Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. [quote name='Ewa Marta']Gusiu, to koszt koło 100 zł. [URL]http://www.sklep.veterynaria.pl/?106,feromony-d.a.p.-komplet-(dyfuzor-wklad[/URL]) Uważam, że to ważne, żeby Marlej nie cofnął się po kolejnej traumie w czasie sylwestra i uważam, że konieczne jest kupienie D.A.P. Pokryję koszty, jeśli nie ma pieniędzy. Przemyśl szybko, czy chcesz tego spróbować i decydujmy, czy zamawiać, bo trzeba to stosować na 2 tygodnie przed wydarzeniem. Poniewaz strzelają już dzień wcześniej, trzeba tak naprawdę zaczynać 15 grudnia... Kiedy zobaczyłam go wczoraj, kiedy merdal ogonkiem i wyglądal kompletnie inaczej, niż miesiąc temu, wzruszył mnie bardzo i nie chciałabym, żeby niepotrzebnie sie stresował... Acha, Gusiu, ta kastracja to pewnie na piątek byłaby najlepsza? Żebyś mogla w sobotę i niedzielę z nim podsiedzieć...[/QUOTE] Czytasz mi w myślach:) Właśnie chciałam pisać, że piątkowe popołudnie byłoby idealne. Chętnie bym spróbowała D.A.P, ale poczekajmy na wpłaty bazarkowe. Ty Ewa i tak inwestujesz w niego dużo za dużo.
  2. [quote name='Ewa Marta']Czekam w takim razie na wyniki i podskocżę do lekarza:-)[/QUOTE] poszły już:) na prywatnego maila :)
  3. [quote name='Tora&Faro']To teraz trzeba zadbać o to, aby było za co Marleja wykastrować...Aguś pieniążki z bazarków życzysz sobie otrzymać na maila, czy może być do łapki?[/QUOTE] Jeśli chodziło Ci o konto ;), to wolę na konto, bo łatwiej mi się tak rozliczać. Faktycznie posag Marleja się bardzo skurczył. Dziś po wizycie Piotra będzie wynosił koło 20 zł. Niziołek sugerował też zakup D.A.P, ale drogie jest cholerstwo więc na razie będziemy próbowali metod naturalnych. Podsumowuję bazarki - będzie z nich łącznie koło 200 zł dla Marleja. Powinien też przyjść przelew od Izy z poprzedniego allegro - po opłaceniu prowizji będzie tam chyba - już nie pamiętam - koło 80 zł. Wciąż mało.....Bazarkowo znowu powalczę jak się ogarnę. No i będą wpłaty z cegiełek z tego allegro.... Na ile starczy tych środków - pojęcia nie mam.
  4. [quote name='Ewa Marta']Ufffff.... to znaczy nie jest bardzio źle. Cieszę się, że to wszystko już za Marlejem!!! Trzeba teraz tylko troszkę go podkarmić, a potem kastracja, co? Niestety nie zastałam dr Czajki, kiedy byłam na szczepieniu, ale teraz moge podejść już z wynikami pożyczonymi od Ciebie Gusiu i zapytać o możłiwość kastracji i cenę. Możnaby w czasie narkozy przejrzeć mu na USG trzustkę. Chyba, że trzeba zrobić to przed kastracją. Fajnie, że radośnie wracal do domu Gusiu. Oboje jesteście bardzo dzielni, że daliście radę tam dojść:-) O 8 rano przejeżdża tamtędy milion samochodów...[/QUOTE] Nie, jest całkiem przyzwoicie;) Kastracja powinna być w zasadzie na już - w sensie im szybciej tym lepiej, waga akurat w tym przypadku nie ma aż takiego znaczenia, a też poprawi mu samopoczucie bo zlikwiduje stan zapalny siusiaka i przerost prostaty. Ewunia, jeśli jest taka opcja, wysłałabym Ci jego wynikim (krew, mocz, echo na maila) i jeślibyś mogła dowiedz się czy, kiedy i za ile wchodzi w grę kastracja w Boliłapce. Nie ma sensu wydawać kroci u mojego weta na kastrację i nie ukrywam, że choćby z racji odległości Boli Łapka jest dla mnie wygodniejsza. Jak rozmawiałam z Niziołkiem, mówił (bo pytałam ;) ), że usg nie jest konieczne jego zdaniem, ale żeby zrobić badania krwi pod kątem trzustki. Bo on faktycznie ma duży problem z przytyciem. 5 kilo przydałoby mu się na już, a waga jak zaklęta dzisiaj znowu zatrzymała się na 29,5 kg......:shake:
