdzieś na mrozie po tym uspokajaczu i nie będzie się ruszać kilka godzin to może być różnie................
×
×
  • Create New...