  5. [quote name='mala_czarna']A ja z góry przepraszam, że jakoś tak ostatnio z doskoku, ale i psychicznie i fizycznie bokami ostatnio robię, to i pisać mi jakoś się nie chce. Kciuki trzymam za Marleya, a na fotach rzeczywiście widać, że to nie ten sam pies, którego widziałam. Teraz ma dużo więcej zaufania w ślepkach, no i coraz bardziej przytulaśny się zrobił.[/QUOTE] A co się dzieje, co? Wróciliśmy. Samo dojście to masakra jakaś, chociaż powrót to już był w podskokach. Jak doszliśmy to on się trząsł, ja się trzęsłam, ja spocona, on ziejący - niezły cyrk w każdym bądź razie ;) Samo badanie już bez problemu. Bardzo grzeczny choć przerażony. I co najważniejsze. Wada serca jest. A nawet dwie. Ale obie niegroźne, póki co nie wymagające leczenia farmakologicznego. Nie mogę wkleić skanu bo mi w pracy imageshack nie działa :angryy: Generalnie chodzi o to, że po pierwsze nie domyka mu się zastawka mitralna - w dwóch miejscach w dodatku, ale nie jest to znaczące dla przepływu krwi, czyli żylna nie miesza się z tętniczą. Po drugie nie domyka się zastawka aorty, ale to już bardzo mała wada. Poza tym komory kurczą się za często. Ale powodem tego wszystkiego (najbardziej prawdopodobnym) jest stan ogólny Marleja - wychudzenie, wyniszczenie i ogólne osłabienie. Druga opcja jest taka, że to wrodzony niedorozwój zastawki zwany dysplazją, ale nawet jesli to to, to o dość łagodnym przebiegu. Dr Niziołek bardzo miły, konkretny i rzeczowy. Powiedział, że: [LIST] [*]kastrować można, zagrożenie jak i dla każdego innego psa [*]wprowadzić leki uspokajające (bo widział, że się trząsł biedny cały czas) [*]koniecznie sprawdzić trzustkę bo i wyniki krwi i moczu, i nie przybieranie na wadze i tłusta sierść wskazują na to, że coś tam się może dziać [*]generalnie jak się odbuduje waga, to i praca serca się poprawi - teraz jest tak, że Marlej ma jakby za duże serce w stosunku do swojej wagi, więc dlatego bije ono za szybko i ma dodatkowe skurcze [/LIST] Zapłaciłam 130 zł.
  6. [quote name='jola_li']A gdzie to można znaleźć?... Jak cudownie patrzeć jak Marlej wraca do świata :-)... To naprawdę piękny Pies!!! Gusiu, czy ta wtorkowa wyprawa to już jutro?[/QUOTE] Jutro, jutro. O 8:40 jest badania i właśnie myślę, o której wyjść z domu. [COLOR=Gray] A wątek mojego Varia jest tutaj.... [url]http://www.dogomania.pl/threads/134696-Vario[/url][/COLOR]
  7. [quote name='iwlajn']Ciotki, trzeba będzie pewnie zrobić Tygrysowi allegro. Ja tam nie mam konta, więc odpadam. Piękne teksty pisze Majga, może by ją poprosić o pomoc. Czy ktoś się już tym zajął? I czy prosiłyście kogoś o zrobienie banerka? Jeśli nie, to ja którąś z ciotek poproszę. I powiedzcie czy tak może wyglądać ogłoszenie: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2682785_wielki_pies_o_wielkim_sercu_szuka.html Nie umiem pisać ładnych tekstów, poza tym nie wiem co tam dopisać. Nie wiedzialam np. czy szukamy domu bez dzieci. W grę wchodzi dom bez innych zwierząt, nawet kotów? Aha, ogłaszać go pod rasą tosa-inu? Jak powiecie co poprawić, to ruszę z ogłoszeniami. To tak - myślę, że można wycofać fragment o cechcach molosa, bo Tygrys takich nie ma;) Po drugie może być spokojnie dom z dziećmi, z kotami i z jednym dodtakowym psem. Byle nie z dwoma, bo psy różnie, co widać po psach Neigh, reagują na ataki padaczki. Chyba może być pod tosa inu. Albo pod cane corso.
  8. [quote name='bumel']Musisz to w takim razie koniecznie nadrobić:-) to najpiękniejsza historia miłości psa i człowieka, jaką czytałam...[/QUOTE] No i się poryczałam... Bo to taki pies był. Nie dało się go tak bardzo nie kochać.
  9. [quote name='mysza 1']Nie mogę edytować pierwszego postu niestety...[/QUOTE] W Mozilli Kochana, w Mozilli ;)
  10. u Varia mojego................................................................. Tamtych skarpet to nic nie zastąpi......................................
  11. Kurcze, ale wiecie, że ja tych postępów nie widzę? Znaczy widzę, że jest lepiej w domu, że przychodzi do tego samego pomieszczenia jak go wołam, że daje się głaskać, ale żeby to były jakieś spektakularne zmiany to poważnie nie widzę...
  12. [quote name='3 x']a t ałapinka n apierwszej focie jaka rozkoszna ;)[/QUOTE] A jak wali skarpetami!! Wybornie :evil_lol:
  13. [quote name='iwlajn']To co, Gusia? Brać się za ogłoszenia? Mogę wykorzystać tekst Andzi? Koniecznie trzeba pomóc Neigh, koniecznie.... Rany, nawet nie chcę mysleć co na czuje w tej chwili...:( Brać się. Tekst Andzi jest jak najbardziej oki. Dodać tylko, że chory na padaczkę, ale leczony i w dobrej formie + że wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji: [email protected] 606363931 Aaaaaa, przytulasty jest do wszystkich. Z obcymi włącznie ;)
  14. I adresóweczka. Fajna, co?;) [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/6392/dsc01375uz.jpg[/IMG]
  15. [quote name='3 x']ps. puchy od Michała mu smakowały? bo możemy się jeszcze podzielić :)[/QUOTE] Smakują, bo jeszcze je mamy. Zjada je na zmianę z puszkami od Cioci Ewy ;) I proszę zdjęcia. Prawie śpiące :evil_lol: Mam nadzieję, że nie uznasz ich za zbyt obsceniczne :evil_lol: [IMG]http://img682.imageshack.us/img682/9885/dsc01363x.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/4189/dsc01367u.jpg[/IMG]
  16. A jak myślisz, że następnym razem uda Ci się uciec choćby bez herbaty, to gruba pomyła !!!;) Jeszcze raz pięknie dziękujemy za prezenty. Ps. Żeby jeszcze przytył to już bym przestała tak narzekać....
  17. [quote name='3 x']no tego jeszcze brakowało zebyś mu fotki robiła jak sie przytulacie a potem bedzie krązyło takie love wideo po necie ja protestuję ja chce zdjęcia jak Marlej śpi albo jak je albo spaceruje ale żadnych przytulanek co potem mogą być w niecny sposob wykorzystane o ! :zly7:[/QUOTE] Fisio z Ciebie Gosia:stupid: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  18. [quote name='Tora&Faro']On się Gusieńko najnormalniej w świecie zadomawia u Ciebie...kochany Marlej wreszcie zaczyna czuć że ma swoje miejsce:) Fotki z przytulanek poprosimy:):):)[/QUOTE] Jakoś mi Gałgan ostatnio unika aparatu, ale będziemy próbować ;) Piotr, czyli Marlejowy behawiorsyta, przemówił się na jutro
  19. Uaktualniam po rozmowie z Neigh: - Tygrys ma teraz atak średnio raz w miesiącu - poza tym problemów brak, przytulasta ciapa i tyle
  20. Aaaaaaa z tego wszystkiego zapomniałam Wam powiedzieć o dwóch ważnych rzeczach;) Po pierwsze w piątek Marlej zaszczekał po dzwonku domofonu :diabloti: co oznacza, że zaczyna interesować się czymś więcej niż szukaniem cichego, ciemnego miejsca na kryjówkę. W sobotę już wyczynu nie powtórzył ale od czegoś trzeba zacząć. Po drugie - dał mi się wczoraj przytulić. Tak naprawdę przytulić. W sensie, że on stał, a ja go objęłam ręką przez całą klatkę piersiową i położyłam na nim głowę. Wytrzymał z 15 sekund;)
  21. Jak Ci będzie pasowało Kochana. Może dam znać jak skończymy? Przyszły dzisiaj Marlejowe adresówki - zaraz mu przyczepię i do szelek i do obroży ;)
  22. Swego czasu Tygrys miał podejrzenie guza mózgu - może to dlatego...
  23. [quote name='rufusowa']Gusia to niemozliwe, bo Herze się Rufusowa głowa do pyska nie mieści ;) :D[/QUOTE] Ale szyja już tak ;) Przed każdym zdjęciem wpisuję 10 znakowy tekst - wtedy wszystkie zdjęcia powinny się wyświetlać;)
  24. A na tym pierwszym zdjęciu to cud jakiś :crazyeye: Zazwyczaj wygląda to odwrotnie :evil_lol:
  25. [quote name='max45']Nadal nie mogę edytować postów ani tematu :/ Jak robię edytuj to wyskakuje mi biale pole....[/QUOTE] W Mozilli można edytować, w IE nic nie działa....
×
×
  • Create New...